piątek, 30 października 2026 22:30
Reklama

Kierowco, kup sobie alkomat, zamiast mandatu!

POMORZE. Liczba pijanych kierowców stale rośnie. Z alkomatem będzie bezpieczniej? Czy kierowcy tracą instynkt samozachowawczy? Czy tylko nie wiedzą co czynią, bo nie mają czym sprawdzić swojej trzeźwości?
Pomimo surowych kar, z więzieniem włącznie, groźby odebrania samochodu, szerokiej akcji propagandowej na rzecz trzeźwości za kierownicą, pijanych kierowców wciąż przybywa. Czy jest na to rada?

Na polskich drogach rozgrywają się tragedie. Tylko w 2008 r. zginęło ponad 5 tys. osób.  Przyczyn jest wiele. Są wśród nich takie, które będą istniały jeszcze długie lata, jak katastrofalny stan dróg. Ale są i takie, które z pozoru wydają się łatwe do likwidacji, lecz w rzeczywistości wydają się być nie do przezwyciężenia. Należy do nich pijaństwo kierowców.

Mniej wypadków, więcej nietrzeźwych
– W całym powiecie tczewskim, jak i w samym Tczewie, odnotowujemy spadek przestępczości we wszystkich kategoriach – mówi komendant powiatowy policji w Tczewie nadkom. Robert Sudenis. - Z wyjątkiem jednej – pijani na drogach. Pomimo surowych konsekwencji, z miesiąca na miesiąc policja zatrzymuje coraz więcej nietrzeźwych za kierownicą. Jest to też skutek zwiększenia z 12 do 24 liczby patroli na naszych drogach. Dzięki temu spadła liczba wypadków - z 18 w 2008 r. do 11 w 2009 r. (maj do maja), kolizji - z 76 do 38, rannych - z 27 do 20. Zabitych w 2008 r. było trzech, w tym roku na szczęście nikt nie zginął. Ale też wykrywamy więcej nietrzeźwych kierowców. Walka z nimi jest trudna, bo wciąż jest duże społeczne przyzwolenie na takie zachowania. Przecież żona, dziecko, czy inny pasażer często wiedzą, że kierowca prowadzi po alkoholu, a mimo to nie reagują.

Poszukiwanie rozwiązania
Skoro surowe kary nie skutkują, apele o trzeźwość trafiają w próżnię, może potrzebny jest krok w innym kierunku – np. obowiązek posiadania w samochodzie alkomatu. Jak mówią policjanci, wielu kierowców złapanych na tzw. podwójnym gazie twierdzi, że nigdy nie wsiedliby za kierownicę, gdyby wiedzieli, że jeszcze „są pod wpływem”. Jadą, bo uważają, że minęło dość dużo czasu, żeby wytrzeźwieć. Gdyby mięli alkomat, nie złamaliby prawa. A co ważniejsze, wielu z nich nie stałoby się drogowymi mordercami, bądź uratowałoby swoje życie.

Po imprezie u brata...
- Oddałbym wszystko, żeby cofnąć czas – mówi Andrzej P. z Tczewa. - Nie miałem pojęcia, że jestem pod wpływem alkoholu, przecież minęło prawie 12 godzin od czasu, kiedy wypiłem ostatni kieliszek. Dobrze zjadłem, wyspałem się i pewny siebie wracałem z urodzin brata do domu. Kiedy w Pszczółkach zatrzymywała mnie policja, niczego się nie obawiałem. Samochód sprawny, dokumenty w porządku – to czego się bać. Dmucham, a po chwili słyszę: „Panie kierowco, piło się”. W pierwszej chwili pomyślałem, że to żart. Potem, gdy policjant prowadził mnie do radiowozu, że to sen. A na koniec dopiero dotarło do mnie, że to impreza u brata. Żebym wtedy, przed wyjazdem poszedł na pierwszy lepszy komisariat i dał się przebadać... Teraz wiem, że tak można. Albo, gdybym miał alkomat... W życiu nie wsiadłbym za kierownicę. A teraz - utrata prawa jazdy, rozprawa sądowa, a może i więzienie. Dziękuję opatrzności tylko za jedno, że nie doszło do wypadku – wówczas z kryminału bym nie wyszedł. Widzi pan, jaki jestem roztrzęsiony. Ja teraz przeżywam piekło z powodu tego co zrobiłem - ale też próbuję sobie wyobrazić, co by było, gdybym spowodował wypadek i to, nie daj Boże, ze skutkiem śmiertelnym... Dopiero dotarło do mnie, co to jest cierpienie i rozpacz ofiar i ich rodzin. Gdy teraz oglądam w telewizji zdjęcia z takich tragedii inaczej na nie patrzę. Od razu widzę tam siebie, jako sprawcę.

Wystarczy 200 zł
Ilu kierowców znalazło się w takiej sytuacji jak pan Andrzej – nikt nie wie. Można tylko przypuszczać, że wśród „złapanych” na podwójnym gazie są również porządni, uczciwi ludzie, którzy nieświadomie popełnili ten błąd. Takim kierowcom alkomat bardzo by się przydał. Rozsądnym więc wydaje się rozwiązanie tego problemu przez inicjatywę ustawodawczą - skoro na wyposażeniu samochodu musi być trójkąt ostrzegawczy i gaśnica - dlaczego nie alkomat? Aż dziwi, że nikt do tej pory nie podjął tej sprawy. Może wówczas z dwóch tysięcy zatrzymywanych w długie weekendy nietrzeźwych kierowców, liczba ta spadłaby o kilkaset osób. To dużo. Szczególnie, gdy pozwoliłoby to uratować kilka istnień ludzkich.
Póki co jednak na rozwiązania legislacyjne się nie zanosi – mądrze będzie wydać 200 zł na kupno alkomatu, bo nic nie jest w stanie zastąpić za kierownicą komfortu świadomości, że po urodzinach u brata, wraca się do domu trzeźwym. A że biesiadować lubimy nikogo przekonywać nie trzeba. Są już też samorządy, które nakłaniają kierowców do kupna alkomatów, poprzez partycypowanie w kosztach jego nabycia. Może by tak i u nas. Bądźmy mądrzy przed szkodą.

Przerażające statystyki
Tragicznie rozpoczął się sezon urlopowy na polskich drogach. Tylko w ciągu dwóch pierwszych dni wakacji zdarzyło się w kraju blisko 800 wypadków, w których zginęło 7 osób, a zatrzymano prawie tysiąc nietrzeźwych kierowców.
Kilka dni wcześniej mięliśmy długi weekend – i również tragiczne statystyki: zabitych - 63,  pijanych kierowców - dwa tysiące. Jak dotąd nic nie jest w stanie zatrzymać eskalacji pijanych na drogach. Trudno uwierzyć w taką bezmyślność i brak wyobraźni. W 2008 r. Polska zajęła drugie miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby śmiertelnych ofiar wypadków. Gdzie się podział instynkt samozachowawczy kierowców? Czyżby jedynym ratunkiem były auta wyposażone w czujniki alkoholu, które nie pozwalają uruchomić samochodu pijanemu kierowcy?




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

popo. 08.07.2009 20:08
tyle sie pisze i muwi o pijanych kierowcach, a mi sie wydaje ze nie problem w pijanym , tylko w myślacym kierowcą , czemu . czesto wypadki powoduja mlodzi kierowcy , bo nie wiedza ze nie umieja przewidziec duzo sytuacji na drodze ,a to z kolei widac brak doswiadczenia ,ktory zdobywa sie wraz z przejechanymi kilometrami a na to potrzeba czasu i taletu do kierowania pojazdem ,i jesli ktos nawet pod wplywem potrafi przewidziec swoje predyspozycje to nie spowoduje zadnego wypadku , a jesli ktos trzezwy nie potrafi przewidzec sytuacji na drodze to mamy wypadki ,i to malo zalezne od alkocholu we krwi.

Reklama
Dzień Otwarty u tczewskich ewangelików Dzień Otwarty u tczewskich ewangelików W sobotę 31 października, w Święto Pamiątki Reformacji, tczewscy ewangelicy zapraszają mieszkańców do kaplicy im. Marcina Lutra i na cmentarz ewangelicki przy ul. 30 Stycznia 61. W programie „Dnia Otwartego u Tczewskich Ewangelików” (godz. 14:00–18:30): rozmowy z ewangelikami, spotkanie „Ewangelicy bez tajemnic”, spacer historyczny po cmentarzu i koncert muzyki ewangelickiej. Wstęp wolny.Data nie jest przypadkowa. 31 października ewangelicy obchodzą Święto Pamiątki Reformacji – rocznicę początku XVI-wiecznego ruchu odnowy Kościoła, z którego wyrosły Kościoły ewangelickie. Tego dnia tczewska kaplica ma stać się miejscem szczególnie otwartym: przestrzenią spotkania, rozmowy i poznawania zarówno współczesnego ewangelicyzmu, jak i historii ewangelickiej społeczności Tczewa.„Tczew nie zawsze był miastem jednego wyznania, a nasza niewielka wspólnota może o tym przypominać. Bardzo cieszymy się na spotkanie z mieszkańcami – zapraszamy wszystkich, niezależnie od wyznania czy światopoglądu” – mówi ks. Grzegorz Fryda, wikariusz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Gdańsku i opiekun filiału w Tczewie.Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego oraz patronatem medialnym Radia Tczew i TV Tetka.Program Dnia Otwartego14:00 – Otwarcie kaplicy im. Marcina Lutra.Można przyjść w dowolnym momencie, porozmawiać z ewangelikami i zapytać o wiarę, tradycję i współczesne życie Kościoła. Dostępna będzie także wystawa o Reformacji i reformatorach.15:00 – „Ewangelicy bez tajemnic”.Ks. Grzegorz Fryda opowie, dlaczego w XVI wieku doszło do Reformacji i kim są ewangelicy dzisiaj. Przybliży, co łączy ich z chrześcijanami innych wyznań, a co ich różni. Będzie też o tym, co najczęściej ciekawi osoby z zewnątrz: jakie święta obchodzą, jakie mają zwyczaje i tradycje oraz co wyróżnia ich sposób myślenia o wierze i codziennym życiu.16:00 – „Jesteśmy tu nie od dziś. Historia tczewskich ewangelików i spacer po cmentarzu”.Marcin Kurr, starszy kustosz Archiwum Państwowego w Gdańsku, rozpocznie od krótkiej prezentacji o dziejach luteran w Tczewie. Następnie poprowadzi spacer po cmentarzu ewangelickim, opowiadając o historii tego miejsca i spoczywających tu ludzi.17:00 – Koncert „Soli Deo Gloria. Muzyka Reformacji”.Pieśni i utwory kompozytorów tradycji ewangelickiej na głos i fisharmonię. Wystąpią Natalia Welcz (śpiew) i Marlena Neć (fisharmonia).Dzień Otwarty to jedna z tczewskich inicjatyw parafii związanych ze Świętem Reformacji. Tydzień wcześniej, w sobotę 24 października od godz. 10:30, odbędzie się otwarta akcja jesiennego porządkowania cmentarza ewangelickiego, do której może dołączyć każdy chętny.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 18:00
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama