sobota, 18 lipca 2026 07:33
Reklama

Zapomniane nazwiska - nieznani, znamienici Kociewiacy

TCZEW. Śladami nieznanych działaczy społeczno-kulturalnych Kociewia ruszyli członkowie Oddziału Kociewskiego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Tczewie. Rezultatem ich wędrówek po kartach historii była zorganizowana w ub. tygodniu sesja.
Zapomniane nazwiska - nieznani, znamienici Kociewiacy
Jej bohaterami byli: „niebezpieczny dla państwa” założyciel Towarzystwa Rolniczego w Piasecznie, ksiądz o ostrym piórze oraz więzień Berezy Kartuskiej.

Pionier polskich kółek rolniczych
„Kiedyś z wdzięcznością naród Twe imię wspominać będzie” - napisał Józef Chociszewski, bliski współpracownik Juliusza Kraziewicza. Przekonaniu temu stało się zadość… po blisko 100 latach od śmierci Kraziewicza. Kim był i czym zasłużył sobie na naszą pamięć?
- Juliusz Kraziewicz należy do tych znakomitych, a zapomnianych ludzi, którzy nie tylko w dziejach Pomorza, ale także całej Polski zapisał się złotymi zgłoskami zasług - powiedział Kazimierz Ickiewicz, pierwszy prelegent zeszłotygodniowej sesji. - Założył on w 1862 r. w Piasecznie pierwsze w Polsce kółko rolnicze - wzór organizacji chłopskiej o charakterze społeczno-gospodarczym i oświatowym.
Doniosłym przedsięwzięciem było także powołanie do życia towarzystwa kredytowego.
- Inicjatywa zorganizowana Spółki Pożyczkowej miała podobne znaczenie, jak założenie Kółka Rolniczego, odtąd bowiem datuje się w Polsce chłopski ruch spółdzielczy, który do pełnego rozwoju doszedł przeszło 30 lat później w formie Kas Stefczyka - wyjaśnił Kazimierz Ickiewicz.
Spółka ta, utworzona jako spółdzielnia oszczędnościowo-pożyczkowa, była pierwszym na Pomorzu bankiem ludowym.
Jednak to nie koniec zasług Kraziewicza…

Niebezpieczny dla państwa
- Z jego inicjatywy zaczęto wydawać w Chełmnie czasopismo pod znamienną nazwą „Piast” - zaznaczył prelegent. Kazimierz Ickiewicz zwrócił także uwagę na fakt, że choć Kraziewicz ofiarował się pomocy społeczeństwu starszemu, nie zapomniał także o młodzieży:
- Świadczy o tym założona przez niego w 1866 r. Szkółka Rolnicza (…). W dalszej działalności przeszkodziły władze pruskie, zakazały bowiem Kraziewiczowi prowadzenia zajęć, podając za przyczynę brak kwalifikacji nauczycielskich (…). „Dziennik Poznański” pisał, że Kraziewicz znalazł się pod policyjnym dozorem jako „niebezpieczny dla państwa”.
„Nie uczczono tego męża żadnym pomnikiem, a nawet pamięć ludzka o nim się nie zachowała, gdyż ze wstydem to wyznać musimy, prowincja nasza nie okazała się dosyć dojrzałą, by dzieło to dalej prowadzić, a chociażby podtrzymać - pisała z okazji 50. rocznicy założenia Kółka Rolniczego w Piasecznie „Gazeta Gdańska”. - Inne okolice podchwyciły myśl, która u nas się nie zrodziła, i doprowadziły ją do rozkwitu, do którego nam jeszcze daleko”.

O księdzu zaangażowanym politycznie
Pomników nie doczekała się także postać ks. Alojzego Franciszka Kowalkowskiego - często mylonego z ks. Antonim Kowalkowskim, jego wujkiem, autorem wielu pieśni kościelnych, w tym tak znanych, jak „Kiedyś o Jezu chodził po świecie” i „Pan Jezus już się zbliża”. Czym zasłużył sobie na pamięć ks. Alojzy?
Prelekcję na jego temat wygłosił Krzysztof Kowalkowski, dla którego ks. Alojzy był wujem.
- W 1924 r. Kowalkowski wstąpił do Seminarium Duchownego w Pelplinie - mówił referent. - Obok zajęć związanych ze studiami, znalazł czas na twórczość publicystyczną zamieszczając artykuły na aktualne tematy w różnych czasopismach (…). Święcenia kapłańskie przyjął w kaplicy św. Barbary w Pelplinie w 1929 r.
Ks. Kowalkowski był zdeklarowanym zwolennikiem Narodowej Demokracji, a swym śmiałym i krytycznym poglądom dał upust w publicystyce i na wykładach. Szybko zainteresowały się nim władze sanacyjne.
- Śmiałe artykuły były powodem, dla którego został on usunięty z Collegium Marianum na żądanie ówczesnych, sanacyjnych władz polskich - referował Krzysztof Kowalkowski.

Autorytet, który zniewalał
W trakcie II wojny światowej, w roku 1941, ks. Alojzy został powołany do wojska, jako kapelan Polskich Sił Powietrznych w W. Brytanii.
- Otrzymał polski stopień kapitana i brytyjski stopień Squadron Leader (major). Ksiądz Alojzy otrzymał kilka odznaczeń wojskowych, m.in. War Medal, Defence Medal, Medal Lotniczy (dwukrotnie).
Po wojnie wrócił do pracy naukowej i pedagogicznej.
- W1947 r. podjął pracę w Collegium Marianum w Pelplinie, gdzie do roku 1951 był wychowawcą i nauczycielem języków polskiego i angielskiego - mówił referent. Przytoczył także słowa jednego z ówczesnych uczniów ks. Alojzego, Zdzisława Mrozka: „Ks. Kowalkowski nie był nauczycielem przekazującym materiał naukowy w sposób ‘kostyczny’, lekcje potrafił wzbogacać anegdotą i zabawną dygresją, a także humorem. Profesor nie wymuszał ‘dyscypliny wojskowej’, lecz miał autorytet, który nas zniewalał. Wystarczyło jedno spojrzenie, by w klasie słychać było przelatującą muchę. Ale na jego pojawienie czekaliśmy z niecierpliwością w klasie. Miał wielką charyzmę”.
Przez to, że był bardzo wymagającym polonistą, wielu uczniom zaszedł za skórę: „Kiedy pewnego razu ksiądz szedł do szkoły sam, kilku chłopaków na niego napadło. Zarzucono mu worek na głowę i dość dotkliwie pobito”.

Redaktor, polityk, więzień
Przeciwnikiem sanacji, a także człowiekiem związanym z Collegium Marianum, był również Alfons Wyczyński - dziennikarz i polityk działający na terenie Stargardu Gd., a później Tczewa.
- Nie był on postacią kryształową - podkreślił referent, Jakub Borkowicz. - Szybko został przewodniczącym młodzieżówki Stronnictwa Narodowego na terenie powiatu  starogardzkiego. Często pojawiał się w sprawozdaniach policyjnych, ponieważ młodzi narodowcy nader często sprawiali władzy kłopoty.
Alfons Wyczyński był także inwigilowany w związku ze swoją działalnością dziennikarską, a jego artykuły co rusz poddawane były cenzurze represyjnej. Często atakował władze w swoich przemowach na zebraniach narodowców. Szybko awansował w strukturach partii obejmując kilkakrotnie istotną funkcję sekretarza zarządu. Wyczyńskiego doceniło także środowisko dziennikarskie.
Równie szybko co po szczeblach kariery, Wyczyński wspiął się także na szczyt listy wrogów publicznych. W 1935 r. trafił do Berezy Kartuskiej.
- Bereza Kartuska była pierwszym w pełnym rozumieniu znaczenia obozem koncentracyjnym na ziemiach polskich - zwrócił uwagę prelegent. - Kierowane były tam osoby zagrażające porządkowi publicznemu, którym nie można było wytoczyć normalnego procesu.
Wyczyński przebywał tam przez 6 tygodni.
- Dzięki pobytowi w Berezie Kartuskiej stał się on popularny jak nigdy wcześniej - mówił Jakub Borkowicz. - Wszędzie gdzie się pojawiał, chodząc w glorii męczennika, budził powszechny podziw.
We wrześniu 1939 r. został aresztowany przez władze niemieckie. W 1943 r. wywieziono go do obozu w Sztuttowie, gdzie - w tym samym roku - zmarł.

Nauczyciel ksiądz i nauczyciel żołnierz
Z tego samego rocznika, co wspomniany w tekście Zdzisław Mrozek (uczeń ks. Alojzego Kowalkowskiego) jest były prezydent Tczewa, Czesław Glinkowski. On także pamięta zajęcia prowadzone przez ks.Alojzego… ale nieco inaczej:
- Na jego lekcjach panował wojskowy dryl. Pamiętam, że jeśli na podłodze znajdował się kurz, to ks. Kowalkowski kazał któremuś z uczniów położyć się i przeciągnąć przez całą salę, aby kurz ten zetrzeć. Pamiętam także, że przez cały rok uczył nas języka polskiego… na podstawie „Pana Tadeusza” - musieliśmy uczyć się na pamięć sporych fragmentów książki, a może nawet całości. To był niepowtarzalny nauczyciel: nauczyciel ksiądz i nauczyciel żołnierz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama