niedziela, 3 maja 2026 08:31
Reklama

Przemarzł w Bałtyku i nie dopłynął do celu

POMORZE. Krzysztofa Szlagowskiego zamierzał przepłynąć wpław odcinek z Helu do Gdyni. Ćwiczył, nabierał sił, lecz został pokonany przez zimną wodę. Przemarzł po 4 milach. Chce jednak pokonać kanał La Manche.
Przemarzł w Bałtyku i nie dopłynął do celu
Bałtyk pokonał go... temperaturą

Nie fizyczne zmęczenie, a temperatura wymusiła na nim wcześniejsze wyjście z wody. Odnotować należy to, że naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Tczewie do morza wskoczył bez pianki (czyt. w samych kąpielówkach).

Schudłeś? Nie płyń!
- Woda miała tego dnia temperaturę w granicach 16,6-16,7 stopni C - tłumaczy śmiałek. - Ratownik, Michał Błaszk, który asekurował mnie z łodzi motorowej „Awangarda”, powiedział, że we wrześniu woda byłaby cieplejsza. Nawet jeżeli temperatura powietrza miałaby wtedy ok. 16 stopni C, temperatura wody plasowałaby się nawet w okolicach 20 stopni C. Dlatego ratownik był zaskoczony, że postanowiłem płynąć bez pianki.
Krzysztof Szlagowski dopatruje się niepowodzenia również w swojej wadze:
- Myślę, że moja odporność na temperaturę spadła z tego powodu, że ostatnio dosyć sporo schudłem (przypominamy, że podczas swojej podróży rowerowej do Izraela naczelnik schudł 10 kg - przyp. aut.). Zresztą już podczas treningów w odkrytym basenie, nie tylko kiedy wychodziłem z wody, ale nawet kiedy pływałem, było mi zimno. Nie mogłem się rozgrzać przez sam fakt płynięcia. To samo było podczas próby przepłynięcia Bałtyku - już po godzinie dostawałem dreszczy, a kiedy podpływałem do łodzi, by rozgrzać się gorącą kawą, nie mogłem jej nawet utrzymać w rękach. Trząsłem się przez ok. 2 minuty, a kiedy ciepła kawa zaczynała działać, próbowałem płynąć dalej. Niestety, było tak zimno, że straciłem czucie w prawej ręce. Widziałem, że ręka pracuje, ale prawie w ogóle jej nie czułem.

Naczelnik zostanie morsem
Krzysztof Szlagowski przepłynął 4 mile morskie, podczas gdy łączna odległość z Helu do Gdyni wynosi ok. 11 mil morskich (20,5 km).
- Nie dałbym rady płynąć dalej, wyziębiłbym się - rozkłada ramiona. - Co prawda prąd mi nie przeszkadzał (a nawet trochę mnie unosił), ale moje zmęczenie nie wynikało z wysiłku fizycznego. Załatwiło mnie zimno, Bałtyk pokonał mnie temperaturą.
Krzysztof Szlagowski nie poddaje się - w dalszym ciągu zamierza w 2010 r. pokonać o kilkanaście kilometrów dłuższy kanał La Manche. Oczywiście również wpław.
Odcinek kanału La Manche, który naczelnik zamierza pokonać liczy 32 km.
- Na pewno przed kąpielą w Morzu Północnym będą kolejne próby. Myślę, że powinienem również zacząć się hartować: kąpiele z morsami, gimnastyka, przystosowanie się do chłodniejszej wody… Myślę, że przez dwa lata dam radę się przygotować.
Krzysztof Szlagowski przygotowywał się również do próby w Bałtyku:
- Trenowałem, ale to było bardziej walczenie z temperaturą na odkrytym basenie - przyznaje. - Wchodziłem do wody kilka razy w tygodniu, pływałem po ok. pół godziny, robiło mi się zimno. Tak więc nie był to trening, a raczej rozgrzewka. Nie sądziłem jednak, że zmarznięcie będzie głównym powodem przerwania pływania w morzu. Przyznaję się do porażki - nie przewidywałem tego, że moje ciało w taki sposób zareaguje na zimno.

Gdyby ubrał piankę…
Naczelnik Szlagowski twierdzi, że gdyby ubrał przed wskoczeniem do Bałtyku piankę, bez problemu dopłynąłby do Gdyni.
- Pianka, oprócz tego, że utrzymuje temperaturę ciała, daje pewną wyporność - tłumaczy. - Jednak jeżeli chciałbym zdobyć certyfikat przepłynięcia kanału La Manche, musiałbym to zrobić bez jakiejkolwiek pomocy, a więc i bez pianki. Taki jest wymóg formalny.
Krzysztofa Szlagowskiego asekurował z łodzi motorowej „Awangarda” (użyczonej przez Water Taxi) ratownik Michał Błaszk z Pomorskiej Grupy Operacyjnej WOPR, na której działalność pieniądze pochodzą z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Najważniejsza próba – za dwa lata
La Manche (Kanał Angielski) - cieśnina między Francją a Wielką Brytanią, uznana przez Międzynarodowe Biuro Hydrograficzne za odrębny obszar morski. Poprzez Cieśninę Kaletańską łączy Morze Północne z Oceanem Atlantyckim. Powierzchnia 91,2 tys. km2. Długość 578 km, szerokość 31-250 km, średnia szerokość 158 km, średnia głębokość 48 m.
La Manche jest ważną drogą morską łączącą wielkie porty Europy z Oceanem Atlantyckim.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Występ EP Seweryna Klubie Muzycznym CKiS w Tczeie już 8.05.2026 Występ EP Seweryna Klubie Muzycznym CKiS w Tczeie już 8.05.2026 Przyszła wiosna, a razem z nią nowa EP Seweryna "fajne takie, do pośpiewania". To idealny czas na pierwszy w historii koncert Seweryna z zespołem w Tczewie! Zespół przyjedzie z nowym materiałem i klasycznymi hitami, które premierowo wykona w Klubie Muzycznym Tczewskiego CKiS!Zapraszajcie znajomych, rodzinę i widzimy się na cudownym koncercie pełnym wspólnego doświadczania!Posłuchaj nowej EP Seweryna i zobacz klipy:"fajne takie, do pośpiewania": https://nextmusic.ffm.to/fajnetakiedopospiewania"banał" ft. Młody Budda: https://www.youtube.com/watch?v=qJ271W1x24c"takata" ft. nath: https://www.youtube.com/watch?v=ePiYaPRYGcw"posłuszny: https://www.youtube.com/watch?v=SHjKwsohX9ESeweryn z zespołem live at Inside Seaside 2025: https://www.youtube.com/watch?v=ZAoz1HWnADo&t=3s Seweryn z zespołemSeweryn z zespołem to trójmiejski skład zainicjowany przez Seweryna Łysia, rozwijający oryginalną strukturę jego twórczości o bogate energetycznie aranżacje. Na koncertach zaprasza do wspólnego przeżywania w otulonej reverbem aurze kameralnego teatru. Melancholijne opowieści Seweryna w połączeniu z uroczą nieporadnością i harmonią panującą między muzykami, napawają ciepłem i nadzieją.Seweryn z zespołem to:Emilia Gołos - instrumenty klawiszoweStefan Głośnik - perkusjaAntoni Dias - basSeweryn Łyś - wokal, gitaraSeweryn czerpie ze stylistyki lo-fi indie i narzędzi homerecordingu. Najnowsze EP “fajne takie, do pośpiewania” to pierwszy w historii projekt Seweryna współtworzony z gośćmi. Wspólnym mianownikiem piosenek jest zgoda na zagubienie i to, że ich wspólny sens wydobywa się z ich odrębności. EP’ka to manifest w którym Seweryn podkreśla swoje oddanie muzyce, niezależnie od tego jakie emocje w sobie niesie, lub do jakiego gatunku można ją zaklasyfikować. Fajne takie, do pośpiewania, do poskakania, do potańczenia... SEWERYN Z ZESPOŁEM - koncert8 maja 2026 godz. 18.00Klub Muzyczny CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 40 zł dostępne w kasie CKIS orazonline na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 08.05.2026 21:00
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 16°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama