środa, 28 października 2026 14:09
Reklama

10 zł na przeżycie. Jedenastka bezdomnych z Tczewa chce zmienić swój los

TCZEW. Liczbę bezdomnych w Tczewie szacuje się na ok. 65. Raz w tygodniu (w piątek) Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej organizuje dla nich spotkanie aktywizujące oraz obiady. Dla zebranych jest to jednak tylko chwila wytchnienia od trudów codziennego życia. Nie wszyscy chcą korzystać z tej szansy...
10 zł na przeżycie. Jedenastka bezdomnych z Tczewa chce zmienić swój los
Podczas zimy pracownicy pomocy społecznej raz w miesiącu (wspólnie z policją) odwiedzają kloszardów - tam gdzie ci starają się żyć. Są to najczęściej namioty na obrzeżach miasta, stare opuszczone pustostany, baraki, altany, nawet kanały...
Odwiedziliśmy jedno z takich miejsc. Jeszcze parę tygodni temu jadąc linią nr 19 (dawną drogą krajową nr 1), można było dostrzec duży namiot i światła wokół niego. Znaleźliśmy pozostałości po obozowisku: dużo śmieci, puszki po konserwach i słoikach, butelki po alkoholu. Zauważyliśmy też pozostałości po namiocie i stare, mokre materace.

Chcą coś zmienić
W piątek w stołówce MOPS-u było ich zaledwie 11. Kilka osób, mimo próśb prowadzących, przybyła nietrzeźwa, o co mieli pretensje inni uczestnicy spotkania. Doszło między nimi do sprzeczki – na szczęście zakończonej pokojowo.
Odnieśliśmy wrażenie, że spotkała się tam zaledwie mała grupka z tej wykluczonej tczewskiej społeczności. Przyszły osoby dość otwarte, chcące zmienić swój los na lepszy, tylko nie wiedzące jak... Mimo przeciwności losu nie całkiem się poddające, próbujące coś zmienić.
- Czasem jest tak, że spotkam kumpla i zaczynam picie od nowa – powiedział jeden z bezdomnych. - Prawie wyszedłem na prostą, bo znalazłem pracę. Ale jak właściciel firmy zobaczył mnie tak brudnego nie pozwolił mi pracować... Mieszkam w takich warunkach, że nie mogę o siebie zadbać. Przez te kłopoty piję.

Martwi się o obiad...
Mężczyzna przez całe 1,5-godzinne spotkanie wracał do wątku, że znalazł pracę, ale boi się ją podjąć. Obawiał się, że pracując... straci szansę na skorzystanie z darmowego obiadu w MOPS.
- Nie martw się - pocieszał go znajomy. - Najwyżej pójdziesz do mnie na blok i odbierzesz swój obiad, bo ci go zabiorę. Te obiady ci nie przepadną.
Spotkanie prowadzili pracownicy MOPS: Ewa Troka (od lata koordynuję pracę na rzecz bezdomnych), Beata Wasiliew, specjalista pracy socjalnej i Łukasz Chwalin, psycholog. Wszyscy przekazują wiedzę terapeutyczną: jak będąc w takiej sytuacji poradzić sobie  w otaczającej nas rzeczywistości. Informują też o schroniskach, wypytują o innych bezdomnych, którzy marzną gdzieś w pobliżu. Ale nikt nie chce o nich mówić. Niechętnie ujawniają nawet gdzie sami mieszkają...

Alkohol i paliwo lotnicze
Każdy z zebranych otrzymał w MOPS ciepły posiłek - bagietkę i zupę, a psycholog omówił zgubne skutki nałogów, które najczęściej doprowadzają do bezdomności.
- Głównym celem tej terapii jest przekonanie bezdomnych, aby aktywniej poszukiwali pracy, co może w dalszej perspektywie pomóc im wrócić do normalnego życia z rodzinami i przyjaciółmi - mówiłą Ewa Troka. - Głównym problemem jest alkoholizm, którego skutkiem w wielu przypadkach jest odrzucenie przez środowisko i rodzinę.
Ale bezdomni odurzają się też znacznie gorszymi rzeczami. Piją m. in. „paliwo lotnicze”. To groźna dla zdrowia mieszanina substancji podobnych do dopalaczy. 1 litr takiego paliwa kosztuje 10 zł.

10 zł na przeżycie
Poszczególne punkty lekcji aktywizującej psycholog zapisywał na płachtach papieru. Na arkuszu raz po raz pojawiały się, zapisywane czarnym pisakiem, zwroty: rzeczy pilne i niepilne, ważne i mniej ważne. Rozważano też kwestia kosztów życia.
- Zastanówmy się, ile pieniędzy potrzeba, by przeżyć miesiąc? Jakie są źródła moich dochodów? - pytał Łukasz Chwalin.
Od razu pojawiły się: zasiłek z MOPS, zbieranie złomu, surowców wtórnych, pomoc rodziny, oszczędności na czarną godzinę.
- Moje miesięczne wydatki wynoszą 450 zł – powiedział jeden z bezdomnych. - Dziennie trzeba wydać najskromniej jakieś 10 zł. Zawsze kupuje trochę pasztetowej i serka topionego...
- To ty bogaty jesteś – podsumował go kolega.
- 80 proc. naszych działań przynosi 20 proc. rezultatów – ciągnął psycholog. - Trzeba robić wszystko, by odwrócić proporcje. Jest taka zasada SMART, która mówi ze trzeba osiągnąć cel. Ma on być prosty i mamy dać sobie na niego trochę czasu.
Starszy mężczyzna, o twarzy i wyglądzie mocno pokiereszowanym życiem, odparł na to  zrezygnowany:
- Emeryci i renciści mają mieszkania... Mają płacone! A co ja mam? W piątek zupkę... I nie mam gdzie mieszkać!
Inni krzyknęli mu: „Uspokój się!”, „A czyja to wina?”.

Nikt nie pomógł po powodzi
Jedna z rad terapeutów polegała na tym, by cały dzień osoby bezdomnej wypełniały jakieś konstruktywne działania: staranie o drobne środki, jakaś praca, zbieranie złomu, surowców...
Pewnego mężczyznę zdenerwowała obietnica rządu pomocy dla wszystkich powodzian:
- Premier powiedział, że żaden z powodzian nie pozostanie bez pomocy... Mam 15 cm wody w mojej altanie. Brodzę w wodzie. Meble po zeszłorocznej powodzi spaliłem. Została mi stara wersalka, na którą położyłem cały dobytek. Woda wszystko mi zniszczyła! Napisałem o tym pismo do Urzędu Miejskiego. Odpowiedzieli, że skierowali kolejne pismo do Urzędu Wojewódzkiego, który dał odpowiedź, że nie udzieli pomocy na podtopienia. Zostało mi zatem te 200 zł z MOPS. Mam ochotę napisać do kancelarii premiera ile warte są jego obietnice.
Mężczyzna ma i tak sporo szczęścia. Przyjął go w swoim niewielkim mieszkaniu w bloku kolega. On załatwia wyżywienie. Jakoś żyją...
Niektórzy bezdomni chcą podjąć pracę. Ktoś miał szansę na zatrudnienie w warsztacie stolarskim, ale zwyrodnienie stawów uniemożliwia mu stanie 8 godzin przy deskach. Jedna z kobieta próbowała podjąć pracę przy rozładowywaniu towaru w supermarkecie, ale brakowało jej na badania sanepidowskie... Pracownicy socjalni od razu poinformowali, że na takie badania można zdobyć pieniądze z MOPS.
Sytuacja bezdomnych w Tczewie od lat się nie zmienia. Nie ma tu schroniska dla bezdomnych, ani tzw. docieplarni, gdzie osoby bez mieszkania mogłyby się choćby ogrzać. Nie mówiąc o publicznej łaźni, gdzie każdy bezdomny mógłby się za darmo wykąpać.

Czy wystarczy węgla?
Tadeo ma 50 lat. Mówią na niego Niemiec, bo takie ma pochodzenie. Został bezdomnym, gdy opuścił mieszkanie po śmierci żony (umarła na raka piersi).
- Nie chciałem mieszkać z teściową, która obwiniała mnie o śmierć żony. Mam 300 m kw. własnego ogródka na działce i altanę, w której mieszkam. Grzeję się piecykiem kaflowym. Z MOPS dostałem na zimę 250 kg węgla. Ale na ile to wystarczy? Zostało mi już tylko 50 kg.
Tadeo ma przeszłość piłkarską, gdy ktoś w to powątpiewał od razu podniósł głos:
- Mój brat grał w Kaszubi i Lechii, a ja sam w Wiśle Tczew, Zagłębiu Sosnowiec i Arce Gdynia. Niestety, nabawiłem się kontuzji i kariera skończyła się. Ale jeżdżę na mecze. Słucham też w radiu relacji z rozgrywek. U mnie na działce wiszą białoczerwone szaliki i niemiecka flaga. Na działce odwiedziła mnie już pani Hania z MOPS i mój młodszy brat, który jest trenerem. Dowozi też ludzi na lotnisko. Jakoś radzi sobie w życiu.
Miał dyplomy i odznaczenia z czasów kariery sportowej, ale te zostały w domu żony. Na spotkania w MOPS chodzi od października 2010 r. Na razie mu się podobają. Może zwierzyć się ze swoich problemów. Zasiłek ma do końca marca.

Gdyby była praca...
- Zostałem bezdomnym, bo miałem niedobre relacje z ojcem - wyjaśnia Andrzej. - Dotyczyły braku pracy i możliwości zarobkowania. Musiałem opuścić dom... Przebywam w altanie na działce brata, jest ogrzewana prowizorycznym piecykiem. Zima nie stanowi problemu. Za zdobyte pieniądze kupuję węgiel i mam ciepło. Nawet policja i straż miejska nie zmuszają mnie do przeniesienia się do schroniska.
Środki na życie zdobywam zbierając butelki, złom i makulaturę. Nie chodzę do schronisk, bo tam musiałbym spełniać pewne warunki. Wolę mieszkać na swoim. Na spotkania w MOPS chodzę chętnie, pomagają mi w życiu. Jedyny problem to znalezienie pracy. Ludzie od razu szufladkują mnie jak popatrzą na twarz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gość 20.02.2011 22:43
T Z ŻONĄ H ŻYJĄ PO TO BY ZA DARMO JEŚĆ !!

gość 20.02.2011 22:37
T. MAJĄC NIMIECKIE POCHODZENIE MIESZKA W ALTANCE, A MIESZKANIE U DRUGIEJ ŻONY H. - NA ZAMKOWEJ, WYNAJMUJE ? CAŁE ŻYCIE BYŁ NA CZYIMŚ GARNUSZKU!!

podatnik 16.02.2011 12:26
SMACZNEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

podatnik 15.02.2011 11:12
komentarze mówią same za siebie jeszcze parę lat temu mój komentarz byłby zrugany ,a tu proszę większość wpisów pozytywnie odebrała mój wpis.Ta grupa cwaniaczków ,smakoszy arizon byków musi być pognana do przymusowej roboty to pozbędą się zatrucia alkoholowego i zobaczą ile trzeba pracować żeby zjeść przysłowiwą kromkę chleba .

obserwator 14.02.2011 22:53
zasiłki? Przecież to praca pozwala człowiekowi przeżyć, a takie rozdawnictwo obciąża tylko uczciwie pracujących.

absurd 14.02.2011 20:59
i jeszcze marudzą.

też podatnik 14.02.2011 17:56
ma racje.Większość z nich wybrała taki styl życia.Czas by rządzący przyjrzeli się bliżej tej tzw pomocy społecznej.Dlaczego podatnicy mają dokładać do smakoszy "byków"?

Zyga 14.02.2011 15:48
Podatniku znieczulony nie pisz o tych ludziach takich obelg,bo nie wiesz co ciebie może w życiu spotakać.W bezdomność nie zawsze wchodzi się przez pijaństwo.Życie jest bardziej złożone niż może się to tobie teraz wydawać,skoro tego nie rozumiesz tzn.że jesteś ubogi w doświadczenie życiowe.Morał taki:nie kpij dziadku z czyjegoś nieszczęścia.

podatnik 14.02.2011 12:29
do roboty darmozjady i pijaki całe życie chlać obijać się a potem wartwcie się co będzie z moją opierdzi.........du...ą tak jak żyłeś do tej pory żyj dalej i nie wyciągaj łapy po czyjeś pieniądze.

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama