wtorek, 3 lutego 2026 08:56
Reklama
Reklama

Halny filozoficzno – polityczny. Nie tylko o fruwaniu...

TCZEW. - Góry mogą być traktowane jako metafora życia: raz ma się wrażenie, że fruwasz, a potem nagle w banalnej sytuacji twoje wszystkie osiągnięcia stają się nieważne – powiedział podczas spotkania z czytelnikami Michał Jagiełło, ratownik górski, pisarz, wieloletni wiceminister kultury.
Halny filozoficzno – polityczny. Nie tylko o fruwaniu...
Jagiełło był w ostatni piątek gościem drugiej biesiady literackiej w Fabryce Sztuk, odbywającej się w ramach cyklu „Czytaj, aby zrozumieć świat… kobiet. Czytaj, aby zrozumieć świat… mężczyzn”.

Góry jak metafora życia
„Wołanie w górach” to najbardziej znana książka Michała Jagiełły, opowiadająca o akcjach ratowniczych w polskich górach. Niedawno ukazało się jej siódme wydanie, a w przygotowaniu jest kolejne.
- To powieść o rzeczach ostatecznych, o walce o życie, o umieraniu… - powiedział Jagiełło. - W nowym wydaniu będą autorskie relacje osób uratowanych przez taterników.
Prowadzący biesiadę Krystian Nehrebecki stwierdził, że Jagiełły nie da się zaszufladkować – pisarz, poeta, minister, wykładowca, ratownik górski, taternik i alpinista. Uczestniczył w ponad 250 akcjach ratunkowych. A ratownictwo górskie to też nauka pokory, gdy w stosunkowo prostej sytuacji niewiele brakuje, by doświadczony toprowiec o pomoc prosił... ratowanego.
- Góry mogą być traktowane jako metafora życia – zauważył Jagiełło. - Raz ma się wrażenie, że fruwam, a potem nagle w banalnej sytuacji twoje osiągnięcia w Tatrach, Alpach, gdziekolwiek, stają się nieważne. Gdy zabierałem się do pisania książki założyłem sobie, że – po pierwsze – prawda i tylko prawda bez beletryzowania i – po drugie – bez moralizowania. To chyba się udało. Nie jest tak, że wujo Michał siedzi w fotelu i zjadł wszystkie rozumy wytykając komuś błędy. Nikt nie lubi, jak go się zbyt nachalnie poucza. Czytelnik sam ma dojść do wniosku: jak ktoś w takich warunkach mógł iść na Rysy.

Namiastka wolności
Autora „Wołania w górach” z jednej strony zdumiewa łatwość umierania w górach, a z drugiej ogromna wola przeżycia.
- Dlaczego tak jest? – dociekał Krystian Nehrebecki.
- Nie wiem – przyznał Michał Jagiełło. - Może to świadczyć o ogromnej plastyczności człowieka. Potrafimy wiele ścierpieć, przetrzymać. To taka gra między życiem a śmiercią. Jest jakąś ironią losu, gdy ktoś idzie w góry po radość i ginie.
Bo chodzenie po górach jest dla pasjonatów formą radości życia, daje poczucie wolności.
- Przed zmianą ustroju traktowaliśmy góry właśnie jako namiastkę wolności – podkreślił pisarz. - Halny wiał dla nas w sensie prawie filozoficzno – politycznym.
W zeszłym roku Jagiełło wydał esej o powstawaniu narodów („Narody i narodowości”), pisze też wiersze. Kilka z nich przeczytał podczas piątkowego spotkania.
- Przestałem pisać prozę z lenistwa i doszedłem do wniosku, że swoje wspomnienia będę „ściskał” w tego rodzaju formę – powiedział Michał Jagiełło.

Alpinista, publicysta i minister
Michał Jagiełło (ur. 1941 r.) - taternik, alpinista, ratownik TOPR-u, przewodnik tatrzański, publicysta i pisarz, tworzący głównie dzieła o tematyce górskiej. Brał udział w ponad 250 wyprawach ratunkowych. W 1972 r. został naczelnikiem Grupy Tatrzańskiej GOPR, pełnił tę funkcję do 1974 r. Uczestniczył również w wielu wspinaczkach w Tatrach, Alpach, Kaukazie, Pamirze. Pokonał wiele trudnych ścian, największym jego osiągnięciem alpinistycznym jest nowa droga na północnej ścianie Dent d'Herens. Od jesieni 1989 r. przez osiem lat piastował w kilku kolejnych rządach funkcję wiceministra kultury. Od 1998 do marca 2007 r. dyrektor Biblioteki Narodowej. 24 października 2009 r. został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Czas na Wiśniewskiego
Kolejna biesiada literacka już w najbliższy piątek, o godz. 17.00. Tym razem z tczewianami spotka się Janusz Leon Wiśniewski - naukowiec i pisarz, autor kilkunastu książek, w tym bestsellerowej „S@motności w Sieci”.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama