sobota, 18 lipca 2026 02:52
Reklama

Tysiąc tygodni z „Gazetą Tczewską” - blisko Czytelników, w obronie pokrzywdzonych

TCZEW. To już tysięczny numer „Gazety Tczewskiej”! Pierwszy wyszedł prawie 27 lat temu, 13 grudnia 1982 r. „w czasie szczególnie trudnym dla niezależnej myśli politycznej i wolnego słowa w Polsce”. Nielegalnie wydawane w podziemiu pismo przetrwało ciężki okres komunizmu.
Tysiąc tygodni z „Gazetą Tczewską” - blisko Czytelników, w obronie pokrzywdzonych

Tygodnik został ukształtowany przez wydarzenia i historię swojego miasta

Do 1989 r. „Gazeta Tczewska” związana była z „Solidarnością”. Kolejne numery odzwierciedlały przemiany społeczno – kulturalne Tczewa, zmieniał się też sam tygodnik. Czym różni się tysięczny numer gazety od pierwszych numerów z lat 90. ub. wieku?  

Zalążek wolnej prasy
„Gazeta Tczewska” zrodziła się z potrzeby integracji tczewskiego społeczeństwa wokół idei, za którą można było w latach 80. ubiegłego wieku trafić do więzienia lub nawet stracić życie. W naszym środowisku to właśnie pismo stanowiło zalążek wolnej prasy, było głosem tych, którzy pragnęli wolności oraz istnienia zakazanej „Solidarności”. Nigdy wcześniej ani nigdy potem wolność słowa drukowanego nie miała takiej wagi. Założycielami „Gazety Tczewskiej” byli Czesław Czyżewski i Wojciech Kreft. Pierwszy numer wydrukowano w domu Romana Bojanowskiego, kolportażem zajmowali się Jerzy Wojda oraz Mieczysław Śliwka. Nakład wynosił 1500 – 2000 egzemplarzy.
Pierwszy historyczny numer pisma był bardzo skromny w stosunku do tego, który wydawany jest obecnie. Stanowiły go amatorsko zadrukowane ręcznym powielaczem białkowym kartki papieru. Nie miał szaty graficznej, kolorów i zdjęć.
Od grudnia 1982 r. do grudnia 1989 r. ukazało się 90. numerów „Gazety Tczewskiej” w tzw. drugim obiegu wydawniczym. Pierwszy legalny numer wyszedł w 1989 r. pod tytułem „Gazeta Tczewska – Wolne Słowo”. Rok później zrezygnowano z podtytułu „Wolne Słowo”, a gazeta przeszła na regularny, tygodniowy cykl wydawniczy. Spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony Czytelników. Odtąd towarzyszyła im w życiu miasta, zamieszczając na swych łamach współczesną historię Tczewa i jego mieszkańców.

Na początek - cztery strony
Przeglądanie „Gazety Tczewskiej” od jej pierwszych numerów to niemal dokumentalne spojrzenie w przeszłość naszego miasta i okolic. Przez wszystkie te lata tygodnik zmieniał się jakościowo i ilościowo. W latach 1989 – 90 było to zaledwie 8 stron informacji w formacie A4 z życia codziennego Tczewa, powielanych w 3-4 tysiącach egzemplarzy.
„W tej chwili pragniemy poszerzyć nasz krąg czytelników, dotrzeć do wszystkich środowisk Tczewa i okolic, traktując to jako kolejny etap naszego rozwoju. (…) Zobowiązaliśmy się do stałego podnoszenia poziomu naszej gazety. Staramy się to czynić. (…) Naszym największym pragnieniem zarówno wydawcy i redakcji jest to, żeby Tczew miał gazetę, której nie musiałby się wstydzić.” – takie słowa skierowała redakcja w 1990 r. do swych Czytelników. Odtąd tygodnik opisywał codzienne sprawy z życia tczewian. Tematyka solidarnościowa była mu jednak ciągle bliska.
W pierwszych miesiącach 1990 r. tygodnik liczył 6 stron formatu B4. Pod koniec roku w każdym numerze zmieniała się ich liczba, o czym informowano czytelników na pierwszej stronie. Gazeta publikowała relacje z wydarzeń kulturalnych Tczewa, stałe sprawozdania z posiedzeń Rady Miejskiej („Wiadomości z ratusza”), kronikę rodzinną, policyjną, wiadomości sportowe, sondy czytelników oraz pierwsze reklamy. Do każdego numeru dołączony był program telewizyjny oraz dodatek „Ziemia pelplińska”. Pod koniec 1990 r. pojawiły się ogłoszenia drobne oraz nowinki ze świata mody (dział „Modern Wenus”). Gazeta była w całości czarno – biała. Tygodnik w tym czasie osiągnął nakład 8000 egz.

Dodatki i nowe rubryki
W 1991 r. zmieniło się miejsce wydawania „Gazety Tczewskiej” – z ul. J. Dąbrowskiego przeniesiono je na ul. Lipową. Od kwietnia tego roku zwiększył się również format tygodnika. Pojawiła się rozrywka: sennik, charakterystyka imion, pogadanka o języku polskim, horoskopy, aforyzmy i krzyżówki, kącik urody. Sporadycznie do poszczególnych numerów dołączano różne dodatki np. z okazji Dnia Dziecka „Gazetę Dziecięcą”, w której można było znaleźć gry i zabawy dla najmłodszych. 14 czerwca 1991 r. w numerze 24 znajdujemy dodatek specjalny z okazji 71. rocznicy Powołania Szkoły Morskiej. Przez krótki czas na łamach istniał dział „Poradnik biznesmena” oraz przepisy kulinarne. Do redakcji zaczęły napływać listy czytelników, dzięki czemu mieszkańcy miasta i powiatu uczestniczyli w redagowaniu i nadawaniu kształtu pisma. Na jego łamach władze Tczewa i pracownicy urzędów odpowiadali mieszkańcom na ich prośby i skargi. Wytworzył się swoistego rodzaju dialog pomiędzy czytelnikami „Gazety Tczewskiej” a instytucjami miasta.
We wrześniu 1992 r. ponownie uległ zmianie format gazety i miejsca jej wydawania – redakcja przeniosła się na ul. Łazienną. Wprowadzono kolorowe nagłówki, gazeta liczyła ok. 12 stron. W każdym numerze prezentowany był też jeden z tczewskich zakładów. 24 września 1992 r. odbyło się uroczyste nadanie imienia Józefa Czyżewskiego drukarni, w której wychodziła nasza gazeta.

Więcej wywiadów
Od numeru 3 z 1993 r. zaczęła ukazywać się pozycja „Co tydzień wywiad”, a pierwszym jej bohaterem został Jan Hałas, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej, szef Zarządu Regionalnego Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. W tym też roku ukazał się pierwszy egzemplarz „Dziennika Pomorskiego” oraz „Magazynu Domowego”. Pojawiały się wywiady ze znanymi osobami ze świata polityki, kultury i kościoła.
W 1994 r. na łamach zaistniały pozycje, które zagościły w gazecie na dłużej: „Jest robota”, „Ulica za ulicą”, „Mój biznes”, „Ze sklepów i targowisk”, „Listy, polemiki, opinie” itp.
W 1998 r. „Gazeta Tczewska” miała już 58 stron wraz z dodatkiem kolorowego „Dziennika Pomorskiego”, programu TV oraz sportu kociewskiego. Zamieszczane były w niej różne formy dziennikarskie – reportaże, fotoreportaże, felietony, informacje, listy. Po raz kolejny zmieniła siedzibę redakcji - na ul. Mickiewicza w Tczewie.
We wrześniu 2000 r. zaprezentowano nową winietę tytułową. Powrócono jednak do „starej” formy. Na pierwsze strony „Gazety Tczewskiej” trafiały tematy, które były dla mieszkańców najważniejsze. W swoim najlepszym okresie sprzedaż „GT” wynosiła - przez kilka lat -  12 tys. egz. (tygodniowo), a rekord nakładu to 20 tys. egz.

Tematy drażliwe i kontrowersyjne
W latach 1990 – 96 pismo często powracało do drażliwego wówczas tematu tzw. „głodnych dni”, czyli braku pieczywa w tczewskich sklepach w okresie świąt. W tej sprawie ówczesny prezydent Tczewa zamieścił na łamach „Gazety Tczewskiej” list do piekarzy. Pisano też o Zakładach Mięsnych w Tczewie – walącym się i dymiącym kominie, strajkach, a później o głośnej sprawie zbankrutowania i nie wypłacaniu pensji pracownikom. Gazeta poruszała również sprawy niewygodne, np. tajemniczy wybuch gazu na Suchostrzygach w styczniu 1997 r. (nr 2/ 9.01.1997) oraz zniknięcie pieniędzy, które miasto przeznaczyło na problemy alkoholowe mieszkańców (nr 51/ 18.12.1997). W artykule „Rozjechane tczewskie pieniądze” opisano bezprawne pobranie przez pracowników UM w Tczewie pieniędzy na darmowe przejazdy ZKM (nr 6/ 5.02.1998). Reporterzy próbowali też odszukać tajemniczo zaginione tczewskie insygnia – srebrny łańcuch oraz sztandar Tczewa (nr 49/3.12.1998) oraz wyjaśnić nieprawidłowości w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi w tczewskim ZOZ (nr 2/ 13.01.2005).
Odpowiadając na skargi czytelników tygodnik zajął stanowisko m.in. w sprawie sklepu GEMAK, który nieuczciwie postępował z klientami (nr 20/ 16.05.1996), gróźb Telkabu do swych klientów (nr 38/ 19.09.1996) oraz głośnej sprawie odrzucenia oferty przetargowej firmy Gavo na zakup i montaż zaworów termostatycznych. Gazeta odważnie pisała o najtrudniejszych tematach, poruszała sprawy drażliwe i kontrowersyjne, jak np. odwołanie dyrektorki Szkoły Podstawowej w Polskim Gronowie (nr 6/8.02.2001) czy zwolnienie tczewskiego ordynatora w 2007 r. Zaangażowała się również w sprawę ciągłych awarii i usterek tczewskiej podoczyszczalni ścieków (sprawa była na tyle poważna, że mieszkańcy zamierzali zaskarżyć miasto). Najgłośniejsza i najbardziej kontrowersyjna była jednak sprawa tczewskiego ginekologa oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci młodej położnicy. Za pośrednictwem pisma tczewianie zwrócili się do ówczesnego ministra zdrowia w sprawie podejrzenia tczewskiego lekarza o zażywanie narkotyków.

W obronie pokrzywdzonych
„Gazeta Tczewska”  podejmowała też trudne tematy porzucania noworodków (w marcu 2001 r. w Tczewie po raz kolejny odnaleziono zwłoki niemowlęcia) i braku łóżeczek w tczewskim szpitalu dla niechcianych dzieci. Gazeta zawsze stawała w obronie pokrzywdzonych, niejednokrotnie pisała o szkodliwości narkotyków, alkoholu, opisywała tragedie maltretowanych i gwałconych kobiet, trudnej sytuacji bezrobotnych i o tych, którym groziła eksmisja. Angażowała się w pomoc dla najbardziej potrzebujących: wielodzietnych rodzin, osób potrzebujących funduszy na operacje. Walczyła o budowę mostu pomiędzy Kwidzynem i Opaleniem. W 2007 r. postulowała, aby w Tczewie powstało jedno zbiorowe miejsce pamięci w hołdzie dla tych tczewian, którzy podczas wojny oddali życie za Ojczyznę.
W 1995 r. przy współpracy czytelników i mieszkańców niemieckiego miasta Witten dziennikarz „Gazety Tczewskiej” rozpoczął śledztwo w sprawie tajemniczych blaszanych kartotek mieszkańców Tczewa z czasów okupacji.
Były też specjalne wydania Gazety Tczewskiej – jak np. wydania żałobne z 4.03.1999 r. z powodu tragedii rodziny, która zginęła w pożarze oraz z po śmierci Papieża Polaka.
Przez długi okres „Gazeta Tczewska” przyznawała prestiżowe lokalne nagrody – „Złote Gryfy”. Czytelnicy wybierali najbardziej zasłużone osoby w dziedzinie kultury, sportu, gospodarki, działalności społecznej. Wybierano też Honorowego Złotego Gryfa dla osób z poza Tczewa, a które w jakiś sposób były z nim związane. Zwieńczeniem plebiscytu były coroczne bale charytatywne "Złotego Gryfa".

Najwięcej kultury i informacji...
Przez 27 lat „Gazeta Tczewska” zmieniała się na oczach czytelników. W tysiącu numerach tygodnika pojawiło się kilkanaście tysięcy tekstów, informacji, wywiadów, reklam i ogłoszeń. Zmieniła się też technika tworzenia pisma. Obecnie wydawana jest przy pomocy nowoczesnej techniki poligraficznej, zawiera lepszą jakość fotografii, kolorowe strony i wyraźniejszy druk.
Szacunkowo powierzchnia „Gazety Tczewskiej” była przez 27 lat zajmowana przez tematykę (w proc.):
● kulturalną 25, ● informacje urzędowe 25, ● sportową 15, ● listy do redakcji 10, ● historyczną 10, ● wywiady 5, ● inne formy dziennikarskie 3, ● ogłoszenia 7.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama