środa, 28 października 2026 19:50
Reklama

Zawsze po stronie zwykłych ludzi. "Gazeta Tczewska" ma 28 lat

TCZEW. - Pierwszy numer „Gazety Tczewskiej” ukazał się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Był to bardzo symboliczny krok. Wielu ludzi, którzy wówczas walczyli o demokratyczną i wolną Polskę, musi dzisiaj nadal oglądać gen. Jaruzelskiego, który doradza prezydentowi Rzeczpospolitej. To tak, jakby po raz kolejny napluto im w twarz - powiedział Czesław Czyżewski, założyciel "Gazety Tczewskiej".
Zawsze po stronie zwykłych ludzi. "Gazeta Tczewska" ma 28 lat
Rozmowa z Czesławem Czyżewskim, założycielem „Gazety Tczewskiej” i prezesem Grupy Wydawnictwo Pomorskie.
 
- Skąd wziął się pomysł, aby podziemną gazetę nazwać właśnie „Gazetą Tczewską”? Nazwa nie powinna być bardziej sugestywna, patriotyczna?
- Ta nazwa miała korzenie w tradycji rodzinnej. Moim marzeniem było, aby pismo podziemne mogło być sprzedawane jako komercyjne w wolnym już kraju. Nie było negatywnych opinii, aby zmienić nazwę gazety. Wszyscy moi towarzysze walki byli za „Gazetą Tczewską”, mimo że ten tytuł na owe czasy był rzeczywiście ambitny, ponieważ z kształtem typowej gazety nie miało to wiele wspólnego.

- Pierwszy numer „GT” ukazał się w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Był to bardzo symboliczny krok.
- Wielu ludzi, którzy wówczas walczyli o demokratyczną i wolną Polskę, musi dzisiaj nadal oglądać gen. Jaruzelskiego, który doradza prezydentowi Rzeczpospolitej. To tak, jakby po raz kolejny napluto im w twarz. Powiedzieć o zaproszeniu dyktatora na spotkanie demokratycznie wybranych władz, że to niesmaczne, to za mało. To poniżenie tych wszystkich, którzy w stanie wojennym ginęli, których zamykano w więzieniach. Ten człowiek nadal nie został osądzony za zbrodnie komunistyczne i przeciwko Narodowi Polskiemu. Ludzie muszą sobie sami odpowiedzieć na pytanie, czy tak ma wyglądać wolna Polska.

- Roman Bojanowski, jeden z współpracowników podziemnej „GT”, powiedział kiedyś, że nie była to tylko gazeta, ale bardziej organizacja.
- Rzeczywiście. Skupiając grupę ludzi, która ze mną przygotowywała numery gazety, mieliśmy też energię do innych działań opozycyjnych. GT była jądrem tczewskiego podziemia, jego najbardziej zakonspirowaną strukturą.

- Czy jest możliwe ustalenie, ile osób przez siedem lat podziemnej historii „GT” współpracowało przy jej powstawaniu i kolportowaniu?
- Na obchody 25-lecia „GT” w grudniu 2007 r. zaprosiliśmy około 40 osób, ale myślę, że było ich jeszcze więcej. Te osoby miały jeszcze swoich współpracowników, którzy – oczywiście w mniejszym wymiarze – byli związani z „GT”. Ale trzeba pamiętać, że kolportaż nawet pięciu sztuk nielegalnej gazety groził więzieniem, tak jak posiadanie tylko jednego egzemplarza. Skala represji jak widać była znaczna, nawet w stosunku do tak skromnych działań.

- Powiedział Pan, że zakładając „GT” miał nadzieję, że będzie ona wydawana także w normalnych warunkach wolnego kraju. Ale chyba nie spodziewał się Pan, że przerodzi się to w tak duże wydawnictwo...
- W tamtym czasie oczywiście nie było aż tak śmiałych marzeń, aby zbudować coś większego. Jednak czas przynosił pewne możliwości korzystne dla budowy lokalnego wydawnictwa, które zawsze staraliśmy się wykorzystywać.

- Czy w Polsce istnieje jeszcze jakaś lokalna gazeta, która powstała w podziemiu i istnieje do dzisiaj?
- Nie mam takiej wiedzy, ale z tego, co obserwuję, „GT” jest jedyną gazetą z podziemia, która przeistoczyła się z nielegalnego wydawnictwa w profesjonalną prasę lokalną, z własnym zapleczem wydawniczo – produkcyjnym. Owszem były takie gazety, ale nie lokalne, bardziej o charakterze politycznym, jak tygodnik „Głos”, czy powstała na bazie „Tygodnika Mazowsze” – „Gazeta Wyborcza”.

- Co w dzisiejszej „GT” pozostało z jej solidarnościowej genezy?
- Pełnimy bardzo ważną rolę w rozwoju społeczeństwa demokratycznego i wolnego słowa. Jesteśmy gazetą otwartą, niosącą czytelnikom wszelaką informację. Od 1989 r. mieliśmy swój udział w patronowaniu i organizowaniu setek akcji społecznych, charytatywnych, kulturalnych i sportowych. Przez kilkanaście lat wręczaliśmy coroczne nagrody „Złotego Gryfa”, które cieszyły się dużą popularnością. „GT” wniosła bardzo cenny wkład w tworzenie kultury lokalnej.

- Tak jak w latach 80. broniliśmy praw osób represjonowanych przez władze komunistyczne, tak i teraz ujmujemy się za zwykłymi ludźmi, których prawa też są łamane.
- Zresztą nasze hasło z ostatnich lat „Blisko spraw zwykłych ludzi” pokazuje nasze główne zainteresowania oraz naszą misję. Przede wszystkim służymy prawdzie. W ten sposób chcemy budować właściwe relacje społeczne oparte na tym, co niesie wolność i demokracja.

- Nie obawia się Pan, że Internet zniszczy słowo drukowane?
- Pojawiają się takie opinie, natomiast sądzę, że to wciąż odległy czas. Gdy pojawiła się telewizja mówiono, że zniszczy kino, ale przecież tak się nie stało. Musimy się zmieniać na lepsze, podążać za trendami panującymi na świecie. Niemniej w wielu krajach zachodnich widzi się zagrożenie prasy przez Internet dla procesu demokracji i stara się ją ze strony rozwiniętych państw demokratycznych wspomagać. W Polsce pod tym względem jest absolutna wolna amerykanka. Tymczasem Internet, który stwarza szansę na łatwość różnego rodzaju publikacji, tak naprawdę je spłyca, upraszcza. Media internetowe opierają swoje informacje głównie na mediach drukowanych, podobnie to czyni telewizja i radio. To publikacje prasowe są głównym ich źródłem, ponieważ oparte są na profesjonalnych zespołach dziennikarskich, które codziennie docierają do wielu tematów. Media internetowe samodzielnie funkcjonujące nie generują jeszcze takiego obrotu finansowego, który pozwoliłby na wyższą jakość publikacji. Internet dzisiaj jest wolną areną, na której każdy może pisać, co zechce bez względu na jakość. W prasie drukowanej oszczędność miejsca powoduje, że publikacje przechodzą przez sito ważności spraw. Z kolei wielkim atutem mediów internetowych jest szybki przekaz informacji, które mogą bezpośrednio służyć społeczeństwu w ich codziennym życiu. Nasze działania podążają w tym kierunku.

- Ale z drugiej strony Sieć może być też szansą na rozwój.
- Na pewno tak. Jako firma rodzinna myślimy o rozwoju naszych portali internetowych, także w kontekście osiągnięcia pozycji lidera, zarówno w Tczewie, jak i na Pomorzu.

- Czego życzyłby Pan „Gazecie Tczewskiej” z okazji 28. urodzin?
- Dziennikarzom wielu znakomitych artykułów i służenia ludziom poprzez niesienie prawdy – to główna misja i przesłanie, z jakim wychodzą dziennikarze do społeczeństwa. Redakcji „GT” nakładu drukowanego tak dużego, jaki był w latach 90. oraz ciągłego umacniania swojej pozycji, jako lidera prasy lokalnej na Pomorzu.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

henryk g. 17.12.2010 18:51
Nie wiele jest w Polsce takich lokalnych czasopism których kapitał zagraniczny jeszcze nie wchłonął. Zatem gratulacje - nie dajcie się sprzedać

www.tcz.pl 17.12.2010 17:57
Komentarz zablokowany

13 17.12.2010 14:00
Panie i Panowie z Gazety Tczewskiej, przyjmijcie proszę, z okazji 28 rocznicy powstania pisma, najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w życiu osobistym, jak i sukcesów na polu zawodowym. Zdaję sobie sprawę, jak wielki to sukces utrzymać się na rynku prasy nie mając wsparcia kapitału obcego i potęg medialnych. W takim kontekście ta kolejna rocznica świadczy o skali Waszego sukcesu. TAK TRZYMAĆ!

Wojtasek 16.12.2010 22:05
Nie mieszaj do sprawy Bolka. Tamten przynajmniej kręci na ostro i jeszcze bierze kaskę za wykłady a ten to cienki bolo nie wiadomo co go boli

REX 16.12.2010 21:57
BO MASZ OBSESJE

Bolo 16.12.2010 21:14
Co by nie mówić jeszcze miesiąc temu takich numerów w portaliku nie było, tak jak cudowna podmiana zdjęcia Komorowskiego cichaczem. I jak tu wam ufać? No jak?

Tengu 16.12.2010 21:12
Sugestia od zapewne młodszego kolegi - Kliknij na zdjęcie to się powiększy...

TOLO 16.12.2010 19:20
Na moim zdjęcie jest duże. Spraw sobie na gwiazdkę okulary

Były pracownik 16.12.2010 11:02
Komentarz zablokowany

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama