niedziela, 1 listopada 2026 08:24
Reklama

Obóz językowy, czyli jak myśleć po angielsku

TCZEW. 100 uczestników obozu językowego MEN-UNESCO Tczew 2008 zorganizowanego w Zespole Szkół Ekonomicznych w Tczewie opuściło Kociewie. Przeważnie z zadowolonymi minami. Ale, choć miło wracać do domu, to jednak szkoda żegnać się z nowymi znajomymi i sympatycznymi opiekunami.
Obóz językowy, czyli jak myśleć po angielsku
Ostatniego dnia młodzież urządziła prawdziwy kolonijny festiwal - mnóstwo występów i skeczy. Podczas dnia polskiego, dwa dni wcześniej, nie mogło obyć się bez tradycyjnego polskiego poloneza, który co roku przyjmowany jest z zaciekawieniem przez gości zza Atlantyku. Po prezentacji poproszono Amerykanów, którzy nie dawali się prosić do „spróbowania” tego dworskiego tańca.

Konkurs kierownika promocji
Takiej okazji nie mógł przegapić kierownik promocji w Urzędzie Miejskim w Tczewie Ludwik Kiedrowski, który (prawdopodobnie, by zatańczyć z powabną Amerykanką) wymyślił konkurs.
- Jako Polacy chcemy dawać prezenty naszym gościom, dlatego mój wydział przygotował parę drobiazgów, ale nie ma nic za darmo – mówił szef promocji. – Dlatego ogłaszam krótki konkurs na temat Tczewa.
Personel musiał odpowiadać m.in., który raz odbywa się kolonia językowa w ekonomiku i jak nazywa się staropolski dworski taniec. Nagrodą był kluczyk, karta pocztowa prezentująca tczewski most i brelok z rodzimym motywem oraz.... polonez z Ludwikiem Kiedrowskim.

Oberek, Chopin i „Mury”
Chwilę przedtem można było zobaczyć trochę bardziej skromnego, ale jak najbardziej polskiego oberka. Oprócz tego koloniści dali artystyczny pokaz: trochę dramatyczną „Gawędę o miłości ziemi ojczystej” Wisławy Szymborskiej wyrecytowała Julita Paprotna, znaną piosenkę zespołu Hey „Teksański” zaśpiewały Paula Grzegorczuk, Klaudyna Desperat i Patrycja Legutko (gitara), a Chopinem (Nocturn opus 9 nr 2 F.) uraczyła słuchaczy Katarzyna Sidor. Tuż przed zakończeniem pokazu wystąpił chór chłopaków, śpiewając i wymruczając „Mury” Jacka Kaczmarskiego.
- Dla mnie Dzień Polski jest ważny, ponieważ możemy obchodzić go w warunkach wolnej Polski, w której przyszło mi działać i pracować – mówił dyr. ZSE Jerzy Cisewski. – Od 1989 r. ludzie zaczęli mieć możliwość zrobienia czegoś dla swojego miasta i regionu.
Dyrektor, mówiąc o dorobku tczewskiej samorządności, przedstawił okolicznościową publikację „X Samorządności”. Stwierdził, że powołanie lokalnych struktur, nawiązujących do doświadczeń II RP było powrotem do tradycji i patriotyzmu.

Niemiecki i rosyjski starosty
Zdzisław Szudrowicz, pomorski kurator oświaty gratulował dobrych pomysłów i tego, że obóz odbywa się już 12 rok z rzędu.
- Mam okazję uczestniczyć w obozie po raz kolejny – stwierdził Witold Sosnowski, starosta tczewski. – To prawda, Polska zmieniła się bardzo przez ostatnie lata. Jest miejscem gościnnym i mam nadzieję, że czuli się tu Państwo dobrze.
Starosta stwierdził, że chociaż zna język rosyjski i niemiecki nie było mu dane uczyć się języka angielskiego.
- Gdy uczyłem się w szkole uznawano, że należy uczyć się języków „wrogów”, tzn. j. niemieckiego i j. rosyjskiego.

Huczna „osiemnastka”
Zabawnym akcentem były uczczenie 18-tych urodzin Pawła Kaweckiego z II LO im. C.K. Norwida w Krasnystawie. Koledzy dosłownie... rzucili się na niego.
- Podrzucali mnie bardzo wysoko. Chyba aż za wysoko. Trochę się bałem. Na szczęście ufałem kolegom, to silne chłopaki... Właśnie ten dzień będę wspominał najdłużej. Od samego rana znajomi śpiewali mi „Happy birthday”.
Paweł trafił do grupy, którą prowadziła Jennifer Carroline i Łukasz Laudański.
- Za rok też chciałbym tu przyjechać. Nie miałbym nic przeciwko temu, gdybym miał tych samych opiekunów. Na zakończenie przygotowaliśmy występ-parodię Power Rangers – Dzień z życia obozowicza. Bywało, że robiliśmy wychowawcom kawały. Nocami organizowaliśmy nielegalne dyskoteki, wtedy się trochę wkurzali. Raz złapano mnie na nocnym wypadzie, ale wszystko dobrze się skończyło. Poznałem nowych ludzi, z niektórymi jest szansa na dłuższy kontakt.

Z certyfikatem do domu
Każdy kolonista otrzymał certyfikat uczestnictwa w obozie. Kilku uczniów za wzorowe zachowanie dostało listy pochwalne do swoich szkół.
- Szanowna obozowa rodzinko – zwróciła się do kolonistów Beata Wolak, dyrektor Edukacji Pozaszkolnej i Specjalnej Kuratorium Oświaty w Gdańsku. – Życzę Wam, aby ten obóz odbywał się każdego roku w tym cudownym mieście. Jest mi bardzo miło, że przyjechaliście tutaj doskonalić swoje umiejętności językowe. Będę się starała, aby ta inicjatywa mogła dalej się rozwijać.

Skuteczna nauka i... polonez
John Bartkowski, Moses Lake w stanie Waszyngton:
- Uczniowie byli podzieleni na grupy, dlatego też miałem wiele możliwości by prowadzić skutecznie zajęcia i wiele ich nauczyć. Uczę młodzież już prawie 40 lat. Starałem się, by moi podopieczni mówili po angielsku tak dużo, jak to jest tylko możliwe. Namawiałem Polaków do tego, by wybierając się do centrum miasta myśleli w języku angielskim. Ten język jest bardzo przydatny. Używa się go na całym świecie. Uczniowie byli grzeczni, zachowywali się porządnie i byli cierpliwi, chociaż robili kawały. Ale podczas Dnia Polskiego ciekawie udekorowali budynek. Włożyli w to wiele pracy. Wcześniej nie tańczyłem poloneza. Byłem zaszczycony tańcząc go z Polakami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bronisław Tomasz 31.08.2018 21:22
Komentarz usunięty

Przemek z AngielskiFluent 01.07.2017 09:45
Wiadomo, że na obozie można nauczyć się więcej niż w domu, ale tutaj jest kilka porad pomocnych jak myśleć po angielsku Tutaj jest więcej informacji pomocnych jak nauczyć się myśleć po angielsku http://angielskifluent.pl/blog/jak-nauczyc-sie-myslec-po-angielsku

ozykqcs 29.03.2012 14:07
38XpqK <a href="http://zwshttkoqfgv.com/">zwshttkoqfgv</a>, [url=http://gpglyvywctsm.com/]gpglyvywctsm[/url], [link=http://letvejupkgro.com/]letvejupkgro[/link], http://rjgscccnhmkb.com/

Paula/Siedlce 06.12.2008 17:11
Zgadzam się z kolegami przedmówcami. Byłam widziałam przeżyłam. Taki obóz to najlepsza rzecz pod słońcen!!Poznajesz nowych ludzi z całej Polski i za granicy. I to na całe życie:D ale muszę skomentować artykół: jest napisane że skromny oberek. Przepraszam bardzo ale czego mozna się spodziewadz po godz. prób??i to jak się nigdy wcześniej nie tańczyło czegos podobnego??Brawa dla Pawła Kaweckiego za świetną choreografie;) Pozdrawiam wszystkich obozowiczów;*

<BuLi> 20.09.2008 18:44
Po 3 tygodniach spędzonych w Tczewie na pewno pojadę tam za rok. Panowała tam wspaniała atmosfera, poznałem wspaniałych ludzi, miło spędziłem czas. Naprawdę warto było tam jechać!!

Simon306 B2 20.09.2008 15:02
Też miałem przyjemność uczestniczyć w tym obozie, i mogę szczerze powiedzieć, że były to jedne z lepszych 3 tygodni mojego życia, których na pewno nigdy nie zapomnę. Jeśli kiedykolwiek będziesz miał(a) możliwość przyjazdu na ten obóz to nie zastanawiaj się czy warto tylko szybko się pakuj. Pozdrawiam wszystkich obozowiczów

Karolajn/Kraków 14.08.2008 15:10
Uczestniczyłam w tym przedsięwzięciu i po prostu brak mi słów, by określić niezwykły klimat obozu, który w każdym z nas pozostawił niezapomniane wspomnienia! Kocham tych ludzi i za kilka dni wyjeżdżam na zjazd poobozowy na niemal drugi koniec Polski, po to ,by zobaczyć się z tymi ludźmi jeszcze raz! Pozdrawiam, KK! ;*

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 1 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama