sobota, 18 lipca 2026 03:39
Reklama

Sporny mobbing przy zmywaku?

POMORZE. Pracownicy oskarżają byłego pracodawcę o szykanowanie, pracodawca odpiera zarzuty. - Skłócał nas między sobą, oskarżał o włamania i trucie gości, pracowaliśmy przez kilkanaście godzin bez odpoczynku – powiedzieli nam o swoim szefie byli pracownicy jednej z tczewskich restauracji. Jej właściciel odpiera zarzuty - to zwykła zemsta zwolnionych osób.
Sporny mobbing przy zmywaku?
Do redakcji „Gazety Tczewskiej” przyszła trójka byłych pracowników tczewskiej restauracji „S”. Opowiedzieli „niesamowite historie” o byłym pracodawcy, nie szczędzili słów krytyki, zarzutów trudnych do weryfikacji przez reportera.
To sprawa do zbadania dla prokuratora oraz do rozstrzygnięcia przez sąd. O b. pracodawcy, który zwalnia ludzi, zwykle nie mówi się pochlebnie. A to, że bywa w stanie wskazującym, że pracowników traktuje jak przedmioty, a kontrole zewnętrzne „okręca sobie wokół palca”.  Właściciel restauracji Bogdan J. (pełne dane do wiadomości redakcji) w rozmowie z nami powiedział, że czuje się niesłusznie pomówiony przez byłych pracowników.
Być może sprawę rozstrzygnąć mógłby sąd. My tylko przedstawiamy wypowiedzi obu stron.

Tyle dla niego zrobiliśmy…
Pani Grażyna (imiona rozmówców zostały zmienione na ich życzenie; pełne dane do wiadomości redakcji) pracowała w restauracji od maja do grudnia 2008 r, na umowę o pracę (3/4 etatu). Zaznacza, że na początku praca bardzo jej odpowiadała, zwłaszcza, że wcześniej była zarejestrowana jako bezrobotna. Jednakże – jak nam powiedziała - pewnego dnia została oskarżona o otrucie gości, choć posiłki były przywożone jako już gotowe z innej restauracji sieci.
- Sprawdziłam w Sanepidzie, czy ktoś zgłaszał zatrucie, ale nie – zaznacza pani Grażyna. - To on ma w lodówkach poutykane mięso, które jest moczone w oleju i occie, żeby wyglądało na świeże. Lubił afery między pracownikami, „mieszał” – powiedział, że nie będzie między nami przyjaźni. Sama bez jedzenia i picia od rana do wieczora sprzątałam w knajpach. Pracowaliśmy po 13, 14 godzin, rekordziści po 17 godzin, do godz. 2.00 w nocy. Bez czasu na posilenie się.
Po kilkudniowym milczeniu telefonu od szefa pani Grażyna zdecydowała się zwolnić. Twierdzi, że za zaległy urlop nie otrzymała pieniędzy.
- Tyle dla niego dobrego zrobiliśmy, a on jak nas potraktował? – mówi nasza rozmówczyni.

„Nie jesteś już tu potrzebna”
Pani Barbara pracowała w restauracji od lutego 2008 do stycznia tego roku. O swoim byłym pracodawcy nie wyraża się pochlebnie.
- Wyzywał, obrażał, mówił, że znajdzie sobie nowych pracowników z kuroniówki, za których jeszcze dostanie pieniądze z Urzędu Pracy – powiedziała reporterom pani Barbara. - Gdy było włamanie do restauracji w Cz. powiedział, że ja je zaplanowałam z moim chłopakiem (który miał swego czasu problemy z prawem, ale wyłącznie z powodu prawa jazdy). Mówił, że tak zeznała moja koleżanka, lecz  ona nic nie wiedziała na ten temat.
- Zdarzało się ściąganie kebabów z sali, bo już były nieświeże – kontynuuje pani Barbara. – Byłam świadkiem, gdy pani z kontroli, dał zapakowane jedzenie - robił to przy mnie.
Nasza rozmówczyni twierdzi, że po telefonie od pracodawcy z informacją, iż nie ma już dla niej miejsca w pracy – zdecydowała się napisać wymówienie, aby uniknąć niesłusznego, jej zdaniem, dyscyplinarnego zwolnienia z pracy.
- Na odejście namieszał mi w świadectwie pracy. Napisał w nim, że jest wymówienie z umowy o pracę na 1/8. Nigdy takiej umowy nie podpisywałam, bo byłam zatrudniona na 1/4 etatu.

"Szef zmniejszał stawki"
Pan Tomasz był w restauracji człowiekiem „od wszystkiego”. Remontował lokale, rozwoził pizzę, pracował także w kuchni i przy barze.
- Byłem nazywany nierobem – opowiada nam pan Tomasz. – Szef kazał koleżankom z pracy mnie pilnować, abym się nie obijał. Miałem umowę przedłużaną co tydzień, ale szczegółów nie znam, nie mam żadnej kopii. Ludzie byli zwalniani i po kilku dniach zatrudniani z powrotem. Wypłaty szef dawał regularnie, ale co z tego, jak bez „umówienia” zmniejszał stawki.

Sanepid: obiekty spełniają wymagania
Informacje o warunkach higienicznych panujących w lokalach restauracji postanowiliśmy sprawdzić w Sanepidzie.
- Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tczewie obejmuje nadzorem trzy obiekty gastronomiczne „S” - jeden w Czarlinie oraz dwa w Tczewie - wyjaśnia Karolina Rożek, rzeczniczka Sanepidu. - W przypadku obiektu w Czarlinie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Tczewie 4 marca 2008 r. wydał decyzję o zatwierdzeniu obiektu stwierdzającą, że obiekt ten spełnia wymagania sanitarno - higieniczne dotyczące pomieszczeń, wyposażenia, sprzętu i urządzeń. Obiekt ten działał do września 2008 r., od tego czasu pozostaje zamknięty. Również lokale w Tczewie uzyskały pozytywną opinię
PPIS w Tczewie (decyzje z dn. 24.11.2008 r. oraz z dn. 11.12.2008 r.). W trakcie kontroli wstępnych przeprowadzonych w obiektach „S” w Tczewie nie stwierdzono nieprawidłowości w zakresie stanu higieniczno - sanitarnego, w związku z czym nie było przeciwwskazań, aby pozytywnie zaopiniować przedmiotowe obiekty.
- Głosy informatorów „Gazety Tczewskiej”, dotyczące stanu higieniczno - sanitarnego obiektów „S”, nie mają pokrycia w rzeczywistości – uważa Karolina Rożek. - Do dnia 16 lutego br. do PPIS nie wpłynęły interwencje dotyczące stanu sanitarnego
przedmiotowych obiektów. Jeżeli chodzi o zatrucia zbiorowe na terenie powiatu tczewskiego od 1 stycznia do 16 lutego br. nie zarejestrowaliśmy żadnego bakteryjnego ogniska zbiorowego zatrucia pokarmowego pochodzącego od żywności.

Pracodawca: to oszczerstwo
Bogdan J. – właściciel „S” jest mocno zaskoczony oskarżeniem byłych pracowników o szykanowanie. Mówi, że w ciągu 10 lat, od kiedy prowadzi działalność gastronomiczną, spotyka się z taką sytuacją po raz pierwszy.
- Wiem, że różne rzeczy można sobie wymyślać, lecz znam doskonale powagę oskarżenia i uważam, że łamy waszej szacownej gazety nie powinny wyrokować o słuszności oskarżenia, lecz sąd, prawomocnym wyrokiem – powiedział nam pan J. - W tej chwili uważam to wszystko za oszczerstwo i prosiłbym o nie używanie słowa „mobbing”. Podejrzewam, że rozmawiamy o pracownikach, którzy dokonywali wręcz sabotażu jeśli chodzi o moją firmę, a praca była dla nich złem koniecznym.
Zarzuty byłych pracowników pan J. uważa za absurdalne.
- Nie wiem komu zależy na szykanowaniu mojej osoby, ale ci, którzy mnie znają wiedzą, że przebyte zawały wykluczają spożywanie alkoholu – powiedział pan J. - Proszę zwrócić uwagę na lokalizację wszystkich moich ośmiu barów. W przeciwieństwie do moich byłych pracowników muszę poruszać się samochodem, a nawet często odwozić ich po pracy do domu.
- Zarzuty o nie stosowaniu przepisów prawa pracy i złych warunkach higienicznych także uważam za mijające się z prawdą – kontynuuje pan J. - Na dowód pokazuje wyniki ostatnich kontroli Państwowej Inspekcji Pracy i Sanepidu. Rzeczywiście – dokumenty, poza drobnymi niedociągnięciami, są „czyste”.

Żal pracodawcy
Właściciel „S” nie kryje żalu do byłych pracowników.
- Obrać ziemniaki, przygotować surówkę, pozmywać - to była cała ich praca – mówi pan Bogdan J. - Nie mogłem tolerować sytuacji, kiedy moi pracownicy wydają jedzenie przypalone, przesolone, albo gdy dania są wydawane bez wymaganej wagi. Często prosiłem o nakrycia głowy, o czystość, porządek i dbałość o produkty. Codziennie to samo. Myślę, że chodzi o panie, którym najzwyczajniej w świecie odechciało się pracować, gdy zauważyły, że kontroluję 100 proc. produktów. Pogubiły się, gdy zostały przeniesione z Czarlina do Tczewa. Nie dziwię się, że zdecydowały się zwolnić z pracy, ponieważ dojazd z Tczewa do małych wsi późną porą nie jest sprawą prostą. Jeżeli twierdzą, że „kazałem” im pracować po kilkanaście godzin dziennie, to powinny też dodać, że miały potem kilka dni odpoczynku i możliwość samodzielnego ustalania dni pracy. W Tczewie po sezonie współpracuję z ośmioma pracownikami. Teraz zatrudniam nową ekipę młodych i zdolnych ludzi, którym aż się chce pracować. Nie mam problemów z rozliczaniem mięsa, sera, piwa i innych produktów oraz kasy.

Bezradność i osamotnienie

Rozmowa z Anną Neumann i Joanną Dziedziul, psycholożkami z Centrum Interwencji Kryzysowej w Tczewie

- Czy zachowanie ze strony pracodawcy, polegające na skłócaniu swoich pracowników, bezpodstawnym oskarżaniu o kradzieże, włamania i trucie gości, zmuszaniu do pracy przez kilkanaście godzin bez odpoczynku, można uznać za mobbing?
- Zachowania te mieszczą się w ramach definicji mobbingu, ale aby można było je ostatecznie zaklasyfikować jako mobbing, potrzebne byłoby więcej danych (np. czas trwania). Mobbing jest pojęciem, które funkcjonuje w Kodeksie Pracy, dlatego też zalecana byłaby konsultacja z prawnikiem.
- Jaka jest definicja tego zjawiska?
- Międzynarodowa Organizacja Pracy definiuje pojęcie mobbingu następująco: mobbing to obraźliwe zachowanie poprzez mściwe, okrutne, złośliwe lub upokarzające usiłowanie zaszkodzenia jednostce lub grupie pracowników (...), którzy stają się przedmiotem psychicznego dręczenia. Cechą charakterystyczną takich działań jest systematyczność (przynajmniej raz w tygodniu) oraz długotrwałość (przynajmniej pół roku).
- Jak problem mobbingu został ujęty w polskim prawie pracy?
- Pojęcie mobbingu - wprowadzone do Kodeksu Pracy od 1 stycznia 2004 r. Art. 94 § 3 - jednoznacznie zobowiązuje pracodawcę do przeciwdziałania mobbingowi (patrz apla – przyp. red.). Co te zapisy oznaczają dla pracodawcy w praktyce? Przede wszystkim pracodawca odpowiedzialny jest za niedopuszczenie do mobbingu w zakładzie pracy niezależnie od tego, kto jest jego sprawcą, a kto ofiarą. Sprawcą mobbingu, czyli mobberem może być zarówno przełożony, jak i współpracownik, a nawet podwładny ofiary. Jednak w myśl prawa za wystąpienie takiej sytuacji odpowiada pracodawca. Ciężar przedstawienia dowodów w sprawie mobbingu spoczywa na pracowniku, jednak można domniemywać, że kluczową rolę w tego typu postępowaniach będą miały orzeczenia biegłych psychologów lub psychiatrów oceniające stopień „rozstroju zdrowia” wywołanego mobbingiem. Pracodawca powinien czuwać nad atmosferą w zakładzie pracy, bacznie przyglądać się zmianom w zachowaniu pracowników, a w większych zakładach szerzyć działania prewencyjne takie jak organizowanie szkoleń czy „pogadanek”.
- Jaki wpływ ma mobbing na kondycję psychiczną osoby poddanej temu zjawisku?
- Jedną z psychologicznych konsekwencji mobbingu jest narastające poczucie bezradności, osamotnienia oraz utrata możliwość obrony. Przedłużający się stres może prowadzić do rozwoju dolegliwości psychosomatycznych, takich jak spadek odporności organizmu i częste lub przedłużające się infekcje. Mobbing może również prowadzić do rozwoju zaburzeń depresyjnych, a nawet do pojawienia się myśli i prób samobójczych. Wszystkie osoby poszkodowane w związku ze zjawiskiem mobbingu mogą uzyskać pomoc psychologiczną i prawną w Centrum Interwencji Kryzysowej w Tczewie.

Co mówi prawo
§ 1. Pracodawca jest zobowiązany przeciwdziałać mobbingowi.
§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu i zastraszeniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub
mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu pracowników.
§ 3. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
§ 4. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy o odszkodowanie w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalone na podstawie odrębnych przepisów.
§ 5. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie z podaniem przyczyny, o której mowa w § 2, uzasadniającej rozwiązanie umowy.




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama