wtorek, 3 lutego 2026 07:45
Reklama
Reklama

Nagroda dla „Wyjechać i nie wrócić”. Debiutant doceniony na targach „Costerina 2011”

TCZEW. Debiutant Tomasz Hildebrandt, który po powrocie z emigracji w W. Brytanii i Irlandii napisał powieść przedstawiającą tamte realia został nagrodzony pomorską nagrodą regionalną.
Nagroda dla „Wyjechać i nie wrócić”. Debiutant doceniony na targach „Costerina 2011”
Statuetkę przyznano mu w Kościerzynie na XII Targach Książki Kaszubskiej i Pomorskiej „Costerina 2011” w kategorii proza.

Od czasów śp. Romana Landowskiego to pierwsze tak ważne wyróżnienie przyznane autorowi z Kociewia.

W doborowym gronie
Niespełna 34-letni tczewianin Tomasz Hildebrandt napisał książkę niezwykle realistyczną, pełną dosadnych opisów bez upiększania rzeczywistości. Niekiedy jest on oskarżany o językowy weryzm, choć w tym przypadku to raczej zaleta niż wada. Ta kontrowersyjność podczas rozpowszechniania powieści rodziła mu zarówno przeciwników, jak i zwolenników.    
Sam autor mówi, że zamieścił je nie tylko po to, by szokować tamtą rzeczywistością, ile wzbudzać refleksje wśród czytelników.
Książka „Wyjechać i nie wrócić” Hildebrandta została dostrzeżona i nagrodzona główną nagrodą obok takich pozycji jak: „Tajna Organizacja Wojskowa Gryf Pomorski” Jerzego Gąsiorowskiego i Krzysztofa Steyera; „Śródziemnomorze Północy” Pawła Dzianisza czy  pięknie wydany album Jerzego Saldata „Był niegdyś Bytów”.

29 wydawnictw
W tegorocznych targach wzięło udział 29 wydawnictw z Pomorza, które zaprezentowały swoje najnowsze tytuły oraz ofertę wydawniczą. Już sądząc po samych głównych nagrodach i wyróżnieniach można stwierdzić, że oferta była bogata, chociaż sama ceremonia rozdania statuetek okazała się raczej skromna.
Jedną z głównych nagród otrzymały typowo regionalne książki prezentujące kaszubszczyznę poprzez bajki kaszubskie i tłumaczenia ewangelii na język kaszubski.

Pełne zaskoczenie
Informację o nagrodzie dla Tomasz Hildebrndta (członka ZKP OK w Tczewie) oraz Adama Sikory za „Ewanielie na kaszëbsczi tłomaczoné” zostały odnotowane na najważniejszych kaszubskich portalach internetowych www.kaszubi.pl i www.naszekaszuby.pl.
Sam Hildebrandt cieszy się, że udało mu się zdobyć nie tyle nagrodę regionalną, co także pomorską.
- Myślę, że zaważyła uniwersalność książki i podejmowana przeze mnie tematyka społeczna. Oprócz tego atutami, które trudno odnaleźć w innych nagrodzonych publikacjach było użycie mocnych środków wyrazu, zwłaszcza podczas opisów sytuacji i pewnych zjawisk, które zauważyłem będąc na emigracji zarobkowej. Cieszę się, że moja książki została dostrzeżona na największej imprezie promującej książki wydane na Pomorzu. Nagroda, ale i same nominacje, były dla mnie sporym zaskoczeniem. Nawet nie wiedziałem o tym, że moje Wydawnictwo Oskar Gdańsk zgłosiło mnie do konkursu. Dowiedziałem się w kuluarach, że decyzja o przyznaniu nagrody była mocno dyskutowana w jury z uwagi na sposób w jaki przedstawiłem rzeczywistość. Doceniam to, że mimo tych kontrowersji zdecydowano się na przyznanie mi statuetki.

Recenzje wprost
W prasie oraz mediach pojawiło się wiele recenzji „Wyjechać i nie wrócić”. Większość z nich jest pozytywna. Niektóre nie są dosadne i traktują powieść jako zbiór skandalizujących opowiadań; inne dosadnie – mówią wprost, że po prostu tak jest na tym zarobkowym Zachodzie.
W tekście „Angole, Pakole, polskie świnie” Jacek Kamiński pisze: „A moje pierwsze skojarzenia – oto znalazł się współczesny polski Emil Zola, który parę opisów zaczerpnął z literatury... socrealistycznej, żeby pokazać potworność kapitalizmu, zmitologizowanego przez nas i upragniony Zachód. W książce zobaczymy Brytanię jako miejsce obrzydliwych baraków i piwnic polskiego getta, wiecznie brzydkiej pogody, zasranych trawników i zaśmieconych zaułków... W tym świecie nie ma Big Bena, a nawet chodnik, trawnik potrafią być paskudne i naszym rodakom nieprzyjazne. Tu nawet złych Angoli nie ma – złe jest to nasze getto, własne (z własną, świetnie opisaną mafią), polskie, czasem cynicznie bezbożne do granic możliwości, czasem – ze strachu – bogoojczyźniane”.

Nagrody Główne na targach „Costerina 2011”
● w edycji książki kaszubskiej (translacje) - Stanisław Janke „Pón Tadeùsz. To je ostatni najachùnk na Lëtwie”;
● w edycji książki kaszubskiej (translacje) - o. Adam Sikora OFM „Ewanielie na kaszëbsczi tłomaczoné”;
● w edycji książki pomorskiej (szkice historyczne) Paweł Dzianisz - „Śródziemnomorze Północy”;
● w edycji książki pomorskiej (proza) - Tomasz Hildebrandt  „Wyjechać, nie wrócić”;
● w edycji książki pomorskiej (albumy) - Jerzy Saldat „Był niegdyś Bytów”;
● w edycji książki pomorskiej (opracowanie naukowe) - Jerzy Gąsiorowski i Krzysztof Steyer „Tajna Organizacja Wojskowa Gryf Pomorski”;
● w edycji książki pomorskiej (reportaże i wspomnienia) - Hans Schaufler „Pantery nad Wisłą. Żołnierze ostatniej godziny”;
● za edycję - Nadbałtyckie Centrum Kultury - „Opowiedz mi bajkę”;
● za edycję - Wydawnictwa Bernardinum - „Perły Gdyni” Elwira Worzała.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Greg 21.07.2011 11:17
;) ? Bo właśnie zagryza ogóraskiem z chłopkiem ze statuetki.

maja 21.07.2011 08:29
? Czy to ten Hildebrant z Mozeszczyna ?

Tengu 20.07.2011 20:54
... Dobra fotka, tylko czemu kielichy puste? ;)

kx 20.07.2011 18:41
Książka szokująca, ale przynajmniej nie jest to cukiereczek jak większość reportaży opisujących emigracje w UK. Często ci, którzy wyjeżdżają mówią tylko jaki jest tam miód, ale rzeczywistość daleko odbiega od tych przechwałek. Robi się za najniższe stawki, których Angole się nie tykają. Potem jest powrót z kasą do domu, ale czy cena nie jest za wysoka za ten samochód czy mieszkanie?

darek 20.07.2011 13:58
brawo gratulacje

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama