sobota, 7 listopada 2026 10:11
Reklama

W wieku 65 lat zmarł wybitny społecznik i polityk Jacek Rybicki

W przypadku Jacka Rybickiego znane powiedzenie „Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą”, w pełni sprawdziło się w jego biografii. W ostatnich 20. latach był on, jak mi się wydaje, rzadko i zbyt mało doceniany. Zatem gwoli rzetelności, Jan Kulas b.poseł kilku kadencji dzieli się swoimi krótkimi wspomnieniami o Jacku Rybickim.
Źródło: red.
W wieku 65 lat zmarł wybitny społecznik i polityk Jacek Rybicki

Źródło: KK NSZZ "Solidarność"

Po pierwsze, z Jackiem Rybickim poznaliśmy się bliżej w 1991 roku, przy okazji wyborów do parlamentu RP. W kampanii do Sejmu RP zachowywał się godnie i dobrze. Mój sukces poselski, przyjął właściwie i pogodnie. 

Po drugie, ucieszyłem się, gdy wkrótce Jacek Rybicki został przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. To był dla mnie dobry przykład awansu ludzi młodych, otwartych na świat i ludzi. Kolejny awans Jacka, wraz z dr Kazimierzem Janiakiem, na wiceprzewodniczących Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, dobrze wróżył nam na przyszłość.

Po trzecie, spotkaliśmy się na dłużej w III kadencji Sejmu RP. J. Rybicki był jednym z liderów Akcji Wyborczej Solidarność (AWS). Wymieniano go wśród kandydatów na stanowiska rządowe. Należał do najbliższych współpracowników przewodniczącego Akcji Mariana Krzaklewskiego. Dlatego z uznaniem odebraliśmy awans Jacka na funkcję wiceprzewodniczącego KP AWS, gdzie sekretarzem generalnym był Kazimierz Janiak. Zarówno, J. Rybicki i K. Janiak, dobrze realizowali się w Klubie Parlamentarnym AWS. A przy tym, pozostawali lojalnymi i profesjonalnymi współpracownikami NSZZ „Solidarność” pod przewodnictwem M. Krzaklewskiego. 

Po czwarte, Jacek Rybicki był otwarty na szerszą współpracę z ludźmi spoza AWS. A mianowicie dostrzegał tutaj potrzebę obecności i współpracy osób nie tylko z kręgów sfery budżetowej, ale także z sfer gospodarczych. Dzięki jego zachętom i wsparciu, znani przedsiębiorcy z Gdańska, tj. Piotr Soyka i Jan Zarębski zastali radnymi i wpływowymi postaciami w Sejmiku Województwa Pomorskiego. A J. Zarębski został pierwszym Marszałkiem Województwa. 

Po piąte, w dramatycznym roku 2001 dla AWS, J. Rybicki szukał szerszej koalicji, ale to zadanie to przerastało możliwości i plany kierownictwa AWS. Mało kto wtedy docenił fakt, czym był ówczesny próg wyborcy 8 % dla koalicji. Ale nade wszystko, na przegranej AWS, zaważyła fałszywa narracja ze strony Telewizji Polskiej. Ekipa polityczna L. Millera, nie zostawiła suchej nitki na kierownictwie AWS, a właściwie wtedy już na Ruchu Społecznym AWS.

Po szóste, po przegranej AWS, J. Rybicki chyba chciał postawić na szerszą formułę pracy organicznej. Zaczątkiem tego w jego przekonaniu, miał być Pomorski Instytut Demokratyczny (PID), ale zabrakło sił i środków.

Po siódme, powrót Jacka Rybickiego do pomorskich struktur NSZZ „Solidarność”, został przyjęta ogólnie dobrze i przyjaźnie, ale nie wszędzie. Trudno dociec, dlaczego nie wykorzystano doświadczenia i wysokich kwalifikacji J. Rybickiego? On sam, człowiek z dużą klasą, nie uskarżał się, ani też nie użalał. Taki miał charakter.

Po ósme, w dużym stopniu pozostawał J. Rybicki wierny dziedzictwu i dorobkowi NSZZ „Solidarność oraz AWS. Mając zapewne w świadomości, że AWS, to była najszersza formuła zjednoczeniowa polskiej prawicy! 

Po dziewiąte, był Jacek Rybicki jednym z głównych respondentów monografii o AWS, autorstwa dr Arkadiusza Lewandowskiego, pt.: „Akcja Wyborcza Solidarność. Centroprawica w poszukiwaniu modelu współpracy”. Miałem okazję po latach, dostarczyć Jackowi to cenne i potrzebne opracowanie. 

Po dziesiąte, J. Rybicki był „gościem” z klasą. Bardzo wysoko cenił swoją rodzinę, z żoną Danutą na czele. W życiu, dużo od siebie i od innych wymagał. Takim też był szefem i przełożonym, ale gdy jemu podlegałem, to dobrze wspominam ten czas. Jacek wciąż był bardzo wrażliwy na sprawy „Małej” i „Wielkiej” Ojczyzny. Swoje uwagi, spostrzeżenia i opinie, pisał m.in. w poczytnym „Magazynie Solidarność”. Będzie nam Jacka , wszystkim brakować!

Odpoczywaj w Pokoju Wiecznym!

 

Jan Kulas

b. poseł kilku kadencji


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama