czwartek, 29 października 2026 12:03
Reklama

Czyja wina i… woda? Zalewana Nizina Walichnowska

POWIAT TCZEWSKI. Nizina Walichnowska jest notorycznie zalewana o różnych porach roku, gdy tylko przychodzą wiosenne roztopy, deszcze, czy przybieranie wód w rzece. Dzięki niegdysiejszemu osiedleniu się tu Mennonitów, jest na tym terenie system urządzeń pozwalających prowadzić dobrą gospodarkę wodną, gdyż ludzie ci doskonale radzili sobie na terenach zalewowych, podmokłych.
Czyja wina i… woda? Zalewana Nizina Walichnowska
Tak było. Dzisiaj nie ma zarówno Mennonitów, jak i odpowiedniej gospodarki wodnej. A co jest? Powodzie, zalewanie pól i gospodarstw. Przyczyniają się do tego niektórzy obecni mieszkańcy niziny.
Na spotkaniu w Starostwie Powiatowym byli m. in. podinsp. Jacek Meyer zastępca komendanta powiatowego policji w Tczewie, Mieczysław Smigoń z Wojewódzkiego Zarządu Urządzeń i Melioracji Wodnych, Ludwik Szambowski - naczelnik Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Tczewie, Tadeusz Górski z „Madrolu” z Ciepłego, przedstawiciele Rady Miejskiej Gniewa i powiatu tczewskiego oraz Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

Urządzenia bez kontroli
Tadeusz Górski omówił szeroko problem z punktu widzenia rolnika, twierdząc, ze nie tylko brak jest nakazów dla administratorów czy właścicieli tzw. urządzeń melioracyjnych, ale i policja nie wychwytuje osób, które po zamknięciu urządzeń przepustowych zjawiają się na wale i ponownie otwierają te urządzenia, tym samym powodując zalewanie terenu.
- Teraz nie ma nad urządzeniami żadnej kontroli i nikt nie zapobiega podtopieniom – mówił Tadeusz Górski. - Obecnie sprawy zostały bardzo zaniedbane i jest coraz gorzej. Przez 5 dni woda płynąc rurami zalewała tereny niżej położone. Wielokrotnie zgłaszałem ten problem w różnych miejscach i odzewu nie ma prawie żadnego, co najwyżej panowie z melioracji zaspawali zasuwę jakimiś drucikami i na nic to się zdało. Bo to jest żadne zabezpieczenie. Na dodatek jedna z zasuw jest uszkodzona. Nie można traktować Niziny Walichnowskiej jak w tej chwili to się obywa, że część urządzeń należy do zarządu melioracji, cześć do rolników, który robią co chcą, a inne jeszcze do innych podmiotów! Chodzi o to, by nie dopuszczać do niszczenia urządzeń melioracyjnych.
Podinsp. Jacek Meyer stwierdził, iż nie ma możliwości, by kilku policjantów na okrągło pilnowało tych urządzeń. Jednak dochodzenie jest prowadzone. Gorzej, że wszyscy wiedzą kto to robi, ale za „rękę” nikogo na tym wykroczeniu jeszcze się nie złapało.

Problem gminy?
Burmistrz Gniewa Bogdan Badziong – jak sam mówi – ma już dość notorycznego „zwalania tego problemu na władze gminy”. Dlatego postanowił poprosić o spotkanie ze starostą, by wymóc na władzach powiatu właściwe nakazy administracyjne dla administratorów lub właścicieli sieci urządzeń melioracyjnych na poszczególnych odcinkach. Sprawa jest skomplikowana nie tylko z tego powodu. Kolejny to fakt, że rolnicy często zaorywają rowy melioracyjne, bądź dopuszczają do ich zarastania i zamulania, nie wspominając o osobach, które otwierają zasuwy blokujące wodę, tym samym doprowadzając do zalewania niziny. Burmistrzowi Badziongowi sekundował burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch, który również odbiera od mieszkańców skargi i zażalenia na zalane pola i gospodarstwa. Obaj włodarze nie chcą, by pieniądze na prace przy tych urządzeniach szły z budżetów gmin, gdyż nie jest to ich zadanie i nawet jeśli pieniądze są wydawane np. na odmulanie rowów melioracyjnych na polach, to jest to nie do końca zgodne z przepisami. Kością niezgody było pismo wysłane przez naczelnika Świgonia do włodarzy gminy Pelplin i Gniew, że starosta nie może wydawać takich nakazów administracyjnych i w zasadzie nie on jest adresatem skarg. Tu stanowczo zaprotestował Bogdan Badziong powołując się na jasne, według niego, zapisy w prawie, mówiące wprost, że nakazy administracyjne w zakresie oczyszczania rowów melioracyjnych, odmulania ich, przywrócenia zaoranych rowów do stanu pierwotnego, musi wydać starosta i to są jego kompetencje, bo gmina nie ma do tego stosownych uprawnień. Naczelnik upierał się przy swoim.

Są winni, decyzji brak
-  Jeśli nikt nie chce się do czegoś przyznać, to właścicielem jest gmina! Tak nie może być! – oponował burmistrz burmistrz Badziong. – Chcę, by tu ustalono podstawowe sprawy odpowiedzialności i wdrożono działania. System pruski stworzony w XIX wieku działał i był porządek. Potem przyszła demokracja i co jest, wszyscy mamy przykład. Jednak woda demokracji nie znosi. Artykuł 77 ustawy Prawo Wodne mówi jasno, że do urządzeń podstawowych należą urządzenia regulacyjne i to są właśnie urządzenia melioracyjne. Starostwo powinno wydać nakaz utrzymania tych urządzeń i takiego gospodarowania nimi, by do notorycznie powtarzających się sytuacji zalewania nie dochodziło. I to jest rola starosty a nie władz gminy! Jak tego nie będzie, to wody będą ciągle zalewać naszych rolników! Przy podstawie wałów prowadzone są uprawy, a tego robić nie wolno. Dlaczego do tej pory starosta nie wydał decyzji w formie nakazu w tej sprawie? Drogi dojazdowe do wałów też są zaorane. To rolnicy bądź spółki wodne mają utrzymywać w należytym porządku te urządzenia. Jak się z tego nie wywiązują, a nie robią tego, to nakaz w formie wydania decyzji należy do starosty. Organa, które mają narzędzia prawne, a więc starostwo, muszą prawo egzekwować.
Burmistrz Gniewa udowadniał te kwestie powołując się na szereg przepisów oraz wydawane już orzeczenia sądowe w Polsce w analogicznych sprawach.
- Nie przypominam sobie, by starosta wydał choć jedną decyzję nakazującą rolnikom uporządkowanie terenu w zakresie funkcjonujących u nich urządzeń melioracyjnych – kontynuował. - Gdyby to zrobił, to rolnicy szybko zapisaliby się do spółki, na którą spadłyby te obowiązki i byłby porządek oraz czytelność w sprawie, bo byłby jeden zarządca od wszystkich urządzeń, a nie tak jak teraz jest. Co roku mam problem z zalewanymi terenami niziny i obwinia się o ten stan mnie. Proszę, by każdy z organów wypełniał swoje funkcje, a nie zwalał je na innych.

Bez konkretów
Wicestarosta Adam Kucharek zapytał, czy burmistrzowie złożyli jakieś wnioski o wydanie decyzji dla rolników. Bogdan Badziong stwierdził, iż dysponuje wnioskami, które złożyli niektórzy z mieszkańców i nic dalej się z tym nie dzieje oraz że nie tylko gmina musi wystąpić z takim wnioskiem, ale może go złożyć każdy obywatel.
- Rolnik wystąpił z takim wnioskiem i jaka jest starostwa odpowiedź? Że ma to zrobić burmistrz... – mówił Badziong.
- Widzę, że pan burmistrz dobrze dba o wszystkie sprawy, ale czy pan jako gospodarz swojego terenu nie widzi, by coś tam zrobić samemu? – zapytał Adam Kucharek.
-Widzę. I To robię. Więcej, niż do mnie należy. Dzisiaj mówimy o ustawie Prawo wodne i przepisach, które określają, co ja lub burmistrz Andrzej Stanuch powinniśmy w takich sytuacjach robić, a co powinien robić starosta. Urządzenia wodne nie należą do gminy i to panu naczelnikowi Szambowskiemu udowodnię. Ale nie o to chodzi by się kłócić dwa lata, a o to by dojść wreszcie do konkretów - podsumował Bogdan Badziong.
Z tym zgodził się wicestarosta Kucharek mówiąc, że celem spotkania jest wypracowanie  tychże konkretów, mogących rozwiązać napiętą sytuację i pozwalających zapobiec na przyszłość powtórnym zalaniem terenów.
Burmistrz Pelplina Andrzej Stanuch poprał burmistrza Gniewa.
- Bogdan Badziong dokładnie powiedział czego oczekujemy. My jako gminy zostawieni zostaliśmy sami sobie z tym problemem. Gdy zobaczyłem jak zalewane są pola, wydałem pieniądze z budżetu gminy na odmulanie rowów melioracyjnych. Zwrotu tych pieniędzy nie otrzymamy. Co gorsza, rolnicy w większości nie wpuszczali nas na swoje pola, a my nie mieliśmy uprawnień by tam wejść, mimo protestów. Zalało dwa gospodarstwa! Decyzja starosty rozwiązałaby ten problem bardzo szybko. Takie decyzje dla rolników od starosty są koniecznością. Gminy chętnie przejmą te obowiązki, ale muszą mieć do tego podstawę prawną. Póki co ma ją starosta.

Obecna sytuacja skłóca rolników
Wnioskami ze spotkania są uwagi, iż powinna powstać pełna inwentaryzacja wszystkich urządzeń melioracyjnych. Powinien to zrobić marszałek województwa. Byłoby dobrze, gdyby  została powołana przez rolników do życia spółka, czy związek, zawiadujący wszystkimi urządzeniami melioracyjnymi na terenie Niziny Walichnowskiej. Obecna sytuacja rodzi konflikty wśród rolników.
Na nasze pytanie o podstawową kwestię spotkania - wydawanie decyzji administracyjnych przez starostę dla rolników bądź organów nie wywiązujących się z obowiązku należytego utrzymania urządzeń melioracyjnych - Adam Kucharek stwierdził, że odpowie po konsultacjach z prawnikiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wuxia 26.07.2010 21:28
W kwestii urządzeń melioracyjnych najwięcej do powiedzenia ma nie burmistrz czy wójt albo starostwo tylko Wojewódzki Zarząd Urządzeń i Melioracji Wodnych. Ew. starostwo mogłoby kontrolować niektóre mniej strategiczne urzadzenia, ale pozostałe to kontrola marszałka...

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama