wtorek, 27 października 2026 11:42
Reklama

Wydany przez sąsiada, grobu nie ma...

POMORZE. Johann, zrobiłeś błąd... Zamknięty w obozie koncentracyjnym Stutthof za zmianę obywatelstwa. O swoim ojcu – ofierze Stutthofu, pomocy węgierskiej Żydówce i pracy przymusowej w niemieckim gospodarstwie opowiada mieszkaniec Pelplina Lucjusz Czaja.
Wydany przez sąsiada, grobu nie ma...
Pan Lucjusz Czaja ma 80 lat. Pamięć ma wciąż dobrą, choć wiele szczegółów przez lata gdzieś uciekło. Jego wspomnienia to przykład tragicznych wojennych losów wielu pomorskich rodzin.

Na słabej glebie
Jan Czaja (ur. 1889 r.) podczas I wojny światowej walczył w armii pruskiej. Ciężko ranny podczas działań wojennych do końca życia chorował.
- Zanim ojciec ożenił się z mamą musiał otrzymać zgodę babci, bo inaczej ślubu by nie było – wspomina 80-letni Lucjusz Czaja. - Takie to wtedy były czasy. Razem ze starszym bratem i siostrą mieszkaliśmy w Płochocinku (pow. świecki), gdzie rodzice dzierżawili gospodarstwo rolne. Mieliśmy 10 hektarów, ale bardzo słabej gleby, piątej klasy.
W 1925 r. Jan Czaja zrzekł się obywatelstwa niemieckiego i wystąpił do starosty gniewskiego o przyznanie obywatelstwa polskiego. Urzędnicy potwierdzili, że Czaja przedstawił dowody pochodzenia polskiego i starosta wręczył mu 7 grudnia 1925 r. akt uznania obywatelstwa.
- Znajomi Niemcy mówili potem ojcu, że zmiana obywatelstwa była błędem: „Johann, gdybyś tego nie zrobił, to byś dostał duże gospodarstwo” - mówi pan Lucjusz.

Wydany przez sąsiada
Tymczasem wybuchła kolejna wojna i Pomorze zostało włączone do III Rzeszy.
- Ojciec raczej nie angażował się w nielegalne wówczas działania, ale wiem, że pomagał trzem ukrywającym się Rosjanom, którzy zbiegli z lagru – opowiada Lucjusz Czaja. - Choć sami mieliśmy mało do jedzenia, to się dzielił z nimi chlebem.
Nasz rozmówca nie zna okoliczności, które doprowadziły do tego, że ich niemiecki sąsiad poinformował niemiecką policję, iż Jan Czaja zmienił obywatelstwo. Na początku 1944 r. został wezwany do siedziby Gestapo w pobliskim Warlubiu i aresztowany. Przesłuchujący go żandarmi oskarżali go m. in. o pomoc partyzantom.
- Sprowadzili fałszywych świadków, jakąś kobietę, która łamaną niemczyzną kłamała w żywe oczy – relacjonuje pan Lucjusz. - Ojciec, który doskonale znał język niemiecki, ponoć chciał ją uderzyć za te kłamstwa, ale gestapowcy go powstrzymali.

Grobu nie ma...
Jan Czaja został skazany na obóz koncentracyjny. Wysłano go do Stutthofu.
- To były dla nas straszne chwile – mówi łamiącym się głosem Lucjusz Czaja. - Nie pamiętam, czy mama czyniła jakieś starania o zwolnienie ojca. Ojciec wysłał z obozu chyba cztery listy. W jednym prosił o brzytew, ale to pewnie jakiś strażnik kazał mu tak napisać, bo sam ją chciał. Raz mama postarała się o mąkę i zrobiła dla taty babkę. Potem przyszedł akt zgonu... Mama, gdy go otrzymała, zemdlała i rozbiła głowę. Oczy jej zachodziły krwią. Wojskowi lekarze stwierdzili, że musi mieć pękniętą czaszkę i zrobili jej w szpitalu na ul. Łąkowej w Gdańsku trepanację.
Jako przyczynę śmierci Jana Czaji, która nastąpiła 28 maja 1944 r., podano zakażenie rany na ręce. Ciało spalono w krematorium.
- Nawet nie mogliśmy zrobić tacie normalnego pogrzebu. Można było pisać prośbę o prochy, ale nasz proboszcz, ks. kanonik Jan Stryczek, powiedział, że Niemcy pewnie przyślą jakiś inny popiół. Był tylko symboliczny pogrzeb w kościele. Ale grobu nie ma.

Pukanie po pomoc
Nasz rozmówca wspomina jeszcze o przymusowej pracy w niemieckim gospodarstwie w Płochocinie.
- Pracowałem tam dwa lata, od stycznia 1943 r. do grudnia 1944 r. - opowiada pan Lucjusz. - Miałem wtedy 13 lat. Pomagałem w pracach rolnych, a zimą podawałem dachówki. Odmroziłem sobie wtedy ręce. Mam z nimi kłopoty do dzisiaj. Pamiętam jak gospodarz wydzierał się na nas, żeby ci „leniwi Polacy” szybciej pracowali.
Zimą 1945 r. do domu Czajów ktoś zapukał.
- To była Żydówka – mówi pan Lucjusz. - Ukrywała się po jakiś chlewach, miała mocno odmrożone nogi. Mama kazała mi pobiec do babci po maść na rany. Nogi udało się trochę podleczyć, ale mocno płynęła z nich ropa. Prosiła nas o pomoc. Nie mogliśmy jej zatrzymać u siebie, bo sprzeciwiła się temu jedna osoba z naszej rodziny. Dzisiaj nie chcę już do tego wracać, ale ta osoba zachowała się strasznie. Mamie udało się dogadać z sąsiadem, który przez cztery dni ukrywał tę kobietę. Kiedyś my schowaliśmy jego świniaka z nielegalnego uboju, to teraz on nam się odwdzięczył. Front był już blisko, pod Grudziądzem, więc po tych czterech dniach pojawili się w naszej wsi Rosjanie. Żydówkę zabrali ze sobą. Nie wiemy, jak się nazywała, ale pamiętam, że pochodziła z Węgier. Dogadywała się z nami po polsku.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tadziu 06.09.2011 07:13
szacuenk!!! A potem jakiś poseł Kurski wygaduje dyrdymały o dziadku Tuska w Wehrmachcie! cyniczny *** dobrze zna realia mieszkańców Pomorza w trakcie II WŚ

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama