piątek, 17 lipca 2026 21:42
Reklama

Brakowało często sacrum. Łzy jeszcze nie obeschły...

POMORZE. - W czasie ostatniego roku brakowało często sacrum, a szukało się tylko winnych, czy przyczyny katastrofy – stwierdził ordynariusz pelpliński bp Szlaga. – Jaki jest sens tej tragedii, dlaczego zginęli akurat ci ludzie, dlaczego aż tylu, dlaczego wtedy – są to pytania bez odpowiedzi. - Śmierć 96 osób była bardzo ekumeniczna, z racji wyznaniowych, politycznych i społecznych.
Brakowało często sacrum. Łzy jeszcze nie obeschły...
Katastrofa, żałoba, prawda, smutek – te słowa często przewijały się w oficjalnych obchodach i niedzielnych rozmowach w domach.
Msza za dusze ofiar i polska flaga ułożona z 96 zniczy – tak wyglądały obchody tragedii smoleńskiej w grodzie Sambora.

Dla wielu ten dzień rozpoczął się o 8.41 – w godzinę uderzenia rządowego Tupolewa w ziemię nieopodal lotniska w Smoleńsku – gdy nad miastem zawyły syreny alarmowe.

Oni tylko „zasnęli”...
Kościół wypełniony po brzegi. Starzy, młodzi, całe rodziny. Nastrój skupienia i modlitwy. W pierwszych ławkach parlamentarzyści, władze miasta i powiatu. Mszę świętą za dusze tragicznie zmarłych pasażerów feralnego lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 r. odprawił dziekan dekanatu tczewskiego ks. prałat Stanisław Cieniewicz. On też wygłosił homilię.      
- Przeżywamy dzisiaj rekolekcje całej naszej ojczyzny – stwierdził proboszcz parafii pw. NMP Matki Kościoła. - We wszystkich kościołach, na każdym zakątku polskiej ziemi, od morza aż po góry, łączymy się w tragicznym wspomnieniu katastrofy smoleńskiej. Jeszcze nie obeschły łzy tych, którzy stracili najbliższych. To już mija rok, a tak, jakby się to wydarzyło poprzedniego dnia.
Ks. Cieniewicz nawiązał do treści niedzielnego fragmentu Ewangelii, opowiadającego o wskrzeszeniu Łazarza przez Jezusa.
- Śmierć jest dla nas czymś bolesnym i strasznym – mówi ks. dziekan. - Płakał też Jezus, kiedy umarł jego przyjaciel Łazarz. Dlatego nie powinniśmy się wstydzić łez, są one zupełnie naturalnym odruchem. Jednak ciężko nam przebrnąć przez granice śmierci, żeby prawdziwie uwierzyć Panu Jezusowi, że ci, którzy Go kochali, właściwie tylko „zasnęli”. Czasami wyobrażam sobie uśmiechniętego prezydenta, jak idzie z małżonką pośród kwiatów na spotkanie męczenników z Katynia. Ci czekają na niego, może otwierają ramiona, a może stają na baczność w mundurach i salutują swojemu prezydentowi.

Śmierć nie pójdzie na marne
Kaznodzieja poruszył także kwestię prawdy w kontekście katastrofy smoleńskiej:
- Pytamy: gdzie ona jest? Tęsknimy za nią. Kto ją zna? Kiedy ją poznamy? Pan Jezus też nas pyta, czy kochamy prawdę, czy nie zgadzamy się na kłamstwo. Nie możesz odpowiedzieć za innych, ale możesz żyć w prawdzie. Jestem przekonany, że ci, którzy ofiarowali rok temu swoje życie, osiągną zbawienie.
Poseł Kazimierz Smoliński zauważył, że kwiecień staje się tragicznym miesiącem w nowożytnej historii Polski, miesiącem, w którym rozstrzelano polskich oficerów w 1940 r., w którym odszedł Jan Paweł II, w którym zginęło 96 znamienitych obywateli Rzeczpospolitej.
- Mimo, że w tradycji naszej religii po roku kończy się żałoba, w naszej pamięci zmarli pozostaną – zapewnił parlamentarzysta. - O tę pamięć apelujemy i zachowujemy ją w sercu. Niektórzy wątpią w to, czy warto upamiętniać tę tragedię. Jeśli nie chcą, to niech przynajmniej nie przeszkadzają w tym innym. Ta śmierć nie pójdzie na marne. O prawdę o Smoleńsku musimy zabiegać.     

Biało – czerwone znicze
Liturgię zakończyło odśpiewanie „Boże coś Polskę”, po czym procesja oraz uczestnicy mszy przeszli pod pomnik Jana Pawła II. Poseł Smoliński odczytał list od brata zmarłego prezydenta, Jarosława Kaczyńskiego, skierowany do uczestników tczewskich obchodów rocznicy katastrofy, w którym podziękowano organizatorom i uczestnikom uroczystości.
- „Pamięć o ofiarach smoleńskich jest dla nas wielkim wyzwaniem – napisał prezes Prawa i Sprawiedliwości. - Wymaga szczególnego zaangażowania i walki o prawdę.”
Następnie odczytano listę pasażerów tragicznego lotu. Pod pomnikiem tczewscy harcerze i młodzież szkolna ułożyła z 96 białych i czerwonych zniczy z nazwiskami ofiar polską flagę. Wieńce i kwiaty złożyły oficjalne delegacje oraz mieszkańcy Tczewa.   
- Gdyby był szacunek dla głowy państwa, gdyby nie było zabierania samolotu, nie byłoby tej katastrofy – powiedział Roman Bojanowski ze Stowarzyszenia „Zawsze Solidarni”, współorganizatora obchodów. - Gdyby w roku żałoby nie wmawiano, że były naciski na załogę, gdyby nie mówiono: „a po co on tam poleciał”, gdyby laureat Nagrody Nobla nie głosił, że jedyną zasługą Lecha Kaczyńskiego jest to, że zginął w katastrofie, nie byłoby wczorajszej podmiany tablicy w Smoleńsku.   

Bp Szlaga: To była śmierć ekumeniczna
Nie tylko w Tczewie wspominano tragiczne wydarzenie sprzed roku. Także w Pelplinie i Gniewie o 8.41 zabrzmiały syreny alarmowe, modlono się za dusze zmarłych. W Pelplinie władze gminy złożyły kwiaty pod tablicami upamiętniającymi tragedię katyńską oraz katastrofę smoleńską, znajdującymi się przy Zespole Szkół nr 1, a uroczystej mszy przewodniczył biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga.
- W czasie ostatniego roku brakowało często sacrum, a szukało się tylko winnych, czy przyczyny katastrofy – stwierdził ordynariusz pelpliński. – Jaki jest sens tej tragedii, dlaczego zginęli akurat ci ludzie, dlaczego aż tylu, dlaczego wtedy – są to pytania bez odpowiedzi. Ale pytania o technikę lądowania są już dawno rozwiązane, tylko szuka się pretekstu, ażeby koniecznie dowieść, że to był zamach, a nie przypadek, czy katastrofa lotnicza. Tego sacrum brakowało mi często w wypowiedziach wielu odpowiedzialnych polityków. To nie był czas na rozgrywki polityczne. Śmierć 96 osób była bardzo ekumeniczna, z racji wyznaniowych, politycznych i społecznych. Oni wszyscy się zrównali w tej straszliwej tragedii. Ta śmierć ich zjednoczyła. Ale czy nas nie powinno łączyć teraz życie? Niezgoda narodowa jest zupełnie niepotrzebna.
W gniewskim kościele św. Mikołaja nabożeństwo poświęcono ofiarom spod Smoleńska i księdzu Aleksandrowi Kluckowi, który był proboszczem gniewskiej parafii, a zmarł także 10 kwietnia 1965 r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

max 12.04.2011 10:09
ekumenizm ? Ekumenizm to jest pojednanie a tego w kosciołach nie było Duchowni dolewali oliwy do ognia sami lub pozwalali na to osobom swieckim Czy były to msze ekumeniczne mam watpliwosci

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama