sobota, 18 lipca 2026 00:56
Reklama

Mieszkańcy lokali komunalnych nie płacą czynszu. Po zimie na bruk?

TCZEW. Na blisko 6 mln zł szacuje się straty z tytułu zaległości zamieszkujących lokale komunalne tczewian. Część najemców nie płaci czynszu, zadłużonych jest już prawie tysiąc lokali, władze zaś… Cóż, mają związane ręce. Wszak polskie prawo zabrania eksmisji na bruk.
Mieszkańcy lokali komunalnych nie płacą czynszu. Po zimie na bruk?
Informację dotyczącą skali zjawiska przyjął niedawno prezydent miasta. Okazuje się, że od 2004 r. poziom zadłużenia systematycznie narasta. Urzędnicy zgodnie przyznają, że sytuacja jest niewesoła.

Szukają rozwiązania
- Skuteczność egzekucji na dzień dzisiejszy jest praktycznie żadna - nie ukrywa wiceprezydent Tczewa Mirosław Pobłocki. - Poziom zadłużenia w lokalach komunalnych narasta z roku na rok (mniej więcej o 800-900 tys. zł rocznie).
Ponieważ sytuacja nie jest przyjemna, Mirosławowi Ostrowskiemu - dyrektorowi Zakładu Gospodarki Komunalnym Zasobem Mieszkaniowym - polecono przygotowanie autorskiego programu, który pozwoli zwindykować należności. W celu rozpętania burzy mózgów zwołane zostało również posiedzenie magistrackiego zespołu ds. strategii mieszkaniowej. Innymi słowy - urzędnicy wzięli się do roboty. Tego, dlaczego dopiero teraz, próbował dowiedzieć się podczas ostatniej sesji jeden z radnych - Tomasz Jezierski.
- Dlaczego dopiero po 6 latach coś w tej sprawie zaczyna się dziać i dlaczego pan dyrektor Ostrowski dopiero teraz dostał polecenie przygotowania autorskiego programu wyjścia z tej sytuacji? - pytał rajca. - Tym bardziej, że kwota ta z roku na rok jest coraz większa.

Nowe mieszkanie za niepłacenie?
O tym, że problem nie pojawił się znikąd, tłumaczy Mirosław Pobłocki - na forum zespołu ds. strategii mieszkaniowej sprawa poruszana była wielokrotnie.
- Nawet jeżeli uda się wyeksmitować kilku, kilkunastu lokatorów z tytułu niepłacenia czynszu, to w skali blisko tysiąca zadłużonych lokali i tak jest to kropla w morzu potrzeb - rozkłada ręce zastępca prezydenta. - Jeżeli skutecznie uda się wyegzekwować kilka, kilkanaście zadłużonych kwot, to wciąż jest bardzo mało.
Wiceprezydent nie owija w bawełnę - za zaistniałą sytuację wini polskie prawo.
- Osoba, która nie płaci, jest dziś bezkarna - twierdzi. - Wynika to głównie ze słabości przepisów, a ściślej - z uchwały Sejmu, która wprowadziła zakaz eksmisji na bruk. Przepis ten, powiązany z koniecznością zapewnienia osobie eksmitowanej lokalu socjalnego, sprawia, że eksmisja jest niewykonalna, a niepłacąca osoba bezkarna.
Za niesprawiedliwą uznaje wiceprezydent zasadę, w myśl której zadłużeni - jakby w nagrodę - dostają nowe mieszkania socjalne.
- Jest to problem, który narasta (i będzie narastał, dopóki w sposób radykalny nie zostanie zmienione polskie prawo) w całym kraju - zauważa. - Gminy nie wypracowały do tej pory odpowiedzi na pytanie „budować nowe lokale socjalne czy nie”.
Nowych lokalów socjalnych w Tczewie się nie przewiduje - te, którymi dysponuje miasto, są mieszkaniami z odzysku (o raczej niskim standardzie). Powstają natomiast kolejne lokale komunalne (jak te na ul. Armii Krajowej i Nowowiejskiej).

Nie na bruk - nie na rękę
Kodeks Postępowania Cywilnego - art. 1046.
§ 4. Wykonując obowiązek opróżnienia lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego, z którego nie wynika prawo dłużnika do lokalu socjalnego lub zamiennego, komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności do czasu, gdy gmina wskaże tymczasowe pomieszczenie lub gdy dłużnik znajdzie takie pomieszczenie.
§ 6. Tymczasowe pomieszczenie powinno:
1) nadawać się do zamieszkania;
2) zapewniać co najmniej 5 m2 powierzchni mieszkalnej na jedną osobę;
3) znajdować się w tej samej miejscowości lub pobliskiej, jeżeli zamieszkanie w tej miejscowości nie pogorszy nadmiernie warunków życia osób przekwaterowywanych.


Spółdzielnia zapowiada walkę z dłużnikami
Problemy ze ściągalnością długów z tytułu nie płaconego czynszu ma również Spółdzielnia Mieszkaniowa w Tczewie. Zadłużeni lokatorzy z grodu Sambora, Pelplina i Gniewu są jej winni łącznie aż 4,230 mln zł. Osób, które nie płacą czynszu od co najmniej 3 miesięcy, jest już 583 (ich dług to 3,680 mln zł). W porównaniu z 2008 r., w minionym roku zadłużenie wzrosło o 21 proc.
- Dług w wysokości ponad 4 mln zł stanowi 80 proc. naszego rocznego funduszu remontowego – wyjaśnia Jerzy Konkolewski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Tczewie.
Dotychczas władze Spółdzielni decydowały się na indywidualne rozmowy z dłużnikami i wspólne szukanie rozwiązania problemu, np. rozkładanie długu na raty. Niestety – jak przyznaje prezes Konkolewski – skutki takich działań były mierne. Osoby, które notorycznie nie płaciły czynszu, nadal tego nie robiły. Dlatego w tym roku dłużnicy mogą spodziewać się twardszych kroków ze strony Spółdzielni. Przykładowo, zadłużonym mieszkaniom, gdzie będzie taka możliwość techniczna, będzie odcinana ciepła woda. To na początek. Co dalej?
- Nadal będziemy wysyłać wnioski o wpisanie nie płacących lokatorów do Krajowego Rejestru Długów – mówi Jerzy Konkolewski. - W 2009 r. skierowaliśmy pisma dotyczące ponad 300 osób.
Spółdzielnia będzie też występować do sądu o wydanie tzw. nakazu płatniczego, który potwierdzi zadłużenie lokatora. W minionym roku do sądu trafiło blisko 230 takich wniosków. Najbardziej oporni dłużnicy mogą się spodziewać wizyty komornika, a nawet eksmisji. Eksmisja dotyczy tylko tych osób, które mają spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu. W 2009 r. takich sytuacji w Spółdzielni nie było.
- W przypadku, gdy sąd zasądzi wyrok o eksmisję, lokal zastępczy wyznacza gmina – tłumaczy prezes Spółdzielni. – Mamy takie wyroki dotyczące ok. 50 osób, ale gminy nie mają dla nich mieszkań.
W przypadku dłużników, którzy mają spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, sąd decyduje albo o przeprowadzeniu postępowania komorniczego (komornik zajmuje np. część pensji lub ruchomości – samochód, sprzęt RTV, biżuterię), albo zasądza egzekucję mieszkania, czyli jego sprzedaż. W tym roku Spółdzielnia skierowała do sądu sprawy dotyczące trzech lokatorów.
- Na szczęście dla nas zabezpieczeniem długu jest w części wartość mieszkania – dodaje Jerzy Konkolewski.

Straszak uważam za konieczny

Rozmowa z Mirosławem Ostrowskim, dyrektorem Zakładu Gospodarowania Komunalnym Zasobem Mieszkaniowym w Tczewie.

- Na czym miałby polegać program naprawczy, o który zwrócił się do Pana wiceprezydent Tczewa?
- Przyznam szczerze, że jest mi trudno wypowiedzieć się na czym miałby polegać program naprawczy, bo tak naprawdę nic nie zostało zepsute, żeby cokolwiek można było naprawiać. Zakład, tak długo jak istnieje, stosuje te same narzędzia do egzekucji należności za czynsz. Po pierwsze, to są wezwania do zapłaty. Jeżeli one nie skutkują, po trzech razach stosujemy wypowiedzenie umowy najmu, a następnym krokiem jest pójście na drogę sądową z wyrokiem o eksmisję. Po drodze pojawia się jeszcze firma windykacyjna, która ściąga należności dla Zakładu. Muszę przyznać, że przez 3 lata, jak nim kieruję, w latach 2007 i 2008 te nasilone metody dawały duże efekty. Była duża skłonność do zamiany mieszkań ze spłatą zobowiązań i były dość wysokie wpływy z tytułu zaległych czynszów. Natomiast w czwartym kwartale 2008 r. i 2009 r. te metody przestały być skuteczne. Jednak nie wynika to z tego, że coś się stało w Zakładzie, że czegoś nie realizujemy. Wręcz odwrotnie. Stosujemy coraz więcej takich metod nękania lokatorów nie płacących czynszu. Mimo to wpływy zaczęły się kurczyć, a Zakład utrzymuje się z własnych wpływów. W związku z tym pojawia się problem, który sygnalizowaliśmy. Natomiast generalnie można się zastanawiać nad tym, i taki program zaproponuję, co można zmienić w skali miasta i w skali Zakładu, żeby spróbować zmotywować do płacenia tych ludzi, których na to stać. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że są tacy, którzy mają obiektywnie trudną sytuację, oraz tacy, których poziom dochodów nie uzasadnia zwłoki w płaceniu czynszu. Po prostu nie płacą, bo są świadomi, że możliwości wyegzekwowania czynszu, czy nawet wyroku eksmisyjnego są bardzo nikłe.
- Samorządy niechętnie decydują się na umieszczanie nie płacących najemców komunalnych mieszkań w kontenerach, także poza miastem. Choćby ze względu na odbiór społeczny, czy nawet ewentualny wynik wyborów. Ale to może być straszak?
- Straszak uważam jest konieczny, ponieważ sytuacja ulega pogorszeniu wraz z niekorzystnymi zmianami na rynku pracy. Jak wspomniałem, jesteśmy świadomi, że nie wszyscy mają sytuację obiektywnie trudną. Niektórzy wykorzystują, że mogą przeznaczyć pieniądze na co innego i zaległości z tytułu czynszu nie są spłacane. Inny aspekt, o którym trzeba pamiętać - wzrosła również dynamika sprzedaży mieszkań na własność z bonifikatą. Generalnie rzecz biorąc, mieszkania wykupują ci lokatorzy, którzy płacili regularnie czynsz. Tracimy tych lokatorów. Pozostają ci, którzy nie opłacą, więc ich udział w ogólnej liczbie lokatorów rośnie. W związku z tym nasz przychód z czynszów spada, natomiast koszty utrzymania mieszkań lokatorskich na bieżąco przekazujemy wspólnotom. To obowiązek gminy. Na to, jako Zakład nie mamy wpływu. Racjonalizacja polityki sprzedaży jest jak najbardziej zasadna.
-  Ile ZGKZM ma mieszkań, ile osób nie płaci?
- Mamy ok. 2600 mieszkań, 1070 ma zadłużenia w wysokości przekraczającej jednomiesięczny czynsz.
-  A jak to wygląda w nowym budynku komunalnym przy ul. Koziej?
-  Jeśli chodzi o zadłużenia, ul. Kozia niczym się nie różni się od średniej. Podobny odsetek mieszkańców. Nie chciałbym mówić dokładnie, ale w granicach jednej trzeciej.
 - A czy jest problem w nowych budynkach przy ul. Armii Krajowej i przy Nowowiejskiej?
- Ul. Armia Krajowej to sto procent ściągalności. Natomiast na ul. Nowowiejskiej zaczynają się pewne problemy.
- Może to zbyt daleko idący wniosek, ale im mniejszy budynek komunalny, tym lepiej.
- Nie wiązałbym tego z wielkością budynku, tylko ze strukturą lokatorów.
-  Są i pozytywy przy ul. Koziej...
- Staramy się realizować postulaty mieszkańców, którzy próbują tam coś zrobić, zmienić na lepsze. Zrobiliśmy tam podział klatek schodowych, żeby ułatwić funkcjonowanie. Jest gospodarz. Ale to nie znaczy, że sprawa ul. Koziej jest załatwiona. Jest jeszcze bardzo dużo problemów, którymi trudno się walczy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

alfer 12.02.2010 17:01
Aby rozpętać "burzę mózgów " to po pierwsze muszą być mózgi , po drugie są ważniejsze sprawy np. fason stroju rajców na 750 - lecie, po trzecie jest zima i misie śpią (poza tym w Przemyślu ).A gdyby tak z okazji 750- lecia umorzyć część zaległego czynszu ?(pół żartem ,pół serio ). Ile wynosi stopa bezrobocia w Tczewie i w powiecie ? Skąd wziąć pieniądze na czynsz ,kiedy brakuje na jedzenie ? Ponad 2 mld. zł. przeznaczone na dożywianie przez rząd p.tuska nie świadczą o jego wrażliwości ,a jedynie o skali katastrofy socjalnej ,ktora dotknęła nasze społeczeństwo !

bojan97 12.02.2010 13:34
"Okazuje się,że od 2004 roku poziom zadłużenia systematycznie narasta".No proszę! Ledwo Polska weszła do UE i zaczęła się w tejże bogacic,ledwo zaczęły "szerokim strumieniem" płynąc do Polski unijne fundusze a ludziom odrazu żyje się lepiej i dostatniej.....czego dowodem są niezapłacone ( z powodu nadmiaru pieniędzy) czynsze.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama