sobota, 18 lipca 2026 08:54
Reklama

Nocne koncepcje komendanta straży miejskiej

TCZEW. W parku miejskim mają być patrole rowerowe lub... skuterowe. W nocy o 3 budzę się z jakąś nową koncepcją - mówi komendant straży miejskiej. - Moim marzeniem jest, by obywatele podchodzili do idących ulicą strażników i opowiadali im o swoich problemach.
Nocne koncepcje komendanta straży miejskiej
Największy problem - niszczenie klatek schodowych
O swoich wrażeniach po miesiącu pracy w tczewskiej Straży Miejskiej opowiada jej komendant Andrzej Jachimowski

- Sypiam po 3 godziny. Budzę się o godz. 3 nad ranem z jakąś koncepcją. Wstaję, aby coś zapisać, kładę się i już nie mogę dalej spać, ponieważ zaczynam zastanawiać się co zrobić, aby poprawić wizerunek tczewskiej Straży Miejskiej - mówił podczas listopadowej sesji Rady Miejskiej nowy komendant SM, Andrzej Jachimowski.

Od tamtej pory minął ponad miesiąc. Czy oblicze Straży Miejskiej zostało poprawione?

- Dotychczas pracował Pan w Gdańsku. Co sprowadza Pana z powrotem do Tczewa?
- Sentyment, przyjaciele, rodzina oraz oczywiście okazja do realizacji marzeń. Zostałem komendantem Straży Miejskiej! Awans na komendanta to ostatni przystanek. W końcu przyjdzie czas, kiedy szansę na wykazanie się trzeba będzie dać młodszym kolegom.
 
- Dlaczego zdecydował się Pan na karierę w zakresie prewencji?
- Jako dziecko mieszkałem na ul. Kaszubskiej. Mieściła się tam kiedyś pijalnia piwa, bardzo często dochodziło do bójek. Służb mundurowe stroniły od szybkiej interwencji. Strasznie mnie to denerwowało. Powiedziałem sobie: „A może ja zostanę kiedyś milicjantem?”. No i stało się.
Poza tym mieszkałem w dobrym domu. Tata starał się wychowywać mnie oraz moje rodzeństwo zgodnie z literą prawa: gonił nas do szkoły, do różnych prac. Dzięki temu wyrosłem na porządnego obywatela, który nigdy nie miał negatywnej styczności z prawem.

- Kiedy rozpoczął Pan pracę w tczewskiej komendzie SM, stwierdził Pan, że panuje tam bałagan. Udało się już Panu ten bałagan choć częściowo uprzątnąć?
- Często wypomina mi się moją wypowiedź z listopadowego posiedzenia Rady Miasta. Wydaje mi się, że gdybym dziś, po miesiącu pracy, miałbym wystąpić ponownie, nie usłyszelibyście słów aż tak krytycznych. Wypowiadałem się wtedy pod wpływem chwili spojrzenia na pewne sprawy z innej perspektywy, z perspektywy pracownika dużego, 100-osobowego wydziału. Jednak powiedziałem wtedy także, że zastałem tu wspaniały potencjał ludzki, który trzeba wykorzystać. I rzeczywiście - w ciągu minionego miesiąca wykonaliśmy kawał pięknej roboty. Przychodzą do nas pierwsze podziękowania za pomoc. Duża w tym zasługa moich podwładnych.
Moim marzeniem jest to, by obywatele podchodzili do idących ulicą strażników i opowiadali im o swoich problemach. Strażnik wysłuchuje wtedy mieszkańca i doradza mu, nawet jeśli jest to błahy problem. Wiele rzeczy można rozwiązać na miejscu.

- Z jakimi problemami najczęściej borykają się mieszkańcy Tczewa?
- Z niszczeniem klatek schodowych. To oczywiście problem ogólnopolski, ale do tej pory nie zetknąłem się z nim na tak dużą skalę. Założyliśmy specjalne teczki, do których zbieramy wszelkie materiały dotyczące takich spraw, np. na ul. Koziej 2. Byłem tam osobiście. Nowy budynek, a niesamowicie zdewastowany. I już są efekty! Nie są one imponujące, nie jestem Rudolphem Giulianim z Nowego Jorku. Dużo daje współpraca z policją, ponieważ jako strażnicy miejscy możemy co najwyżej spisać ludzi, którzy przesiadują na tych klatkach.
Oczywiście takie rzeczy dzieją się nie tylko na ul. Koziej. Do spożywania alkoholu oraz zakłócania porządku publicznego dochodzi w wielu miejscach, np. na Nowowiejskiej 7, gdzie wandale potrafią wysmarować ściany kałem. Mieszkańcy boją się. My będziemy monitorować te miejsca oraz tych ludzi i być może da to jakieś efekty. Niech wiedzą, że nie są bezkarni, że wiemy o ich sprawkach. Na dzisiaj jestem umówiony z komendantem policji, któremu przedstawię zebrane przez SM materiały. Być może wspólne działanie pozwoli wyeksmitować uciążliwych lokatorów, którzy demolują klatki schodowe.
Innym problemem, także nie tylko lokalnym, jest problem z psami. W tej chwili prowadzimy sprawę, w której mieszkaniec jednej z ulic wyprowadza dwa psy, puszcza je luzem i psy biegają bez opieki obszczekując i atakując innych mieszkańców. Psa wyprowadza się na smyczy i trzeba po nim sprzątać! Wina nie leży po stronie psa, a nieodpowiedzialnego właściciela. Jeśli ktoś decyduje się wziąć psa, musi umieć się nim zająć. Pracuję w Tczewie miesiąc, a już byłem świadkiem dwóch spraw dotyczących pogryzień. Bardzo proszę, aby zgłaszać takie sytuacje. W ten sposób unikniemy kolejnych wypadków. Dopóki cierpi dorosły, to pół biedy, ale kiedy zostanie pogryzione małe dziecko, to już tragedia! Tego problemu nie da się zupełnie wyeliminować, ale poprzez konsekwentne działania SM na pewno można go zminimalizować.

- Ma Pan jakieś plany, których realizacja pomogłaby w zapobieżeniu tych oraz innych aktów wandalizmu, przemocy i braku odpowiedzialności?
- Pierwsze kroki zostały poczynione - wzmocniłem służbę dyżurną. Została powołana stała grupa doświadczonych dyżurnych, którzy wiedzą jak załatwić każdą sprawę, z którą zgłosi się do nich mieszkaniec. Przeglądałem ich karty pracy i nie mam wątpliwości, że to właśnie oni powinni obejmować to stanowisko.
Kadra podpowiada mi, że jest problem ze spożywającymi alkohol w parku miejskim. Planujemy w 2008 r. wypuścić na teren parku miejskiego - ponieważ patrol pieszy to za mało - patrol rowerowy albo skuter. Ja sugeruję, aby był to patrol rowerowy. Skuter jest mniej bezpieczny, spacerują tam ludzie, może dojść do kraksy. Poza tym skuter hałasuje i - kto wie - może podsunąć niesfornym młodzieńcom, że park to faktycznie dobre miejsce na jazdę skuterem. Taki patrol mógłby także objąć nadwiślański bulwar.
Pomóc w pracy Straży Miejskiej na pewno mogłyby - co jest moim marzeniem - spotkania z mieszkańcami. Chciałbym, aby spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty, kiedy je organizują, zapraszały na nie także mnie. Chciałbym zapoznać się z problemami tczewian, choć wydaje mi się, że już częściowo wiem o co chodzi. Jednak podczas takich spotkań będę mógł mieszkańcom doradzić, jak się w danej sytuacji zachowywać, co zrobić, kogo wezwać itp.
Chciałbym także mieć u siebie człowieka odpowiedzialnego za kontakt ze szkołami, kogoś zajmującego się profilaktyką. Dobrze byłoby, gdyby była to osoba z wykształceniem pedagogicznym. Planujemy wykształcić takiego pracownika w tym roku. Będzie uczestniczył w spotkaniach z pedagogami, nauczycielami, będzie wskazywał jak uniknąć pewnych sytuacji.
Moim marzeniem jest także sprawny i efektywny monitoring. Jeśli odpowiednio by go rozszerzyć i unowocześnić, myślę, że spełniłby swoją funkcję w 100 proc. Bardzo przyda się także samochód do zadań interwencyjnych związanych z monitoringiem. Taki pojazd zacznie funkcjonować w okolicach września i października.

- Poruszył Pan kontrowersyjny ostatnio temat monitoringu. Sprawozdanie, które zostało przedstawione podczas ostatniej sesji Rady Miasta, wykazało brak koordynacji działań policji i Straży Miejskiej w zakresie obserwacji obrazu przekazywanego przez rozmieszczone w mieście kamery. Poza tym tczewski monitoring pozostawia bardzo wiele do życzenia. Podobno komendant policji Robert Sudenis zaliczył go do „najgorszych w województwie”…
- Nie jestem w tej materii fachowcem. Na pewno przydałoby się nagrywanie, przydałby się człowiek, który by non stop obserwował obraz z kamer. Do tego dążymy. Kiedy już monitoring zostanie rozbudowany zostanie wyznaczona jedna osoba, której zadaniem będzie tylko i wyłącznie monitoring. Do tego potrzebna jest współpraca z policją. Planowaliśmy z komendantem policji, aby - kiedy będą już nowe kamery i nowy samochód - zorganizować patrol mieszany: strażnik i policjant. Byłby on dostępny wyłącznie do interwencji związanych z monitoringiem.

- Planuje Pan jakieś większe akcje, programy…?
- Stworzyliśmy program „Czyste miasto Tczew”. Polega on na realizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Będziemy postępowali zgodnie z ustawą: karane będzie nielegalne wyrzucanie śmieci, nielegalne wysypiska, nielegalne wylewanie odpadów, brak czystości na chodnikach, nielegalne plakatowanie, nielegalny handel, nieostrożne obchodzenie się ze zwierzętami itp. Zbliża się 750-lecie Tczewa. Do 2010 r. miasto należy więc gruntownie uprzątnąć, by było piękne i czyste. Jestem przekonany, że jeśli program będzie realizowany w 80-90 proc., będzie to olbrzymi krok naprzód.
Program mówi także o wychowaniu w trzeźwości. Rozpoczynając pracę w Tczewie jednym z moich priorytetów była likwidacja tzw. „staczy” (osoby spożywające alkohol na rogach ulic itp.) Trzeba ograniczyć to zjawisko. Dużym problemem, choć także ogólnopolskim, jest sprzedaż alkoholu nieletnim i nietrzeźwym. Jeśli zatrzymamy taką osobę, która wskaże sklep, będziemy wnioskować o odebranie jego właścicielowi koncesji. Bardzo pomocny będzie przy tym monitoring.
O współpracę proszę mieszkańców. Wskazujcie miejsca, gdzie jest nieporządek. Apeluję także o pomoc pracowników sklepów, którzy nie powinni się obrażać, kiedy strażnik zawraca im uwagę na nieporządek przed placówką. Dotyczy to m.in. sklepów na ul. Krótkiej i Mickiewicza. Ich właściciele sami powinni jeszcze przed otwarciem przyjść i posprzątać. Jeśli przed sklepem leży rozbita butelka, należy ją uprzątnąć, a nie wdawać się w późniejsze polemiki ze strażnikiem. Jest wtedy i bezpieczniej i estetyczniej, a ludzie chętniej zatrzymują się przy witrynach.
Martwi mnie także, że społeczeństwo po godz. 22 nie czuje się w mieście bezpiecznie. Mieszkańcom należy zapewnić coś takiego jak „Bezpieczny powrót do domu”.

- Ma Pan bardzo wiele planów odnośnie SM. Wystarczy Panu strażników, aby podołać wszystkim zadaniom?
- Obecnie problemem dla wszystkich Straży Miejskich w Polsce - choć czy faktycznie jest to problem? - staje się fakt, że kuźnią kadr dla policji jest właśnie SM. Przytrafiło się to także mnie. Trzech moich bardzo dobrze wyszkolonych strażników ma bardzo duże szanse na pracę w policji. Oczywiście ja się bardzo z tego cieszę, jednak stawia mnie to w niezbyt komfortowej sytuacji - stracę dobrych strażników. Obecnie jest nas 24. Kiedy odejdą ci czterej (trzech do policji, jeden do służby więziennej), zrobimy nabór. Boję się trochę, ponieważ wiem jak trudno o chętnych. Do pracy w SM ludzie nie pchają się drzwiami i oknami, ponieważ nie ma tu pragmatyki, służby. Strażnik pracuje do 65. roku życia, natomiast w policji, gdzie pragmatyka istnieje, po 15 latach służby można ubiegać się o częściową emeryturę.
Mam nadzieję, że znajdą się jednak ochotnicy do pracy w SM. Dlatego apeluję do zainteresowanych, aby może jeszcze nie zgłaszali się, ale aby pilnowali strony internetowej Urzędu Miasta i czekali na informacje odnośnie naboru.

- Kiedy przedstawił się Pan radnym miesiąc temu powiedział Pan: - Dla mnie w tej chwili najważniejsze jest rozpoczęcie współpracy z policją. Udało się?
- Krok dzieli nas od podpisania wspólnego porozumienia pomiędzy policją i Strażą Miejską. Dziś przedstawię komendantowi moją wersję porozumienia, komendant zaprezentuje swoją. Skonsultujemy oba projekty i uzgodnimy finalne, wspólne porozumienie. Współpraca układa się nam dotychczas bardzo dobrze. Trzy razy w tygodniu pełnimy wspólnie służby patrolowe, uzupełniamy się wzajemnie. Dobra współpraca polega także na tym, że policja bierze ode mnie kadrę. Co prawda jest to niekorzystne dla stanu osobowego SM, ale myślę, że sobie poradzę.

- Miesiąc temu powiedział Pan, że strażnicy miejscy staną się w końcu widoczni. Nie wiem czy nie jest to wynik tego, że wcześniej nie zwracałem na to większej uwagi, ale coraz częściej mijam na ulicy patrole. Faktycznie pogonił Pan strażników do pracy?
- W tej chwili bardzo dobrze współpracuje mi się z podwładnymi. Znaleźliśmy wspólny język. Niezbyt ciekawe początki były zapewne spowodowane m.in. mailami, które do mnie dochodziły. Były one trochę niesprawiedliwe. Początek był więc ciężki, ale tylko z mojej strony, nie ze strony moich strażników. Po miesiącu czasu mogę stwierdzić, że jest super. 23 strażników to 23 różne pomysły na życie.
Praca tutaj, z tymi ludźmi, naprawdę sprawia mi satysfakcję. Trochę żal, że jedni z najlepszych odchodzą do policji. Policja będzie miała z nich bardzo duży pożytek. Jestem dumny, że strażnicy miejscy są tak rozchwytywani.

Nie zwlekaj - zgłoś problem!
- Jestem niepocieszony, że do tej pory nie miałem okazji spotkać się z mieszkańcami - mówi komendant Andrzej Jachimowski. - Mam nadzieję, że szybko przyjdzie czas, kiedy mieszkańcy mnie poznają.
Zanim jednak dojdzie do pierwszych spotkań z obywatelami, komendant apeluje o zgłaszanie wszelkich aktów wandalizmu, miejsc, w których jest brudno itp.
- Jeśli macie takie informacje, jeśli coś takiego dzieje się w pobliżu, to śmiało: 986 (telefon bezpłatny) lub (058) 531-39-61. Pod tymi telefonami czekają doświadczeni dyżurni, którzy od razu wyślą na miejsce patrol.
Komendant ma także inną dobrą wiadomość dla mieszkańców miasta.
- Prawdopodobnie z początkiem lutego powstanie strona internetowa tczewskiej Straży Miejskiej. Będziemy mogli kontaktować się z mieszkańcami także internetowo.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ik 24.01.2008 23:11
to madry i dobry czlowiek moj były naczelnik!!!! mnie nauczyl wiele szkoda ze odszedł z sm gdansk ale wierze w to ze tu da sobie rade , juz daje

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama