sobota, 18 lipca 2026 10:36
Reklama

Nasza debata: kto zasługuje na Twój głos?

KOCIEWIE. O najważniejszych sprawach naszego regionu dyskutowało w miniony czwartek w sali widowiskowej TCK dziewięciu kandydatów z Ziemi Tczewskiej na Sejm RP. Debata zorganizowana przez „Gazetę Tczewską”, portalpomorza.pl oraz Tczewskie Centrum Kultury odbyła się pod hasłem „Wybieramy swojego posła”. Prowadził ją red. Janusz Wikowski (portalpomorza.pl).
Nasza debata: kto zasługuje na Twój głos?

W spotkaniu udział wzięli: Andrzej Liss i Kazimierz Smoliński (obaj PiS), Jak Kulas i Maria Taraszkiewicz-Gurzyńska (oboje PO), Arkadiusz Brzozowski (LiD), Maria Daszkiewicz, Jarosław Gołąbek i Jerzy Murzydło (wszyscy PSL) oraz Roman Puckowski (Samoobrona RP). Zabrakło Marka Brzezińskiego i Marcina Kanarka (obaj LiD). Gościem imprezy był Marszałek Senatu RP, Bogdan Borusewicz oraz radny Sejmiku Woj. Pomorskiego, Andrzej Grzyb.

Pytania redakcji i Czytelników „Gazety Tczewskiej”

Dlaczego chcę być posłem? Co będąc w Sejmie RP zrobię dla Tczewa i powiatu?

Arkadiusz Brzozowski: - Za ważne uważam wyrównanie szans edukacyjnych na polskiej wsi, gdzie obywatelowi trudniej jest korzystać z dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą oświata. Myślę, że dotyczy to także naszego powiatu. Należy wzmocnić rozwój społeczeństwa obywatelskiego, doprowadzić do większego zaangażowania się obywateli w życie publiczne. W takich debatach jak dzisiejsza frekwencja mogłaby być wyższa, a obywatele powinni liczniej chodzić głosować i brać odpowiedzialność za państwo. Istotnym problemem jest skoncentrowanie uwagi na likwidacji biedy i wykluczenia społecznego w naszym regionie.
Maria Daszkiewicz: - Zawsze pomagałam ludziom i chcę im pomagać dalej jako posłanka na Sejm RP. Pragnę mieć wpływ na stanowienie prawa, dostosowanie go do aktualnych potrzeb. Chcę działać na rzecz pozyskiwania środków finansowych z budżetu państwa i UE na inwestycje lokalne, dla powiatu i dla Pomorza. Będę wspierać budowę autostrady A1. Współpracuję przy składowaniu ziemi na budowę wysypiska komunalnego w Tczewie. Sprawa jest mi bliska, ponieważ wydaję decyzje w sferze oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko. Zajmuję się ekologią, będę więc wspierać pozyskiwanie środków na zmiany eternitowych pokryć dachów. Mam też na uwadze remont mostu na Wiśle.
Jarosław Gołąbek: - Mam wnuka i z niepokojem spoglądam w przyszłość - co czeka jego i jego rówieśników? Jestem człowiekiem porozumienia, a porozumienie służy ludziom. Co i dlaczego należałoby zrobić dla Tczewa? Potrzebne jest wszystko, co wiąże się z życiem zwykłych, prostych ludzi. Drogi, edukacja, pomoc społeczna. Pamiętamy także te nieszczęsne pieniądze, które straciliśmy, regionalne projekty, które zostały zredukowane. Ważne inwestycje wodno-ściekowe, niezbędne na naszym terenie, zostały utrącone. Dla  Tczewa, dla powiatu i Pomorza jestem gotów dogadać się z każdym.
Jan Kulas: - Jeżeli wyborcy zagłosują na dwie największe partie prawicowe, PO i PiS, to nie zabraknie mi odwagi, aby za tą koalicją przemówić w Sejmie nowej kadencji. Jeżeli dwa największe ugrupowania wygrywają wybory, ich obowiązkiem jest utworzenie dużej i sprawnej koalicji. Jest kilka poważnych inwestycji, którymi należy się zająć, m.in. regionalny węzeł komunikacyjny oraz cały kompleks związany z ożywieniem Wisły. Pamiętamy też, że najważniejsze jest zdrowie. W Tczewie powinien powstać nowoczesny szpital specjalistyczny. Marszałek Sejmiku Woj. Pomorskiego Jan Kozłowski kilka dni temu zapewnił mnie, że ta inicjatywa będzie miała wsparcie całego samorządu wojewódzkiego.
Andrzej Liss: - Chcę pracować na rzecz zakończenia transformacji. Okrągły Stół wprowadził nas w system państwa oligarchicznego. W 1990 r., w samorządzie i w komitetach obywatelskich, zrodziły się idee, wg których średnia warstwa społeczna miała być dominująca. 70-80 proc. polskiego społeczeństwa powinno należeć do warstwy średniej - taki jest cel mojej drogi. Sprawy gospodarcze: przede wszystkim most na Wiśle pomiędzy Gniewem a Kwidzem. To też zabytkowy most w Tczewie - trzeba go odbudować ze środków budżetu państwowego. Rozwój gospodarczy: przedsiębiorstwo winno być oparte na wiedzy; należy starać się ściągać kapitał na inwestycje w nowych dziedzinach technologicznych. Nie zapominajmy też, że nasz teren obfituje w wysokiej klasy glebę - trzeba to wykorzystać dla rozwoju przemysłu spożywczego i rolnego.
Jerzy Murzydło: - Sprawami dla powiatu najważniejszymi są most na Wiśle (Gniew - Kwidzyn) oraz Pętla Żuławska, która byłaby ożywieniem turystycznym dla całego regionu. Z problemami i potrzebami powiatu najlepiej zaznajomione są samorządy lokalne, dlatego gdybym został posłem, moja współpraca z nimi byłaby systematyczna. Trzeba też zadbać o to, by w Tczewie i powiecie były dobre drogi i odpowiednia infrastruktura.
Roman Puckowski: - Zdaję sobie sprawę, że moje szanse, aby zostać posłem są małe. Jednak gdyby się udało, moim zadaniem byłaby realizacja programu Samoobrony. Od siebie, w wyniku moich własnych doświadczeń, wprowadziłbym zmiany do kodeksu prawa handlowego. Stawiam także na równy dostęp do nauki, na pracę dla wszystkich i sprawiedliwość społeczną. Nie wyobrażam sobie pracy w oderwaniu od miejscowego samorządu, od prezydenta i starosty. Moje zadania na terenie Tczewa, to ratowanie istniejącego szpitala poprzez komercjalizację, a następnie prywatyzację. Na nowy szpital nie ma środków. Druga rzecz - dalsza rozbudowa miasta nad Wisłą. Poza tym modernizacja trasy A1, węzeł komunikacyjny w Tczewie oraz wykup 80 ha sadów w kierunku Bałdowa, aby nasze miasto mogło się dalej rozwijać.
Maria Taraszkiewicz-Gurzyńska: - Dojazdówki do autostrady - będzie śmiesznie, kiedy autostrada A1 powstanie, ale nie będzie można do niej dojechać. Odzywa się we mnie dusza konserwatora: wspaniały, unikatowy Most Lisewski. Trzeba wielkich środków i samozaparcia, by doprowadzić go do stanu nie tyle świetności, co w ogóle jego utrzymania.
Most Gniew - Kwidzyn jest naprawdę niezbędny, nie tylko dla rozwoju Ziemi Tczewskiej, ale w ogóle całego Pomorza. Można wymienić także służbę zdrowia, szkolnictwo itp. Ale skupmy się na tym, co jest w zasięgu ręki, co można zrobić.
Dlaczego chcę zostać posłem? Babcia mi mówiła, że bardzo nieładnie jest mówić „Chcę”; mówi się „Ja proszę”. Pomyślałam sobie „Dlaczego ja mogę być posłem”? Mam doświadczenie, wiedzę, wykształcenie. Ale wszyscy je mają. Co ja mogę zaoferować społeczeństwu? Życzliwość i zwykłą ludzką dobroć.
Kazimierz Smoliński: - Co jest do zrobienia? Szpital - jestem w tym wieku, że coraz częściej mogę spoglądać w tamtą stronę. Kolejna sprawa - Tczew, pomimo, że jest czwartym co do wielkości miastem na Pomorzu, ciągle jest na obrzeżach trójmiejskiej aglomeracji. Ważne, by stał się jej częścią. Dopiero wtedy będziemy mogli stworzyć razem z Trójmiastem synergię, wykorzystując przemysł morski, z którym mam do czynienia i widzę jaka drzemie w nim potęga. Związany z tym jest węzeł komunikacyjny. Należy zadbać o A1 - kręgosłup powiatu i o drogi dojazdowe, bez których autostrada nie będzie funkcjonować. Poza tym utylizacja śmieci - Tczew bez wsparcia nie będzie miał wysypiska.
Dlaczego chcę być posłem? Te wszystkie zadania wymagają wsparcia ze strony posła, który będzie tutaj mieszkał. Do realizacji celów chcę wykorzystać swoje doświadczenie samorządowe i menadżerskie.

W jakiej koalicji politycznej chciałbym działać?

A. Brzozowski: - Trudno w tej chwili przesądzać. Jesteśmy dopiero w trakcie kampanii wyborczej. Sondaże zmieniają się z dnia na dzień.
M. Daszkiewicz: - Dla mnie nie ma wroga politycznego - jest jedynie człowiek, który myśli i czuje inaczej niż ja, widzi problem z innej perspektywy, wyznaje inną filozofię życia. Należy dążyć do porozumienia.
J. Gołąbek: - Rzeczpospolita jest rzeczą świętą. Chciałbym, aby wszyscy potrafili wspólnie pracować dla dobra Polski. Wielka koalicja wszystkich sił politycznych odpowiada mi najbardziej.
J. Kulas: - Trzeba uszanować werdykt wyborców. Masowy udział w wyborach daje szansę, że dwie partie, które wygrają, powinny stworzyć koalicję pragmatyczną i racjonalną w działaniu. Taka koalicja rysuje się w formie PO - PiS.
A. Liss: - Są dwie najmocniejsze partie: PiS i PO. PO ma dwa skrzydła: liberalno-lewicowe i liberalno-konserwatywne. Jeżeli to drugie stworzy jakieś podstawy, to jestem pełen optymizmu dla budowania IV RP.
J. Murzydło: - Pragnę współpracować ze wszystkimi, którzy mają dobrą wolę i będą chcieli rozwijać nasz kraj.
R. Puckowski: - Chciałbym dopracować się takiej opcji: silna Lewica i Demokraci oraz ktoś po prawej stronie. Jest kilka silnych osobowości, zarówno w PO, jak i w PiS. Jednak te osobowości nie dają gwarancji, że będzie dobrze.
M. Taraszkiewicz-Gurzyńska: - Współpracować mogę z każdym, komu naprawdę zależy na dobru naszej Ojczyzny. Jak będzie sie on nazywał, wszystko mi jedno.
K. Smoliński: - Wszyscy, którzy startują są pełni dobrej woli, ale kiedy już zostają posłami nie potrafią się dogadać, by pociągnąć wóz w jednym kierunku. Wierzę, że koalicja PiS z PO jest możliwa; bliższe jest mi skrzydło konserwatywne PO. Tczew, w którym taka koalicja funkcjonuje, jest na to dowodem.

Pytanie kandydatów do innych uczestników debaty

A. Brzozowski do K. Smolińskiego (prezesa zarządu Stoczni Gdynia S.A.): - Jak wyobraża Pan sobie ziszczenie śmiałych zamiarów naprawy przemysłu stoczniowego na Wybrzeżu?
K. Smoliński: - Stocznia Gdynia jest największa w Polsce, druga w Europie. Rząd PiS-u i zarząd stoczni robi wszystko, aby ją uratować. Jesteśmy na końcowym etapie jej prywatyzacji, w miniony poniedziałek wpłynęły cztery poważne oferty inwestorów, w tym dwie zagraniczne. Duże firmy zgłosiły chęć jej kupna i dokapitalizowania. Po to, aby mogła wejść na jeszcze wyższy poziom technologiczny i uratować 7 tys. miejsc pracy. Myślę, że do końca tego roku uda się wyłonić inwestora, który na początku 2008 r. dokapitalizuje stocznię. Udało sie nam przekonać rząd, aby przeznaczyć ponad 500 mln zł na jej dokapitalizowanie. Oczywiście jest też dużo przeciwności: inwestorzy chcą kupić stocznię jak najtaniej. Nie pozwolimy, by została ona rozkradziona.

R. Puckowski do B. Borusewicza: - Panie Marszałku, czemu pan nie weźmie sprawy w swojej ręce. Chodzi mi o PO-PiS…
- Problemem Polski - i tej kampanii - jest to, że chce się zarządzać sceną polityczną przez podział. A to nie jest dobra sytuacja. Zrobię wszystko, aby ten podział zniwelować.

M. Daszkiewicz do A. Lissa: - Jaki jest pana stosunek do udziału naszych żołnierzy w  misji w Afganistanie, w świetle ostatnich wydarzeń. Czy jest możliwe wyprowadzenie stamtąd polskich żołnierzy?
- Jako jedno z państw NATO mamy obowiązek uczestniczenia w tej kampanii. To normalne zobowiązanie. Parasol ochronny, który roztoczyły nad nami USA i NATO daje nam zabezpieczenie przed Rosją, która odradza się w sensie swojego imperializmu i wpływów w sferze gospodarczej: 123 lata byliśmy pod rosyjskim zaborem, 50 lat byliśmy zdominowani przez system socjalistyczny. Prozachodnia droga, którą podjęliśmy w 1990 r., daje nam wolność - wewnętrzną i zewnętrzną. Możemy być panami w swoim domu.

J. Gołąbek do A. Lissa: - Dlaczego mam wrażenie, że pomimo iż u władzy jest wielu ludzi wywodzących się z woj. pomorskiego, nasz region traci na znaczeniu?
- Są dwie formy władzy: samorządowa i państwowa. Są fundusze operacyjne, związane z ministerstwami i inne fundusze, związane z regionem. W Sejmiku Wojewódzkim przewagę mają Kaszubi i dużo środków idzie na północ i zachód woj. pomorskiego. Nasze województwo jest w tym samym systemie gospodarczym co cała Polska. To co jest u nas, jest też w innych województwach.

J. Kulas od K. Smolińskiego: - Pół żartem, pół serio: czy Jarosław Kaczyński ma jakieś wady i ewentualnie jakie?
- Bardzo łatwo wytknąć niski wzrost, niewiele zresztą odbiegający od wzrostu Donalda Tuska czy Jana Rokity. Zarzuca mu się, że nie potrafi współpracować z ludźmi i jakieś ziarenko prawdy w tym jest. Choć uważam, że ten zarzut jest zdecydowanie przesadzony. Jarosław Kaczyński ma zaufanych i oddanych ludzi. To, że rządzi twardą ręką, dla jednych jest wadą, dla innych zaletą.

A. Liss do J. Kulasa i A. Grzyba (obaj są radnymi Sejmiku Wojewódzkiego): - Połączenia kolejowe na Kociewiu oceniam bardzo krytycznie. Ludność wiejska na tym obszarze jest eliminowana z rynku pracy właśnie przez złą organizację rozkładu jazdy. Kiedy ograniczono ruch kolejek SKM oraz pociągów osobowych, w Tczewie działy się dantejskie sceny…
J. Kulas: - Ustawodawca w 2003 r. zapisał, że organizowanie i finansowanie przewozów kolejowych jest zadaniem własnym samorządu wojewódzkiego. Myślałem, że jak PiS dojdzie do władzy, może coś się zmieni. Ale gdzie tam... Ustawodawca już wtedy nie dał na to środków finansowych. My w tym roku przeznaczyliśmy na sfinansowanie przewozów kwotę 56 mln zł (kilka milionów więcej niż w 2006 r.). Gdy rok temu był dramat, sygnalizowałem planistom, że rozkład jazdy nie został ułożony fortunnie. Pan Grzyb może potwierdzić, że nasze wspólne interwencje sprawiły, że w ciągu kilku tygodni nastąpiła istotna korekta. Uważam, że w tej chwili sytuacja jest dostateczna. Bez 20-30 mln zł (tyle brakuje) sytuacje będzie trudna. Jednak rząd PiS w tym zakresie nic nie zrobił. My powiedzieliśmy, że będziemy dokładali i 5-6 mln zł dołożyliśmy. W przyszłym roku też dołożymy, jednak powinien być w tym również udział budżetu państwa.
A. Grzyb: - Dostaliśmy zadanie bez środków na jego porządne zrealizowanie. Jednak udało się uratować linie, które jeszcze nie były zlikwidowane. Co więcej, niektóre z zawieszonych linii lokalnych, zostało przywróconych. Wciąż daleko do doskonałości. A trzeba pomyśleć nad remontami i wymianą taboru.

J. Murzydło do K. Smolińskiego i J. Kulasa: W 1989 r. uczestniczyłem w pracach Komitetu Obywatelskiego w Tczewie. Własnoręcznie rozwieszaliśmy wtedy transparenty Bogdana Lisa, Olgi Krzyżanowskiej… A dziś? Smoliński inna opcja, Kulas inna… Dlaczego?
K. Smoliński: - O to wówczas walczyliśmy, abyśmy mogli się różnić. Wcześniej musieliśmy mieć jedną partię matkę i tylko na nią głosować. Podział na scenie politycznej jest rzeczą naturalną. Gdyby go nie było, nie byłoby demokracji. Powinniśmy jednak, zamiast się kłócić, rozmawiać ze sobą i się wspierać.
J. Kulas: - W 1989 r. wielu szlachetnych i dzielnych ludzi wzięło sprawy we swoje ręce. W Tczewie był to Komitet Obywatelski. Spotykaliśmy się, doradzaliśmy sobie, wspieraliśmy się. Po 1990 r. rzucono hasło „Wojna na górze”. Politycy powybierali różne drogi. To była niszcząca wojna wewnętrzna.

K. Smoliński do J. Kulasa: - Szef „Solidarności” w jednym ze swoich ostatnich wywiadów powiedział: „Boję się wygranej PO”. W jaki sposób uzyskać przychylność związku, z którego się wywodzimy?
- Powiem Januszowi Śniadkowi, którego szanuję, jedno krótkie zdanie: - Nie lękajcie się. W sferze społecznej, to właśnie PO oraz PiS są ugrupowaniami progospodarczymi. PiS mówił o dialogu społecznym, PO go realizowało. Śniadek powiedział, że jednym z błędów był brak rzetelnego dialogu. My jesteśmy ludźmi dialogu i wierzę, że dla dobra miasta, regionu i parlamentu będziemy umieli się porozumieć.

M. Daszkiewicz do K. Smolińskiego: - W Wejherowie i w okolicznych miejscowościach zbierane są podpisy, by przeprowadzić referendum w sprawie tarczy w Radzikowie. Jeśli zostanie Pan wybrany posłem na Sejm RP, czy będzie Pan głosował, aby takie referendum się odbyło?
- Sprawa tarczy to sprawa strategiczna naszej polityki zagranicznej. Tak, będę głosował za referendum.

Pytania z sali

Pytania padały również z sali, na której obecny był m.in. prezydent Tczewa Zenon Odya, starosta tczewski Witold Sosnowski, przewodniczący Rady Miejskiej Tczewa Włodzimierz Mroczkowski oraz wielu radnych miasta i powiatu.

Jolanta Pobłocka (serwis internetowy miasta Tczewa tcz.pl) do A. Lissa: - Internauci uważają, że nie znają Pana osoby. Jeśli dostanie się Pan do Sejmu, to czy przypomni Pan sobie o Tczewie?
- Jeżeli chodzi o współpracę z władzami to prezydent Zenon Odya może poświadczyć, że kiedykolwiek się do mnie zwrócił, zawsze byłem do dyspozycji. Kiedyś posiadałem biuro w Tczewie, jednak wewnętrzna sytuacja, która wytworzyła się w partii spowodowała, że zostałem z Tczewa przeniesiony do Gdańska. Dziś mam biuro w Pruszczu Gd. i w Pelplinie. Pelplin leży 20 km od Tczewa i zawsze jestem, na każde zawołanie.

J. Pobłocka do K. Smolińskiego: - Czekamy na odsłonięcie w Tczewie pomnika papieża. Spotkało się to z żywą reakcją wśród internautów, którzy datę odsłonięcia (14.10) nieprzyjemnie kojarzą ze zbliżającymi się wyborami…
- Szkoda, że internauci kojarzą odsłonięcie i poświęcenie pomnika z wyborami, a zapominają o innej dacie, o rocznicy pontyfikatu (16.10). Datę odsłonięcia pomnika wyznaczyliśmy wcześniej, nie wiedzieliśmy, że odbędą się wtedy wybory. Mamy czekać kolejny rok, by dokonać poświęcenie pomnika? To nie jest uroczystość organizowana przez władze. Poza tym jest zgoda kościoła, ksiądz biskup dokona poświęcenia… Nigdzie do tej pory nie spotkaliśmy się z opinią, że ta data jest niestosowna.

Zenon Odya: - Jesteście posłami w parlamencie. Chciałbym, abyście podali po 3 sposoby lub formy współpracy ze społeczeństwem swoich gmin i miast.
A. Brzozowski: - Zauważyłem, że więź z wyborcami jest prawie nie utrzymywana, a działalność posła w terenie niezauważalna. Pragnąłbym to zmienić poprzez częstszą pracę w terenie z obywatelami, sieć biur poselskich i dyżury, podczas których obywatel mógłbym zgłaszać się z problemami. Wielu posłów zaniedbuje te obowiązki na rzecz wielkiej polityki: tam gdzie są kamery, tam są i posłowie.
J. Gołąbek: - Jest wiele możliwości, ale najważniejsze jest sprawne biuro poselskie.
J. Kulas: - Będę pamiętał o sprawach powiatu tczewskiego i uczestniczył w radach - miasta i  powiatu, a także w sejmiku woj. pomorskiego. Ponad 5 mld euro, które ściągnie samorząd wojewódzki, otrzyma nasz region. Ważne, by część tych środków trafiła do Tczewa.
A. Liss: - Poseł jest jeden tydzień w Sejmie, drugi w terenie. Praca w terenie - poseł pełni funkcję służebną w stosunku do władz lokalnych i do obywateli (biura poselskie). Mam trzy biura: w Gdańsku, Pruszczu i Pelplinie. Mam asystenta, który prowadzi księgę przyjęć. Jeżeli chodzi o współpracę: poseł, aby poznać lokalne problemy, powinien uczestniczyć w posiedzeniach miejscowych rad.
J. Murzydło: - Na pewno biuro poselskie w Tczewie oraz internet. Jednak najwięcej osiągniemy poprzez stały kontakt z samorządami lokalnymi. Tam można się dowiedzieć o wszystkich bolączkach i problemach społeczeństwa.
M. Taraszkiewicz-Gurzyńska: - Ważną rzeczą jest, by poseł nie zjawiał się w swoim okręgu tylko wtedy, kiedy przyślą mu zaproszenie. Od czasu do czasu powinien spotkać się bez tego zaproszenia!
K. Smoliński: Trzy sposoby: profesjonalne biuro funkcjonujące w Tczewie w sposób ciągły, spotkania z mieszkańcami Tczewa i z władzami - od najniższego do najwyższego szczebla.

Radny Roman Kucharski do J. Kulasa i K. Smolińskiego: - Jak panowie widzicie swoją współpracę, kiedy już zostaniecie posłami?
J. Kulas: - Ja i Kazimierz Smoliński współpracowaliśmy w samorządzie miasta Tczewa, wcześniej w Komitecie Obywatelskim. Dogadywaliśmy się niejednokrotnie. Tczew ma szanse na dwóch swoich posłów. Pod warunkiem, że mieszkańcy zagłosują właśnie na tych kandydatów. Jestem pewien, że będziemy zdolni do partnerskiej współpracy.
K. Smoliński: - Potwierdzam. 17-letnie doświadczenie daje gwarancję współpracy i ja tej współpracy się nie wyrzekam. Mogę nawet zadeklarować, że ona będzie.

Jeden z wyborców koniecznie chciał się dowiedzieć dlaczego Bogdan Borusewicz „zdradził” Prawo i Sprawiedliwość, decydując się na start w wyborach z listy Platformy Obywatelskiej.
- Nikogo nie zdradziłem, bo nigdy nie byłem członkiem PiS-u – odparł Marszałek Senatu.

Uwaga: Wypowiedzi kandydatów do Sejmu RP nie są autoryzowane.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama