piątek, 17 lipca 2026 22:41
Reklama

Zawsze po stronie zwykłych ludzi. "Gazeta Tczewska" ma 28 lat

TCZEW. - Pierwszy numer „Gazety Tczewskiej” ukazał się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Był to bardzo symboliczny krok. Wielu ludzi, którzy wówczas walczyli o demokratyczną i wolną Polskę, musi dzisiaj nadal oglądać gen. Jaruzelskiego, który doradza prezydentowi Rzeczpospolitej. To tak, jakby po raz kolejny napluto im w twarz - powiedział Czesław Czyżewski, założyciel "Gazety Tczewskiej".
Zawsze po stronie zwykłych ludzi. "Gazeta Tczewska" ma 28 lat
Rozmowa z Czesławem Czyżewskim, założycielem „Gazety Tczewskiej” i prezesem Grupy Wydawnictwo Pomorskie.
 
- Skąd wziął się pomysł, aby podziemną gazetę nazwać właśnie „Gazetą Tczewską”? Nazwa nie powinna być bardziej sugestywna, patriotyczna?
- Ta nazwa miała korzenie w tradycji rodzinnej. Moim marzeniem było, aby pismo podziemne mogło być sprzedawane jako komercyjne w wolnym już kraju. Nie było negatywnych opinii, aby zmienić nazwę gazety. Wszyscy moi towarzysze walki byli za „Gazetą Tczewską”, mimo że ten tytuł na owe czasy był rzeczywiście ambitny, ponieważ z kształtem typowej gazety nie miało to wiele wspólnego.

- Pierwszy numer „GT” ukazał się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Był to bardzo symboliczny krok.
- Wielu ludzi, którzy wówczas walczyli o demokratyczną i wolną Polskę, musi dzisiaj nadal oglądać gen. Jaruzelskiego, który doradza prezydentowi Rzeczpospolitej. To tak, jakby po raz kolejny napluto im w twarz. Powiedzieć o zaproszeniu dyktatora na spotkanie demokratycznie wybranych władz, że to niesmaczne, to za mało. To poniżenie tych wszystkich, którzy w stanie wojennym ginęli, których zamykano w więzieniach. Ten człowiek nadal nie został osądzony za zbrodnie komunistyczne i przeciwko Narodowi Polskiemu. Ludzie muszą sobie sami odpowiedzieć na pytanie, czy tak ma wyglądać wolna Polska.

- Roman Bojanowski, jeden z współpracowników podziemnej „GT”, powiedział kiedyś, że nie była to tylko gazeta, ale bardziej organizacja.
- Rzeczywiście. Skupiając grupę ludzi, która ze mną przygotowywała numery gazety, mieliśmy też energię do innych działań opozycyjnych. GT była jądrem tczewskiego podziemia, jego najbardziej zakonspirowaną strukturą.

- Czy jest możliwe ustalenie, ile osób przez siedem lat podziemnej historii „GT” współpracowało przy jej powstawaniu i kolportowaniu?
- Na obchody 25-lecia „GT” w grudniu 2007 r. zaprosiliśmy około 40 osób, ale myślę, że było ich jeszcze więcej. Te osoby miały jeszcze swoich współpracowników, którzy – oczywiście w mniejszym wymiarze – byli związani z „GT”. Ale trzeba pamiętać, że kolportaż nawet pięciu sztuk nielegalnej gazety groził więzieniem, tak jak posiadanie tylko jednego egzemplarza. Skala represji jak widać była znaczna, nawet w stosunku do tak skromnych działań.

- Powiedział Pan, że zakładając „GT” miał nadzieję, że będzie ona wydawana także w normalnych warunkach wolnego kraju. Ale chyba nie spodziewał się Pan, że przerodzi się to w tak duże wydawnictwo...
- W tamtym czasie oczywiście nie było aż tak śmiałych marzeń, aby zbudować coś większego. Jednak czas przynosił pewne możliwości korzystne dla budowy lokalnego wydawnictwa, które zawsze staraliśmy się wykorzystywać.

- Czy w Polsce istnieje jeszcze jakaś lokalna gazeta, która powstała w podziemiu i istnieje do dzisiaj?
- Nie mam takiej wiedzy, ale z tego, co obserwuję, „GT” jest jedyną gazetą z podziemia, która przeistoczyła się z nielegalnego wydawnictwa w profesjonalną prasę lokalną, z własnym zapleczem wydawniczo – produkcyjnym. Owszem były takie gazety, ale nie lokalne, bardziej o charakterze politycznym, jak tygodnik „Głos”, czy powstała na bazie „Tygodnika Mazowsze” – „Gazeta Wyborcza”.

- Co w dzisiejszej „GT” pozostało z jej solidarnościowej genezy?
- Pełnimy bardzo ważną rolę w rozwoju społeczeństwa demokratycznego i wolnego słowa. Jesteśmy gazetą otwartą, niosącą czytelnikom wszelaką informację. Od 1989 r. mieliśmy swój udział w patronowaniu i organizowaniu setek akcji społecznych, charytatywnych, kulturalnych i sportowych. Przez kilkanaście lat wręczaliśmy coroczne nagrody „Złotego Gryfa”, które cieszyły się dużą popularnością. „GT” wniosła bardzo cenny wkład w tworzenie kultury lokalnej.

- Tak jak w latach 80. broniliśmy praw osób represjonowanych przez władze komunistyczne, tak i teraz ujmujemy się za zwykłymi ludźmi, których prawa też są łamane.
- Zresztą nasze hasło z ostatnich lat „Blisko spraw zwykłych ludzi” pokazuje nasze główne zainteresowania oraz naszą misję. Przede wszystkim służymy prawdzie. W ten sposób chcemy budować właściwe relacje społeczne oparte na tym, co niesie wolność i demokracja.

- Nie obawia się Pan, że Internet zniszczy słowo drukowane?
- Pojawiają się takie opinie, natomiast sądzę, że to wciąż odległy czas. Gdy pojawiła się telewizja mówiono, że zniszczy kino, ale przecież tak się nie stało. Musimy się zmieniać na lepsze, podążać za trendami panującymi na świecie. Niemniej w wielu krajach zachodnich widzi się zagrożenie prasy przez Internet dla procesu demokracji i stara się ją ze strony rozwiniętych państw demokratycznych wspomagać. W Polsce pod tym względem jest absolutna wolna amerykanka. Tymczasem Internet, który stwarza szansę na łatwość różnego rodzaju publikacji, tak naprawdę je spłyca, upraszcza. Media internetowe opierają swoje informacje głównie na mediach drukowanych, podobnie to czyni telewizja i radio. To publikacje prasowe są głównym ich źródłem, ponieważ oparte są na profesjonalnych zespołach dziennikarskich, które codziennie docierają do wielu tematów. Media internetowe samodzielnie funkcjonujące nie generują jeszcze takiego obrotu finansowego, który pozwoliłby na wyższą jakość publikacji. Internet dzisiaj jest wolną areną, na której każdy może pisać, co zechce bez względu na jakość. W prasie drukowanej oszczędność miejsca powoduje, że publikacje przechodzą przez sito ważności spraw. Z kolei wielkim atutem mediów internetowych jest szybki przekaz informacji, które mogą bezpośrednio służyć społeczeństwu w ich codziennym życiu. Nasze działania podążają w tym kierunku.

- Ale z drugiej strony Sieć może być też szansą na rozwój.
- Na pewno tak. Jako firma rodzinna myślimy o rozwoju naszych portali internetowych, także w kontekście osiągnięcia pozycji lidera, zarówno w Tczewie, jak i na Pomorzu.

- Czego życzyłby Pan „Gazecie Tczewskiej” z okazji 28. urodzin?
- Dziennikarzom wielu znakomitych artykułów i służenia ludziom poprzez niesienie prawdy – to główna misja i przesłanie, z jakim wychodzą dziennikarze do społeczeństwa. Redakcji „GT” nakładu drukowanego tak dużego, jaki był w latach 90. oraz ciągłego umacniania swojej pozycji, jako lidera prasy lokalnej na Pomorzu.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

henryk g. 17.12.2010 18:51
Nie wiele jest w Polsce takich lokalnych czasopism których kapitał zagraniczny jeszcze nie wchłonął. Zatem gratulacje - nie dajcie się sprzedać

www.tcz.pl 17.12.2010 17:57
Komentarz zablokowany

13 17.12.2010 14:00
Panie i Panowie z Gazety Tczewskiej, przyjmijcie proszę, z okazji 28 rocznicy powstania pisma, najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w życiu osobistym, jak i sukcesów na polu zawodowym. Zdaję sobie sprawę, jak wielki to sukces utrzymać się na rynku prasy nie mając wsparcia kapitału obcego i potęg medialnych. W takim kontekście ta kolejna rocznica świadczy o skali Waszego sukcesu. TAK TRZYMAĆ!

Wojtasek 16.12.2010 22:05
Nie mieszaj do sprawy Bolka. Tamten przynajmniej kręci na ostro i jeszcze bierze kaskę za wykłady a ten to cienki bolo nie wiadomo co go boli

REX 16.12.2010 21:57
BO MASZ OBSESJE

Bolo 16.12.2010 21:14
Co by nie mówić jeszcze miesiąc temu takich numerów w portaliku nie było, tak jak cudowna podmiana zdjęcia Komorowskiego cichaczem. I jak tu wam ufać? No jak?

Tengu 16.12.2010 21:12
Sugestia od zapewne młodszego kolegi - Kliknij na zdjęcie to się powiększy...

TOLO 16.12.2010 19:20
Na moim zdjęcie jest duże. Spraw sobie na gwiazdkę okulary

Były pracownik 16.12.2010 11:02
Komentarz zablokowany

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama