czwartek, 29 października 2026 01:06
Reklama

Uginające się stoły... egzekutywy. Grozi nam władza bogatych

POMORZE. Mimo że obecnie żyjemy w lepszym kraju niż PRL, to jeśli nadal nie będziemy roztaczali opieki nad ludźmi słabymi i biednymi, to ta grupa nie będzie miała żadnych szans w konfrontacji z kapitalizmem. Niestety, zamiast hasła „poznaj siłę swojego pieniądza”, króluje powiedzenie „poznaj siłę mojego pieniądza”. Obecna wolność okazała się wolnością dla silnych - twierdzi dr Zbigniew Bulczak
Uginające się stoły... egzekutywy. Grozi nam władza bogatych
„Solidarność” w służbie zdrowia w Tczewie zawiązała się niemal natychmiast po wydarzeniach Sierpnia ‘80 w Stoczni Gdańskiej. Lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy białej służby uważnie obserwowali co działo się wówczas w Gdańsku. Gdy tylko powstała legalna „S” przystąpiono do organizacji związku w Zespole Opieki Zdrowotnej w Tczewie i innych placówkach medycznych powiatu tczewskiego.

Gdy na 708 pracowników tczewskiego ZOZ aż 600 osób przystąpiło do „S”, nikt nie zdawał sobie sprawy, że związek, a właściwie wielki ruch społeczno-polityczny dążący do zmiany systemu i przywrócenia wolności, będzie po kilkunastu miesiącach zdelegalizowany, a działalność trzeba będzie kontynuować w podziemiu.

Pod bramą stoczni
- W trakcie wydarzeń w Stoczni Gdańskiej, wielu przed jej bramą, w napięciu oczekiwaliśmy nato co będzie dalej – wspomina dr Zbigniew Bulczak, przewodniczący Komisji Zakładowej „S” w tczewskim ZOZ, samorządowiec i działacz społeczny. - Najbardziej aktywne osoby z naszego środowiska jeździły w sierpniu 1980 r. pod bramę stoczni, która była nieustannie obserwowana przez funkcjonariuszy SB. Po powrocie do domu przekazywali wszystkim czego byli świadkami. Nie mogliśmy zdawać się na przekazy PRL-owskich mediów. Pamiętam, że gdańscy lekarze - Andrzej Słomiński i Piotr Dyk - aktywnie działający w Ruchu Młodej Polski zostali relegowani do Tczewa za swoją działalność. Jakiś czas później wyrazili na jednym z zebrań wolę wstąpienia do NSZZ „S” załogi ZOZ w Tczewie. Wówczas zadaniem związkowców było przygotowanie wyborów Komisji Zakładowej i przewodniczącego w „S” służby zdrowia w Tczewie. Nie było to łatwe, bo placówki medyczne w  powiecie tczewskim były bardzo rozproszone. ZOZ w Tczewie miał najwięcej członków spośród wszystkich placówek powiatu.

Działali w „S” służby zdrowia
Spośród osób szczególnie zaangażowanych na rzecz ruchu opozycyjnego w Tczewie nie sposób zapomnieć o dr Lucji Wydrowskiej – Biedunkiewicz, która życzliwość środowiska zyskała zwłaszcza za swoją działalność na rzecz młodych ludzi prześladowanych przez PRL-owskie służby.  Wykorzystywała pozycję lekarza, by chronić takie osoby, udostępniać im leki np. wspomagające leczenie układu moczowego i innych skutków brutalnych pobić.
Dr Zbigniew Bulczak jednym tchem wymienia także położną Bogumiłę Rosinek (obecnie właścicielka restauracji „Pod Orłem”), Kazimierza Jagodę (zajmował się sprawami technicznymi w szpitalu), nieżyjącego już Romana Wachowskiego oraz Marię Wojdyło.
W tamtym czasie do „S” licznie wstępowały pielęgniarki z oddziału wewnętrznego. Do związku należał m. in. nieżyjący już dr Cylidis Zwerbulis, który ryzykował wypracowaną latami funkcję w szpitalu (był ordynatorem na wspomnianym wydziale). W NSZZ „S” była również pielęgniarka Barbara Włodarczyk przez wiele lat współpracująca z dr Bulczakiem.

Uginające się stoły... egzekutywy
Dr Bulczak pytany o motywy,  które sprawiły że stanął naprzeciw komunistów opowiada epizod jeszcze z czasów sprzed Sierpnia. Pracując w szpitalu jako internista pewnego dnia miał do załatwienia sprawę w tzw. białym domku – miejscu, gdzie zbierała się śmietanka lokalnego aparatu KM PZPR (obecnie siedziba zarządu Tczewskiego Centrum Zdrowia). Przez pomyłkę wszedł do pokoju przed pomieszczeniem egzekutywy. W czasach wielkiego niedoboru żywności z końca lat 70. ujrzał masę różnego rodzaju produktów: mięs, wędlin, napojów, drogich serów itp. Stoły aż uginały się pod ich ciężarem i to w czasach, gdy w sklepach prawie niczego nie można było dostać, a to co władza rzucała ludziom było ściśle reglamentowane.
- Pomyślałem: - To tak im się dobrze żyje! I szybko się wycofałem.
Innym powodem niechęci do PRL-owskiej rzeczywistości był fakt, że na własnej skórze mocno odczuwał szykany, których władza nie szczędziła jego rodzinie. Powodem była przeszłość ojca, który nie dość że był policjantem w II RP, to jeszcze przeżył deportację na Wschód i wstąpił do armii gen. Władysława Andersa.
- Nie mogłem dostać się na upragnione studia medyczne z uwagi na przeszłość ojca – tłumaczy Zbigniew Bulczak. - Pracowałem jako felczer i dopiero po 11 latach starań dostałem się do Akademii Medycznej w Szczecinie. Nosiłem jednak w sobie poczucie krzywdy, nie mogłem tego zakceptować. Na sytuację patrzałem również przez pryzmat uzależnienia ówczesnej Polski od ZSRR.

Opór po 13 grudnia 1981
Pierwsze lata „Solidarności” w tczewskiej służbie zdrowia wspomina jako wspaniały okres – wielkiego zżycia się wszystkich ze wszystkimi.
- Jako przewodniczący Komisji Zakładowej zwoływałem zebrania. Jeździłem w teren, docierając do każdej placówki medycznej, by mogły odbywać się tam zebrania poszczególnych kół „Solidarności”. To doświadczenie przydało się później podczas pracy przy wyborach w 1989 i 1992 r.
Po delegalizacji „S” spotykano się, ale już w dużo mniejszym gronie. Rozprowadzano gazetki i broszury. Zawiązała się Grupa Emaus, która gromadziła się u ks. Feliksa Kameckiego przy parafii pw. Św. Krzyża. Zaczęły powstawać pierwsze inicjatywy obywatelskie: Ruch Anonimowych Alkoholików, Klub Abstynenta, Tczewskie Stowarzyszenie Trzeźwości, utworzono schronisko przy  Stowarzyszeniu im. Brata Alberta. Dr Zbigniew Bulczak wspomina, że jego pierwszym odruchem po wprowadzeniu stanu wojennego było odbijanie dziecięcą zabawką solidarnościowych haseł. Zostawiał je potem w blokach na klatkach schodowych. Choć dzisiaj ocenia to jako... dziecinadę. Biernym oporem było słuchanie Radia Wolna Europa, BBC i Radia Głos Ameryki.

Szykany SB
- Gdy kiedyś pełniłem dyżur na pogotowiu pewien komisarz przywiózł niepełnosprawna kobietę. Chciał abym podpisał zgodę na jej aresztowanie, jako lekarz. Nie zgodziłem się. Ta kobieta i tak  trafiła do aresztu za nielegalne przebywanie pod... sklepem w czasie godziny policyjnej. Często ludziom aresztowanym przez milicję wpisywaliśmy w akta różne choroby, by trafili na oddział do szpitala. Innym razem do mojego prywatnego gabinetu weszło dwóch funkcjonariuszy SB. Przesłuchanie dotyczyło mojej działalności. Zagrozili mi zakazem wyjazdu na osobistą audiencję u Jana Pawła II. Mimo że byłem przewodniczącym Komisji Zakładowej ZOZ nigdy nie trafiłem do więzienia. Mieliśmy zresztą włamanie do biura KZ. SB nic jednak nie znalazło. Nie zabrali nawet pieczątek! Za to zdjęli koronę z orła, którą i tak ponownie przyprawiłem. Mimo, że nastroje były wówczas przygnębiające, to jednak działaliśmy na zwolnionych obrotach, przekazując dalej wszelkie informacje, które do nas trafiały.

Zasłużeni działacze „S” służby zdrowia
Danuta Galewska i Krzysztof Leszczyński (z-cy przewodniczącego KZ), Krystyna Zubrzycka, Maria Pozorska, Alfreda Gojtowska, Jan Gołąbek, Krzysztof Leszczyński, Maria Wojdyło, Czesława Jaszczyńska (skarbnik „S”), Czesław Płocharczyk (delegat do Zarządu Regionu Gdańskiego „S”).

Grozi nam władza bogatych
Dr Zbigniew Bulczak o dzisiejszej Polsce:
- Po 1989 r. wśród działaczy i polityków często dochodzi do konfliktów z powodów ambicjonalnych; mniej liczą się kompetencje i fachowość. Zauważyłem to na gruncie lokalnym i centralnym. Obecnie prawica w Polsce niezwykle zręcznie szermuje hasłami demokratycznymi. Grozi nam, że demokracja przerodzi się w plutokracje – rządy władzy i pieniądza. W 2005 r. przeprowadziłem się z Tczewa do Gdańska. Gdy po paru latach wracam do Tczewa widzę efekty uwolnienia energii samorządu, organizacji pozarządowych i unijnej pomocy. Z drugiej strony widzę zagrożenie, że władza centralna i samorządowa chce wywierać zbyt duży wpływ na organizacje pozarządowe. Dużym osiągnięciem w Tczewie jest stworzenie kilku organizacji trzeźwości. Z perspektywy lat widzę, że alkohol w znacznym stopniu przyczyniał się do rozbijania struktur „Solidarności”. Zawsze bardziej nam zależało na rozwoju duchowym społeczeństwa niż mnożeniu coraz to nowych świadczeń socjalnych. Cały ruch obywatelski, społeczny i powstawanie organizacji pozarządowych wynikały z idei „Solidarności”. Obecną elitę władzy tworzą ludzie, którzy choć na początku byli wielkimi ideowcami, teraz są zdeprawowani przez władzę. UE nie zmierza w kierunku, który wytyczyli ojcowie Europy. Euroregiony miały zbliżać narody. Tak się dzieje, ale zarazem niwelowane są granice i odzyskiwane dawne wpływy.  W ostatnich pięciu latach Polska dryfuje. Nie wiadomo dokąd zmierzamy. Musimy reagować jako kraj elastycznie na zachowania sąsiadów, tymczasem poddajemy się woli silniejszych państw.
Mimo że obecnie żyjemy w lepszym kraju niż PRL, to jeśli nadal nie będziemy roztaczali opieki nad ludźmi słabymi i biednymi, to ta grupa nie będzie miała żadnych szans w konfrontacji z kapitalizmem. Niestety, zamiast hasła „poznaj siłę swojego pieniądza”, króluje powiedzenie „poznaj siłę mojego pieniądza”. Obecna wolność okazała się wolnością dla silnych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MM 29.09.2010 21:43
Twój wielki mózg wymyslił 4 wyrazy gratuluje talętu

kx 29.09.2010 17:10
Nie zrzucajmy wszystkiego na ludzi "Solidarności". Tym bardziej na takich lokalnych działaczy jak p. Bulczak. Z całym szacunkiem, ale wielkiej polityki nie tworzyli początkujący samorządowcy... Trzeba pamiętać, że komuniści mieli czas od 1981 r. aby się uwłaszczyć. Wykorzystali dogłębnie tę możliwość i pozycję jaką dawał im poprzedni ustrój. Według mnie skończył się podział na Solidarność i komunistów. To już przeszłość. Podział pomiędzy PiS a PO dotyczy już bardziej kwestii światopoglądowych: liberalizm - konserwatywna prawica. Konserwatyzm etyczny prokościelny a bardziej liberalne podejście do tych spraw...

don 28.09.2010 09:51
Zgadza się obecna elita ma gdzieś ludzi. Liczą się sondaże, słupki poparcia. Dotyczy to wszystkich polityków. Mają gęby pełne frazesów. Zrobią wszystko by wygrać wybory. Patrz zaognianie konfliktu wokół krzyża czy nagła miłość do Gierka pewnego prezesa...

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama