sobota, 18 lipca 2026 09:19
Reklama

Policjanci tczewscy wśród ofiar Golgoty Wschodu

TCZEW. Po publikacji artykułu „Pamięć nigdy nie zaginie” („GT", 29.11), w którym postulowaliśmy by w Tczewie powstało jedno zbiorowe miejsce pamięci w hołdzie dla tych, którzy oddali życie za Ojczyznę, odwiedził nas pan Jerzy Wierzbowski. Jego ojciec padł ofiarą mordu katyńskiego.
Policjanci tczewscy wśród ofiar Golgoty Wschodu
Przedstawił się jako syn Józefa Wierzbowskiego - przedwojennego tczewskiego policjanta, zamordowanego w Twerze (w piwnicach obecnego budynku Instytutu Medycznego) w kwietniu 1940 r. wraz z grupą 6588 polskich jeńców.

Masowe ludobójstwo
Aby zabić tak dużą liczbę ludzi, kaci dzień w dzień likwidowali 390 skazanych. Dla oprawców z NKWD „normalna dniówka” wynosiła 250. Nawet oni mieli kłopot z taką masą morderstw. Jeńcy ginęli od strzału w tył głowy, tak że kula przechodziła przez kręgosłup, wychodziła ustami powodując skurcz mięśni. Dzięki temu niewiele było krwi i śladów. Strzały oddawano z broni krótkiej – pistoletów typu Walther. Zwłoki wywożono na ciężarówkach do odległej od Tweru o 32 km miejscowości Miednoje.
Tam od samego rana pracowała koparka, przygotowując doły duże 4 na 6 metrów. I tak nieprzerwanie do 16 maja...

Ukrywanie prawdy
Rodzina pana Jerzego do 1989 r. musiała ukrywać prawdę o losie ojca. W tajemnicy żona p. Józefa przechowywała korespondencję, pamiątki, zdjęcia i inne dokumenty. Dziś wydaje się, że to nic dziwnego, wszak wszyscy chowamy pamiątki po swoich bliskich. Jednak w komunizmie za sprzeciw wobec „kłamstwa katyńskiego”, przechowywanie takich pamiątek i śladów historii, mogły grozić całej rodzinie represje, nawet wywózka na Syberię (przynajmniej do połowy lat 50.).
Do tego dochodziły prześladowania. Jeszcze długo po II wojnie światowej dzieciom rodzin katyńskich np. uniemożliwiano podjęcie studiów, synów zmuszano do pracy w kopalniach lub  do ciężkich prac. Żonom zamordowanych odmawiano oczywiście przywilejów kombatanckich.
Pan Jerzy (ur. w 1932 r.) przyszedł do redakcji z pełną teczką doskonale zachowanych zdjęć, dokumentów i innych pamiątek. Pokazał m.in. listę pomordowanych, na której cyrylicą pod nr 1852 widniało nazwisko Józefa Wierzbowskiego, wraz z datą jego urodzin - 1895 r. Wśród pamiątek była też biało-czerwona opaska Rodzin Katyńskich, która kultywuje pamięć o pomorskich ofiarach Katynia.
W naszej rozmowie przewijali się też inni tczewianie z obozu w Ostaszkowie, w którym więziono Józefa Wierzbowskiego. Przed laty „Gazeta Tczewska” opublikowała historię innych ofiar z Tczewa przetrzymywanych w tym obozie: Zygmunta Krajnika i Leona Puchowskiego. Do 2000 r. zidentyfikowano i potwierdzono 39 ofiar Katynia, które przed wojną mieszkały lub pracowały w powiecie tczewskim.

Uciekł z sowieckiej niewoli
Józef Wierzbowski w 1920 r. był żołnierzem Wojska Polskiego - sekcyjnym I pułku Ułanów V Dywizji, walczył pod dowództwem marszałka Józefa Piłsudskiego. W czasie wojny polsko-bolszewickiej trafił do sowieckiej niewoli.
- Ojciec trzykrotnie próbował z niej uciec – wspomina pan Jerzy. – W końcu za czwartym razem udało mu się dotrzeć do Charbina w Mandżurii, gdzie w konsulacie RP uzyskał paszport konsularny oraz wizę wojskową nr 561, upoważniającą do przejazdu przez terytoria Chin, Japonii, Włoch, Francji i W. Brytanii. Właśnie taką trasą wiodącą przez te państwa wrócił szczęśliwie do kraju 15 października 1920 r. Po powrocie ukończył szkołę policyjną w Toruniu i Żyrardowie, wkrótce potem rozpoczął służbę w policji w Pelplinie oraz w Tczewie.

Nowy koszmar
Niestety, spokojne życie zakończyło się o świcie 1 września 1939 r. Pan Józef był świadkiem wysadzania przez polskich saperów mostu tczewskiego. Pełnił wówczas służbę przy ówczesnym moście granicznym. Tego dnia zdążył jeszcze zapewnić transport żonie i dzieciom na podstawione furmanki.
- Zdążył jeszcze ostrzyc mi grzywkę – mówi pan Jerzy.
Miejscem ewakuacji był obecny Zespół Szkół Technicznych przy ul. Parkowej w Tczewie. Docelowo Wierzbowscy mieli dotrzeć do Lubonia lub Kowla. Jednak w trakcie intensywnych niemieckich nalotów, podczas bombardowań, okazało się to niemożliwe. Rodzina musiała wrócić do Tczewa, gdzie Niemcy zdążyli już zająć ich mieszkanie. Okupacje spędzili więc w innym, malutkim lokalu.
- Wtedy, gdy nas ewakuowali, widziałem ojca po raz ostatni. Trudno mi powiedzieć co z nim się działo do czasu zatrzymania go przez Sowietów. Nie wiem jak toczyły się jego losy w kampanii wrześniowej i do chwili aresztowania. Podejrzewam, że przemieszczał się z polskim wojskiem na Wschód.

Przeszukiwanie świata
Po wojnie Wierzbowscy rozpoczęli poszukiwania.
- Moja siostra pracowała w Polskim Czerwonym Krzyżu, szukała ojca w wielu zakątkach świata – relacjonuje pan Jerzy. – Szukała też informacji poprzez Czerwony Półksiężyc i w ZSRR. Ambasada Sowiecka odpowiadała, że ktoś taki jak Józef Wierzbowski nigdy u nich nie figurował, ani żywy ani martwy. Jednym z dokumentów jaki posiadam jest list skierowany do mojej matki przez pana Hołdernego (już nie żyje; imienia, niestety, nie pamiętam). Był on przedwojennym urzędnikiem celnym na pograniczu polsko - gdańskim.
Sowieci przejęli służbę graniczną i tak do niewoli – tzn. obozu w Ostaszkowie - trafił Hołderny. Prawdopodobnie był cenny dla Niemców, którym został przekazany. Sowieci musieli uznać, że dla nich nie był groźny.
 
Dokument historii
Hołderny, wraz z grupą Polaków, był przesłuchiwany przez Niemców, którzy chcieli wiedzieć co działo się w Ostaszkowie. Przesłuchania trwały kilka miesięcy. Późnym latem 1940 r. wrócił do Świecia, a jesienią wysłał list do tczewianek - Wierzbowskiej i  Puchowskiej - z informacją o policjantach z Tczewa przebywających z nim w obozie. Nie mógł wiedzieć, że prawdopodobnie od kwietnia 1940 r. obaj już nie żyli.
- Mój list zachował się w oryginale. Przyczynił się do umieszczenia nazwisk policjantów na tablicy w kościele pw. Podwyższenia Św. Krzyża w Tczewie. Prawdę o ojcu znałem od czasu, gdy skończyłem 10 lat.
Swój list ze względów bezpieczeństwa Hołderny kazał spalić, jednak matka pana Jerzego zdecydowała się na jego przechowania. Nazwiska z tego pisma znalazły się w dokumentach przesłanych przez prezydenta Federacji Rosyjskiej Borysa Jelcyna do prezydenta Lecha Wałęsy (kwiecień 1990 r., nr 012/1 – figurują tam nazwiska tczewskich policjantów).   

Pośmiertne awanse
Inne dokumenty Wierzbowscy otrzymali poprzez stowarzyszenie Gdańska Rodzina Katyńska. Organizacja ta pomogła im w uzyskaniu praw kombatanckich (np. zniżki na niektóre świadczenia).
Podczas ostatnich rocznicowych uroczystości, na których odczytywano m.in. nazwiska pomordowanych tczewian, Józef Wierzbowski, Augustyn Krajnik i Leon Puchowski otrzymali pośmiertne awanse na aspirantów. Obecnie rodziny czekają na certyfikaty potwierdzające te nadania.
- Cieszy nas fakt, że władze naszego miasta wraz Kościołem pragną uczcić fakt tragicznej śmierci osób pomordowanych w czasie II wojny światowej, umieszczając nazwiska poległych na tablicach, by uczcić m.in. ofiary tej straszliwej Golgoty Wschodu – stwierdza na zakończenie naszej rozmowy pan Jerzy.

Pomordowani i ocaleni
W pięciu sowieckich obozach zamordowano łącznie 23 777 obywateli polskich, w tym:
· jeńców Kozielska (mord Smoleńsk, ul. Dzierżyńskiego 13) – 4566 osób; · jeńców Starobielska (mord Charków, pl. Dzierżyńskiego 3) – 3977; · jeńców Ostaszkowa (mord Kalinin, ul. Sowiecka 5) – 6588; · jeńców na Ukrainie (mord Kijów, ul. Korolenki 17) – 4181; · jeńców na Białorusi (mord Mińsk, al. Lenina 17) - 4465.
Daty rozpoczęcia zbrodni:
· 3 kwietnia 1940 r. - Kozielsk; ·  4 kwietnia 1940 r. - Ostaszków; · 5 kwietnia 1940 r. - Starobielsk; · 13 maja 1940 r. - Kijów ; · 26 sierpnia 1940 r. - Mińsk.
Masowy mord ominął jedynie 395 jeńców, którzy z trzech obozów specjalnych trafili do obozu juchnowskiego, a potem do griazowieckiego. Znalazły się wśród nich m.in. osoby, którymi zainteresował się radziecki wywiad. Ocaleli także jeńcy, w sprawach których interweniowały władze III Rzeszy lub Litwy oraz obywatele Niemiec i Wolnego Miasta Gdańska. Większość niedoszłych ofiar doczekała się tzw. amnestii i utworzenia armii gen. Andersa. Łącznie liczba uratowanych z Ostaszkowa wyniosła 124 osoby.
Dane pochodzą z artykułu ks. Zdzisława J. Peszkowskiego i Stanisława Z. Zdrojewskiego – omówienie filmu dokumentalnego zrealizowany przez Fundację im. Konstantego Piekarskiego. http://members.shaw.ca/forum/katyn/katyn.htm.

Korzystałem z publikacji: „Ocaleni z katyńskich grobów” Stanisław Z. Zdrojewski, Pelplin, Łódź, Warszawa, Orchard Lake, sierpień 2002 oraz „Tygodnik Powszechny”, 22 września 2007.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama