piątek, 17 lipca 2026 22:49
Reklama

Bezrobotny z Tczewa przerwał szkolenie z powodu choroby, ale musi zwrócić jego koszty. "Nie wierzę w sprawiedliwość!"

TCZEW. Pan Marek, bezrobotny z Tczewa, rozpoczął kurs spawacza z nadzieją, że nowe umiejętności pozwolą mu znaleźć pracę. W wyniku urazu kręgosłupa i oparzenia nogi nie mógł go jednak ukończyć. Teraz Powiatowy Urząd Pracy w Tczewie, który skierował go na szkolenie, żąda zwrotu kosztów – ponad czterech tysięcy złotych!
Bezrobotny z Tczewa przerwał szkolenie z powodu choroby, ale musi zwrócić jego koszty. "Nie wierzę w sprawiedliwość!"
Marek T. z Tczewa (nazwisko do wiadomości redakcji) po 30 latach stracił pracę. Nie mógł znaleźć nowej posady, więc zarejestrował się jako bezrobotny w Powiatowym Urzędzie Pracy. Po upływie pół roku został skierowany na szkolenie na spawacza, które miało potrwać od 28 maja do 28 lipca 2009 r.

Choroba nie pozwoliła na udział
Niestety, po jednym dniu kursu poważnie zachorował na kręgosłup, co uniemożliwiło mu udział w szkoleniu.
- W Urzędzie Pracy przedstawiłem zwolnienie lekarskie, informując, że w opinii lekarza będzie to długotrwałe leczenie i dobrze by było, gdyby ktoś inny zajął moje miejsce na szkoleniu, aby się nie zmarnowało – wspomina pan Marek. - Chorowałem cały miesiąc przedstawiając kolejne zwolnienia. W międzyczasie w wyniku nieszczęśliwego wypadku poparzyłem sobie nogę i rozpocząłem leczenie w kolejnej poradni chirurgicznej. Aby nie dublować zwolnień nie przyjąłem kolejnego, choć lekarz zapewnił mnie, że to będą dwa miesiące kuracji. 1 lipca 2009 r. miałem stawiennictwo w Urzędzie Pracy. Poszedłem będąc pewnym, że na tym szkoleniu, na które z niezależnych ode mnie przyczyn nie mogłem uczęszczać, ktoś mnie zastąpił. Urzędniczka dała mi skierowanie do pracodawcy, nic nie wspominając o kontynuacji kursu. Niestety, pracodawca, do którego zostałem skierowany, szukał młodego pracownika do przyuczenia zawodu. Oddając po kilku dniach skierowanie do pracodawcy jeszcze raz zapytałem, czy sytuacja z moim uczestnictwie w kursie jest wyjaśniona. Usłyszałem, że wszystko jest w porządku. Do 20 lipca nikt nie powiadomił mnie, nie zadzwonił i nie zapytał, dlaczego nie kontynuuję szkolenia.

Zabrano zasiłek...
Tego też dnia usłyszał od urzędników pytanie, dlaczego samowolnie opuścił szkolenie.
- Dostarczyłem zaświadczenie lekarskie, potwierdzające, iż nadal, od 19 czerwca 2009 r., leczę się w poradni chirurgicznej, ale PUP je zakwestionował, że niby nie jest na odpowiednim druku – opowiada nasz rozmówca. - Potem przyniosłem wystawione na odpowiednim druku zwolnienie lekarskie (ZUS ZLA). Mimo to zabrano mi zasiłek dla bezrobotnych i prawo do ponownego zarejestrowania się przez cztery kolejne miesiące.
Gdy minął ten okres pan Marek w listopadzie minionego roku odwiedził PUP, aby dowiedzieć się, czy może ponownie dokonać rejestracji jako osoba bezrobotna.
- Tymczasem po kolejnych dwóch tygodniach otrzymałem pismo z PUP, że mam zwrócić koszty szkolenia w wysokości 4000 zł i badań lekarskich 40 zł, w sumie 4040 zł – kontynuuje. - Ponieważ niesłusznie zostałem pozbawiony zasiłku dla bezrobotnych oraz możliwości znalezienia pracy, nie mogłem zwrócić nałożonej na mnie decyzją PUP kwoty. Jedynym źródłem utrzymania mojej 4-osobowej rodziny była niewielka pensja mojej żony. Nasz cały majątek to nieużywany 20-letni samochód, a własność domu, w którym mieszkamy, nie jest jeszcze uregulowana postępowaniem spadkowym po dziadkach.

Prośba o umorzenie odrzucona
Marek T. odwołał się od decyzji PUP przedstawiając argumenty, które jego zdaniem przemawiają za możliwością umorzenia w całości kosztów kursu. W kolejnych odpowiedziach na jego odwołania stanowisko nakazujące zapłatę 4040 zł zostało podtrzymane zarówno przez PUP w Tczewie, Urząd Wojewódzki (grudzień 2009 r.), jak i przez starostę tczewskiego (styczeń 2010 r.). Instytucje uznały, że pan Marek zrezygnował ze szkolenia dobrowolnie, więc zgodnie z prawem musi spłacić jego koszty. Zdaniem urzędników wojewody pomorskiego zaświadczenie lekarskie o leczeniu (na okres 19 dni; nieobecność w pozostałych dniach została poświadczona zwolnieniem lekarskim) nie wystarczy do uznania, że tczewianin był niezdolny do pracy z powodu choroby.
- „Żadne przepisy prawa nie zobowiązują urzędników Urzędu Pracy do przypominania bezrobotnemu, że ma kontynuować szkolenie, dzwonienia do niego i pytania się dlaczego nie kontynuuje – stwierdzili urzędnicy wojewody. - W/w przepisy zobowiązują do zwrotu kosztów szkolenia uczestnika, który je przerwał ze swojej winy, nie czyniąc wyjątku dla sytuacji, gdy w jego miejsce wstąpił inny bezrobotny, tj. niezależnie od takiej sytuacji. Przekonanie pana T. o wstąpieniu w jego miejsce innego bezrobotnego jest zatem bez znaczenia prawnego w tej sprawie”.
Marek T. ponownie poprosił o umorzenie kosztów szkolenia, uzasadniając ten krok trudną sytuacją materialną i powołując się na zapisy ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tej samej, na podstawie której PUP każe mu spłacić koszty kursu). Wymienione są w niej cztery przesłanki, na podstawie których można ubiegać się o umorzenie kosztów szkolenia. Wystarczy spełnienie jednej z nich, aby umorzyć zasądzoną kwotę. Zdaniem naszego rozmówcy zostały spełnione aż trzy przesłanki: brak majątku i innych cennych dóbr materialnych; zarobki jedynego żywiciela rodziny są niewielkie oraz stanowią jedyne utrzymanie 4-osobowej rodziny; postępowanie egzekucyjne przewyższa zasądzone koszty szkolenia.
Przeprowadzony przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Tczewie wywiad środowiskowy potwierdził, że dochody rodziny pana Marka są niewielkie i w przeliczeniu na jedną osobę dają kwotę umożliwiającą ubieganie się o pomoc społeczną.
- Niezasadne jest więc orzeczenie wojewody pomorskiego, w którym stwierdzono, że posiadam majątek i środki na spłatę zasądzonej kwoty – uważa pan Marek.
Mimo to Urząd Wojewódzki podtrzymał wcześniejszą decyzję dodając, że tczewianin może liczyć jedynie na rozłożenie 4040 złotych na raty.

Sąd zauważył uchybienia
Po wielu negatywnych odpowiedziach na wystosowaną przez Marka T. prośbę o umorzenie kosztów szkolenia, tczewianin postanowił szukać sprawiedliwości w wyższej instancji. Bezrobotny  skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Wyrokiem z 13 maja 2010 r. sąd uchylił decyzję wojewody i starosty uznając, że skarga Marka T. była zasadna.
- „Sąd zauważa, że organy obu instancji nie wykazały na podstawie jakiego z wyżej wymienionych punktów orzekały (chodzi o wspomniane cztery przesłanki zawarte w ustawie – przyp red.) - czytamy. - Fakt ten nie miał wpływu na rozstrzygnięcie, ale świadczy o dużej skali uogólnień, którymi posługiwały się organy”.
W uzasadnieniu sąd nie odniósł się do ustalonej w postępowaniu sytuacji majątkowej skarżącego. Poza jego kompetencjami leży też decyzja o rozstrzygnięciu sprawy.
- Myślałem, że sprawa jest zakończona, ponieważ sędzia po wyroku skierował do mnie słowa: „wygrał Pan tę sprawę”, a po miesiącu wyrok się uprawomocnił – mówi pan Marek. - Nagle po trzech miesiącach Urząd Pracy przysłał pismo w związku z toczącym się postępowaniem wyjaśniającym w mojej sprawie, z prośbą o stawienie się w PUP celem złożenia wyjaśnień dotyczących mojej sytuacji majątkowej, tj. udokumentowania tytułu prawnego do zajmowanego lokalu oraz przedstawienie zaświadczeń o zarobkach moich i członków mojej rodziny.
- Cała sprawa zaczęła się od początku! - kontynuuje nasz rozmówca. - Ponieważ PUP nie przedstawił mi żadnej sensownej oferty pracy zgodnej z moimi kwalifikacjami, którą mógłbym podjąć, intensywnie szukałem pracy na własną rękę. Po licznych rozmowach kwalifikacyjnych sam znalazłem sobie upragnioną pracę. Teraz staram się spłacić wszystkie zaciągnięte zobowiązania, pożyczki i długi, które nagromadziły się, gdy przez blisko 15 miesięcy byłem osobą bezrobotną. Moja walka z PUP w Tczewie ciągnie się już od ponad roku. Czuje się pokrzywdzony i nękany przez urzędników, którzy zamiast pomagać osobom, które straciły pracę i znalazły się w ciężkiej sytuacji życiowej, działają na ich niekorzyść. Cała ta sytuacja, w której się znalazłem, negatywnie wpływa na moje zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Nie wierzę już w sprawiedliwość i nie wiem do kogo zwrócić się o pomoc w zakończeniu tej sprawy...

Argumenty nie brane pod uwagę
Po wyroku sądu PUP podjął działania w celu „ponownego ustalenia stanu faktycznego w sprawie”, w tym sytuacji majątkowej rodziny T. W piśmie z Powiatowej Rady Zatrudnienia, które otrzymał pan Marek czytamy, że nie zgłasza się on na wezwania Urzędu Pracy, aby złożyć stosowne wyjaśnienia.
- Jestem osobą pracującą  i nie mogę stawiać się w godz. od 8.00 do 14.00, jak życzy sobie PUP, gdyż są to godziny mojej pracy, z której jestem bardzo zadowolony i nie mogę opuszczać swojego stanowiska pracy – wyjaśnia nasz rozmówca. - W mojej sprawie do PUP udała się żona i poinformowała, że pracuję i nie mam możliwości stawienia się w wyznaczonym terminie i godzinach, a pismo zawiera informację, iż przebywam za granicą i tam podjąłem pracę. Kompletna bzdura, nigdy nie byłem za granicą i nie podjąłem tam żadnej pracy. Poinformowałem również tczewski MOPS, że w godz. od 8.00 do 15.00 nie mam możliwości spotkania się z pracownikiem socjalnym. Żadne argumenty i usprawiedliwienia nie są brane pod uwagę.
- 2 listopada otrzymałem kolejne pismo z PUP z informacją o zmianie banku obsługującego konto Urzędu i prośbą o kierowanie wpłat na podany numer konta, bez żadnej podstawy prawnej, czy decyzji – kończy pan Marek.

Sprawa w toku...
Pytania odnośnie sytuacji, w której znalazł się Marek T., wysłaliśmy do dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tczewie. Zamiast odpowiedzi otrzymaliśmy następujące stanowisko:
- Po rozstrzygnięciu sądu sprawa wróciła do ponownego rozpoznania i jest to normalna procedura z zakresu administracji państwowej – wyjaśnia Elżbieta Płóciennik. - Wskazania sądu w tym zakresie będą uwzględnione w dalszym postępowaniu w tej sprawie i zostanie wydana stosowna decyzja. Wszelkie rozważania zewnętrzne przed zakończeniem toku postępowania administracyjnego są nieuzasadnione.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MM 30.11.2010 21:55
A co urzedy mają budowac fabryki jak wszystko jest prywatne mogą jedynie szkolić wypłacac zasiłki i szukac prasy a pracodawca i tak wezmie kogo będzie chciał chcieliscie kapitalizmu to go macie tak jest na całym świecie Lepiej sie szkolic niz siedziec w domu Za czas szkolenia jest wypłacany zasiłek nawet obiad dają a kurs przyda sie predzej czy pozniej szanse bezrobotnego na rynku wzrastają Radnych jest tyle samo od kilku lat Zasiłek pogrzebowy i tak byl rozgrabiony przez firmy pogrzebowe i ksiezy Ceny były tak ustawione aby wszystko zabrać teraz usługi pogrzebowe beda tansze

MM 29.11.2010 21:22
Urzad pracy podpisuje umowe z osrodkiem szkoleniowym na okreslona liczbe słuchaczy i za taką liczbe musi zapłacic czy ktos uczęszcza czy tez nie A jak długo bedzie ktos chorowal nie wiadomo Ja zataiłem złamaną noge i poszedłem na kurs tez z PUBu ale jak ktos nie chce to nic sie nie poradzi A ten pan niech powie ze pojechał do Norwegi tylko mu tam nie wyszlo

polak 29.11.2010 17:52
żyje i nie umiera nasza biurokracja

Madzik 29.11.2010 12:31
Zgadzam się z poprzednikiem. Uważam, że PUP nie ma żadnych podstaw do odzyskania kasy za szkolenie!!! Przecież taka sytuacja zawsze może się zdarzyć!! A kto w tym urzędzie pracuje, że przyjmuje zwolnienie lekarskie i nie jest w stanie zweryfikować jego poprawności! No ale ja mam tylko jedno skojarzenie z ludźmi na państwowych posadkach... Przecież tam zawsze pachnie kawą...

Pepe 29.11.2010 12:05
nie dałbym ani grosza dziodom!

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama