sobota, 18 lipca 2026 07:23
Reklama

Terror w budynku

TCZEW. Tadeusz Łabędzki jest 70-letnim kawalerem, mieszkańcem wysokościowca przy ul. Wł. Jagiełły 1. Od grudnia ub. roku przeżywa koszmar. Miejscowa młodzież nie daje mu żyć. Pan Tadeusz twierdzi, że ma problemy głównie z jednym z lokatorów.
Terror w budynku
Nie złapał go za rękę, ale fakty mówią same za siebie. Co jakiś czas w oknach ma powybijane szyby. Podpalono nawet jego drzwi wejściowe i drzwi do korytarza z mieszkaniami.
Sytuacja ta stwarza zagrożenie nie tylko dla niego i lokatorów z sąsiednich mieszkań, ale i dla wspólnoty z całego bloku. 6 kwietnia podpalono drzwi tzw. rękawa – do korytarza z mieszkaniami; groziło to wybuchem pożaru w całym bloku.
Dziwne w tym podpaleniu było użycie gęstej czerwonej mazi. Policja wzięła jej próbkę do analizy w laboratorium kryminalistycznym w Gdańsku.
 
Szyby przebite kulami
Wyjątkowo niebezpieczne było też podpalenie drzwi do mieszkania pana Łabędzkiego.
- Tuż za moimi drzwiami znajduje się instalacja gazowa – pokazuje nam pan Tadeusz. – Boję się myśleć co mogłoby stać się z blokiem, gdyby to wszystko wybuchło! Dodatkowo moje drzwi pomalowane są lakierem, mają różne drewniane elementy. Nie wiem już co mam robić! Niech pan popatrzy na te kamienie... Powybijano mi nimi wszystkie okna. Zostawiłem je dla policji, ale oni przyszli, spisali notatkę służbową i powiedzieli, że nie mogą wziąć odcisków palców, bo powierzchnia była... zbyt chropowata. Za trzy nowe szyby zapłaciłem już 400 zł! W stronę mojego mieszkania lecą też butelki.
Po chwili wyszliśmy na balkon. Pan Łabędzki przez chwilę opisywał szkody. Zauważył to jeden z sąsiadów.
- Widzi pan, tu już się nie da żyć! Ile można?! – rzucił Łabędzki z piętra.
- To wszystko jego robota? Aż nie chce się wierzyć. Coś podobnego! Co za... – odpowiedział sąsiad.
Sprawdziliśmy blok. Rzeczywiście, okazało się że klatki schodowe wieżowca od IV piętra w dół są całkowicie zdewastowane. Zbrojone szyby poprzebijano na wylot kulami śrutowymi. Na jednym piętrze zauważyliśmy 6 śladów po kulach. Dobrze, że nikt w tym czasie nie przechodził po drugiej stronie...
Przy wejściu do bloku zastaliśmy makabryczny widok. Oszklenie urządzeń (rury, instalacje) wybite, a na betonie widać obfite ślady krwi. Podobno ktoś to zrobił w pijackim, albo narkotycznym szale, wybijając w ten sposób także okna. Nowoczesny domofon od dawna jest zniszczony.
Pan Tadeusz za wszystko obwinia sąsiada - dwudziestoparolatka. Mówi, że 2-3 lata temu wyszedł on z więzienia. A problemy zaczęły się od grudnia ub. roku. Twierdzi, że młodzieniec ma problemy z alkoholem i narkotykami.

Nie wiem kto to robi, ale to nie ja!
Udaliśmy się z Tadeuszem Łabędzkim do Jerzego C. zapytać, czy to jego „dzieło” i dlaczego w ten sposób dokucza Łabędzkiemu, niszcząc klatkę.
Między sąsiadami natychmiast wywiązała się kłótnia. Jerzy krzyczał, że nic nie ma do sąsiada i pytał dlaczego ten wzywał niedawno policję.
Młody człowiek miał na twarzy ślady po niedzielnej interwencji policji: podbite oko i kilka siniaków. To zatrzymanie nie było jednak związane z aktami wandalizmu w bloku.
- Ostatnio dwa razy była tu policja – przyznaje Jerzy. – Nie chciałem dać się zrewidować. Rzucili mnie więc na glebę, skuli, gębę obili. Dostałem mandat 100 zł za niestosowne zachowanie. Pobili mnie tu pod blokiem - zrobiło to czterech funkcjonariuszy, w tym dwóch po cywilnemu. Nie wiem za co mnie zgarnęli! Myślę, że od czasu do czasu tak robią z młodzieżą z blokowisk. Zrobiłem obdukcję. Odpowiedzą za to! Nie będę rozmawiał z Łabędzkim, bo zaraz będzie do mnie startował z łapami. Po co mam sobie robić problemy? Nie niszczę mu drzwi, ani niczego nie podpalam. Nie mam pojęcia skąd biorą się ślady po kulach na całej klatce. Nie mam problemów z narkotykami. Nie biorę! To prawda jednak, że trochę piję. A Łabędzki jeszcze parę lat temu sprowadzał do siebie dziwne osoby.
- To prawda, że pan siedział w więzieniu?
- Tak, ale za co to wyłącznie moja sprawa. Na pewno nie za zabójstwo, bo do dziś bym nie wyszedł.
Podczas naszej rozmowy Łabędzki nie wytrzymywał. Z obu stron padały wyzwiska. Niemal doszło do rękoczynów.

Dwie strony medalu
To, że Tadeusz Łabędzki sprowadzał kiedyś jakieś osoby i urządzał imprezy potwierdziła nam kierownik administracji os. Suchostrzygi I Genowefa Jank. Ale teraz sytuacja się zmieniła; pan Tadeusz czasem kogoś zaprosi, nie pije tyle co kiedyś, nie stwarza problemów. A ponadto uważa na dobytek swój i innych mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej. Zaczął też... zwracać uwagę młodzieży na niestosowne zachowanie. Prawdopodobnie właśnie tym narobił sobie wrogów.
- Znam Jerzego od dziecka. Gdy był mały nie dokuczał mi, ale w miarę upływu lat było coraz gorzej – twierdzi Łabędzki.
Wchodząc do klatki spotykamy jednego z lokatorów.
– Nie przeszkadza panu, że blok jest demolowany? Ktoś niszczy urządzenia, strzela do szyb...
Sąsiad wzrusza ramionami i odpowiada: - Trochę.
Spotykaliśmy też starszą panią, mieszkającą naprzeciwko Łabędzkiego. Parę razy odezwała się do niego, mówiąc że nie podoba jej się ta sytuacja.
– Co można zrobić... – mówi cicho i bezradnie...
Wygląda na to, że mieszkańcy albo są zastraszeni albo uznają, że jest to problem wyłącznie pana Łabędzkiego. Można się z tym w pewnym sensie zgodzić. Poza niszczeniem klatki chuligani obrali sobie za cel tylko lokal Łabędzkiego.
Sąsiedzi od czasu do czasu, gdy robi się gorąco - są libacje na klatce, głośne zachowania - zadzwonią po policję, ale gdy ta odjedzie sytuacja się powtarza. Podobno dzielnicowy robi co może, ale niewiele to daje.
           
Spółdzielnia nie zakuje w kajdany...
- Problemem dewastacji budynku przy ul. Jagielły 1 zajmowała się policja – relacjonuje Genowefa Jank. - Zgłaszaliśmy na policji sprawy dotyczące tego bloku wielokrotnie. Pan Łabędzki obwinia konkretną osobę. Lokatorzy się boją, bo podejrzewa się człowieka, który siedział w więzieniu. Z takich kuleczek strzelała ta osoba – pokazuje niewielki, pełny śrutu woreczek foliowy. - Takie są zdarzenia, dokonują tego mieszkańcy bloku. Wiemy, że robi to konkretny lokator. Zniszczenia są od parteru do IV piętra. Na klatkach powybijano szyby za dokładnie 763 zł. Oprócz tego pan Łabędzki miał powybijane okna. Policja przybywa na wezwania, ale żeby sprawa się toczyła muszą być świadkowie.
Genowefa Jank uważa, że cały problem na Suchostrzygach tkwi w zlikwidowaniu osiedlowego posterunku policji. Posterunek przy ul. Żwirki zlikwidowano w 2006 r. Teraz w tym miejscu ma siedzibę zespół ds. wykroczeń. Gdy popołudniu większość policjantów kończy pracę, na miejscu do godz. 21.00 dyżuruje 2-3 funkcjonariuszy. Tamtejsi chuligani dobrze wiedzą, po jakim czasie mogą sobie pozwolić na więcej. Zwykle wieczorami wzrasta liczba uciążliwych zachowań.
- To co się dzieje przy ul. Jagiełły 1 to jedynie wierzchołek góry lodowej. We wrześniu ub. roku przy ul. Jagiełły 2 mieliśmy podobne zdarzenie. Bandziory powybijały drzwi do windy na wielu piętrach – starty sięgały 1000 zł. Przy ul. Armii Krajowej w jednym z bloków lumpy powybijały z kolei świetliki, okalające wejścia do klatek. Było to 18 października ub. roku; starty wyniosły 300 zł. Najgorszy jest okres wczesnej wiosny i późnej jesieni, gdy młodzież nie ma co ze sobą zrobić.
Pani kierownik bezradnie rozkłada ręce.
– Dopóki mieszkańcy nie uświadomią sobie, że cały blok - także klatki schodowe - są ich własnością, mimo że zarządza nimi SM, takie sytuacje będą się powtarzały. Lokatorzy powinni też pamiętać, że nawet anonimowa skarga i zeznanie są cenne dla policji. Co może zrobić spółdzielnia? Możemy jedynie naprawiać szkody. Nie możemy karać mieszkańców.

Niska szkodliwość czynu?
- Pan Łabędzki był u nas – informuje Jerzy Konkolewski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. – Skarżył się na dwie osoby, które zresztą aresztowano, ale później wypuszczono. Potem były dewastacje i podpalenie rękawa. Zdaniem pana Łabędzkiego rozwiązaniem mogłyby być kamery, ale to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł. Kiedyś zastanawiałem się z pracownikami nad zatrudnianiem na pełen etat gospodarzy klatek, ale było niewielu chętnych. Problemem jest to, że w takich wieżowcach mieszkańcy i chuligani czują się anonimowo. W najbliższych dniach odbędą się zebrania z lokatorami. Będą policjanci, pracownicy spółdzielni. Poruszymy także sprawę bloków przy ul. Jagiełły. Ale z takimi zebraniami jest ten problem, że pojawia się na nich garstka mieszkańców - zwykle 8-10 osób. Przypadek z podpalaniem drzwi nie jest odosobniony. Zdarzało się to już w innych blokach. Niestety, sprawy o wandalizm są umarzane ze względu na niską, społeczną szkodliwość czynu...

Suchostrzygi pod kontrolą
St. asp. Dariusz Górski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tczewie:
- W bloku przy ul. Wł. Jagiełły 1 policjanci interweniowali 19 listopada ub. roku w sprawie zbitych szyb jednego z lokatorów. Sąd ukarał wówczas Jerzego C. grzywną w wysokości 300 zł. Od tamtego czasu były tam kolejne trzy interwencje. Zgłaszał je nie tylko pan Łabędzki, ale również dwóch innych lokatorów. Prowadzimy postępowanie w sprawie podpalenia drzwi prowadzących do korytarza na klatce schodowej. Przedstawimy panu C. zarzut zniszczenia drzwi, uzupełniony o kolejne podpalenia i uszkodzanie... tych samych drzwi. Jeżeli ta sytuacja będzie się powtarzała, zostanie skierowany przeciwko C. wniosek do prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego. Na razie zarzuty są skierowane przeciwko jednej osobie. Nikt nie zgłaszał uszkodzeń szyb na klatkach przez przestrzelenie ich śrutem. 
Nie jest tak, że osiedlem Suchostrzygi zajmuje się tylko trzech dzielnicowych. Od spraw interwencyjnych są służby patrolowe, wysyłane w zależności od potrzeb. Suchostrzygami zajmują się sekcje: kryminalna, dochodzeniowo-śledcza i „drogówka”. Rozmieszczone są tu także służby prewencyjne. Nie jest też tak, że po zlikwidowaniu posterunku dzielnicowych przestępczość na osiedlu wzrosła. W całym Tczewie z roku na rok spada..
Wawrzyniec Mocny

18 tysięcy mieszkańców
Osiedle Suchostrzygi (18 tys. mieszkańców) jest pod względem liczby ludności dwa razy większe niż Pelplin i Gniew (Pelplin – 9 tys., Gniew – nieco ponad 7 tys.).
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama