piątek, 17 lipca 2026 22:56
Reklama

Nigdy nie mów o tym kolegom... Tczewianin na tropie przeszłości zaginionej rodziny

POMORZE. Tomasz Rajkowski, tczewianin mieszkający w Niemczech, postanowił spłacić dług wdzięczności wobec swojej nieżyjącej już babci i odszukać jej rodzinę, z którą utraciła kontakt na początku wojennej zawieruchy w 1939 r. Poszukiwania zaprowadziły go aż do Mołdawii.
Nigdy nie mów o tym kolegom... Tczewianin na tropie przeszłości zaginionej rodziny
Oto jego opowieść (cz. 1)
Jako emigrant poszukujący lepszej przyszłości na Zachodzie opuściłem rodzinny Tczew w końcu lat 80. W międzyczasie upłynęło ponad 20 lat pracy i życia na obczyźnie. Nadszedł czas kiedy zaczyna się myśleć z sentymentem o czasach młodości, o momentach życia, które kiedyś wydawały się mało ważne, nieinteresujące. Nieoczekiwanie, kiedy brakuje już naszych najbliższych, zaczynamy w chwilach odprężenia i spokoju myśleć o innych rzeczach niż pogoń za pieniędzmi, czy o planach na urlop. Czasami siedząc w kawiarni obserwuję ludzi, zwłaszcza tych starszych, ze świadomością, że każdy z nich ma do opowiedzenia swoją bogatą historię, nierzadko nadającą się na scenariusz filmu fabularnego.

Między Wilczą a Młyńską
Przyjeżdżając do rodzinnego Tczewa odwiedzam miejsca, gdzie jako dziecko spędzałem wiele czasu na zabawach z przyjaciółmi, na osiedlu potocznie nazywanym Kozenfyrtel (os. Zatorze). Mieszkały tam głównie rodziny kolejarzy. Moje dzieciństwo toczyło się między ulicami Wilczą i Młyńską, gdzie mieszkali moi dziadkowie. W piękne i słonecznie dni jeździliśmy z kolegami na rowerach, penetrując okolice Kanału Młyńskiego, lub chodziliśmy się kąpać do glinianki, sztucznego jeziora powstałego po wydobyciu gliny. Tuż obok przejeżdżała kolejka wąskotorowa, ciągnąca wagony wyładowane gliną do produkcji cegły. Z narażeniem życia pluskaliśmy się w mętnej wodzie, nierzadko uciekając przed przeganiającymi nas  pracownikami cegielni.

Historia z babcinej komody
Kiedy przychodziły deszczowe dni i dopadała mnie nuda, a w mieszkaniu na ul. Wilczej nie było nikogo poza mną, budziła się we mnie natura odkrywcy. Penetrowałem babcine szafy odkrywając nieznane do tej pory „skarby”. Pewnego dnia natknąłem się w komodzie na zdjęcie przystojnego pana w mundurze, na którym była widoczna „gapa” ze swastykę w wieńcu. Po powrocie babci do domu zapytałem się, kto jest na odkrytej przeze mnie fotografii. W pierwszej chwili padły karcące mnie słowa za grzebanie w szafach bez pozwolenia, po czym babcia oświadczyła mi, że to jest mój dziadek - ojciec mojej mamy, który osłabiony i bardzo schorowany zmarł po długiej chorobie na rok przed moim urodzeniem. Babcia kategorycznie zakazała mi mówić na podwórzu kolegom, że mój dziadek służył w niemieckiej armii.

Nie wiecie co to bieda i głód
Z czasem dowiedziałem się, że moja babcia nie pochodzi z Polski, ale urodziła się w Rumunii. W pewnym sensie wypełniała mnie duma z tego, że moja rodzina jest inna od rodzin moich kolegów. Kilka razy babcia Olga opowiadała o czasie swojego dzieciństwa, mówiąc np. że nie wiemy co to bieda i głód. W dni świąteczne na stole pojawiały się kulinarne specjały, nie należące do typowej polskiej kuchni. Któregoś dnia dowiedziałem się, że babcia miała w Rumunii liczne rodzeństwo, ale od początku II wojny światowej nie ma od nich żadnych wieści.
Jako historyk hobbysta, zajmujący się wyjaśnianiem losów poległych polskich lotników, któregoś dnia postanowiłem zająć się historią mojego dziadka Pawła Krause oraz babci Olgi Volk, których zbliżyły do siebie wojenne losy. Postanowiłem wyjaśnić, co stało się z rodziną Volk w odległej Rumunii.

Dziadek pod Stalingradem
Po przyznaniu w 1920 r. na mocy Traktatu Wersalskiego Pomorza i Tczewa Polsce, ludność pochodzenia niemieckiego, w tym rodzina mojego dziadka, została zmuszona do przeprowadzki na wieś. Większość tczewskich Niemców wyemigrowała do Niemiec, pozostawiając za sobą nierzadko dobytek całych pokoleń. Nowe polskie władze zaczęły ściągać do miasta osadników z terenu całego kraju. Wraz z wybuchem II wojny światowej i wkroczeniem Wehrmachtu dla tczewskiej mniejszości niemieckiej nastały lepsze czasy.
W maju 1942 r. Paul Krause zostaje zaciągnięty do Wehrmachtu, gdzie pełni służbę w 125. Infanterie Division, walcząc w rejonach Stalingradu i Rostowa, gdzie 23 września 1942 r. zostaje ranny. Trafia do szpitala polowego z przestrzałem stopy w okolicach kostki. Po wyleczeniu w Karlsruhe, 4 lutego 1943 r. zostaje uznany za zdolnego do służby na froncie i trafia do Pion.Ers.Btl. 35. Niebawem ponownie ulega kontuzji i zostaje odesłany na rekonwalescencję do Ettlingen na Wilhelmshöhe, gdzie mieści się szpital wojskowy dla żołnierzy z ranami ortopedycznymi. W szpitalu tym pracuje Olga Volk, która przybyła do Niemiec z rumuńskiej Besarabii, gdzie żyła do 1940 r.

Na zaproszenie carów
Dziadkowie Olgi przybyli do Rumunii ok. 1860 r. z Wittenbergu, w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Carowie rosyjscy po przepędzeniu Turków z Besarabii zaczęli ściągać na zdobyte tereny osadników z całej Europy. Wśród nich było wielu Niemców. Rodzina Olgi mieszkała w bogatej wsi Tvardiza, gdzie jej ojciec Johannes posiadał zakład szewski. Robił nie tylko buty, ale też różnego rodzaju rzeczy i przedmioty ze skóry dla bogatych gospodarzy. Z powodu problemów finansowych Olga, jako najstarsza córka, opuściła w wieku 17 lat rodzinny dom, aby podjąć pracę u zamożnych gospodarzy i  pomóc tym samym swojej rodzinie.

Wchodzą sowieci
Pakt Ribbentrop – Mołotow przeznaczył rumuńską Besarabię jako łup dla Związku Radzieckiego. Po wkroczeniu Rosjan zaczęło się wywłaszczanie rolników oraz fabrykantów. Opornych aresztowano nocami, wywożąc ich samochodami bez okien w nieznanym kierunku. Rolnicy zostali obciążeni wysokimi podatkami płaconymi w zbożu. Jego najmniejsze zanieczyszczenie lub wilgotność powodowało narzucenie kar, a rolnik był zmuszony wyrównać stratę stuprocentowym odszkodowaniem. Warunki życia pogarszały się z dnia na dzień. Gdy po jesieni 1940 r. pojawiła się możliwość przesiedlenia rumuńskich Niemców do III Rzeszy, skorzystało z niej aż 96 tys. ludzi. Część zajęła gospodarstwa na terenie okupowanej Polski, opuszczone przez wysiedlonych Polaków.

Miłość rannego i pielęgniarki
W tym czasie moja babcia Olga Volk pracowała w rumuńskim Buzau na terenie Rumunii. Kontakt z rodziną urwał się natychmiast po wkroczeniu Rosjan. Ona również zgłosiła chęć do przesiedlenia. Trafiła do obozu przejściowego w Ettlingen. Była jedną z ostatnich osób, które pozostały w obozie przed jego rozwiązaniem. Ze względu na to, że była sama i nie miała w Niemczech żadnej rodziny, zaproponowano jej pracę w nowo powstającym szpitalu. Wśród rannych żołnierzy, którymi się opiekowała, był Paul Krause z Tczewa. Długotrwałe leczenie przestrzelonej nogi sprzyjało częstym kontaktom. Olga i Paul zakochali się w sobie i zaledwie kilka miesięcy później pobrali się. Ich ślub był jedyny, który  odbył się w tym szpitalu, dlatego zapamiętał go jeden z lekarzy w nim pracujących.

Uciekać czy czekać?
Po uznaniu Paula Krause za zdolnego do służby frontowej trafił on do 547. Volks Gren. Div., który operował na froncie wschodnim. W tym samym czasie Olga Krause opuszcza Ettlingen i rusza do teściów mieszkających w Tczewie. W 1944 r. umiera ojciec Paula. W obliczu zbliżającego się frontu należało podjąć decyzję, co dalej - uciekać do Niemiec, czy czekać na powrót syna i męża. W sierpniu 1944 r. Olga urodziła córkę Elżbietę. Wraz z teściową oraz jej synem Zygmuntem postanowiły pozostać w Tczewie i czekać na powrót z frontu synów pani Krause - Paula oraz Alfonsa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tengu 25.10.2010 22:03
A tego to ja nie wiem. W Gazecie Tczewskiej nie pracuję ;). Trzeba śledzić ten portal codziennie, albo zadzwonić do redakcji i spytać się, kiedy będzie publikacja drugiej części. Pozdrawiam.

Renata 25.10.2010 11:22
Dziekuje bardzo Tengu, ale kiedy?

Tengu 23.10.2010 16:25
Pod wstępem jest napisane, że to część pierwsza, więc pewnie niedługo umieszczą drugą.

Renata 23.10.2010 10:58
Bardzo ciekawa historia.Czy sa gdzies zrodla aby dowiedziec sie dalszych losow?

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama