sobota, 18 lipca 2026 09:02
Reklama

Kto zostanie Tczewianinem Roku 2007?

TCZEW. Jeszcze do 5 stycznia można składać propozycje kandydatur do tytułu Tczewianin Roku 2007. Jedną z kandydatek jest bohaterka Big Brother.
Kto zostanie Tczewianinem Roku 2007?
O istocie tego tytułu, o tym do czego zobowiązuje oraz kto w minionym roku najbardziej sobie na niego zasłużył, rozmawialiśmy z tymi, którzy Tczewianami Roku zostali wybrani w minionych latach.
Józef Golicki, Robert Turło i Krzysztof Szlagowski. Każdy z nich przyczynił się do promocji miasta oraz do jego rozwoju kulturalnego. Józef Golicki to animator kultury oraz autor książek z cyklu „Album tczewski”. Robert Turło to twórca znanych animacji, a Krzysztof Szlagowski, na co dzień naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu, jest swoistym „ambasadorem” naszego miasta za granicą.
Nie wiesz czyją kandydaturę zgłosić do nagrody Tczewianina Roku za 2007 rok? Być może w dokonaniu wyboru pomogą Ci przedstawieni wyżej panowie.

Wzór Tczewianina Roku
„Nasz kolega bez reszty poświęcił się działalności służącej dobru Tczewa, będąc często bezkompromisowym orędownikiem nowatorskich rozwiązań organizacyjnych i przedsięwzięć z zakresu szeroko pojętej kultury” - pisali w swoim uzasadnieniu wnioskodawcy, wg których Józef Golicki był najlepszym kandydatem na Tczewianina Roku 2006. Konkrety? Czytamy o nich w dalszej części wniosku: „(…) w mijającym roku Józef Golicki opublikował swoją szóstą z książkę z cyklu ‘Album Tczewski’ pt.: ‘Początek i Koniec’, zorganizował V Festiwal Grzegorza Ciechowskiego wraz z I Ogólnopolskim Konkursem Piosenek Grzegorza Ciechowskiego, doprowadził do powstania Stowarzyszenia Twórców i Animatorów Kultury, przygotował wystawę retrospektywną znakomitego tczewskiego twórcy malarstwa naiwnego Bogdana Lesińskiego, zainicjował (…) Ogólnopolski Przegląd Małych Form ‘Teatralia’”.
Lista zasług ciągnie się przez kolejną stronę. Nie mamy wątpliwości, że mamy do czynienia z prawdziwym Tczewianinem Roku. Sam laureat zaznacza, że absolutnie nie zaprzątał sobie głowy nagrodą, ponieważ był już zajęty kolejnymi swoimi projektami. „Przypadkowymi bohaterami” zostali także Krzysztof Szlagowski oraz Robert Turło.

Wypromowali miasto za granicą
- Jedną z moich filmowych bajek zauważono i doceniono na kilku ważnych festiwalach filmów animowanych - tłumaczy Robert Turło. - Najważniejszym wyróżnieniem był Światowy Złoty Medal na New York Festivals. To zostało dostrzeżone w Tczewie.
Artysta, wybrany Tczewianinem Roku 2005, nie spodziewał się takiego wyróżnienia:
- Sądzę, że o taki tytuł się nie walczy. Wszyscy, którzy go otrzymali, po prostu dobrze i godnie zajmowali się swoją pracą, realizowali swoje pasje w taki sposób, że służyło to przy okazji naszemu miastu. Wątpię, żeby którykolwiek z laureatów robił to dla tytułu.
Tezę Roberta Turło potwierdza Krzysztof Szlagowski, zdobywca tytułu za rok 2004 za nietypową promocję miasta za granicą.
- Nikt do tej pory nie promował Tczewa jadąc rowerem - zwrócił uwagę.
„Z Tczewa wszędzie blisko” - pod takim hasłem wyruszył na wyprawę do miasta partnerskiego Beauvais pod Paryżem (odwiedzając po drodze inne miasto partnerskie, Wittem w Niemczech). Osiągnięcie to zostało zauważone przez Towarzystwo Miłośników Ziemi Tczewskiej.
- Nie interesowałem się tym, ale z tego co mi wiadomo, to właśnie oni zgłosili wniosek - twierdzi Szlagowski. - Poza tym gdybym ten konkretny wyjazd miał traktować jako okazję do zdobycia tytułu, powinienem na nim poprzestać. A ja trzymam się pomysłu i dalej odwiedzam nasze miasta partnerskie. To moja misja, z której chcę się wywiązać.

Ta nagroda niczego nie zmienia
Czy nagroda Tczewianina Roku zobowiązuje? Na pewno, ale…
- Czuję się tczewianinem niezależnie od tytułu - zaznacza Robert Turło. - Cieszę się, że jako tczewianin mogę pracować i istnieć zawodowo poza miastem działając ku jego chwale. Oczywiście tytuł ten motywuje, tak jak każde wyróżnienie. Potwierdza właściwy wybór drogi.
Józef Golicki twierdzi, że jest nieco inaczej.
- Ta nagroda niczego nie zmienia. Nie mobilizuje do dalszego działania. Każdy, kto posiada jakiekolwiek zamiłowanie, pasję, hobby, poświęca im swój czas, energię i często niemałe środki finansowe. Swoje zainteresowania realizujemy nie dla zaszczytów, ale z wewnętrznej potrzeby. Tak się złożyło, że moją pasją stało się przede wszystkim moje miasto. Moje publikacje, inicjatywy, konkretne działania mają na celu ochronienie, aby nie odeszło w zapomnienie to wszystko, co świadczy o tożsamości Tczewa, jego wyjątkowości i niepowtarzalności. Wszak nasza tradycja, kultura, to zbiorowy, trwały dorobek wielu pokoleń, a nie przyzwyczajenie czy mniemanie osobiste pojedynczych osób.
Tym, który także ma na uwadze dobre imię miasta, jest Krzysztof Szlagowski.
- Promocja Tczewa za granicą jest ideą przewodnią moich wypraw. Zupełnie inaczej traktuje się partnerów, którzy przyjeżdżają w garniturach, a inaczej tych, którzy docierają na miejsce jako turyści.

Rachunek sumienia za miniony
Chcąc sprawdzić, czy po uzyskaniu tytuły nasi Tczewianie Roku nie spoczęli na laurach, zadaliśmy im pytanie czy w minionym roku dokonali czegokolwiek, co mogłoby nominować do kolejnej takiej nagrody. Głos oddajemy Józefowi Golickiemu, dla którego - jak zaznacza - rok 2007 był szczególnym okresem w jego życiu.
- Z powodu długotrwałych kłopotów zdrowotnych od połowy marca do sierpnia przebywałem na zwolnieniu lekarskim. Choroba uniemożliwiła mi w pełni zrealizować zakładane przeze mnie plany. Całe szczęście, że ten zdrowa się poprawił i mogłem przygotować VI Festiwal Grzegorza Ciechowskiego (…). Zakończyłem również wielomiesięczne prace nad siódmą pozycją z cyklu „Album Tczewskie”. Książka „Tczewskie mosty przez Wisłę - 150 lat historii” cieszy się sporym zainteresowaniem w kraju i poza granicami Polski.
Zapytany o to samo Krzysztof Szlagowski odpowiada krótko: „Niczego nie robię z myślą o nagrodzie”.
- Strasznie niezręcznie jest mi się wypowiadać na własny temat. Jednak biorąc pod uwagę jakie są zasady przyznania nagrody, to żadnymi szczególnymi wyczynami raczej nie mogę się poszczycić.
Robert Turło natomiast ma na swoim koncie wyreżyserowanie w Poznaniu serialu dla dzieci, ale…
- Na razie nigdzie go nie wyróżniono, więc i w Tczewie o tym nie wiedzą - śmieje się.

Obustronne zobowiązanie
Na ile istotny jest tytuł Tczewianina Roku w oczach tych, którzy go już zdobyli? Czym dla nich jest? Jakie ma dla nich znaczenie?
- Tczewianin Roku jest jednym z trzech najważniejszych wyróżnień, jakie można uzyskać w obrębie miasta - uważa Krzysztof Szlagowski. - Jeśli ktoś zasłużył sobie na jedno z nich, może mieć świadomość, że już na stałe wpisuje się w historię miasta.
Szlagowski ma rację, jednak Robert Turło zwraca uwagę na inną kwestię.
- Jednak dlaczego tytuł ten nie przekłada się na współpracę z miastem? Ja co prawda działam daleko poza Tczewem, jednak kiedy przypominam sobie zeszłoroczne wyróżnienie Józefa Golickiego, mam mieszane uczucia (…). Wiele ze swoich przedsięwzięć realizował on bez albo przy minimalnej pomocy naszego miasta. Widzę, że nasi decydenci nie mają na Golickiego pomysłu. Uważam, że wyróżnienie go to ważna rzecz, ale stworzenie pola do działań dla kogoś tak twórczego i aktywnego, przy tym prawdziwego fachowca, byłoby dopiero właściwym działaniem naszych włodarzy. Uważam, że tytuł Tczewianina Roku powinien być nie tylko zobowiązujący dla tych, którzy go otrzymują, ale także dla tych, którzy decydują się go przyznać.
Zdanie samego Józefa Golickiego jest podobne.
- Nazwa wyróżnienia wskazywałaby, że jest to bardzo ważny tytuł - mówi, a my już wiemy, że za chwilę pojawił się „ale”. - Ale czy tak jest w rzeczywistości? Chyba nie. Wydaje się, że brakuje sensownej promocji dokonań wyróżnionych i zainteresowania ich aktualnymi przedsięwzięciami. Kolejne interesujące pomysły nagrodzonych z wielkim trudem znajdują akceptację i pomoc.

Wendt czy Wenta? A może Petka?
Są z nich dumni, czy nie są - oni Tczewianami Roku już zostali. Kto zostanie odznaczony tytułem za rok 2007? Przekonamy się już za miesiąc, 30 stycznia. Pamiętajcie, że do 5 stycznia wciąż można składać wnioski (szczegóły w ramce). Nie wiesz na kogo? Spytajmy komu przyznaliby nagrodę bohaterowie naszego tekstu.
- Jeden z najlepszych saksofonistów jazzowych, Adam Wendt, obchodził niedawno swój jubileusz - wskazuje Robert Turło. - To tczewianin, który od 30 lat gra z najlepszymi na całym świecie. Mieszka tutaj, razem z nami. Znajduje czas także dla naszego miasta. Albo: jeszcze raz Józefowi Golickiemu. Może miasto uświadomiłoby sobie, że poza jednorazowym wyróżnieniem, ważne jest także korzystanie z potencjału pomysłów, energii i umiejętności takich ludzi.
Krzysztof Szlagowski wskazuje Sebastiana Wentę, który w minionym roku zdobył srebrny medal na mistrzostwach świata Strong Man w Los Angeles.
- Jedynym szkopułem jest to, że nie mieszka on już w Tczewie. Nie miał też herbu Tczewa na kostiumie, ale sam fakt, że był z nim związany i że w jakiś sposób promuje nasze miasto mógłby stanowić podstawą do jego kandydatury.
Adam Wendt, Sebastian Wenta czy może ponownie Józef Golicki? A może Zofia Petka, która dzielnie reprezentowała nasze miasto w programie Big Brother? Możecie zgłosić kogo chcecie, jednak pamiętajcie, że ostateczną decyzję podejmuje prezydent miasta.

Za wybitne osiągnięcia i zasługi
Nagroda Tczewianina Roku została ustanowiona w 1996 r.; jest przyznawana za wybitne osiągnięcia i zasługi dla Tczewa i jego mieszkańców. Nagrodę i wyróżnienia przyznaje prezydent raz w roku, za rok poprzedni. Wręczenie następuje podczas uroczystości Dnia Tczewa 30 stycznia.
Do nagrody i wyróżnień mogą być zgłaszane osoby fizyczne, które uzyskały szczególnie znaczące osiągnięcia, mające znaczenie dla miasta lub jego mieszkańców, a w szczególności:
- przyczyniły się do promocji osiągnięć miasta Tczewa w kraju lub za granicą;
- przyczyniły się do rozwoju społecznego, gospodarczego lub kulturalnego miasta;
- przysporzyły miastu korzyści materialnych i duchowych.
Kandydatów mogą zgłaszać stowarzyszenia, organizacje społeczne, kombatanckie lub polityczne oraz grupy mieszkańców (co najmniej 20 osób), a także Rada Miejska.
Liczbę wyróżnień oraz wysokość nagrody ustala corocznie prezydent Tczewa.
Do tej pory tytuł Tczewianina Roku otrzymali: Iwona Malmur, Urszula Giełdon, Tadeusz Abt, Jan Rogowski, Jerzy Kubicki, Henryk Mielewczyk, Krzysztof Bonikowski, Krzysztof Szlagowski, Robert Turło, Józef Golicki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama