sobota, 18 lipca 2026 01:15
Reklama

Tczewianin, pilot z 60-letnim stażem, chce wydać broszurkę o szybowcach

TCZEW. Niejeden z nas marzy o wzbiciu się w przestworza, by szybować jak ptak, poczuć się wolnym i niczym nie skrępowanym. Te marzenia udało się spełnić 82-letniemu pilotowi szybowcowemu z Tczewa Stanisławowi Arciszewskiemu, który opowiedział nam o swojej pasji.
Tczewianin, pilot z 60-letnim stażem, chce wydać broszurkę o szybowcach
- Skąd wzięło się Pana zainteresowanie szybowcami?
- Bakcyla lotniczego połknąłem dawno, kiedy mieszkaliśmy w Krzemieńcu na Wołyniu (w okresie 1935-39). W Gimnazjum przy tzw. Liceum Krzemienieckim czynna była modelarnia lotnicza, mogłem więc obserwować idących na loty chłopaków z różnymi modelami. W powietrzu też był ruch. W okolicy Kulikowa znajdowało lądowisko dla samolotów i widać było częste loty RWD8 nad Krzemieńcem. W czasie okupacji, kiedy mieszkałem w Lublinie, kupowałem niemieckie książeczki o lotnictwie. W latach 1950 – 51 studiowałem w Sekcji Lotniczej Wydziału Mechanicznego Politechniki Gdańskiej. Wcześniej, w czasie Powstania Warszawskiego, byłem świadkiem spektakularnych wydarzeń z udziałem samolotów. 18 września 1944 r. z pomocą dla powstańców przyleciało ok. 100 fortec latających B-17, które zrzuciły pojemniki na spadochronach. Niestety, przejęli je głównie Niemcy, gdyż skurczył się obszar walczącej Warszawy. Samoloty lecąc z północnego zachodu zrobiły zakręt i wyszły nad Chotomowem, gdzie zrzucono ok. 8 pojemników na sąsiedni las. Jeden spadł przed dworcem kolejowym; okazało się, że nie jest to desant spadochroniarzy, którzy u nas stacjonowali. Były to tyłowe oddziały dywizji SS Totenkopff. Widziałem jeden zestrzelony bombowiec - bez skrzydeł, z palącym się od przodu kadłubem spadł po drugiej stronie Wisły na Dziekanów koło Łomianek. Cała załoga zginęła. Takie wydarzenie długo pozostają w pamięci.

- Kiedy postanowił Pan został pilotem?
- Jako mieszkaniec Sopotu zgłosiłem się zimą 1946 r. na teoretyczny kurs szybowcowy na ul. Podgórnej 5. Latanie rozpocząłem w Górnym Piekle koło Przywidza. Otrzymałem kategorię A, później B. Razem wykonałem 37 lotów SG-38 i SG-38Kab. Latałem też w Strzebielinie Morskim. Było to 19 lotów SG-38. W czasie lotu termicznego otrzymałem kategorię C. Następnie latałem we Wrzeszczu w Aeroklubie Gdańskim, byłem również w Kielcach na skokach spadochronowych z wieży.

- Latanie bywa niebezpieczne. Czy zdarzył się Panu jakiś wypadek?
- W czasie jednego z lotów, wiatr wepchnął mnie do zbocza. Przez tydzień leżałem w szpitalu w Pińczowie. Do dziś dokucza mi ból kręgosłupa lędźwiowego. Po wypadku szybko się  pozbierałem i w 1951 r. we Wrzeszczu odbyłem 35 lotów na SG-38 Kab, Salamandrze, Jeżyku i Musze.

- Jak długo trwała Pana przygoda z szybowaniem?
- Ostatnie loty szybowcowe wykonałem w Pruszczu na Puchaczu. Jeden w 1994 r. i jeden w 1995 r. Jednakże ta pasja ciągle zostaje we mnie żywa. Jako pracownik tczewskiego POLMO często odbywałem loty służbowe do Francji, Anglii, Szwajcarii, Austrii, Włoch, RFN a nawet do Japonii. Miło było znów znaleźć się w powietrzu. Szkoda tylko, że jako pasażer…

- Jak wspomina Pan lata szybowania i ocenia środowisko lotników?
- Często powracam do bliskiego mi tematu o lotniczej przeszłości Tczewa i okolic. Ciepło wspominam spotkanie z wybitnym pisarzem i piewcą Kociewia, nie żyjącym już Romanem Landowskim w lipcu 2001 r. Obaj wręcz kochaliśmy dobre kino i angażowaliśmy się w tworzenie DKF-u w Tczewie. Patrzę też na „dziennik lotów szybowcowych” pisany w 1936 r. przez instruktora Zygmunta Niwińskiego i pilota kategorii A Edmunda Szupritta, straconego przez Niemców w 1939 r. Obaj mieszkali przy ul. Łaziennej w Tczewie. Są też ci, którzy wybitnie pomagali – żołnierze 2 batalionu strzelców: Z. Ożarowski, B. Ossowski, a szczególnie dowódca ppłk. Stanisław Janik. W sumie w Tczewie, Starogardzie i Pelplinie szkoliły się 33 osoby. Uczniowie i nauczyciele oraz inni mieszkańcy Tczewa odznaczali się wielkim patriotyzmem, biorąc udział w uroczystościach państwowych, zawodowych, sportowych czy zjazdach licznych organizacji, kółek zainteresowań. Uprawiano modelarstwo lotnicze, które często było wstępem do szkolenia lotniczego.

- Pasja szybowania została w Panu do dziś, mimo że czynnie już Pan jej nie lata. Chce Pan wydać broszurkę propagującą latanie na szybowcach.  Do kogo byłaby ona skierowana?
- Mam nadzieję, że współczesna młodzież  przejmie te pozytywne cechy przedwojennych młodych ludzi i przekona się, że można inaczej zagospodarować wolny czas. Tamta młodzież masowo szkoliła się np. w skokach spadochronowych z wież, które dostarczały wiele emocji. Moim gorącym marzeniem jest, aby miasto czy Starostwo Powiatowe lub nawet osoby prywatne pomogli w wydrukowaniu broszury zawierającej wiadomości dotyczące nie tylko działalności lotniczej, ale i szerszej informacji o ludziach lotnictwa i możliwościach dołączenia do grona „zdobywców przestworzy”.

- Wspominał Pan o zaangażowaniu w działalność tczewskiego Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Jak wyglądała Pana współpraca z DKF?
- Do DKF należałem przez 35 lat. Pamiętam jak w 1970 r. powstał on z inicjatywy Romana Landowskiego i Janusza Kortasa przy ul. Kołłątaja. W marcu 1976 DKF przeniósł się do Tczewskiego Centrum Kultury przy ul. Kołłątaja 9. Uczęszczałem do niego wraz z żoną oraz przyjacielem Piotrem Komorowskim. W 2000 r. nasza trójka dostała dyplom na 30-lecie DKF. W tym czasie obejrzeliśmy ok. 1600 filmów. Po ich projekcji zaproszony gość lub sam prezes wygłaszał okolicznościową prelekcję, po czym zaczynała się żywa dyskusja. Bardzo lubiliśmy owe piątkowe wieczorki. Kiedyś filmy były zupełnie inne, bez zbędnych akcji, strzelania i wybuchów. Były to dzieła ambitne, niektóre nawet zakazane przez cenzurę. Ostatni film, na którym byliśmy to Trio z Bolleville - 29 kwietnia 2004 r.

Tradycje lotnicze ziemi tczewskiej
Mgr inż. Stanisław Arciszewski opracował broszurkę o tradycjach lotniczych na ziemi tczewskiej. Publikacja o objętości 40 stron formatu A4 składa się ze wspomnień żyjących jeszcze, a nielicznych już uczestników tczewskiego ruchu lotniczego, byłych pilotów szybowców i świadków wydarzeń z lat międzywojennych, a także przedruków informacji prasowych ilustrujących ówczesne życie sportowo-lotnicze. Dużą jej wartość stanowią archiwalne fotografie, pochodzące głownie ze zbiorów prywatnych. Ukazanie tego fragmentu życia społecznego lat 30. ubiegłego stulecia wzbogaci wiedzę o najnowszej historii naszego miasta. To dziedzina dotychczas prawie nieznana; warto ją przybliżyć mieszkańcom miasta i całego regionu.

Od Brzostówki do Tczewa
Stanisław Arciszewski, ur. 24 czerwca 1927 r. w Brzostówce (woj. Lubelskie). Absolwent Liceum Krzemienieckiego oraz Politechniki Gdańskiej. Jego ojciec Witold walczył z bolszewikami (1919-1921), za co otrzymał dwa krzyże: Walecznych i Virtuti Militari. W 1933 r. wraz z całą rodziną przeniósł się do Kaznowa, a w 1943 r. do Warszawy. Później rodzina Arciszewskich znalazła się w Skierniewicach, a po wojnie w Sopocie. W marcu 1952 r. rozpoczął pracę zawodową w biurze projektowym PROZAMET. Następnie przeniósł się do Działu Mechanizacji Zjednoczenia Okręgowego PGR w Gdańsku, gdzie poznał przyszłą żonę Elzę. Długoletni pracownik Zakładów Sprzętu Motoryzacyjnego w Tczewie, do którego to miasta przeniósł się na stałe w 1958 r.

Szybowiec
Szybowiec to statek powietrzny, cięższy od powietrza, nie posiadający własnego napędu, czyli  silnika. Startuje za wyciągarką samolotową lub przy użyciu katapulty (z cięgnami gumowymi), po czym unosi się – dzięki prądom wznoszącym powietrza: zboczowym lub termicznym.




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama