Mobile first!
Większość ruchu internetowego pochodzi ze smartfonów, dlatego projektowanie „najpierw na telefon” uznaje się za standard. Strona internetowa powstaje obecnie dokładnie odwrotnie niż kilka lat temu – najpierw tworzona jest wersja mobilna, a później rozwijana wersja desktopowa. To podejście wymusza dyscyplinę. Każdy element musi mieć swoje uzasadnienie, a użytkownik powinien bez problemu wykonać najważniejsze działania kciukiem jednej ręki.
Do tego dochodzi podejście gruntu Performance First. Wskaźniki Google Core Web Vitals nadal pozostają jednym z fundamentów optymalizacji. Za dobry wynik uznaje się czas ładowania głównej treści (LCP) poniżej 2,5 sekundy.
Osiąga się to poprzez kompresję grafik, wykorzystanie formatów WebP czy AVIF, lazy loading, minifikację kodu CSS i JavaScript oraz ograniczanie wtyczek. Nierzadko największym wrogiem wydajności okazują się dziesiątki dodatków instalowanych „na wszelki wypadek”.
Sztuczna inteligencja puka do drzwi
AI odpowiada za personalizację doświadczeń na stronie internetowej. Nowoczesne witryny analizują zachowania odwiedzających i na tej podstawie dynamicznie dopasowują treści, rekomendacje produktów czy kolejność prezentowanych informacji. Mocno korzysta na tym e-commerce, sklepy internetowe.
Chatboty dzięki integracjom API mogą odpowiadać na ogólne pytania i korzystać z wewnętrznej wiedzy firmy, wspierając w ten sposób sprzedaż i obsługę klienta przez całą dobę.
Minimalizm z charakterem
Minimalistyczny design pozostaje dominującym kierunkiem. Projektanci wykorzystują wyrazistą typografię, duże odstępy, pojedyncze akcentowe kolory oraz układy Bento Grid inspirowane japońskim pudełkiem na lunch. Bento Grid polega na umieszczaniu treści w asymetrycznych zharmonizowanych prostokątnych i kwadratowych blokach.
Do lamusa odchodzą klasyczne slidery na stronach głównych, ponieważ internauci nauczyli się je ignorować. Zamiast karuzel zdjęć, pojawiają się mocne komunikaty, pojedyncze grafiki i wezwania do działania.
Dark motyw
Tryb ciemny przestał być dodatkiem dla fanów. Ludzie obecnie oczekują, że strona automatycznie dopasuje się do ustawień ich urządzenia lub pozwoli szybko zmienić motyw.
Równolegle rośnie znaczenie dostępności cyfrowej. W Unii Europejskiej nacisk kładzie się na zgodność z wytycznymi WCAG 2.2. Kontrast, możliwość obsługi klawiaturą, teksty alternatywne dla grafik czy poprawna struktura HTML są podstawowym elementem profesjonalnego projektowania.
Standard WCAG 2.2 opiera się na czterech filarach:
- postrzegalności, która zakłada, że informacje i interfejs muszą być dostępne dla zmysłów;
- funkcjonalności, według której elementy interfejsu i nawigacja powinny być w pełni obsługiwalne chociażby za pomocą klawiatury;
- zrozumiałości, promującej czytelny, logiczny i przewidywalny sposób obsługi interfejsu;
- solidności, czyli wymogu kompatybilności treści z obecnymi i przyszłymi technologiami wspomagającymi.
Strona musi żyć!
Zdjęcia i wideo nadal odgrywają ogromną rolę, ale coraz większe znaczenie ma ich jakość. Firmy odchodzą od sztampowych zdjęć stockowych na rzecz autorskich materiałów oraz stosują efekt paralaksy. Podczas przewijania strony tło przesuwa się wolniej niż elementy na pierwszym planie.
Oddzielenie warstwy zarządzania treścią od front-endu pozwala publikować te same materiały jednocześnie na stronie internetowej, w aplikacji mobilnej i sklepie online. To odpowiedź na rzeczywistość, w której klient kontaktuje się z marką w wielu miejscach jednocześnie.
Najciekawsze trendy web designu w 2026 roku mają wspólny mianownik – poprawę doświadczeń użytkownika. Niezależnie od tego, czy mówimy o sztucznej inteligencji, czy o dark mode, wszystkie te rozwiązania prowadzą do stworzenia strony, która działa sprawnie, dobrze wygląda i pozwala osiągnąć cel bez przeszkód.