sobota, 18 lipca 2026 01:02
Reklama

Pasażerowie: poziom usług kolejowych to kpina, za którą drogo płacimy. Pozostaje zacisnąć zęby

TCZEW. Klienci kolei skarżą się, że na najbardziej popularne połączenia pomiędzy Tczewem a Trójmiastem PKP Przewozy Regionalne wysyłają pociągi tylko z jednym składem. Skutek? Potworny ścisk, duchota i zszargane nerwy ludzi, którzy znowu spóźnią się do pracy lub na zajęcia, bo nie zmieścili się do wagonu.
Pasażerowie: poziom usług kolejowych to kpina, za którą drogo płacimy. Pozostaje zacisnąć zęby
Zdaniem naszych rozmówców, to czy przyjedzie jeden skład, czy może dwa, to czysta loteria. Ta nienormalna sytuacja dotyczy oczywiście nie tylko tczewian, ale też osób, które chcą wejść do pociągu na kolejnych stacjach w kierunku Gdańska – w Pszczółkach, czy w Pruszczu. Problem dotyczy także popołudniowych powrotów. Pasażerowie już na stacji we Wrzeszczu mają ogromne kłopoty z wciśnięciem się do pociągu, a co mają powiedzieć ci, którzy czekają w Gdańsku Głównym?

Nie podróżujemy dla przyjemności
Najgorsza sytuacja miała miejsce w środę, 20 stycznia. Dwa kolejne pociągi wyjeżdżające z Tczewa, z których korzysta masa ludzi jadących do pracy lub szkoły (o godz. 6.48 i 7.13), były tylko jednoskładowe. „Szczęściarze”, którym udało się wejść do pociągu, mówią wprost o bydlęcych warunkach jazdy.
- Ludzie stali jeden na drugim, potworny ścisk, nie można było złapać oddechu - wspomina jeden z pasażerów. - Rywalizacja o wolne miejsce, niekoniecznie siedzące, przypomina  walkę o ogień. Za taki „komfort” jazdy płacę po podwyżce biletów prawie 200 zł miesięcznie. Moja żona porusza się o kuli. Można sobie tylko wyobrazić, jaki to dla niej koszmar jechać na stojąco ponad 40 minut. Pominę już to, że młodzi ludzie nie zwalniają miejsc dla osób starszych. Rozkłady jazdy to ostatnio czysta fikcja, informacje o opóźnieniach w Gdańsku nie są podawane przez megafony, tylko wyświetlane na tablicy w holu dworca, a pociąg wlecze się po torach dwa razy dłużej niż to było za PRL-u. Uważam, że pasażerowie opóźnionych pociągów powinni mieć prawo wejścia do pociągów pośpiesznych. W końcu płacimy za dojazd do pracy, nie jeździmy dla przyjemności.

Granica została przekroczona
- Trzeba jasno stwierdzić, że poziom usług kolejowych to kpina – uważa pan Tomasz z Tczewa, dojeżdżający do pracy w Gdańsku. - Można wiele wytrzymać, a ja naprawdę nie należę do wygodnych. Mam jednak świadomość, kiedy przekroczona zostaje granica. Dojeżdżając do pracy z Tczewa do Gdańska w standardowych godzinach pracy, mogę być szczęśliwy znajdując miejsce siedzące co drugi dzień w przynajmniej jedną stronę, a i to rzadkość. A jest coraz gorzej. Można za to winić częściowo mnie, jako osobę zbyt kulturalną, by torować sobie drogę łokciami. Raczej ustępuję pola bardziej aktywnym. Przecież siedzę 8 godzin w pracy, a inni może stoją i są bardziej zmęczeni.
Nasz rozmówca dodaje, że w miniony czwartek pociąg wyjeżdżający z Tczewa o godz. 7.50 był z kolei nie ogrzany. Szyby były skute mrozem, a pasażerowie siedzieli okutani w kurtki, czapki i płaszcze.
- Możemy szukać przyczyn obecnej sytuacji, personalizować je i to wszystko będzie medialną prawdą: nieudolna dyrekcja, leniwi pracownicy, korupcja, złodziejskie spółki żerujące na majątku kolei itp., itd. – kontynuuje pan Tomasz. - Głównym sprawcą jest jednak polityka, a raczej antypolityka naszej władzy, która prowadzi proces niszczenia tych usług, które wymagają aktywnej roli polityków i urzędników. A po co im te problemy, które łatwiej przerzucić na nasze barki, my musimy sobie poradzić, żeby jakoś przeżyć. I potrafimy znieść naprawdę dużo. Usługi publiczne nigdy nie są zyskowne, co wynika z definicji. Czyli trzeba sprywatyzować, a w tym celu najpierw rozbić, zniszczyć, zadłużyć, nie dopilnować, doprowadzić infrastrukturę na skraj upadku, a pasażerów na skraj wytrzymałości, bo wtedy nie będzie żadnych sprzeciwów.

Pozostaje zacisnąć zęby
W ostatni czwartek sprawdziliśmy na własne oczy jak wygląda sytuacja w porannych pociągach jadących do Trójmiasta. W odjeżdżającym o godz. 7.13 (jeden skład!) panowała w miarę normalna sytuacja, ale tylko dlatego, że na wcześniejsze połączenie PKP skierowała pociąg z dwoma składami.
- Nigdy nie wiadomo, czy będziemy jechać w zwykłych warunkach, czy jednak kolej nas niemile zaskoczy i wyśle tylko jeden skład – mówi spotkany przez nas na peronie Krystian, student politologii. – Pozostaje tylko zacisnąć zęby, bo przecież innego połączenia z Gdańskiem nie ma, poza autobusem „50”, ale na niego decydują się już tylko desperaci.
- Rozumiem, że przez remont linii kolejowej pociągi muszą jechać wolniej, ale czy konieczne są np. półgodzinne postoje w szczerym polu? - pyta pani Iwona. – Najgorsze jest to, że konduktorzy nawet nie raczą poinformować pasażerów o przyczynach postoju, tak, jakby to była zupełnie normalna sytuacja.

Co na to marszałek?
- Gdybym chociaż mógł usiąść w pociągu zamknąłbym oczy, przysnął i na chwilę o tym wszystkim zapomniał - rozmarza się pan Tomasz. - A tak stoję, myślę i tylko coraz ciężej oddycham z nerwów na widok konduktora, który ma jeszcze czelność wymagać biletów za te bydlęce warunki transportu. On to wie, ale też potrzebuje pracy, żeby jakoś przeżyć. Więc lepiej odwrócić się i popatrzeć w oczy dziewczynie stojącej obok. Jej uśmiech pozwoli poczuć się trochę lepiej i doda dokładnie tyle energii, żeby... przemilczeć. Ale dokąd prowadzi ta droga?
Pasażerowie domagają się od kolei wysyłania na najbardziej obciążone połączenia pociągów z dwoma składami. Takie sygnały docierają m. in. do tczewskiego radnego Krzysztofa Kordy.
- Dochodzą do mnie opinie osób skarżących się, że jeżdżąc rano do pracy czy szkoły, mają problem z zajęciem miejsc w przepełnionych wagonach – relacjonuje radny. - Składy są krótkie, a pasażerów jest mnóstwo. Często nie ma możliwości wygodnie podróżować nawet na stojąco. Do tego dochodzą długie postoje pociągów „w polu”, nie ogrzewane składy i opóźnienia. Za ten „komfort” mimo to, pasażerowie od stycznia płacą więcej, z uwagi na wprowadzone podwyżki cen biletów kolejowych. Mam nadzieję, że marszałek województwa, jako organ finansujący kolej, będzie interweniował w sprawie poprawy komfortu dojeżdżających. Przewoźników kolejowych, dofinansowuje w znacznej kwocie samorząd województwa, oczywiście z naszych (podatników) pieniędzy.

Kolej przeprasza i… wybiera „złoty środek”
Jak poinformował nas Piotr Janicki, rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych sp. z o.o., Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Gdyni, zmniejszenia zestawień pociągów to sytuacja o charakterze przejściowym.
- Z uwagi na niekorzystne warunki atmosferyczne, nie najmłodszy już tabor częściej ulega awariom (np. zmarznięte przewody hamulcowe, uszkodzone silniki trakcyjne itp.) – wyjaśnia Piotr Janicki. - Dysponując niewielkimi rezerwami taboru, nie zawsze fizycznie jesteśmy w stanie natychmiast podstawić tabor zastępczy. Niejednokrotnie, w trybie pilnym, podejmowane są decyzje dotyczące zestawień pociągów, np. czy uruchomić pociąg w zmniejszonym składzie, czy też jeden odwołać, a drugi uruchomić bez zmian. My wybieramy „złoty środek”, tj. w takich sytuacjach dążymy do uruchomienia wszystkich pociągów, czasem kosztem zmniejszenia liczby wagonów.

A co z nie ogrzewanymi pociągami?

- W większości wykorzystywany przez nas tabor posiada przestarzałe technicznie technologie regulujące wysokość temperatury wewnątrz pociągu – odpowiada nasz rozmówca. - Podjęliśmy działania, aby w miarę możliwości, obsługa pociągu regulowała temperaturę przez cykliczne włączanie i wyłączanie ogrzewania. Drużyna konduktorska zgłasza wszelkie usterki dyspozytorowi, który nie odnotował ich w pociągu nr 2021 (wyj. z Tczewa o godz. 7.50 – dop. red.). Oblodzenie szyb w pociągach w aktualnie występujących warunkach atmosferycznych wydaje się być zjawiskiem naturalnym, podczas gdy wewnątrz taboru panuje temperatura „pokojowa”, a na zewnątrz kilku lub kilkunastostopniowy mróz.
W przypadku znacznych opóźnień, w pociągach różnych przewoźników możliwe jest honorowanie biletów w określonych pociągach i na wyznaczonym odcinku, jednak po wcześniejszych wzajemnych uzgodnieniach.
- W takich sytuacjach podróżni są w sposób zwyczajowo przyjęty informowani o takiej możliwości poprzez komunikaty megafonowe, przez drużynę konduktorską lub ogłoszenia – tłumaczy Piotr Janicki. - Przepraszamy za powstałe, czasowe utrudnienia w podróży.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kx 31.01.2010 23:11
A może ruchome schody na tcz dworcu?

zniesmaczony 29.01.2010 20:59
prawda jest taka jaka władza taka kolej krótko zmiencie władzę kolej też się zmieni póki co PO zbiera na kampanie wyborczą

PATRYK 28.01.2010 16:21
Kolej to jedno bagno.RZECZNIK ODBIJA PILECZKE A SAM DOJERZDRZA W SLUZBOWCE

Pracownik PLK 28.01.2010 14:27
Dlaczego nie kursują SKM po całym wojewódzctwie? Mają lepszy tabor.

beret 28.01.2010 12:00
płacisz jak za zboże a jedziesz jakbyś żarł śrutę

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama