sobota, 31 października 2026 15:49
Reklama

Czy Tczew potrzebuje poszerzenia swoich granic?

TCZEW. Przemyśl, Słupsk, Rzeszów i Ełk – te i kilkadziesiąt innych miast w Polsce łączy mniej lub bardziej udana próba zmiany swoich granic. Czy Tczew także powinien dołączyć do tego grona?
Czy Tczew potrzebuje poszerzenia swoich granic?
Już raz – w 2003 r. – próbowano poszerzyć granice Tczewa. Wówczas w jego skład miało zostać włączonych ponad 1250 hektarów w Bałdowie, Czarlinie, Rokitkach i Śliwinach. Argumentem przemawiającym za wszczęciem procedury był brak terenów inwestycyjnych w granicach miasta. Wniosek władz miasta nie został poparty przez Radę Miejską.

Będzie nas trochę więcej
Kierunki rozwoju grodu Sambora określa, uchwalone przez Radę Miejską, Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Tczewa. Wg dokumentu aktualne granice miasta wystarczają dla jego rozwoju, co poparto analizą struktury miasta i jego potrzeb oraz badaniami demograficznymi.
- Prognoza demograficzna z 2005 r. zakłada, że do 2020 r. liczba mieszkańców zwiększy się o ok. 5 tys. – mówi Danuta Morzuch-Bielawska, naczelnik Wydziału Planowania Przestrzennego w Urzędzie Miejskim. – W Studium stwierdzono, że rezerwy terenu z przeznaczeniem na mieszkalnictwo – ok. 200 hektarów - zaspokoją potrzeby rozwojowe miasta. Pod przemysł przeznaczono ok. 300 hektarów. Analiza mówi, że tereny przemysłowe przekształcają się w usługowe, co oznacza, że zapotrzebowanie na nie, nie jest tak duże.

Zmienić granice, ale po co?
Docelowe tereny w gminie wiejskiej Tczew, o które miasto mogłoby się ewentualnie powiększyć, leżą w Czarlinie, Rokitkach i Śliwinach. Jednak procedura zmiany granic nie zależy od miejskiego „widzimisię”, ale musi być poparta danymi uzasadniającymi poszerzenie, na które musi wyrazić zgodę lokalna społeczność. Wniosek – po przyjęciu uchwały Rady Miejskiej - z wynikami referendum trafia do wojewody, później do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a ostateczną decyzję podejmuje premier.
- Nie odbywa się to na zasadzie sympatii premiera do danej jednostki samorządowej, tylko w oparciu o dokumenty i dobre argumenty – tłumaczy wiceprezydent Tczewa Mirosław Pobłocki. - Skoro chcemy zmieniać granice musimy wiedzieć po co. Zmiana nie jest celem, ale może być narzędziem do jego osiągnięcia. Pytanie: czego chcemy? Czy tego, żeby Tczew był większy? Zmiana granic w sytuacji przejmowania terenów prywatnych to zwiększenie kosztów funkcjonowania miasta. Gdybyśmy dzisiaj przyjęli sołectwo Bałdowo, mieszkańcy powiedzą, że chcą mieć takie same drogi i infrastrukturę jaką ma miasto. Nic w tym dziwnego, że będą oczekiwać podwyższenia standardów życia. Musimy wyraźnie stwierdzić po co zmiana granic jest nam potrzebna.

Negatywna suburbanizacja
Problemem nie jest brak miejsc z przeznaczeniem na mieszkalnictwo. Przykład to 120 hektarów przy ul. Głowackiego na Górkach, które na dłuższy czas zaspokoją zapotrzebowanie miasta na tego typu tereny. W Tczewie nie brakuje jeszcze większych i co najważniejsze pustych przestrzeni. Kłopot w tym, że ich właścicielem nie jest miasto, ale np. Agencja Własności Rolnej lub wojsko (tereny poligonów).
- Co zrobić jednak w sytuacji, gdy zgłosi się firma, która chce wybudować fabrykę, a nie ma gdzie? – pyta Mirosław Pobłocki. - To dobry argument za poszerzeniem granic, ale zwracam uwagę, że wszystkie duże fabryki znajdują się poza miastem, jak np. w Wędkowach. W gminach wiejskich są większe i tańsze tereny do dyspozycji. Takich powierzchni w Tczewie nie ma, ale pojawia się pytanie, czy miasto potrzebuje dużej fabryki, np. telewizorów. Pojawia się problem braku rąk do pracy, na co wskazują firmy już inwestujące na terenie Tczewa. Na tyle odbiliśmy się od dna po bezrobociu strukturalnym na początku lat 90., że dzisiaj nie mamy „atutu” masy ludzi poszukujących pracy.
Danuta Morzuch-Bielawska zwraca uwagę, że w Tczewie jest dużo tzw. pustek miejskich i na tych terenach miasto powinno się rozwijać:
- Planiści pytali się nas, czy chcemy miasto „luźne” i droższe, czy bardziej uporządkowane i tańsze dla wszystkich. Tczew, mimo tak dużej gęstości zaludnienia, nie jest ekonomicznie wykorzystany. „Wylewanie się” miasta poza jego granice, czyli tzw. suburbanizacja, jest zjawiskiem negatywnym. Jedynym argumentem, który mnie przekonuje, żeby zmieniać granice jest możliwość kształtowania przestrzeni przez plan miejscowy i administrowania jej, ale nie przekona to głównych decydentów. Gmina Tczew prowadząc swoją politykę przestrzenną nie pyta o nasze zdanie w tej sprawie, do czego oczywiście ma prawo.

Park za oknem to jest to!
Z urbanistami nie zgadza się wiceprezydent. Wskazuje, że Tczew ma jedną z największych gęstości zaludnienia w woj. pomorskim i dużo terenów, które nie są zagospodarowane na cele mieszkaniowe (jak poligony czy ogródki działkowe), a które dodaje się do ogólnej powierzchni miasta.
- Gdybyśmy jednak popatrzyli na same osiedla, są one bardzo intensywnie zabudowane – kontynuuje M. Pobłocki. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, że dokładamy nowe budynki do istniejącej zabudowy. Może pojawić się argument, czy stać nas na to, by nie wykorzystać uzbrojonego, gotowego i taniego do zabudowy terenu, czy iść raczej w kierunku terenów dziewiczych, za których uzbrojenie trzeba dopiero zapłacić. Mieliśmy słynny przykład ul. Andersena, który pokazał, że ludzie oczekują nie intensywnej zabudowy miejskiej, tylko zabudowy o dużej ilości terenów zielonych.
Nasz rozmówca przywołuje przykład wschodnich landów Niemiec, w których by z powrotem przyciągnąć ludzi, którzy wyjechali na zachód kraju, dokonywano rozbiórek budynków na osiedlach z szarej płyty, aby polepszyć komfort mieszkania.
- Jeżeli mieszkańcy stwierdzą, że chcą mieszkać w mieście, gdzie jest dużo zieleni i świadomie godzą się na wyższe koszty jego funkcjonowania, to w tym momencie miasto musi się powiększyć – uważa Mirosław Pobłocki.

Iść w przemysł, czy w usługi
Jak wskazuje zastępca prezydenta, przy kwestii zmiany granic pojawia się także problem docelowego charakteru miasta. Czy Tczew ma być miastem przemysłowym jak Nowa Huta, czy może ośrodkiem usługowym dla powiatu, którym w zasadzie już jesteśmy. Czy Tczew ma być sypialnią Trójmiasta i podtrzymywać tendencję budowania coraz większej liczby mieszkań, czy może ta oferta jest wystarczająca i skupić się na sferze usług?
- Mamy strefę ekonomiczną i Flextronics, które zatrudniają kilka tysięcy ludzi, ale dzisiaj są, a jutro może ich nie być. Mieliśmy taką sytuację, że było zagrożenie, iż Flextronics przeniesie się na Węgry. Oznaczałoby to, że nagle z powodu braku jednej firmy kilka tysięcy miejsc pracy znika. To groźne dla funkcjonowania miasta. Być może należałoby postawić nie na duże firmy produkcyjne, ale na wiele mniejszych usługowych, zwłaszcza w dobie obecnego kryzysu.
Miasto prowadziło rozmowy z wójtem gminy Tczew na temat zmiany granic. Nietrudno się domyśleć, że władze gminy są temu przeciwne. Przejęcie kilku sołectw przez miasto byłoby jej dużym osłabieniem.
- Mieszkańcy też nie czują w tym interesu, bo na wsi podatki mają niższe, ale z drugiej strony korzystają z infrastruktury miejskiej – kanalizacji, autobusów, firm i dużych sklepów. Chyba, żeby zaoferować im coś jeszcze – remonty dróg, budowę szkół czy przedszkoli, a są to spore koszty.

Jak rozszerzać, to teraz
- Jeżeli dzisiaj nie podejmiemy decyzji o zmianie granic to stracimy jedyną okazję, bo tereny Bałdowa czy Czarlina, które dzisiaj są puste, za kilkanaście lat mogą się okazać zabudowane – podkreśla Mirosław Pobłocki. - Wówczas ich przejmowanie kompletnie nie będzie miało sensu. Wartości dodatniej nie będzie żadnej, nie licząc podatków od nowych mieszkańców, które i tak musiałaby być na tyle duże, żeby pokryć koszty funkcjonowania nowych osiedli.
Jak mówi naczelnik Wydziału Planowania Przestrzennego, urzędnicy pracują nad analizą dotychczasowego funkcjonowania Studium. Ponownie zostaną wykonane prognozy demograficzne oraz analiza, czy tereny miasta mogą zapewnić jego rozwój.  
- Nowe opracowanie pokaże w jakim kierunku pójść – mówi Danuta Morzuch-Bielawska. -  Trzymamy cały czas rękę na pulsie.

Jak to w kraju robią inni
Na przestrzeni trzech lat (2006 - 2008) 24 miasta w Polsce powiększyły swoją powierzchnię, łącznie o 54,68 km kw. Największych zmian dokonano w Rzeszowie, który w ciągu 4 lat powiększył się o 43,89 km kw., tj. o blisko 82 proc. powierzchni miasta z 2005. Zmiany granic miast budzą niemałe emocje, zwłaszcza w jednostkach samorządowych, których tereny maja zostać uszczuplone. Najsłynniejszym przykładem jest gmina wiejska Ełk, której radni w proteście przeciwko planom miasta rozpoczęli… głodówkę. Z lokalnego podwórka także Słupsk nosi się z takim zamiarem. Radni miasta przegłosowali uchwałę o przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami czterech wsi. Z kolei radni gminy Słupsk przygotowują konkurencyjną uchwałę. Chcą włączyć do gminy wiejskiej… część Słupska i w ten sposób zablokować zmiany administracyjne proponowane władze miasta. Na przestrzeni lat 2005 - 2008 MSWiA w całości odrzuciło (nie zarekomendowało Radzie Ministrów) wnioski o poszerzenie 15 miast o ponad 170 km kw.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Dzień Otwarty u tczewskich ewangelików Dzień Otwarty u tczewskich ewangelików W sobotę 31 października, w Święto Pamiątki Reformacji, tczewscy ewangelicy zapraszają mieszkańców do kaplicy im. Marcina Lutra i na cmentarz ewangelicki przy ul. 30 Stycznia 61. W programie „Dnia Otwartego u Tczewskich Ewangelików” (godz. 14:00–18:30): rozmowy z ewangelikami, spotkanie „Ewangelicy bez tajemnic”, spacer historyczny po cmentarzu i koncert muzyki ewangelickiej. Wstęp wolny.Data nie jest przypadkowa. 31 października ewangelicy obchodzą Święto Pamiątki Reformacji – rocznicę początku XVI-wiecznego ruchu odnowy Kościoła, z którego wyrosły Kościoły ewangelickie. Tego dnia tczewska kaplica ma stać się miejscem szczególnie otwartym: przestrzenią spotkania, rozmowy i poznawania zarówno współczesnego ewangelicyzmu, jak i historii ewangelickiej społeczności Tczewa.„Tczew nie zawsze był miastem jednego wyznania, a nasza niewielka wspólnota może o tym przypominać. Bardzo cieszymy się na spotkanie z mieszkańcami – zapraszamy wszystkich, niezależnie od wyznania czy światopoglądu” – mówi ks. Grzegorz Fryda, wikariusz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Gdańsku i opiekun filiału w Tczewie.Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego oraz patronatem medialnym Radia Tczew i TV Tetka.Program Dnia Otwartego14:00 – Otwarcie kaplicy im. Marcina Lutra.Można przyjść w dowolnym momencie, porozmawiać z ewangelikami i zapytać o wiarę, tradycję i współczesne życie Kościoła. Dostępna będzie także wystawa o Reformacji i reformatorach.15:00 – „Ewangelicy bez tajemnic”.Ks. Grzegorz Fryda opowie, dlaczego w XVI wieku doszło do Reformacji i kim są ewangelicy dzisiaj. Przybliży, co łączy ich z chrześcijanami innych wyznań, a co ich różni. Będzie też o tym, co najczęściej ciekawi osoby z zewnątrz: jakie święta obchodzą, jakie mają zwyczaje i tradycje oraz co wyróżnia ich sposób myślenia o wierze i codziennym życiu.16:00 – „Jesteśmy tu nie od dziś. Historia tczewskich ewangelików i spacer po cmentarzu”.Marcin Kurr, starszy kustosz Archiwum Państwowego w Gdańsku, rozpocznie od krótkiej prezentacji o dziejach luteran w Tczewie. Następnie poprowadzi spacer po cmentarzu ewangelickim, opowiadając o historii tego miejsca i spoczywających tu ludzi.17:00 – Koncert „Soli Deo Gloria. Muzyka Reformacji”.Pieśni i utwory kompozytorów tradycji ewangelickiej na głos i fisharmonię. Wystąpią Natalia Welcz (śpiew) i Marlena Neć (fisharmonia).Dzień Otwarty to jedna z tczewskich inicjatyw parafii związanych ze Świętem Reformacji. Tydzień wcześniej, w sobotę 24 października od godz. 10:30, odbędzie się otwarta akcja jesiennego porządkowania cmentarza ewangelickiego, do której może dołączyć każdy chętny.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 18:00
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama