sobota, 18 lipca 2026 00:33
Reklama

Skandaliczny stan ulicy - przepychanka radnych, a mieszkańcy w dziurach

TCZEW. Ulica Spółdzielcza w Tczewie od kilkudziesięciu lat czeka na przebudowę. Od kilku na modernizację czeka budynek po byłej „kolejówce” przy pl. Grzegorza. Realna jest groźba, że jedna rzecz zostanie zrobiona kosztem drugiej.
Skandaliczny stan ulicy - przepychanka radnych, a mieszkańcy w dziurach
Jak wybrać priorytet... z priorytetów. Bo tak przedstawia się sytuacja zarówno jeśli mówimy o stanie nawierzchni ul. Spółdzielczej (koszt modernizacji ok. 4,5 mln zł), jak i budynku przy pl. Grzegorza (koszt ok. 3,2 mln zł). Gdy brakuje pieniędzy w budżecie, nie ma ich na wszystkie inwestycje, które należałoby przeprowadzić.

Dziura na dziurze
Na początek powiatowa ul. Głowackiego. Dla mieszkańców nie ma żadnego znaczenia do kogo należy ulica lub droga: do miasta, powiatu, województwa czy państwa. Zwyczajnie chcą, by była w należytym stanie. Wtorek, 23 marca –  ul. Głowackiego przypomina ser szwajcarski, czyli dziura na dziurze. Brakuje przymiotników, by określić jej stan: fatalny, katastrofalny, skandaliczny. Koło (od samochodu) można urwać. Jazda przypomina tu slalom, a to przecież nie stok narciarski.
- W tym tygodniu dziury w tej ulicy będą wypełnione grysem i emulsją asfaltową – wyjaśnia we wtorek, 23 marca Maria Witkowska, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Tczewie. - Ta emulsja, zawierająca wodę, która musi odparować, może być stosowana przy dodatnich temperaturach na zewnątrz.
No tak, ale jak zima puściła to miasto zalepiało dziury np. na ul. Sambora, ul. Pomorskiej, al. Zwycięstwa, ul. Sadowej, ul. Niepodległości, ul. Żwirki czy ul. Władysława Jagiełły. Ale dziury nadal w wielu miejscach miasta widać.
- Na dziury w drogach powiatowych i ul. Głowackiego stosujemy właśnie emulsję, a nie beton asfaltowy, który też wymaga dodatniej temperatury czy mieszanki mineralizowanej, przystosowanej do niskich temperatur – dodaje dyr. Witkowska.

„Obiecano mi”
O remont ul. Spółdzielczej w tej kadencji Rady Miejskiej zabiega Bogusława Jeszke, radna (PiS) z tego osiedla. Remont ten nie wszedł do budżetu miasta na rok 2010. Mówiło się, że gdy będą środki, to wejdzie w korekcie budżetu. Ściślej mówiąc, jest w rezerwie wraz z inną wymagającą modernizacji ul. Andersa (koszt ok. 1,9 mln zł). Jak widać, na te trzy zadania (Spółdzielcza - „kolejówka” - Andersa) potrzeba ok. 9,6 mln zł. Mówiło się nawet o tym, czy „marcowej” korekty  nie przesunąć na kwiecień. Jak uważa prezydent Tczewa Zenon Odya, jest potrzeba by tej korekty dokonać jednak teraz.
- Przecież ona (ul. Spółdzielcza) będzie zrobiona – mówiła Bogusława Jeszke podczas komisji finansowo-budżetowej Rady Miejskiej Tczewa w czwartek, 18 marca. - Uspokajano mnie. Obiecywano mi: ona wejdzie do budżetu, ona ma gotowy projekt.

W czerwcu nie zdążą
- Rzadko zabierałam głos w swoich sprawach (czytaj mieszkańców) – dodaje radna Jeszke. - Nie jestem przeciwna modernizacji na pl. Grzegorza. Też jestem z a tym remontem i za potrzebami instytucji kultury. Jestem za organizacjami pozarządowymi, które tam się mają mieścić. Wiceprezydent Mirosław Pobłocki powiedział na komisji gospodarczej (wtorek, 16 marca), że jedno zadanie z drugim nie stoi w żadnym konflikcie. Że pl. Grzegorza też będzie zrobiony. W odróżnieniu jednak od ul. Spółdzielczej, na pl. Grzegorza będą prowadzone prace wewnątrz budynku. One mogą poczekać. Natomiast ulica do korekty w czerwcu nie może czekać, bo nie będzie zrobiona. Nikt z nas radnych nie jest przeciwny budynkowi „kolejówki”. Mówię jako człowiek, nie jako członek PiS, nie jako przeciwnik PO. Tylko dałam się wymanewrować obietnicami.
Dlaczego radna ma żal i poczucie krzywdy. Chyba generalnie z dwóch powodów. Po pierwsze, jak mówi radna, w kuluarach, ciągle ją zapewniano „nie martw się, ul. Spółdzielcza będzie zrobiona”. Po drugie, 16 marca radni na komisji gospodarczej RM byli za wnioskiem do budżetu o remont tejże ulicy, ale 18 marca na komisji finansowej ten wniosek nie przeszedł.
- Nie widzę powodu, aby komisja finansowa była nadkomisją i decydowała o wnioskach innych komisji – twierdzi Krzysztof Misiewicz.

Plac Grzegorza razy trzy
- W tej chwili jest pilniejsza sprawa remontu budynku przy pl. Grzegorza – uważa Zenon Odya (rozmowa w poniedziałek, 22 marca). - Po pierwsze, każdy rok przesunięcia remontu powoduje, że dewastacja tego budynku będzie większa i jednocześnie zwiększą się koszty modernizacji. A na to nie możemy sobie pozwolić. Po drugie, ważne jest to, że teraz jest duże zapotrzebowanie na pomieszczenia dla organizacji pozarządowych, a w szczególności dla Harcerskiej Orkiestry Dętej. Powinniśmy szybko ten obiekt wyremontować. Jest i trzecia konsekwencja. Rada Miejska podjęła swego czasu decyzję, że przejmujemy ten obiekt od Starostwa Powiatowego w Tczewie za symboliczną złotówkę. Powiat nie miał pieniędzy na remont, nie było chętnego do kupna tego budynku. Chodziło o to, by obiekt w centrum miasta nie szpecił widoku.
Czy zima nie zaszkodziła budynkowi, który nie był ogrzewany?
- Zima nie jest taka zła, jeżeli w budynku nie ma wilgoci – uspokaja Zenon Odya. - Jeżeli jest suchy i jest dobra izolacja. Dla mnie większym zagrożeniem jest dewastacja przez osoby z zewnątrz. Staramy się rewitalizować naszą starówkę. Jeżeli nie będziemy remontować „kolejówki”, to będzie to jeden z tych elementów, które psują wizerunek Starego Miasta.

Dali powiatowi, nie mają dla siebie
- Na wiadukt w ul. Wojska Polskiego daliśmy powiatowi 6 mln zł – informuje prezydent Odya. -  Gdyby te pieniądze zostały w miejskim budżecie, to można by dwie ulice średniej długości wyremontować. A kwestia remontowania ul. Spółdzielczej etapami? Takie rozeznanie w oparciu o dokumenty przeprowadzono. Rzecz w tym, by taki odcinek stanowił samodzielną całość. Trzeba też sprawdzić jaka to jest część kosztorysu całości. Na dzisiaj (poniedziałek, 22 marca – przyp. redakcja) w budżecie jest pl. Grzegorza. Czy jest możliwość wejścia obu tych inwestycji w marcowej korekcie budżetu? Mogą wejść pod warunkiem, że będziemy wiedzieli jakimi dysponujemy wolnymi środkami, dostępnymi tylko w ramach oszczędności z przetargów z innych inwestycji. Uważam, że nie można rozpoczynać kolejnego zadania, jeżeli to się będzie wiązało ze zwiększeniem deficytu, zaciągnięciem kolejnego zobowiązania. Tym bardziej, że ul. Spółdzielcza jest dość kapitałochłonna, bo jej remont ma kosztować ok. 4,5 mln zł. A to nie są małe pieniądze. Rozpoczynając w tym roku jakąś jej część, musimy mieć zabezpieczoną kwotę w budżecie przyszłego roku. A jeżeli spojrzeć na fakt, że dochody budżetu spadają, co widać po dochodach państwa, to można się spodziewać, że będą niższe.

Zaciskanie pasa
Już jesienią ub. roku przy konstruowaniu budżetu na  2010 r., skarbnik miasta Helena Kullas mówiła, że ten rok będzie trudny, a 2011 r. może być jeszcze trudniejszy.
- W 2011 r. będzie nas obowiązywał wymóg o finansach publicznych stanowiący, że wydatki bieżące nie mogą przekroczyć dochodów – wyjaśnia prezydent Tczewa. - Myśmy to już wprowadzili w tym roku, cięliśmy budżet po stronie wydatków bieżących, by nie mieć problemów przy konstruowaniu budżetu na  2011 r. Nie musieliśmy tego robić, ale wiedząc, że za rok będzie to obligatoryjne, chcieliśmy się przygotować. A są wydatki nieprzewidziane, np. związane z ciężką zimą. I to jest kolejny element, który zwiększa wydatki bieżące (350 tys. zł - tyle dołożono do utrzymania dróg w zimie, która właśnie się skończyła).

Marzenie prezydenta
Drogi będą ciągle kosztować. Chodzi zarówno o bieżące utrzymanie, jak i remonty, modernizacje czy budowę nowych.
- Powodów tego stanu mamy dużo – twierdzi prezydent Odya. - Ten stan systematycznie się poprawia, ale o wizerunku stanu dróg w mieście stanowią główne ciągi komunikacyjne (czyli należące do powiatu). Powiat ma takie, a inne środki finansowe. Miasto stara się go wspierać, ale funduszy jest za mało w stosunku do potrzeb. Jeżeli w przyszłości nie zmienią się zasady udziału gmin w dochodach państwa, to ten problem będzie nadal aktualny.
Tym bardziej, że miasto w przyszłości czeka przejęcie dwóch długich ulic powiatowych, które są w złym lub bardzo złym stanie, czyli ul. Jedności Narodu i ul. Głowackiego.
- Generalnie mam swój stosunek do tych ulic – uważa prezydent. - Dopóki powiat nie doprowadzi ich do stanu „znośnego”, to nie powinniśmy ich przejmować. Marzyłoby mi się, aby powiat zrobił jedną ulicę od początku do końca za swoje pieniądze i potem ją nam przekazał. Twierdzę, że będzie to mało realne.

Finał sprawy?
We wtorek prezydent podjął decyzję, że do marcowej korekty budżetu miasta wchodzi zadanie przebudowy budynku „kolejówki” przy pl. Grzegorza (w zasadzie dwóch, „czerwonego” i ”białego”). To zadanie 2-letnie (1,2 mln zł w 2010 r. i 2 mln zł w 2011 r.). Remont rozpocznie się w momencie, gdy będzie wiadomo czy są oszczędności w innych przetargach, co pozwoli na realizację przebudowy ul. Spółdzielczej.
Wszyscy wiemy, że jesienią są wybory do rad gmin, na prezydentów, wójtów i burmistrzów. I pewnie każdy radny chciałby się czymś pochwalić. Patrząc na wnioski jakie złożono do korekty budżetu na 2010 r. w grudniu ub. roku, można bez kozery stwierdzić, że część z nich to były pobożne życzenia, ale rzeczywiście można byłoby się w razie realizacji pochwalić. Gdyby spojrzeć na inwestycje zrobione w tej kadencji, to można by zaryzykować stwierdzenie, że bez paru małych można się byłoby obejść, a za te pieniądze zrobić jedną dużą. Zwłaszcza, gdy od lat czekają na realizacje. No, ale „małe” rzeczy też są potrzebne.      
Radny powinien dostrzegać potrzeby całego miasta, a nie tylko swojej dzielnicy. Radna Bogusława Jeszke powiedziała , że wszystkie jej wnioski zrealizowano (poza ul. Spółdzielczą), ale po dużym trudzie. Są radni, którzy nie mogą się pochwalić, że przeszły ich wszystkie wnioski. Rzecz w tym, że jedni radni składają wiele wniosków, inni jakby mniej. Radna Jeszke jest w tej drugiej grupie. Niezależnie czy kasy jest dużo, czy mało wszyscy powinni kierować się priorytetami. Gdy kasy brakuje, czasem z priorytetów trzeba wybierać priorytet.

Zróbmy ul. Biskupa Dominika
W trakcie dyskusji na komisji finansowo-budżetowej RM nikt nie negował potrzeby modernizacji zarówno ul. Spółdzielczej, jak i budynku przy pl. Grzegorza. Natomiast np. radny Tomasz Jezierski argumentował, że „kolejówkę” trzeba remontować natychmiast, a ul. Spółdzielcza może być zrobiona później. Dodał też, że w mieście są inne ulice wymagające remontu czy budowy. Wskazał na ul. Biskupa Dominika, na os. Witosa (czyli popularne Górki).
- To nie jest temat nowy – mówi prezydent Zenon Odya. - Każdy kto budował własny dom, przechodził okres taplania się w błocie, trudności z dojazdem. Wyjątkiem było os. Bajkowe, gdzie miasto sprzedając działki pod budynki, od razu zrobiło nowe ulice z asfaltową nawierzchnią. Zdarzało się, że gdy od razu wybudowano ulice, zanim jeszcze powstawały budynki czy domy, że ulegały one zniszczeniu i trzeba było je naprawiać. Logika nakazywałaby, by na działce budowlanej była cała infrastruktura, łącznie z drogami i mediami. Wtedy wchodzi inwestor i buduje wymarzony dom. Ale nie zawsze jest to wskazane, bo nie wszyscy to szanują i trzeba ponieść dodatkowe nakłady na odnowienie drogi. Więc ten okres każdy przechodzi, jeden krócej, drugi dłużej. Ul. Biskupa Dominika jest stosunkowo „młoda” i czeka w kolejce, tak jak czekają inne ulice na konkretnym osiedlu. Jest dylemat czy w pierwszej kolejności robić główne ciągi komunikacyjne, z których korzysta większość mieszkańców, czy drogi lokalne, osiedlowe. Trzeba to wyważyć. Druga zasada, żeby przynajmniej robić jedną ulicę na każdym osiedlu. Jeszcze inna - zamknąć na danym osiedlu kwestię braku ulic do końca. Tak jak np. ul. Obrońców Tczewa na Suchostrzygach (są płyty jumbo, czeka na nawierzchnię asfaltową). Czy na os. Bajkowe – są jeszcze wolne działki, trzeba będzie zrobić ulice.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kubusiowa 07.04.2010 14:51
Patrząc na ulicę Stoczniowców jak długo się tam babrzą z tym remontem to ja już wolę by nie tykali mojej ulicy... przynajmniej samochody jadą wolno i jest bezpieczniej :)

myślący 29.03.2010 18:39
Ulice z płytami jumbo na osiedlu Staszica utwardzone zostały w tak zwanym czynie społecznym p0rzez mieszkańców kilkadziesiąt lat temu - jak koleś nie wiesz nic na ten temat to się nie wypowiadsaj bo gadasz idiotyzmy. czy dlatego teraz ci ludzie mają wciąż słyszeć, że w Tczewie są gorsze, bo nie utwardzone ulice bi czekać na położenie asfaltu kolejne czterdzieści lat? A brać się do roboty i utwqardzić sobie samemu ulice jak zrobili to na Spóldziekczej i Staswzica a nie wypisywać głupoty i jakiejś tam strategicznej ulicy i takie tam dyrdymałty...Pieniądze skierować na nawierzchnię Spóldzielczej i Stoczniowców.

bolosolo 24.03.2010 12:26
Spółdzielcza??? Dziennikarz, który to pisał chyba nie był na tym osiedlu. Proszę obejrzeć ulicę Stoczniowców - Spółdzielcza to mały pikuś. Od czterdziestu kilku lat ulica wygląda tak samo a podatki od mieszkających tam ludszi są każdego roku wyższe.

ko 24.03.2010 12:08
Tczew, to pikuś. Starogard to jest hardcore, tam jeszcze część osiedli nie ma dróg utwardzonych, a tam gdzie już są wyglądają strasznie. Przykład? Bardzo proszę, Traugutta.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama