wtorek, 3 lutego 2026 08:56
Reklama
Reklama

Aparat jak wieczne pióro. Obrazy, migawki i fotki z archiwalnej gablotki Iwa Dylkiewicza

TCZEW. Druga wystawa zdjęć Iwa Dylkiewicza w Fabryce Sztuk w Tczewie to nie tylko dobrze lub mniej znane widoki grodu Sambora, ale także fotografie jego mieszkańców i przyrody.
Aparat jak wieczne pióro. Obrazy, migawki i fotki z archiwalnej gablotki Iwa Dylkiewicza
Pierwsza ekspozycja twórczości Dylkiewicza miała miejsce w 2008 r.

Pracownią - otaczający świat
- Fotografia stała się bardzo popularną dziedziną sztuki i zainteresowań – powiedziała Klaudia Lasota z Centrum Wystawienniczo – Regionalnego Dolnej Wisły. - Jako narzędzie wyrazu i komunikacji oferuje nam różnorodność postrzegania i interpretacji. Dla fotografa pracownią jest otaczający świat. Każda rzecz w jego życiu może się stać źródłem inspiracji. Iwo Dylkiewicz pokazuje, że nasze miasto posiada wiele uroku, którego na co dzień nie dostrzegamy. Aparat w ręku fotografa jest rodzajem wiecznego pióra, którym zapisuje jego wewnętrzne emocje, wyraża duszę i pogląd na świat. Poprzez zdjęcia staje się nam bliskie to, co jest bliskie dla fotografa.
Jak wyjaśnił nam autor zdjęć, na wystawie można obejrzeć zbiór fotografii, które nie mieszczą się w kategorii „Tczew”.

Kobiety w oknach
- Według mojej opinii i moich znajomych są one dość ciekawe i godne ekspozycji – uważa Iwo Dylkiewicz. - Przez „łakomstwo” najpierw wybrałem 100 zdjęć, później ograniczono mnie do 50.
Dylkiewicz rozpoczął przygodę z fotografią jako nastolatek. Czarno – białe zdjęcia wywoływał nocą w kuchennym laboratorium. Gdy w 1998 r. po latach pracy za granicą wrócił do Polski, zainspirował się zdjęciami Tczewa robionymi przez Adama Welbera.
- Próbowałem iść jego śladami i robić podobne – wyjaśnia Iwo Dylkiewicz. - Jak u amatora – na tysiąc zrobionych zdjęć, może 10 proc. jest prawdopodobnie dobrych. Zdjęcia robię od ponad 10 lat, więc ten procent od kilku tysięcy, to już pokaźny zbiór. Mam zamiar w przyszłości przygotować wystawę o samych tczewianach, a konkretnie o kobietach, siedzących w oknach, podpartych na poduszkach. Mam już ok. trzy setki takich zdjęć.    
Ale zanim ta ekspozycja dojdzie do skutku autor zaprasza na swoją stronę internetową www.tczew-w-obrazach.pl, gdzie można zobaczyć inne fotografie oraz próbkę pisarskich pasji Dylkiewicza. Wystawa w Fabryce Sztuk będzie czynna do 23 lutego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama