sobota, 18 lipca 2026 06:22
Reklama

Hamburką przez polski Ganges

TCZEW. Po 908 km „Vistuliada” dobiła do wiślanego brzegu w Tczewie. Po 28 latach od wydania „Mojej prywatnej Vistuliady” reportażysta Wojciech Giełżyński ponownie wsiadł do niewielkiej wiosłowej łódki, by przepłynąć królową polskich rzek – Wisłę. Tym razem jego hamburce towarzyszą jachty Żeglugi Wiślanej.
Hamburką przez polski Ganges
„Flotylla” czterech motorowych jachtów oraz hamburki Giełżyńskiego wypłynęła miesiąc temu z Oświęcimia – miejsca, w którym zaczyna się żeglowna Wisła. Rejs zakończył się w miniony piątek w Gdańsku. Dzień wcześniej, w czwartek, podróżnicy zatrzymali się w Tczewie.

Brakowało tylko łódki
Skąd wziął się pomysł na powtórzenie wyprawy Wojciecha Giełżyńskiego z 1980 r.? Łukaszowi Krajewskiemu – twórcy pierwszej od ponad 30 lat regularnej żeglugi na Wiśle – wpadła do rąk książka pt. „Moja prywatna Vistuliada”, pełna celnych obserwacji życia nad Wisłą, osobistych przemyśleń, rozmów ze spotkanymi ludźmi, opisów mijanych miast i krajobrazów.
- Pojechałem do Wojtka po prawa do publikacji fragmentów jego książki – wspominał Krajewski. – Po rozmowie zrodził się pomysł powtórki jego rejsu hamburką.
Aby plany przybrały realny obrót brakowało tylko… samej łodzi. Hamburka, czyli tradycyjna łódź wiosłowa, praktycznie znikła z polskich akwenów. Jednak podróżnikom sprzyjało  szczęście – udało się znaleźć dość zniszczony egzemplarz, który wyremontowano na przystani Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, najstarszego klubu sportowego w Polsce, który w tym roku obchodzi swoje 130 urodziny. Giełżyński był członkiem klubu i w jego barwach zdobywał medale mistrzostw kraju.

10 cm mniej dzięki wiosłowaniu
Dlaczego Wojciech Giełżyński, pomimo ósmego krzyżyka na karku, zdecydował się na niemały wysiłek pokonania Wisły?
-  Szybko zbliżam się do „80”, ale doszedłem do wniosku, że właściwie to dlaczego nie pokazać swoim rówieśnikom, którzy siedzą przy kominku i kwękają, że mogliby zająć się sportem. Przepłynąłem już 900 km i czuję się świetnie. Już mi ubyło 10 cm w pasie.
Giełżyński zdecydowaną większość trasy pokonał sam – tylko kilkakrotnie był holowany ze względu na przeciwny wiatr oraz stojącą wodę na Zalewie Włocławskim. Co ciekawe, reportażyście udało się po 28 latach dotrzeć do bohaterów swojej książki. Zapiski z tegorocznego rejsu zostaną wykorzystane w przygotowywanej książce pod roboczym tytułem „Moja powtórna Vistuliada”, która ukaże się prawdopodobnie na początku grudnia. Wojciech Giełżyński przepłynął nie tylko Wisłę, ale również Nil, Dunaj, Irawadi, Mekong oraz Ganges. Ta ostatnia, jest tak samo ważna dla Hindusów, jak dla nas Wisła.
- Gdybyśmy byli w tej chwili w Benares – świętym mieście Hindusów – to by nas było tutaj nie kilkudziesięciu, ale pół miliona - opowiadał. - Tyle osób przychodzi wieczorem nad rzekę, modlą się całą noc, czekając na pierwszy promyk Słońca. Gdy się pojawi, wszyscy wchodzą do Gangesu, a takiego widoku nawet w Tczewie nie zaznacie.

Samochody zastąpiły rowery
Wojciech Giełżyński podkreśla, że od jego ostatniego rejsu po Wiśle, wiele się zmieniło.
- Jak płynąłem 28 lat temu nad brzegiem stało tysiące wędkarzy, a za każdym widniał rower. Teraz też jest ich tysiące, ale za nimi stoją samochody... To synteza tego, co się w Polsce zmieniło.
Znacznie poprawiła się czystość wody, a co za tym idzie – ilość ryb. Przyczyną są nie tylko unijne euro przeznaczane na budowę oczyszczalni, ale także częściowy upadek przemysłu Górnego Śląska, zatruwającego rzekę.
- Kiedy kiedyś płynąłem to białe piórka wioseł zanurzone na 5 cm w wodzie robiły się szarobure, a teraz są prawie białe – zaznaczył Giełżyński.
- Kąpaliśmy się praktycznie na każdym odcinku rzeki, z małymi wyjątkami w pobliżu wielkich miast, np. Warszawy, która połowę swoich ścieków bez jakiegokolwiek oczyszczenia zrzuca do wody – dodał Łukasz Krajewski.

Na Wiśle „korków” nie ma i nie będzie
Wisła nie zmieniła się w jednym aspekcie – wciąż pozostaje martwa pod względem ekonomicznym. Obaj podróżnicy zgodnie przyznali, że podczas rejsu – z wyjątkiem barek z piaskiem – nie mijał ich żaden statek z jakimkolwiek ładunkiem.
- Nie wiem po co istnieją dyrekcje dróg wodnych, bo przecież ich nie ma i chyba prędko nie będzie – powiedział Wojciech Giełżyński. - Wisłę trzeba wykorzystać pod względem turystycznym. Gdy Holendrzy lub Niemcy przyjeżdżają nad Wisłę to zachwycają się dzikimi i zarośniętymi brzegami, dziwiąc się, że one jeszcze mogą istnieć.
Za rządów Edwarda Gierka pojawił się plan stworzenia z Wisły drogi wodnej z prawdziwego zdarzenia, jaką jest Odra. Barki wyładowane węglem miały być transportowane rzeką do wielkich elektrowni, m. in. w Kozienicach i Połańcu. Efekt?
- Nie dopłynęła do nich ani jedna barka – podkreślił Krajewski. – Nie czarujmy się, bo takiego ruchu komercyjnego na Wiśle, jaki jest na Odrze, nigdy nie będzie. Trzeba promować ruch turystyczny, dlatego powstała Żegluga Wiślana.

Ewenement na skalę kraju
Obaj goście nie szczędzili pochwał idei powrotu Tczewa nad Wisłę.
- Jestem zaszokowany bulwarem, przystanią, liczbą spacerujących nad Wisłą – przyznał Wojciech Giełżyński. - Takiej przystani, nawet porównywalnej, nie ma nigdzie, także w Warszawie. To ogromne osiągnięcie w mieście takiej wielkości. Jestem zdumiony rozmachem działań.
- Tego typu przystani nie ma w żadnym miejscu nad Wisłą – dodał Łukasz Krajewski. – To, co się dzieje w Tczewie nad rzeką, to ewenement na skalę ogólnopolską. Obiecuję, że podczas rejsów za każdym razem będziemy się w Tczewie zatrzymywać, pokazywać ludziom jakie wspaniałe zmiany tutaj zachodzą.

Ostatnia dzika rzeka Europy
Każdy zainteresowany rejsem po Wiśle powinien zajrzeć na stronę www.zeglugawislana.pl. Podano na niej terminy rejsów, cennik oraz różne praktyczne informacje. Nie brakuje także opisów nadwiślańskiej przyrody, zdjęć oraz historii terenów nad rzeką.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama