piątek, 30 października 2026 21:07
Reklama

Wspomnienia o "bezkrwawej rewolucji"

TCZEW. Każde pokolenie ma swoją opowieść, swoją mamy i my. Z racji wieku nie załapaliśmy się na pierwszą „Solidarność”. Nie mieliśmy okazji uczestniczyć w tych wszystkich wielkich wydarzeniach, Oglądaliśmy w tym czasie „Teleranek”. Byliśmy bardzo niepocieszeni, kiedy w niedzielę 13 grudnia nasz program nie został wyemitowany. Mieliśmy wtedy po 11 lat.
Wspomnienia o "bezkrwawej rewolucji"
20. rocznica powstania Komitetów Obywatelskich - wspomnienia o bezkrwawej rewolucji
Powoływane w latach 1989-90 na okoliczność wyborów parlamentarnych i samorządowych Komitety Obywatelskie doprowadziły do pełnego zwycięstwa kandydatów opozycji demokratycznej. O sukcesach, ale i o porażkach na drodze do odbudowy polskiej samorządności, rozmawiali w minionym tygodniu aktywni uczestnicy tamtych wydarzeń.

- Spotkaliśmy się tutaj, by powrócić pamięcią do tych szczególnych wydarzeń, które odmieniły bieg historii - przypomniał Adam Cherek, jeden z prelegentów. Jak słusznie zauważył, mowa o wydarzeniach szczególnych. Był to bowiem - jak mówił dalej referent -okres wspólnego działania, dowód na to, że Polacy potrafią dokonywać rzeczy niemożliwych.

Samorząd jak yeti
Jednym z gości konferencji był ojciec Maciej Zięba. Dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności o powstaniu „S” i Komitetów Obywatelskich mówił jako o „fenomenie na skalę światową”:
- Ówczesna aktywizacja polskiego społeczeństwa była bardziej imponująca niż ruch Martina Luthera Kinga - zauważył. - KO były dowodem na to, że w sytuacji realnego zagrożenia społeczeństwo potrafi błyskawicznie zorganizować się ponad podziałami. Jest to fenomen, który koniecznie trzeba opisać! Mało o tym opowiadamy, nie przekazujemy naszych wspomnień dalej. Należy zrozumieć, że jest to wiedza ważna dla przyszłości, że należy ją gromadzić i promować. Po to m.in. jest ECS.
Do spisywania wspomnień namawiał również Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, który polityczną karierę rozpoczynał właśnie w KO. Podczas swojego przemówienia powrócił pamięcią do szkoleń, które prowadził w latach 1989-90:
- Jako świeży upieczony magister prawa jeździłem po woj. gdańskim z kagankiem wiedzy samorządowej i tłumaczyłem ludziom czym się różni Rada Narodowa od mających powstać samorządów terytorialnych - wspominał. - Sytuacja była dosyć karkołomna, bowiem opowiadaliśmy o czymś, czego jeszcze nie ma, co jest dopiero w formie projektów ustaw. Równie dobrze mógłbym opowiadać o yeti: nikt go nie widział, ale mówi się, że istnieje. Tak samo z samorządem: wszyscy wiedzieli, że ma być, ale nikt go jeszcze nie doświadczył.

Bez przymusu
KO „Solidarności” były ruchem całkowicie oddolnym. Jak przypomniał Paweł Adamowicz, ludzie zgłaszali się samorzutnie (- Niekiedy w ogóle nie prowadzono list członków - wspomniał prezydent Gdańska).
- Ówczesnych uczestników życia publicznego (w przeciwieństwie do dzisiejszych) wyróżniał entuzjazm - opowiadał. - Należy jednak powiedzieć sobie szczerze, że KO nie były ruchami ultramasowymi. O ile NSZZ „S” roku 1980-81 był ruchem dobrze zorganizowanym, prawie 10-milionowym, tak „S” roku 1989-90 skupiała już nie miliony, a raczej setki tysięcy ludzi.
Choć już nie tak liczni, uczestnicy KO doskonale znali swoje zadania. Jednym z nich była organizacja wyborów - najpierw parlamentarnych, następnie samorządowych.
- Aby wygrać wybory, trzeba było mieć program, który starano się potem lepiej lub gorzej realizować - wyjaśnił prezydent. - Dzisiaj partie nie wierzą już w program, wierzą w PR.

Chcieliśmy zmian
O aktywizacji społeczności lokalnej na przykładzie Komitetu Obywatelskiego w Pelplinie opowiedział Bogdan Wiśniewski, wicedyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Pelplinie:
- Po wygranych wyborach czerwcowych chciano zlikwidować KO - przypomniał prelegent. - Komitety jednak przetrwały. Głównym ich celem było przygotowanie kolejnych wyborów, tym razem do samorządów terytorialnych. Tak było i w Pelplinie. 21 października 1989 r. ukonstytuował się „KO miasta i gminy Pelplin”, którego tymczasowym przewodniczącym zostałem ja. 10 listopada odbyło się spotkanie, podczas którego ukonstytuowały się władze KO z Andrzejem Lissem na czele. Deklarację programową podpisało ponad 60 osób, co jak na mały Pelplin było liczbą całkiem przyzwoitą.
Jak sam przyznaje, w kwestii sprawowania władzy byli to „amatorzy”:
- Pomimo pewnej nieufności (a może i z braku przekonania, że cokolwiek nam się uda) przystąpiliśmy do opracowywania programu wyborczego, który miał być podstawą przyszłego samorządu miasta i gminy Pelplin. Chcieliśmy zmian - szybkich i gruntownych, we wszystkich dziedzinach życia.
Choć decyzje zapadające w pelplińskim KO nie zawsze były jednomyślne, spory (do których często dochodziło) miały na celu dobro publiczne.
- Nikt nie myślał partykularnie - zapewniał Bogdan Wiśniewski. - Nikt nie myślał również o prestiżu wynikającym ze sprawowania władzy.
„KO miasta i gminy Pelplin” zakończył swoją działalności tuż po wygranych wyborach samorządowych w czerwcu 1990 r.
- Wydaje mi się, że Komitet spełnił swoje zadanie - dodał koreferent.

Niedziela bez Teleranka
Jednym z prelegentów był Wojciech Szramowski - prezes Wydawnictwa Pomorskiego, wówczas działacz Ruchu Młodzieży Niezależnej w Tczewie.
- Każde pokolenie ma swoją opowieść, swoją mamy i my - mówił. - Z racji wieku nie załapaliśmy się na pierwszą „Solidarność”. Nie mieliśmy okazji uczestniczyć w tych wszystkich wielkich wydarzeniach, w tej wielkiej chwale 10-milionowego związku. My oglądaliśmy w tym czasie „Teleranek”. Byliśmy bardzo niepocieszeni, kiedy w niedzielę 13 grudnia nasz program nie został wyemitowany. Mieliśmy wtedy po 11 lat.
Wojciech Szramowski wspomina tamte dni jako „czas smutny, szary, pozbawiony nadziei”.
- Wydaje mi się, że w nas wszystkich narastało poczucie pewnej krzywdy - opowiadał zebranym. - Nie rozumieliśmy do końca tego, co działo się w polityce, ale mieliśmy pełną świadomość głębokiej niesprawiedliwości, która dotknęła Polskę. Niesprawiedliwości, z której wyrósł nasz wewnętrzny bunt, niechęci do otaczającej rzeczywistości. Był to impuls, który później - kiedy byliśmy już w technikum - spowodował, że postanowiliśmy zorganizować się i uczynić cokolwiek na rzecz zmian.
Jedną z akcji RMN była „wizualizacja” haseł antykomunistycznych na murach amfiteatru:
- Na drugi dzień były zamalowywane - śmiał się prelegent.
„Młodzi” mieli również swój udział w organizacji wyborów w 1989 r.
- Nasza praca najczęściej sprowadzała się do tego, że jeździliśmy z kubłem kleju, pędzlem, plakatami, zbieraliśmy podpisy itd. - wspominał. - Bez tego nie byłoby wyborów.
Wojciech Szramowski dodał, że wybory samorządowe nie były dla niego i jego przyjaciół sprawą najważniejszą na świecie:
- Mieliśmy na głowie również sympatie, miłości, egzaminy na studia itd.

Nie tylko wygranie wyborów
O Komitecie Obywatelskim Miasta Tczewa opowiadali Marian Sarnowski, Ferdynand Motas, Jan Kulas oraz Adam Cherek.
- Mimo, że formalnie tczewski KO zawiązał się w lipcu, to już w maju jego przyszli założyciele robili wszystko, by w kampanii wyborczej spopularyzować nazwiska kandydatów „S” - przypomniał Cherek, młody historyk. - 27 maja 1989 r. na pl. Hallera (wówczas pl. Wolności - przyp. aut.) odbył się wiec wyborczy, na którym obecna była Olga Krzyżanowska, Lech Kaczyński i Bogdan Lis. Na wiecu tym przejazdem był również Lech Wałęsa.
Jan Kulas dodał, że „chodziło nie tylko o wygranie wyborów parlamentarnych”:
- Zależało nam na pragmatycznym przygotowaniu się do zarządzania miastem - wyjaśnił poseł. - Poza tym celem tczewskiego KO była również organizacja wyborów samorządowych, integracja lokalnej społeczności oraz upowszechnienie demokracji.

Niewykorzystana szansa
KO przestały być potrzebne tuż po wyborach. Nad tym, że tak szybko zakończyły swoją działalność, ubolewał Paweł Adamowicz:
- Komitety tu i ówdzie działały jeszcze po roku 1994, ale nie miały one już takiego znaczenia, jak wcześniej - zauważył prezydent Gdańska. - Źle się stało, że ci działacze KO, którzy z różnych powodów nie chcieli tworzyć partii, zrezygnowali z dalszych działań. KO mogły przeistoczyć się w silne organizacje pozarządowe, ale tak się nie stało. To wielka strata, niewykorzystana szansa. Nasze wspomnienia powinny skłonić do pewnych refleksji na przyszłość.
Dyskutant stwierdził, że dzisiejsza Polska cierpi na bierność i pustosłowie:
- Nie dokonamy skoku cywilizacyjnego w oparciu tylko o środki finansowe z UE - stwierdził. - Niezbędny jest kapitał społeczny, który przecież nie bierze się z gadania i pięknych haseł, ale z działania.
Konferencja poświęcona 20. rocznicy powstania Komitetów Obywatelskich odbyła się w siedzibie głównej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Aleksandra Skulteta w Tczewie w zeszły piątek.

Tak to się zaczęło
Fragment referatu Adama Cherka:
Znaczący wpływ na decyzję władzy o rozpoczęciu rozmów z opozycją miała fala strajków majowych i sierpniowych w 1988 r., która to stała się zarazem początkiem odwilży politycznej wewnątrz kraju. Z podziemia wychodziły grupy, które choć w świetle obowiązującego prawa były nielegalne, to mogły w miarę swobodnie podjąć jawne działania. 18 grudnia 1988 r. ponad 100 opozycjonistów utworzyło KO przy przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechu Wałęsie. Komitet ten domagał się zgody na legalizację Związku, jako podstawowego warunku rozpoczęcia szczegółowych negocjacji. Nie przypuszczano wtedy, że KO odegra decydującą rolę w zjednoczeniu opozycji w spontanicznym ruchu wspierającym wybory. Tak Henryk Wujec wspomina początki jego działalności: „Przed przyjazdem papieża, na zaproszenie Lecha Wałęsy uformowało się grono, co nie nazywało się jeszcze wtedy Komitetem Obywatelskim. Inspiratorem tego był w dużym stopniu Bronisław Geremek, który chciał połączyć wysiłki różnych ludzi. Spotkanie odbyło się w końcu maja 1987 r. na Żoliborzu w Kościele pw. Dzieciątka Jezus u ks. Romana Indrzejczyka (…). Wtedy organizacyjnie zajmował się tym Andrzej Celiński, a drugie spotkanie miało odbyć się we wrześniu. Andrzej Celiński wyjechał w tym czasie za granice i poprosił mnie, bym go zastąpił. Od tej pory ja już się tym zajmowałem, czyli przygotowaniem kolejnych spotkań. Po pierwsze - trzeba to było robić dyskretnie, żeby SB nie wiedziała wcześniej, po drugie - dotrzeć do wszystkich, przygotować temat i materiały, znaleźć odpowiednie miejsce i termin (…). I to z czasem przyjęło nazwę w 1988 r. Komitetu Obywatelskiego przy przewodniczącym NSZZ "Solidarność" Lechu Wałęsie”.






Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kaja 03.08.2009 09:31
Nie wszyscy prelegenci to lizusy PO przynajmniej Panowie Motas i Szramowski takimi nie są. co do Kulasia to pełna zgoda a Romek B. ma pełną rację.

Mati 29.07.2009 22:18
Dziś prawdziwych tczewiaków już nie ma. Są lidlowo-biedronkowe zombie.

Krzyk 29.07.2009 12:05
Nie mogę już patrzeć na posła Kulasa. Kiedy tczewianie oprzytomnieją i przestana na niego glosować ??!!

Reklama
Dzień Otwarty u tczewskich ewangelików Dzień Otwarty u tczewskich ewangelików W sobotę 31 października, w Święto Pamiątki Reformacji, tczewscy ewangelicy zapraszają mieszkańców do kaplicy im. Marcina Lutra i na cmentarz ewangelicki przy ul. 30 Stycznia 61. W programie „Dnia Otwartego u Tczewskich Ewangelików” (godz. 14:00–18:30): rozmowy z ewangelikami, spotkanie „Ewangelicy bez tajemnic”, spacer historyczny po cmentarzu i koncert muzyki ewangelickiej. Wstęp wolny.Data nie jest przypadkowa. 31 października ewangelicy obchodzą Święto Pamiątki Reformacji – rocznicę początku XVI-wiecznego ruchu odnowy Kościoła, z którego wyrosły Kościoły ewangelickie. Tego dnia tczewska kaplica ma stać się miejscem szczególnie otwartym: przestrzenią spotkania, rozmowy i poznawania zarówno współczesnego ewangelicyzmu, jak i historii ewangelickiej społeczności Tczewa.„Tczew nie zawsze był miastem jednego wyznania, a nasza niewielka wspólnota może o tym przypominać. Bardzo cieszymy się na spotkanie z mieszkańcami – zapraszamy wszystkich, niezależnie od wyznania czy światopoglądu” – mówi ks. Grzegorz Fryda, wikariusz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Gdańsku i opiekun filiału w Tczewie.Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego oraz patronatem medialnym Radia Tczew i TV Tetka.Program Dnia Otwartego14:00 – Otwarcie kaplicy im. Marcina Lutra.Można przyjść w dowolnym momencie, porozmawiać z ewangelikami i zapytać o wiarę, tradycję i współczesne życie Kościoła. Dostępna będzie także wystawa o Reformacji i reformatorach.15:00 – „Ewangelicy bez tajemnic”.Ks. Grzegorz Fryda opowie, dlaczego w XVI wieku doszło do Reformacji i kim są ewangelicy dzisiaj. Przybliży, co łączy ich z chrześcijanami innych wyznań, a co ich różni. Będzie też o tym, co najczęściej ciekawi osoby z zewnątrz: jakie święta obchodzą, jakie mają zwyczaje i tradycje oraz co wyróżnia ich sposób myślenia o wierze i codziennym życiu.16:00 – „Jesteśmy tu nie od dziś. Historia tczewskich ewangelików i spacer po cmentarzu”.Marcin Kurr, starszy kustosz Archiwum Państwowego w Gdańsku, rozpocznie od krótkiej prezentacji o dziejach luteran w Tczewie. Następnie poprowadzi spacer po cmentarzu ewangelickim, opowiadając o historii tego miejsca i spoczywających tu ludzi.17:00 – Koncert „Soli Deo Gloria. Muzyka Reformacji”.Pieśni i utwory kompozytorów tradycji ewangelickiej na głos i fisharmonię. Wystąpią Natalia Welcz (śpiew) i Marlena Neć (fisharmonia).Dzień Otwarty to jedna z tczewskich inicjatyw parafii związanych ze Świętem Reformacji. Tydzień wcześniej, w sobotę 24 października od godz. 10:30, odbędzie się otwarta akcja jesiennego porządkowania cmentarza ewangelickiego, do której może dołączyć każdy chętny.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 18:00
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama