środa, 28 października 2026 19:49
Reklama

Jest w mieście ulica, której w zasadzie nie ma...

TCZEW. Każda ulica w Tczewie ma swoją nazwę, w miarę równą nawierzchnią, chodnik i oświetlenie. Każda, z wyjątkiem ul. Obrońców Tczewa, która ma tylko... nazwę. 13 lat temu gmina miejska Tczew sprzedała tu działki pod mieszkalnictwo, powstały domki. Obecnie mieszkańcy tej „nieistniejącej” ulicy mówią, że ich cierpliwość się skończyła.
Jest w mieście ulica, której w zasadzie nie ma...
„Światełko nadziei” dla Obrońców Tczewa
Okazało się bowiem, że mimo planów technicznych budowy ulicy, a nawet wydanego pozwolenia na budowę, po raz kolejny dowiedzieli się, że miasto ulicy nie wybuduje… Kto jest winny tej sytuacji?

Nie powstanie przez... protesty
Przy ul. Obrońców Tczewa, jak podają mieszkańcy, żyje ok. 200 osób. Jej długość szacują na ok. 700 m. Można tam dojechać od strony ul. Jurgo lub od ul. Hanny Hass.
- Tam, gdzie dojeżdżając do nas kończy się asfalt, zaczyna się ul. Obrońców Tczewa – mówi jeden z tutejszych mieszkańców, Marek Warnke. – Gdyby nie to, że wspólnymi siłami postaraliśmy się o płyty (którymi wyłożyliśmy drogę) i oświetlenie („załatwione” przez jednego z naszych mieszkańców, ale prowizoryczne), to byłoby tutaj jak na zapomnianej przez Boga i ludzi wsi. Od niemal 13 lat czekamy na ulicę i ciągle jesteśmy zbywani. Ostatnio byliśmy pewni, że powstanie, bo miasto miało dokumentację techniczną i pozwolenie na budowę. Ulica miała być zrobiona do 2011 roku, a jej koszt to 1,7 mln zł. Miała, ale znowu nie powstanie... W piśmie z 21 września br. od naczelnika Macieja Zycha z Urzędu Miejskiego czytamy, że „Należy zaznaczyć, że przed uzyskaniem przez urząd pozwolenia na budowę pojawiły się protesty”. Jak się dowiedzieliśmy złożyło je chyba troje mieszkańców naszej ulicy, którzy chcą, by droga przebiegała w inny niż planowano sposób, nie pod ich domami. I to urząd wziął za podstawę - jak czytamy dalej - do  „wykonania projektu zamiennego”.
Pan Marek mówi, że ulica ma dobra nazwę, choć powinna być ona zmieniona - nie Obrońców Tczewa, a Obrońców Ulicy…

Rozżaleni i bezsilni
Beata Żmuda wraz z mężem długo zastanawiała się gdzie wybrać lokalizację na swój dom. Typowali Rokitki.
- Jednak tam nadal się budują i pomyśleliśmy, że to jednak gmina wiejska i pewnie długo trzeba będzie czekać na oświetlenie, budowę ulicy itd. Postanowiliśmy więc kupić działkę tu, w Tczewie, naiwnie wierząc, że przecież tu te kwestie będą szybko rozwiązane. I co teraz? Rokitki mają wspaniałą asfaltową drogę z dobrym oświetleniem, a my nadal błoto, brak chodników i poczucie traktowania nas jak mieszkańców ostatniej kategorii.
Nie może zrozumieć, jak troje ludzi może zablokować budowę ulicy, gdy projekt jest gotowy, a pozwolenie wydane.
- My nie walczymy z prezydentem, ani z tymi mieszkańcami - podkreśla pani Beata. – My walczymy o to, by ulica powstała, by ludzie którzy tu przyjeżdżają i my nie uszkadzali swoich samochodów, by piesi nie przewracali się w błoto, a nasze dzieci mogły bezpiecznie i suchą nogą chodzić do szkoły! Zwracaliśmy się do radnych, ale to też - poza obietnicami - nic nie dało.
Mieszkańcy są rozżaleni i bezsilni. Pytają dlaczego mają wykonywać za miasto jego podstawowe obowiązki? Dlaczego miasto, od którego kupili działki, nie zapewni im bezpieczeństwa na ulicy?

Kto jest winny?
Naczelnik Wydziału Inwestycji i Remontów zorganizował w Urzędzie Miejskim w Tczewie spotkanie z mieszkańcami. Chciał omówić koncepcje techniczne. Nie udało się... Mieszkańcy mówili nam, że ulicę obiecał im zastępca prezydenta Tczewa Mirosław Pobłocki, ale obietnicy nie dotrzymał i czują się oszukani.
Sprawdziliśmy, kto za brak realizacji tego zadania ponosi odpowiedzialność. Okazało się, że to nie wiceprezydent „zdjął” ulicę z planu, a radni! Podczas obrad zespołu ds. Wieloletniego Planu Inwestycyjnego dyskutuje się - z udziałem radnych - jakie zadania miasto jest w stanie zrealizować w najbliższym czasie, a jakie trzeba odłożyć na późniejszy, bliżej nieokreślony termin. I na tym spotkaniu padło wyraźnie, iż zadanie ul. Obrońców Tczewa także proponuje się odłożyć. Weszło ono w skład większej części WPI i to z kolei „poszło” na komisje: polityki gospodarczej i finansowo-budżetowej. Następnie projekt uchwały był głosowany na sesji. Sprawdziliśmy: za zdjęciem z realizacji tych zadań głosowało 22 radnych, z czego 1 był przeciw i jeden wstrzymał się od głosu. Nieobecnym w tym dniu był radny Kazimierz Ickiewicz.

Decyzja należy do radnych
Podczas spotkania mieszkańcy argumentowali potrzebę (oczywistą) wybudowania wreszcie ul. Obrońców Tczewa, jednak byli i tacy, którzy sprzeciwiali się pewnym układom jezdnym. I tak zaczęto się sprzeczać. Mieszkańcy - m.in. Marek Warnke i Beata Żmuda - podkreślali, iż nie walczą o konkretny układ drogowy. Chodzi  o to, by ulica, niezależnie jak wytyczona, wreszcie powstała. Adwersarze – mieszkańcy tej samej ulicy - twierdzili zaś, że nie protestowali przeciwko budowie ulicy, a „przeciwko wyjazdom z niektórych posesji, co inaczej było planowane w momencie zakupu działki, a inaczej wyszło w dokumentacji projektowej”. Padały pytania do radnego Mirosława Augustyna dlaczego zdjęto tę ulicę z realizacji i kiedy ostatecznie ona powstanie. Mieszkańcy żądali odpowiedzi. Radny nie potrafił ich udzielić. Głos zabrał z własnej inicjatywy wiceprezydent Mirosław Pobłocki:
- Szanowni państwo, trzeba ustalić jedną rzecz - dopóki się nie pogodzicie i nie porozumiecie, nie powstanie żadna ulica, bo zawsze będą zgłaszane jakieś protesty. I to jest praca dla Was - byście się porozumieli. Ta ulica będzie jednak budowana, a potem utrzymywana przez miasto, a zatem to miasto ostatecznie zdecyduje o jej kształcie. Przy tym niezależnie od jej kształtu trzeba uczciwie powiedzieć, że jej wykonanie na pewno nie zmieści się w budżecie na przyszły rok. Ale będzie to możliwe w 2012 r. Zatem 2011 r. – jeśli dojdziecie do porozumienia - to czas na jej zaprojektowanie i dyskusję nad jej kształtem. A potem w 2012 r. na realizację. I tyle mogę powiedzieć. Trzeba jednocześnie pamiętać o jednym: czy zostanie ona w 2012 r. zrealizowana czy nie, zależy od radnych, bo to oni uchwałą muszą ją zatwierdzić.

Chodnik będzie szybciej
Mirosław Pobłocki obiecał też, że chodnik powstanie szybciej niż ulica i sam tego dopilnuje, bo na to już zgody radnych być nie musi. Zaproponował w przyszłym roku spotkanie mieszkańców z projektantami w celu uzgodnienia wstępnej koncepcji ulicy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ewka 11.12.2010 19:39
obiecanki cacanki na ul.Retmańskiej w Tczewie też obiecali dużo a nic nie robią ,niema oświetlenia ulicy ,droga zepsuta przez budowę drogi dla działek przy ul. Kapitańskiej ,sprzedawanych przez urząd miasta ,mieszkańcy ulicy Retmańskiej niejednokrotnie zwracali się telefonicznie z prośbą o naprawę drogi ,uprzątnięcie z nieczystości ale bez efektu .Szkoda tylko że odpowiedzialnych za ten stan drogi urzędników niemożna wywalić z ich ciepłych posadek !!!

eryk 11.12.2010 13:43
Co za krętacz ten Poblocki. Sam dał radnym ten projekt uchwały a teraz mówi że radni są źli. Obiecał i nie dotrzymał słowa.

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama