piątek, 17 lipca 2026 23:11
Reklama

"Śnieg już nigdy nie będzie u nas biały". Nie chcą żyć w cieniu elektrowni. Wielka inwestycja spotkała się z pierwszym protestem

POMORZE/RAJKOWY. Najbardziej zadowolona z budowy elektrowni węglowej w Rajkowach (gm. Pelplin) jest grupa rolników, którzy skorzystali finansowo na sprzedaży inwestorowi swoich działek. W zgoła odmiennej sytuacji są mieszkańcy. Posesję rodziny Brzozowskich będzie oddzielać od elektrowni zaledwie pas gruntowej drogi! Walczą, nie chcą żyć w cieniu elektrowni. Odwołali się od decyzji środowiskowej.
"Śnieg już nigdy nie będzie u nas biały". Nie chcą żyć w cieniu elektrowni. Wielka inwestycja spotkała się z pierwszym protestem
- Rozumiemy korzyści, które da elektrownia, ale nie chcemy, aby to się odbyło naszym kosztem. Czujemy się ofiarami wielkiej inwestycji – mówią.

Dworek z dobrymi duchami
Lucyna i Zbigniew Brzozowscy mieszkają na północnym krańcu Rajków. Bliżej niż do centrum tej wsi mają do Radostowa i stacji kolejowej w Subkowach. Ich dom stoi w szczerym polu. Króluje tu cisza i spokój. W okolice działki często zaglądają dzikie zwierzęta. Oglądając dzisiaj zadbaną posiadłość Brzozowskich trudno sobie wyobrazić, że jeszcze cztery lata temu dom nadawał się praktycznie do rozbiórki. Lucyna Brzozowska bierze do ręki rodzinną kronikę. Z niej dowiadujemy się, że ponad 180-letni dworek to rodzinny dom dziadków pana Zbigniewa. Pokolenia jego rodziny mieszkały w nim od początku budowy do lat 70. XX wieku, kiedy nieruchomość przejął miejscowy PGR. Odkupili go w sierpniu 2006 r. i zamieszkali po gruntownym remoncie w grudniu 2007 r.
- Od razu poczuliśmy się szczęśliwi i już wiemy, że pokochaliśmy to miejsce – czyta pani Lucyna. - Jesteśmy przekonani, że dobre duchy tego domu są zawsze przy nas. Marzeniem męża było odzyskanie tego domu. Jeszcze jako dziecko przyjeżdżał tutaj z rodzicami na weekendy i wakacje. Kiedy wraz z kuzynami dowiedzieli się, że dom wraz z gospodarstwem będą sprzedane, postanowił odzyskać Rajkowy.
Dom został całkowicie odrestaurowany. Brzozowscy zbudowali drogę dojazdową, garaże na miejscu starej obory i stodołę, zarybili staw, posadzili 600 drzew, stworzyli ogród oraz wyremontowali studnię, z której czerpią wodę.
- Czuję jakby to wszystko było wczoraj, ja tym żyję, od początku – mówi Zbigniew Brzozowski. - Ten dom wygląda tak, jak to sobie wyobrażałem. Czujemy, że tutaj odpoczywamy. Chcieliśmy jeszcze zbudować dom dla syna i jego rodziny. W ogrodzie chcieliśmy zrobić małą architekturę oraz posadzić rzadkie, parkowe drzewa. Teraz te plany stoją pod znakiem zapytania.

Śnieg już nigdy nie będzie biały
Sielanka Brzozowskich została zakłócona pod koniec zeszłego roku.
- Pewnego dnia przyjechała pani z Rajków, zapytać nas czy wiemy coś na temat budowy elektrowni węglowej w naszej wsi – wspomina pani Lucyna. - Byłam pewna, że się pomyliła, że chodzi o elektrownię, ale wiatrową. Niestety, parę tygodni później okazało się, że rzeczywiście chodzi o węglową.
Wkrótce okazało się, że Brzozowscy będą najbliższymi sąsiadami gigantycznej inwestycji. Od terenu przyszłej Elektrowni Północ oddziela ich tylko droga gruntowa, a w odległości ok. 100 m od ich domu mają stanąć 180-metrowe chłodnie kominowe, a między nimi blok elektrowni. W odległości 250 m będzie też bocznica kolejowa, na której będzie wyładowywany węgiel.
- Będziemy żyć w hałasie i cieniu wielkich kominów – uważa Lucyna Brzozowska. - Rozładowywany węgiel zapewne będzie pylił w nasza stronę. Wiatry są silne, bo to teren odkryty. Śnieg na pewno już nie będzie biały...
- Inwestorzy twierdzą, że znaleźli kontrahentów, którzy będą od nich kupować produkty uboczne z pyłów zawierających środki niebezpieczne dla zdrowia człowieka – dodaje pan Zbigniew. - My tak do końca nie wierzymy w to, że będzie to znikać na bieżąco, że nie będzie ich magazynowania.
Prawdopodobnie wraz z początkiem budowy elektrowni jedyna droga dojazdowa do domu Brzozowskich przestanie być dla nich dostępna. Dojazd wydłuży się tym samym do aż 8 km, ale najpierw trzeba będzie dobudować odcinek drogi. Z kolei ruch ciężkich pojazdów podczas budowy zagrozi konstrukcji dworku, który nie ma fundamentów (stoi na kamieniach polnych) i nie posiada wieńca żelbetowego.

Czekają na rozmowę z inwestorem
Brzozowscy, jako najbliżsi sąsiedzi elektrowni, czują się pominięci przez inwestora oraz urzędników odpowiedzialnych za informowanie zainteresowanych stron o przygotowaniach do budowy inwestycji. Zażalenia oraz informację o swojej trudnej sytuacji wysłali już na adres burmistrza Pelplina, starosty tczewskiego, marszałka województwa oraz kancelarii adwokackiej, która zajmuje się obsługą prawną inwestycji. Dopiero na dzień przed końcem terminu odwoławczego dowiedzieli się, że inwestor posiada już decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Jako osobom mieszkającym w polu oddziaływania inwestycji skorzystali z przysługującego im prawa i odwołali się.
- Gdybyśmy tego nie zrobili to prawdopodobnie nie mielibyśmy już nic do powiedzenia i musielibyśmy wejść z inwestorem na drogę sądową – uważa pan Zbigniew. - Inwestorzy już byli pewni, że mają tę decyzję. Skontaktowali się z nami dopiero po odwołaniu. To był z nimi nasz pierwszy kontakt. Ci ludzie podejmują decyzje w ogóle nie pojawiając się na miejscu. Robią to zza biurka. Inaczej nie potrafię wytłumaczyć położenia, w którym się znaleźliśmy. Wynajmiemy swojego adwokata. Dzwoniłem do Greenpeace w Warszawie. Powiedzieli, że dobrze by było, gdybyśmy skrzyknęli kilkanaście osób. Wówczas mielibyśmy łatwiejszy dostęp do wszystkich dokumentów.
W decyzji środowiskowej, wydanej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku, napisano, że budowa elektrowni może wywołać wibracje i spowodować zatrucie lub znaczne obniżenie poziomu wód gruntowych (Brzozowscy czerpią wodę ze studni). Urzędnicy RDOŚ wskazali również, że należy rozważyć zmianę funkcji najbliżej położonych budynków (w strefie oddziaływania elektrowni znajduje się jeszcze jeden dom mieszkalny).
- Co mamy przez to rozumieć? - pyta Zbigniew Brzozowski. - Nie po to odnowiliśmy ten dom, żeby teraz stał się stołówką dla robotników budujących elektrownię.
Brzozowscy nie wyobrażają sobie życia w tak osobliwym sąsiedztwie. Do końca życia będą spłacać zaciągnięty na zakup i remont dworku kredyt.
- Czujemy się ofiarami wielkiej inwestycji – mówi pan Zbigniew. - Rozumiemy korzyści, które da elektrownia, ale nie chcemy, aby to się odbyło naszym kosztem. Chcemy, aby inwestor usiadł z nami, uczciwie porozmawiał i przedstawił propozycję wyjścia z tej sytuacji. Wolę przemilczeć to, co padło dotychczas z ust jego przedstawicieli i uznać, że jak dotąd żadnej rozmowy nie było. Konkretne oczekiwania wobec inwestora? Na razie wiemy jedno, że nie chcemy mieszkać płot w płot z elektrownią. Chyba będziemy musieli zacząć życie od nowa już w innym miejscu...

Emisja pyłu, hałas i promieniowanie
Zapytaliśmy Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, w jaki sposób – zgodnie z treścią decyzji środowiskowej – elektrownia będzie oddziaływać na ludzi mieszkających w jej najbliższym sąsiedztwie. Projektowana elektrownia, przy zakładanych metodach oczyszczania spalin i osiąganych emisjach zanieczyszczeń, ma dotrzymać dopuszczalne stężenia w powietrzu. Oddziaływanie pola elektromagnetycznego również ma spełniać wymagane standardy bezpieczeństwa.
- Spośród oddziaływań elektrowni na środowisko potencjalnie największy wpływ na zdrowie i warunki życia ludzi będą mogły mieć: emisja pyłu PM 2,5, wzmożona emisja hałasu z instalacji, wzmożony transport drogowy, promieniowanie elektromagnetyczne, zmiana krajobrazu, potencjalna zmiana mikroklimatu – informuje Hanna Dzikowska, regionalny dyrektor ochrony środowiska w Gdańsku. - Dla każdego z tych oddziaływań przewidziano w raporcie oraz decyzji środki łagodzące oraz obowiązek monitoringu.
W decyzji wskazano, że emisję hałasu przez chłodnię kominową i wentylatory spalin należy ograniczyć poprzez  uwzględnienie wymaganych parametrów akustycznych oraz budowę ekranów akustycznych w otoczeniu dwóch budynków mieszkalnych.
- W przypadku braku możliwości technicznych bądź zbyt wysokich, niemożliwych do realizacji kosztów takich rozwiązań, należy alternatywnie rozważyć zmianę przeznaczenia tych budynków - wyjaśnia Hanna Dzikowska. - Zmiana ta oznaczać może wprowadzenie innej niż mieszkaniowa funkcji tych budynków.
Odwołanie rodziny Brzozowskich od wydanej decyzji środowiskowej trafi teraz do  Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, który może utrzymać w mocy decyzję I instancji (czyli gdańskiej RDOŚ), uchylić ją, orzec odmiennie co do istoty bądź, jeżeli stwierdzi uchybienia w procedurze, uchylić decyzję i przekazać do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. GDOŚ może również umorzyć postępowanie odwoławcze, jeżeli zajdą ku temu przesłanki przewidziane w kodeksie postępowania administracyjnego.

Urzędnicy: informacji nie brakowało
Urzędnicy, w przeciwieństwie do rodziny Brzozowskich, uważają, że wszelkie procedury odnośnie informowania społeczeństwa o przygotowaniach zmierzających do wydania wszystkich stosownych pozwoleń na budowę elektrowni w Rajkowach zostały zachowane. Przedstawiciele RDOŚ wyjaśniają, że zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego jego strony zostały zawiadomione poprzez obwieszczenia, które zawisły na trzynastu tablicach informacyjnych, m. in. w tczewskim Starostwie, Urzędzie Miasta i Gminy Pelplin, Urzędzie Gminy Subkowy oraz Parafii Rajkowy.
- Fakt wniesienia w terminie odwołania przez państwa Brzozowskich świadczy o skutecznym dokonaniu tej czynności – podkreśla Hanna Dzikowska.
- Nie mamy obowiązku informować o wszystkich procedurach indywidualnie – dodaje burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch. - O elektrowni nie mówi się od dzisiaj. Były przecież spotkania konsultacyjne z mieszkańcami w Rajkowach i Gręblinie, na tablicach ogłoszeń pojawiały się obwieszczenia, a informacje pojawiały się także w prasie i Internecie. W naszym Urzędzie było też wykładane studium kierunków i zagospodarowania przestrzennego, które obejmie teren elektrowni. Zainteresowani mieszkańcy przychodzili i zgłaszali do niego swoje wnioski.
W przypadku, gdy rodzina Brzozowskich nie dojdzie jednak do porozumienia z inwestorem, będą mieli jeszcze jedną możliwość oprotestowania inwestycji, ponieważ będą stroną w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę elektrowni.
- Zgodnie z ustawą Prawo budowlane stronami są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu – tłumaczy Maria Gurzyńska, naczelnik Wydziału Budownictwa w Starostwie Powiatowym w Tczewie. - W takim przypadku nie będą stosowane przepisy kodeksu postępowania cywilnego.
- Poinformowałem inwestora o problemie państwa Brzozowskich i jestem przekonany, że inwestor będzie szukał wraz z rodziną wyjścia z tej sytuacji – mówi Andrzej Stanuch. - Nikt tej rodziny samej nie zostawi.

Pytania bez odpowiedzi
Niestety, nie otrzymaliśmy od inwestora Elektrowni Północ S.A. odpowiedzi na wysłane pytania. Nie wiemy więc, w jaki sposób inwestor chce (i czy w ogóle chce) dojść z rodziną Brzozowskich do porozumienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pepe 08.10.2010 20:32
Kociewiak - to pytania na które nie uzysksz odpowiedzi, chociaż ja też chciałbym znać na nie odpowiedz, Ci Państwo poprostu mieli pecha, tak jak setki gospodarzy którzy musieli sprzedać swe domu które stały na trasie obecniej autostrady A1, a dziesiątki pozostałych gospodarstw które są dosłownie tuż za płotem autostrady również dostały w twarz od Państwa Polskiego. Pepe uciekł z zasmrodzonego kopaniami południa na północ w Bory Tucholskie, a jak wybudują tą elektrownię bedzie trzeba sie ewakuowac na Mazury

Rom 08.10.2010 16:33
liczy się kasa a nie ludzie. Ci panstwo mogą już się witać z koparkami. Śnieg będą mieli bialy na obrazku

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama