sobota, 18 lipca 2026 02:17
Reklama

Zaczęło się od stłuczenia, skończyło na amputacji nogi

TCZEW. - W listopadzie 2007 r. stłukłam nogę o karton z mlekiem – mówi Jadwiga G. - Na nodze pojawiła się mała czerwona ranka. W przychodni „Polimed” lekarz rodzinny zapisał mi maść. Pacjentka twierdzi, że wielomiesięczne leczenie nie pomagało. Postanowiła szukać rady u innego lekarza, który stwierdził, że jedynym ratunkiem jest… amputacja nogi.
Zaczęło się od stłuczenia, skończyło na amputacji nogi
- Pozostaje mi wyrazić ubolewanie nad chorą i nad tragicznym zbiegiem okoliczności i zapewnić, że pacjentka nie była pozostawiona bez opieki – powiedział nam pani doktor.

- W listopadzie 2007 r. stłukłam sobie nogę o karton z mlekiem – tak zaczyna swoją opowieść Jadwiga G. - Na mojej nodze pojawiła się mała czerwona ranka, jak to po stłuczeniach bywa. Jednak po pewnym czasie z powodu bólu nogi i rany, która się nie goiła, udałam się do lekarza rodzinnego, w przychodni „Polimed”. Pani doktor zapisała mi maść, którą zastosowałam po powrocie do domu. Niestety, wciąż odczuwałam ból. Kilka dni później udałam się znowu do pani doktor, która zapisała mi inną maść. Również nie poskutkowała. Po kilku dniach ponownie byłam u lekarza, gdyż od stosowanej maści rana bardzo mnie piekła i zamiast poprawy następował rozwój choroby.

Różne próby leczenia...
Jak twierdzi pacjentka, jej noga wciąż była opuchnięta i ropiała. Wówczas lekarka przydzieliła pacjentce pielęgniarkę środowiskowo-rodzinną.
- Opiekowała się mną pielęgniarka – relacjonuje pacjentka -  W tym czasie wielokrotnie były zmieniane leki – maści, zastrzyki, kąpiele. Pomimo tego choroba postępowała. W moim przekonaniu, leczenie sprowadzało się do ciągłego poszukiwania nowych leków i doświadczeń, „może to pomoże, a może zastosujemy coś innego”. Pomimo ciągłych zmian leków i podejmowanych różnych prób leczenia stan nogi cały czas się pogarszał. Na moje uwagi do pielęgniarki, że proces leczenia jest nieodpowiedni, otrzymałam odpowiedzi, iż nie mam się wtrącać do sposobu leczenia. Pielęgniarka powiedziała mi, że skończyła 5-letnią szkołę medyczną oraz ma 30-letni staż pracy w zawodzie. Mówiła, że ma pacjenta, który posiada „dziury” z dołu do góry i sobie dobrze radzi.

Mogło być inaczej?
- Pani doktor nie interesowała się zdrowiem żony, całą odpowiedzialność zrzuciła na pielęgniarkę – twierdzi mąż pacjentki. - Lekarka jedynie wypisywała kolejne recepty. Dziwne, że nie zastanowiła się nad tym, że przecież one nie skutkują. Przyczyna choroby żony mogła więc być inna. Zapewne, gdyby odpowiednio szybko skierowała żonę do specjalisty albo podjęła właściwe leczenie, moja żona nie byłaby dziś kaleką.
 - Pani doktor była u mnie po interwencji męża – mówi pacjentka. - Różnego rodzaju podejmowane „działania lecznicze” trwały tak długo, że doszło do zakażenia bakteryjnego. Nie otrzymałam skierowania na badanie w celu sprawdzenia, czy nie doszło do zakażenia bakteryjnego. Odpowiednie badanie przeprowadziłam prywatnie, bez skierowania lekarz prowadzącego. Postanowiłam szukać rady u innego lekarza. Uznał, że jedynym ratunkiem jest amputacja nogi. Zmiany martwicowe były już tak daleko posunięte, że nic nie można było już zrobić. Następnego dnia mąż udał się do pani doktor po skierowanie do szpitala. W szpitalu powiatowym w Tczewie 6 marca 2008 r. dokonano amputacji nogi.
Jak się okazało, w wymazie rany pani Jadwigi rozpoznano gronkowca złocistego, szczepy paciorkowca i innego rodzaju bakterie oraz pałeczki ropy błękitnej.

Splot  innych chorób?
Zapytaliśmy lekarkę J. o przedstawienie historii choroby pani G. z medycznego punktu widzenia.
- Pacjentka od 1974 r. leczona była z powodu nadciśnienia tętniczego, które jest najczęstszą przyczyną udaru mózgu – wyjaśnia lekarka. - Do udaru połączonego z niedowładem lewostronnym oraz dodatkowych obciążeń doszło u chorej (mimo leczenia) w 2003 r. Te dodatkowe obciążenia to niewydolność serca z zaburzeniem rytmu (utrwalone migotanie przedsionków), nieprawidłowe krzepnięcie krwi z ryzykiem zakrzepów i zatorów. Na tle niedowładu i ww. schorzeń pogarszało się ukrwienie kończyn dolnych i narastało ryzyko żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej już objętej niedowładem kończyny dolnej lewej. Doszło do urazu, pojawiło się owrzodzenie. Po stwierdzeniu wskazań zastosowano typowe leczenie ogólne - antybiotyki (dwa rodzaje), leki poprawiające krążenie krwi oraz leczenie miejscowe (maści, płyny do okładów). Zalecono codzienne opatrunki i przestrzeganie higieny rany. Z chwilą gdy pojawiło się podejrzenie złego i niecodziennego wykonywania opatrunków, stosowania „domowych” metod leczenia (okłady z cebuli, kapusty i oleju jadalnego) zalecono codzienną, fachową opiekę pielęgniarską w domu chorej, celem kontroli nad leczeniem i celem nauczenia prawidłowego wykonywania opatrunków. Dzięki temu pacjentka miała zapewnione także wykonywanie niezbędnych badań dodatkowych i zalecenia dodatkowych konsultacji (dermatolog, chirurg).
- Nie stosowaliśmy żadnego domowego leczenia, to pielęgniarka kazała płukać nogę w szarym mydle i rumianku – twierdzi pacjentka.

Wyrazy ubolewania lekarza
- Pacjentka została także objęta środowiskową opieką społeczną - relacjonuje dalej lekarka. - Dzięki opiece domowej wykryto podstępnie przebiegającą cukrzycę, do wystąpienia której nie jest konieczne obciążenie rodzinne, ale już istniejące poważne schorzenia. Mimo opieki i leczenia doszło do powikłań i poważnego załamania stanu zdrowia chorej i kolejnego pobytu w szpitalu. Cukrzyca dodatkowo pogorszyła ukrwienie i unerwienie kończyn dolnych (głównie już chorej kończyny). Chirurg konsultujący w szpitalu chorą kończynę, nie zalecił innego leczenia niż dotychczas stosowane, jedynie okłady do wykonywania w domu i nie stwierdził konieczności innego leczenia.
Pacjentka zaprzecza jakoby kiedykolwiek, ona czy ktoś z jej rodziny, chorował na cukrzycę.
- Bardzo często, wobec już istniejących obciążeń, organizm chorego przestaje sobie radzić z chorobą, traci mechanizmy obronne, a jedna choroba nakłada się na drugą i wtedy owrzodzenia, rany lub odleżyny nie goją się – tłumaczy lekarka J. - Pozostaje mi wyrazić ubolewanie nad chorą i nad tragicznym zbiegiem okoliczności i zapewnić, że pacjentka nie była pozostawiona bez opieki. Czy lekarz ma zawsze pewność, że pacjent stosuje się do jego zaleceń, czy wykupuje leki i stosuje je tak jak powinien?
- Utrata nogi była dla mnie dramatem – mówi pacjentka. - Nie wychodzę z domu, jestem uzależniona od męża, który też nie jest już taki młody. Mieszkam w wieżowcu na siódmym piętrze, winda nie jest dostosowana dla osób na wózkach inwalidzkich. Razem z mężem zastanawiamy się, czy tej tragedii można było uniknąć…

Pozostaje głęboki ból
Każdy z nas idąc do lekarza wierzy, że zostanie udzielona mu fachowa pomoc i właściwie postawiona diagnoza. Każdy lekarz stara się wykonywać swój zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób. Czasami jednak choroba jest tak podstępna i przybiera nieoczekiwany obrót, że – pomimo leczenia - może zakończyć się śmiercią lub kalectwem chorego.  
Wówczas pozostaje głęboki ból, bezradność, żal do lekarzy i niemożność pogodzenia się z losem, zarówno pacjenta jak i jego rodziny. Tak też było w przypadku Jadwigi G., której w zeszłym roku amputowano lewą nogę.

Apel o pomoc
Pani Jadwiga G. jest po amputacji lewej nogi. Potrzebna jest jej specjalistyczna proteza, dzięki której mogłaby poruszać się o własnych siłach i wychodzić z domu. Wózek, na którym porusza się obecnie jest ciężki i sama nie jest w stanie wyjść na zewnątrz. Koszt specjalistycznej protezy wynosi około 10 tys. zł. Apelujemy do mieszkańców, którzy zainteresowali się tą historią o pomoc w celu zebrania potrzebnej kwoty.
Szczegółowe informacje w Redakcji „Gazety Tczewskiej”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

oli 01.10.2009 12:59
niech teraz pani doktor zrekompesuje ta proteze pacjentce

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama