piątek, 26 czerwca 2026 01:21
Reklama

Ekologicznie czy niebezpiecznie? Mieszkańcy Czarlina obawiają się groźnych odpadów w ich sąsiedztwie

POMORZE/CZARLIN. W Czarlinie zawrzało. Mieszkańcy uważają, że dwie firmy „pod płaszczykiem” budowy instalacji do recyklingu tworzyw sztucznych chcą stworzyć składowisko odpadów niebezpiecznych. Boją się zatrucia wody i powietrza.
Ekologicznie czy niebezpiecznie? Mieszkańcy Czarlina obawiają się groźnych odpadów w ich sąsiedztwie
Podczas zebrania wiejskiego sygnalizowali władzom gminy Tczew, że inwestorzy nielegalne gromadzą i spalają odpady. Właściciele firm uspokajają, że obawy mieszkańców wynikają z niedoinformowania, a ich inwestycja jest przyjazna środowisku.

Zebranie z mieszkańcami Czarlina odbyło się w poniedziałek, 7 grudnia. Wziął w nim udział zastępca wójta gminy Tczew Henryk Łucki oraz właściciele firm „Segreko” i „Bioentech”, którzy na terenie wsi planują inwestycję tak niepokojącą mieszkańców.

Boją się zatrucia wody i powietrza
Obie firmy działają na terenie dawnej bazy Spółdzielni Kółek Rolniczych przy drodze krajowej nr 22. Inwestorzy chcą tam zbudować instalacje do odzysku żywicy akrylowej ze ścieków oraz do recyklingu tworzyw sztucznych, ale nie uzyskali jeszcze wymaganych prawem pozwoleń na uruchomienie tego typu działalności. „Bioentech” może przewozić odpady, ale nie może ich składować na terenie firmy w Czarlinie. Mieszkańcy tymczasem uważają, że dochodziło już do takich sytuacji, a co więcej z terenu wydobywają się pyły oraz zapach przypominający spalony plastik. W pobliżu bazy znajduje się kilka domów i gospodarstw.
- Od pół roku firma gromadzi tam jakieś odpady poprodukcyjne, jak plastik i makulaturę – mówi mieszkaniec Czarlina, który mieszka w sąsiedztwie dawnej bazy SKR. - Czasami te odpady były kruszone, palone bez żadnego zabezpieczenia, a woda po ich płukaniu była pewnie wylewana do kanalizacji lub na podwórko. Cały ten skład wygląda nieestetycznie i to przy trasie międzynarodowej.
Mieszkańcy wioski obawiają się, że firmy planują gromadzić duże ilości odpadów niebezpiecznych.
- Przecież tam mieszkają ludzie, którzy nie dostali nawet powiadomienia o takiej inwestycji – twierdzi nasz informator. - Jeśli zdarzy się coś złego, to będzie z tego mała bomba ekologiczna. Boimy się zatrucia powietrza i wody, a tłumaczenia inwestorów, że wszystko będzie bezpieczne, nas nie przekonują.

Najpierw niech zdobędą pozwolenia…
Podczas zebrania wiejskiego inwestorzy przyznali, że przez krótki okres na terenie firmy była składowana makulatura oraz plastik, pomimo, że nie mają na to pozwolenia. Dodali jednak, że nie są to odpady niebezpieczne i nikomu nie zagrażają.
- Co nie zmienia faktu, iż są to odpady, a ich magazynowanie bądź składowanie, przetwarzanie (recykling) lub spalanie bez stosownych zezwoleń jest niezgodne z prawem – zaznacza Marcin Cejer ze Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta i Gminy Tczew, mieszkaniec Czarlina. - Panowie swoją działalnością łamią prawo ochrony środowiska i ustawę o odpadach, dlatego odpady z terenu posesji powinni niezwłocznie usunąć. Zgodnie z obowiązującym prawem wójt powinien nakazać posiadaczowi odpadów usunięcie ich z miejsc nie przeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, nakazując sposób wykonania tej decyzji. Inwestorzy mogą rozpocząć swoją działalność dopiero po zakończeniu procedury uzyskania stosownych zezwoleń i decyzji administracyjnych.

Gmina: nic nie blokujemy
Władze gminy, odpowiadając na sygnały mieszkańców, na drugi dzień po zebraniu wiejskim zdecydowały się na wysłanie prośby do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska o przeprowadzenie kontroli na terenie firm.
- Uznaliśmy, że będzie to najbardziej kompetentna instytucja, ponieważ zarówno mieszkańcy, jak i właściciele firmy mówią zupełnie co innego – informuje wicewójt Henryk Łucki. - Obecnie czekamy na opinię WIOŚ.
Zdaniem inwestorów (patrz: rozmowa niżej), makulatura rzeczywiście została zgromadzona na placu firmy tylko po to, aby sprawdzić jego pojemność. Dodają, że przez teren firm rocznie przechodzić będzie tylko 500 kg odpadów niebezpiecznych (jak np. stare opony, czy zużyty olej silnikowy), przy obróbce odpadów innych niż niebezpieczne na poziomie kilkuset ton rocznie.
- Pojemność placu w metrach sześciennych można policzyć bez składowania makulatury – stwierdza zastępca wójta. – Co do ilości odpadów niebezpiecznych, czy będzie ich kilogram, czy pół tony, zawsze to będą odpady niebezpieczne. Inwestorzy sami podali takie sformułowanie we wniosku do Urzędu Gminy. Według otrzymanego od inwestorów raportu o oddziaływaniu na środowisko, inwestycja nie będzie stwarzać żadnego zagrożenia.
Zdaniem inwestorów gminni urzędnicy niepotrzebnie przedłużają procedury wydania pozwoleń, blokując proekologiczną inwestycję.
- Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem – oponuje Henryk Łucki. - Wnioskom inwestora został nadany bieg i wszystko odbywa się w normalnym trybie. Wiemy, że Sanepid nie widzi przeciwwskazań co do raportu środowiskowego. Jednak Starostwo Powiatowe także poprosiło o opinię WIOŚ. Mieszkańcy Czarlina zostali poinformowani zgodne z obowiązującymi przepisami. Stroną w postępowaniu może być każdy z nich. Raport środowiskowy otrzymany od inwestorów jest do wglądu w urzędzie dla każdego.


Zamieszanie to świadome działanie naszych przeciwników

Rozmowa z Piotrem Wierzchowskim z firmy „Bioentech” w Czarlinie

- Jaka inwestycja jest planowana na tym terenie? Mieszkańcy Czarlina mówią o składowisku odpadów niebezpiecznych…
- Chciałbym odwrócić to pytanie. Nazwa „odpady niebezpieczne” została przez Regionalną Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku wytknięta, jako nieprawidłowość, urzędnikowi Gminy Tczew, który zajmował się tą sprawą. Ten pan samowolnie zmienił nazwę przedsięwzięcia w naszym wniosku. Naszym wiodącym zadaniem jest budowa instalacji do odzysku żywicy akrylowej ze ścieków oraz instalacji do recyklingu tworzyw sztucznych. Nie są to instalacje do przetwarzania odpadów niebezpiecznych. Odpady niebezpieczne występują we wniosku jako działalność bardzo poboczna, towarzysząca wspomnianym instalacjom tylko po to, ażeby zapewnić naszym kontrahentom odbiór wszystkich odpadów. Mówiąc „odpady niebezpieczne” mam na myśli np. zużyty olej silnikowy, czy opony. Odpady te nie będą u nas przetwarzane tylko niezwłocznie przekazywane do firm wyspecjalizowanych w ich obróbce. We wniosku odpadów niebezpiecznych było w sumie 500 kg rocznie, przy obróbce odpadów innych niż niebezpieczne na poziomie kilkuset ton rocznie. To margines. Tymczasem w Urzędzie Gminy tytuł „odpady niebezpieczne” umieszczono na pierwszej stronie wniosku i jeszcze wytłuszczono. Nie wiem, czy było to zamierzone działanie. Wszyscy kładą główny nacisk na te odpady, a ich będzie naprawdę niewiele. Te pół tony to zaledwie dwie beczki. Podejrzewam, że w okolicy w niejednym obejściu znajduje się tyle samo lub więcej odpadów niebezpiecznych.
- Wytłumaczmy więc dokładnie mieszkańcom na jakiej zasadzie będą działać wymienione przez pana instalacje.
- Chcemy wprowadzić tzw. wysokie technologie odzysku ze ścieków żywic akrylowych. To nowatorska metoda w skali światowej, opracowana na jednej z gdańskich uczelni. Obecnie technologia ta jest w procesie patentowania. Polega ona na tym, że ze ścieków pochodzących z lakierni (nie są to odpady niebezpieczne, bo farby akrylowe na bazie wody są przyjazne dla środowiska) będzie odzyskiwana żywica akrylowa. To drogi składnik, którego wyprodukowanie kosztuje mnóstwo surowców i energii. Obecnie te ścieki są utylizowane w spalarniach, podczas tego procesu żywica jest bezpowrotnie tracona, a środowisko jest dodatkowo obciążane spalinami. Nasza technologia pozwala na odzyskanie żywicy i użycie jej do produkcji chemii budowlanej, np. tynków akrylowych.
- Czy użycie tej technologii nie spowoduje, że jakieś groźne substancje dostaną się do powietrza lub wody?
- Ścieki, z których będziemy odzyskiwać żywicę, same z siebie nie stwarzają zagrożenia. To produkt ekologiczny, jak wszystkie akrylowe substancje wodorozcieńczalne. Po drugie zastosowana przez nas technologia nie będzie oznaczać produkcji substancji niebezpiecznych. Oczyszczona woda będzie oddawana do kanalizacji, ale równie dobrze moglibyśmy ją wykorzystać w innych celach gospodarczych, np. do mycia tworzyw przeznaczonych do recyklingu. Należy podkreślić, że wszelkie parametry chemiczne w tych ściekach będą dużo niższe niż w ściekach socjalno-bytowych, a więc do oczyszczalni będą trafiać ścieki dużo czystsze niż dzieje się to obecnie.
- Zdaniem mieszkańców od pół roku na terenie firmy gromadzone są jakieś odpady, a część z nich – jak plastik – ma być podobno spalana...
- Jedyne co się spala to drewno i węgiel w kotłowni. Palenie „plastiku” byłoby bardzo nieopłacalne – po prostu węgiel jest kilkakrotnie tańszy. A co tutaj gromadzimy? Firma „Bioentech” od pewnego czasu zajmuje się handlem tworzywami. Są one pozyskiwane z różnych źródeł, tutaj są magazynowane, przepakowywane, czasami też granulowane. Firma ma na to stosowne pozwolenia.
- Wnioski na budowę instalacji zostały już złożone?
- Raport o oddziaływaniu na środowisko naszych przedsięwzięć oraz wniosek o wydanie pozwolenia na działalność w dziedzinie odpadowej został przekazany do Urzędu Gminy Tczew na przełomie września i października. Niestety, postawa urzędników jest dla nas zadziwiająca. Poprzez opóźnianie naszych planów wygląda to tak, jakby nie zależało im na lokowaniu nowych inwestycji w gminie, inwestycji proekologicznych! Jesteśmy świadomymi przedsiębiorcami i wiemy, że ciąży na nas odpowiedzialność społeczna. W planach mieliśmy też podjęcie działań na rzecz lokalnej społeczności, np. organizacja festynów ekologicznych, po to, aby dobrze się kojarzyć i podnieść świadomość ekologiczną mieszkańców.
- Tymczasem, z powodu sygnałów mieszkańców o nielegalnym składowaniu odpadów na terenie firmy, władze gminy Tczew chcą złożyć doniesienie do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska…
- Rzeczywiście, przygotowując się do inwestycji, w pewnym momencie na plac firmy trafiło kilkanaście ton makulatury i folii. Mamy pozwolenie na przewóz odpadów. Wynikało to z tego, że po pierwsze musieliśmy na jakiś czas ten ładunek „zrzucić”, a po drugie chcieliśmy przetestować ile bylibyśmy w stanie na tym terenie pomieścić odpadów. Był to tylko krótki test. Obecnie tych surowców już nie ma. Zdajemy sobie sprawę, że nie mamy pozwolenia na magazynowanie, a zrobiliśmy to. Działaliśmy jednak w dobrej wierze i mam nadzieję, że skończy się to tylko na upomnieniu. Podkreślę, że nie były to odpady niebezpieczne, tylko zwykła makulatura.  
- Gdy tylko firma otrzyma stosowne pozwolenia to inwestycja ruszy z miejsca?
- Tak. Mam wrażenie, że całe zamieszanie jest wywołane świadomym działaniem, mającym na celu zablokowanie naszej inwestycji. Po złożeniu wniosków okazało się, że są potrzebne uzupełnienia. Urzędnik za to odpowiedzialny zwlekał z prośbą o nie, i dopiero ostatniego dnia wymaganego terminu wysłał nam to pismo. Gmina maksymalnie wydłuża czas swojej reakcji.
- Nie przeszkadza Panu sprzeciw mieszkańców? Może nie warto drzeć z nimi kotów i przenieść inwestycję w inne miejsce, z dala od siedzib ludzkich?
- Uważam, że protest mieszkańców jest podsycany przez kilka osób. Rozmawialiśmy z wieloma osobami z Czarlina i prawda jest taka, że grono naszych zwolenników w prywatnych rozmowach jest znacznie większe niż naszych oponentów. Jednak idea milczącego akceptu jest niedostrzegana. Wystarczy, że w kilkusetosobowej społeczności będą krzyczały trzy osoby, to usłyszymy tylko ich protesty. Ci, którzy nie krzyczą, nie są dostrzegani i co gorsza nie jest wysłuchiwane ich stanowisko. Te osoby wiedzą, że lokowanie w ich wsi firmy jest korzystne, ponieważ stworzymy kilkanaście miejsc pracy, a to oznacza, że kilkanaście rodzin będzie miało dochód, a do kasy gminy będą wpływać podatki od naszej działalności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama