piątek, 25 września 2026 05:25
Reklama

Biesiada z Jackiem Fedorowiczem, czyli... nie mylić mnie z Zulu Gulą!

TCZEW. Pradziadek, aktor, maratończyk, twórca scenariuszy filmowych i kultowego „Dziennika Telewizyjnego”. Jacek Fedorowicz był gościem Biesiady Literackiej w Tczewie.
Biesiada z Jackiem Fedorowiczem, czyli... nie mylić mnie z Zulu Gulą!
Tym razem biesiada literacka w Centrum Kultury i Sztuki miała nietypowy przebieg. Obok rozmowy na temat ostatniej książki Fedorowicza pt. „PasTVisko”, jej autor miał także krótki występ kabaretowy.

Malarz olejny, niesprzedawalny
- Mam niemiłe wrażenie, ale jak wchodzę na scenę to połowa publiki myśli, że jestem Tadeuszem Rossem – rozpoczął swój występ Jacek Fedorowicz. – Wołają za mną na ulicy czasami Zulu Gula i wtedy rzeczywiście rośnie mi z żalu gula… w gardle. Teraz jak Ross został posłem boję się, że będą mnie na ulicy prosić o załatwienie czegoś, np. odrolnienia działki. Mam nadzieję, że za kilka lat nie będą mnie mylić z Niną Andrycz.
Z zawodu artysta po Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku, mówi o sobie, że jest malarzem sztalugowym, olejnym i… niesprzedawalnym. Cieszy się z tego, że jest już pradziadkiem, a mimo tego na scenę wszedł sam, choć zażartował, że po schodach musiano go wnieść. Fedorowicz miał coś do zarzucenia projektantom mody.
- Nie znam żadnego mężczyzny, który chciałby, żeby jego żona była tak chuda, że kolana miałaby grubsze od ud. To projektanci wmówili kobietom, że są wiecznie za grube, a przecież oni wcale ich nie lubią. Oczywiście nie mam nic przeciwko gejom…
- Byłem kiedyś bardzo chudy – wspominał satyryk, który przecież otyłością nie grzeszy. – Było to związane z negatywnymi emocjami – jak się denerwowałem, to chudłem. Najbardziej moja waga spadła podczas stanu wojennego, gdy słuchałem w TV Urbana. Potem przytyłem, ale dwa lata temu po wyborach znowu zacząłem chudnąć – po czym na dowód swoich słów zacisnął mocno pasek od spodni.

Kukułcze jajo dla kaczek
Najbardziej dostało się politykom. Obok zaprezentowania najlepszych fragmentów „Dziennika Telewizyjnego” Fedorowicz zaserwował również porcję najnowszych wiadomości, oczywiście z przymrużeniem oka, rodem z parlamentu. Tczewianie dowiedzieli się jakiego haka miał prezydent na ministra Sikorskiego, który rzekomo powiedział na prywatnym spotkaniu, że Kaczyńscy to obsesjonaci.
- Sikorski zdradził tym samym… tajemnicę państwową. Sikorski to taki „przyjemniaczek” – jego poprzedniczce na pewno tego nie można zarzucić.
Fedorowicz dodał przy okazji, że Anna Fotyga wygląda na normalną, dopóki nie zdecyduje się… uśmiechnąć. Była minister spraw zagranicznych tuż przed odejściem ze stanowiska powiedziała, że Polska nie zgadza się na wprowadzenie dnia przeciwko karze śmierci i może się zgodzi na obecność zagranicznych obserwatorów podczas wyborów.
- Potem się poprawiła mówiąc, że może się zgodzi na karę śmierci dla obserwatorów. Jeszcze ani razu nie widziałem Nelly Rokity na sejmowej trybunie. – Podejrzewam, że na wszelki wypadek PiS zamyka ją w toalecie. Według mnie to Tusk wymyślił, żeby Nelly podrzucić PiS. Byłby to pierwszy przypadek w przyrodzie, gdy kukułcze jajo podłożono kaczkom.

Mam bzika na punkcie biegania
Publiczność miała okazję wygrać najnowszą książkę gościa – wystarczyło tylko odgadnąć z jakiego filmu pochodzą piosenki śpiewane przez chór młodzieżowy Juventus. Obecni na sali mieli także możliwość zadania Jackowi Fedorowiczowi pytań.
- Co Pan robi, że tak dobrze się trzyma? – zastanawiał się jeden z widzów.  
- Trzymam się nieźle, bo się katuję. Nie jestem prawdziwym Polakiem tylko „wyrodkiem”, bo nie piję, nie palę i nie oglądam meczów w TV, tylko sam trenuję. Mam bzika na punkcie biegania. Ukończyłem nawet maraton w Chicago. Pierwszy raz w poważnym biegu wystartowałem w półmaratonie „Solidarności” z Gdańska do Gdyni w 1981 r. Czas nie był najlepszy, ale gdybym startował w kategorii kobiet niezrzeszonych z moim wynikiem byłbym drugi.

 „Dziennik Telewizyjny” już na antenę nie wróci

Rozmowa z Jackiem Fedorowiczem – aktorem, satyrykiem, autorem scenariuszy i tekstów piosenek.

- Sporą część Pana biografii zajmuje Gdańsk. Czy Tczew, który leży blisko niego, przewijał się w jakiś sposób przez Pana życie?
- Przewijał, jednak najczęściej po drodze do Gdańska. Ale z Tczewem łączy mnie pewna tradycja rodzinna. O ile wiem, to po I wojnie światowej Szkoła Morska zaczynała swoją działalność w Tczewie i mój stryj - Wacław Fedorowicz, był absolwentem pierwszego rocznika tej Szkoły.

- Czy to prawda, że w filmie „Poszukiwany, poszukiwana”, do którego napisał Pan scenariusz, miał Pan zagrać główną rolę zamiast Wojciecha Pokory?
- Tak, ale próba charakteryzacji na kobietę wypadła dla mnie bardzo niepomyślnie. Mimo usilnych starań pań charakteryzatorek, niestety, wychodziła ze mnie stara i brzydka prostytutka.

- Jak rozumieć tytuł Pana ostatniej książki „PasTVisko”?
- Tytułu książki nie należy sobie tłumaczyć jako próby pastwienia się nad telewizją. Chciałem nim zasugerować, że Telewizja była czymś, nad czym ja się pasłem jako autor, ponieważ w książce opisuję otaczający mnie świat, ale udostępniany mi za pośrednictwem telewizora.

- Pana humor cechuje wyjątkowa finezja i inteligencja. Jakie jest Pana zdanie na temat tego humoru, jaki jest prezentowany w programach np. Szymona Majewskiego, czy Kuby Wojewódzkiego? Czy taka stylistyka do Pana trafia?
- Dziękuję za komplementy. Tego rodzaju humoru nie trawię, nie podoba mi się. Ale, co chciałbym podkreślić, uważam, że on też ma prawo istnienia, a może nawet przede wszystkim, ponieważ ma wielu wdzięcznych odbiorców. Zawsze byłem pokorny wobec głosu publiczności, zdając sobie jednocześnie sprawę, że części publiczności nie jestem w stanie dogodzić i trudno.

- Jaki był powód zdjęcia z anteny „Dziennika Telewizyjnego” oraz „SEJF-u” na początku 2006 r.? Wielu mówiło o drugim dnie decyzji dyrekcji TVP - program miał się nie podobać nowej ekipie rządzącej...   
- Zniknął z wielu różnych powodów. Oczywiście był też powód tzw. polityczny, bo byłem autorem bardzo niewygodnym. Przecież wiadomo jacy są bracia Kaczyńscy i jak reagują na żarty. Ale niezależnie od tego myślę, że formuła tego programu była już na wyczerpaniu. On tak czy siak musiałby się kiedyś skończyć.

- Czy jest szansa na jego powrót do telewizyjnej ramówki?
- W moim wykonaniu na pewno nie wróci. To znaczy - nie wróci w takiej formule jaka była. Dlatego, powtarzam, bo wydaje mi się, że jego formuła była już wyeksploatowana ponad miarę.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Ruszyły oficjalne zapisy na XXXV Uliczny Bieg Sambora! Ruszyły oficjalne zapisy na XXXV Uliczny Bieg Sambora! Wpisowe dla uczestników wynosi:60 zł płatne do 05.09.2026 r.80 zł płatne od 06.09.2026 r. do 11.10.2026 r.150 zł płatne w dniu zawodów*Z opłaty startowej zwolnieni są zawodnicy w wieku 70 lat i starsiProgram Minutowy wygląda następująco:9.30 – 11.30 biuro zawodów - odbiór pakietów startowych;12.00 – start biegu głównego;13.30 zamknięcie trasy i zakończenie wyścigu (lub po dobiegnięciu ostatniego zawodnika) ;13:50 - 14:10 podsumowanie – zakończenie biegu*Podany program jest orientacyjny i może ulec zmianie Kategorie:Podczas Biegu prowadzone będą następujące klasyfikacje;- klasyfikacja generalna mężczyzn i kobiet;- klasyfikacja drużynowa (6 osób, co najmniej 2 kobiety – o miejscu decyduje suma czasów)- klasyfikacje wiekowe mężczyzn i kobiet: Kobiety:Mężczyźni:do 29 lat (ur. 1997 i młodsi)do 29 lat (ur. 1997 i młodsi)od 30 do 39 (ur. 1996-1985)od 30 do 39 (ur. 1996-1987)od 40 do 49 (ur. 1986-1977)od 40 do 49 (ur. 1986-1977)od 50 do 59 (ur. 1976-1967)od 50 do 59 (ur. 1976-1967)od 60 i starsze (ur. 1966 i starsze)od 60 do 69 (ur. 1966-1957)od 70 lat i więcej ( 1956 i starsi) *O przynależności do poszczególnych kategorii decyduje rok urodzenia.Formularz zgłoszeniowy oraz kompletny regulamin są dostępne na platformie: ElektroniczneZapisy: https://elektronicznezapisy.pl/event/12385.html Bieżące aktualności, komunikaty oraz szczegółowe informacje można śledzić również na naszych kanałach: Strona internetowa TCSiR: TCSiR Facebook TCSiR : FacebookLimit miejsc jest ograniczony, dlatego zachęcamy biegaczy do jak najszybszej rejestracji.(tomm) Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.09.2026 08:00 – Data zakończenia wydarzenia: 17.10.2026 10:45
Reklama
Reklama