piątek, 17 lipca 2026 23:46
Reklama

Czyja wina i… woda? Zalewana Nizina Walichnowska

POWIAT TCZEWSKI. Nizina Walichnowska jest notorycznie zalewana o różnych porach roku, gdy tylko przychodzą wiosenne roztopy, deszcze, czy przybieranie wód w rzece. Dzięki niegdysiejszemu osiedleniu się tu Mennonitów, jest na tym terenie system urządzeń pozwalających prowadzić dobrą gospodarkę wodną, gdyż ludzie ci doskonale radzili sobie na terenach zalewowych, podmokłych.
Czyja wina i… woda? Zalewana Nizina Walichnowska
Tak było. Dzisiaj nie ma zarówno Mennonitów, jak i odpowiedniej gospodarki wodnej. A co jest? Powodzie, zalewanie pól i gospodarstw. Przyczyniają się do tego niektórzy obecni mieszkańcy niziny.
Na spotkaniu w Starostwie Powiatowym byli m. in. podinsp. Jacek Meyer zastępca komendanta powiatowego policji w Tczewie, Mieczysław Smigoń z Wojewódzkiego Zarządu Urządzeń i Melioracji Wodnych, Ludwik Szambowski - naczelnik Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Tczewie, Tadeusz Górski z „Madrolu” z Ciepłego, przedstawiciele Rady Miejskiej Gniewa i powiatu tczewskiego oraz Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Urządzenia bez kontroli
Tadeusz Górski omówił szeroko problem z punktu widzenia rolnika, twierdząc, ze nie tylko brak jest nakazów dla administratorów czy właścicieli tzw. urządzeń melioracyjnych, ale i policja nie wychwytuje osób, które po zamknięciu urządzeń przepustowych zjawiają się na wale i ponownie otwierają te urządzenia, tym samym powodując zalewanie terenu.
- Teraz nie ma nad urządzeniami żadnej kontroli i nikt nie zapobiega podtopieniom – mówił Tadeusz Górski. - Obecnie sprawy zostały bardzo zaniedbane i jest coraz gorzej. Przez 5 dni woda płynąc rurami zalewała tereny niżej położone. Wielokrotnie zgłaszałem ten problem w różnych miejscach i odzewu nie ma prawie żadnego, co najwyżej panowie z melioracji zaspawali zasuwę jakimiś drucikami i na nic to się zdało. Bo to jest żadne zabezpieczenie. Na dodatek jedna z zasuw jest uszkodzona. Nie można traktować Niziny Walichnowskiej jak w tej chwili to się obywa, że część urządzeń należy do zarządu melioracji, cześć do rolników, który robią co chcą, a inne jeszcze do innych podmiotów! Chodzi o to, by nie dopuszczać do niszczenia urządzeń melioracyjnych.
Podinsp. Jacek Meyer stwierdził, iż nie ma możliwości, by kilku policjantów na okrągło pilnowało tych urządzeń. Jednak dochodzenie jest prowadzone. Gorzej, że wszyscy wiedzą kto to robi, ale za „rękę” nikogo na tym wykroczeniu jeszcze się nie złapało.

Problem gminy?
Burmistrz Gniewa Bogdan Badziong – jak sam mówi – ma już dość notorycznego „zwalania tego problemu na władze gminy”. Dlatego postanowił poprosić o spotkanie ze starostą, by wymóc na władzach powiatu właściwe nakazy administracyjne dla administratorów lub właścicieli sieci urządzeń melioracyjnych na poszczególnych odcinkach. Sprawa jest skomplikowana nie tylko z tego powodu. Kolejny to fakt, że rolnicy często zaorywają rowy melioracyjne, bądź dopuszczają do ich zarastania i zamulania, nie wspominając o osobach, które otwierają zasuwy blokujące wodę, tym samym doprowadzając do zalewania niziny. Burmistrzowi Badziongowi sekundował burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch, który również odbiera od mieszkańców skargi i zażalenia na zalane pola i gospodarstwa. Obaj włodarze nie chcą, by pieniądze na prace przy tych urządzeniach szły z budżetów gmin, gdyż nie jest to ich zadanie i nawet jeśli pieniądze są wydawane np. na odmulanie rowów melioracyjnych na polach, to jest to nie do końca zgodne z przepisami. Kością niezgody było pismo wysłane przez naczelnika Świgonia do włodarzy gminy Pelplin i Gniew, że starosta nie może wydawać takich nakazów administracyjnych i w zasadzie nie on jest adresatem skarg. Tu stanowczo zaprotestował Bogdan Badziong powołując się na jasne, według niego, zapisy w prawie, mówiące wprost, że nakazy administracyjne w zakresie oczyszczania rowów melioracyjnych, odmulania ich, przywrócenia zaoranych rowów do stanu pierwotnego, musi wydać starosta i to są jego kompetencje, bo gmina nie ma do tego stosownych uprawnień. Naczelnik upierał się przy swoim.

Są winni, decyzji brak
-  Jeśli nikt nie chce się do czegoś przyznać, to właścicielem jest gmina! Tak nie może być! – oponował burmistrz burmistrz Badziong. – Chcę, by tu ustalono podstawowe sprawy odpowiedzialności i wdrożono działania. System pruski stworzony w XIX wieku działał i był porządek. Potem przyszła demokracja i co jest, wszyscy mamy przykład. Jednak woda demokracji nie znosi. Artykuł 77 ustawy Prawo Wodne mówi jasno, że do urządzeń podstawowych należą urządzenia regulacyjne i to są właśnie urządzenia melioracyjne. Starostwo powinno wydać nakaz utrzymania tych urządzeń i takiego gospodarowania nimi, by do notorycznie powtarzających się sytuacji zalewania nie dochodziło. I to jest rola starosty a nie władz gminy! Jak tego nie będzie, to wody będą ciągle zalewać naszych rolników! Przy podstawie wałów prowadzone są uprawy, a tego robić nie wolno. Dlaczego do tej pory starosta nie wydał decyzji w formie nakazu w tej sprawie? Drogi dojazdowe do wałów też są zaorane. To rolnicy bądź spółki wodne mają utrzymywać w należytym porządku te urządzenia. Jak się z tego nie wywiązują, a nie robią tego, to nakaz w formie wydania decyzji należy do starosty. Organa, które mają narzędzia prawne, a więc starostwo, muszą prawo egzekwować.
Burmistrz Gniewa udowadniał te kwestie powołując się na szereg przepisów oraz wydawane już orzeczenia sądowe w Polsce w analogicznych sprawach.
- Nie przypominam sobie, by starosta wydał choć jedną decyzję nakazującą rolnikom uporządkowanie terenu w zakresie funkcjonujących u nich urządzeń melioracyjnych – kontynuował. - Gdyby to zrobił, to rolnicy szybko zapisaliby się do spółki, na którą spadłyby te obowiązki i byłby porządek oraz czytelność w sprawie, bo byłby jeden zarządca od wszystkich urządzeń, a nie tak jak teraz jest. Co roku mam problem z zalewanymi terenami niziny i obwinia się o ten stan mnie. Proszę, by każdy z organów wypełniał swoje funkcje, a nie zwalał je na innych.

Bez konkretów
Wicestarosta Adam Kucharek zapytał, czy burmistrzowie złożyli jakieś wnioski o wydanie decyzji dla rolników. Bogdan Badziong stwierdził, iż dysponuje wnioskami, które złożyli niektórzy z mieszkańców i nic dalej się z tym nie dzieje oraz że nie tylko gmina musi wystąpić z takim wnioskiem, ale może go złożyć każdy obywatel.
- Rolnik wystąpił z takim wnioskiem i jaka jest starostwa odpowiedź? Że ma to zrobić burmistrz... – mówił Badziong.
- Widzę, że pan burmistrz dobrze dba o wszystkie sprawy, ale czy pan jako gospodarz swojego terenu nie widzi, by coś tam zrobić samemu? – zapytał Adam Kucharek.
-Widzę. I To robię. Więcej, niż do mnie należy. Dzisiaj mówimy o ustawie Prawo wodne i przepisach, które określają, co ja lub burmistrz Andrzej Stanuch powinniśmy w takich sytuacjach robić, a co powinien robić starosta. Urządzenia wodne nie należą do gminy i to panu naczelnikowi Szambowskiemu udowodnię. Ale nie o to chodzi by się kłócić dwa lata, a o to by dojść wreszcie do konkretów - podsumował Bogdan Badziong.
Z tym zgodził się wicestarosta Kucharek mówiąc, że celem spotkania jest wypracowanie  tychże konkretów, mogących rozwiązać napiętą sytuację i pozwalających zapobiec na przyszłość powtórnym zalaniem terenów.
Burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch poprał burmistrza Gniewa.
- Bogdan Badziong dokładnie powiedział czego oczekujemy. My jako gminy zostawieni zostaliśmy sami sobie z tym problemem. Gdy zobaczyłem jak zalewane są pola, wydałem pieniądze z budżetu gminy na odmulanie rowów melioracyjnych. Zwrotu tych pieniędzy nie otrzymamy. Co gorsza, rolnicy w większości nie wpuszczali nas na swoje pola, a my nie mieliśmy uprawnień by tam wejść, mimo protestów. Zalało dwa gospodarstwa! Decyzja starosty rozwiązałaby ten problem bardzo szybko. Takie decyzje dla rolników od starosty są koniecznością. Gminy chętnie przejmą te obowiązki, ale muszą mieć do tego podstawę prawną. Póki co ma ją starosta.

Obecna sytuacja skłóca rolników
Wnioskami ze spotkania są uwagi, iż powinna powstać pełna inwentaryzacja wszystkich urządzeń melioracyjnych. Powinien to zrobić marszałek województwa. Byłoby dobrze, gdyby  została powołana przez rolników do życia spółka, czy związek, zawiadujący wszystkimi urządzeniami melioracyjnymi na terenie Niziny Walichnowskiej. Obecna sytuacja rodzi konflikty wśród rolników.
Na nasze pytanie o podstawową kwestię spotkania - wydawanie decyzji administracyjnych przez starostę dla rolników bądź organów nie wywiązujących się z obowiązku należytego utrzymania urządzeń melioracyjnych - Adam Kucharek stwierdził, że odpowie po konsultacjach z prawnikiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wuxia 26.07.2010 21:28
W kwestii urządzeń melioracyjnych najwięcej do powiedzenia ma nie burmistrz czy wójt albo starostwo tylko Wojewódzki Zarząd Urządzeń i Melioracji Wodnych. Ew. starostwo mogłoby kontrolować niektóre mniej strategiczne urzadzenia, ale pozostałe to kontrola marszałka...

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama