czwartek, 29 października 2026 12:01
Reklama

Samborowa warownia wciąż czeka na odkrycie

TCZEW. - Póki nie rozszerzymy badań, że nie możemy być na 100 proc. pewni, że to rzeczywiście zamek – wyjaśnia Zbigniew Sawicki, archeolog z Muzeum Zamkowego w Malborku. - Bezpieczniej jest mówić o dużym założeniu krzyżackim.
O tajemnicach tczewskiego zamku i hipotezach dotyczących genezy odkrycia na ul. Zamkowej rozmawiamy z Józefem Golickim.

- W swojej najnowszej publikacji pisze pan, że odkrycie średniowiecznych murów na ul. Zamkowej, które tczewscy historycy identyfikują z zamkiem zbudowanym przez Zakon Krzyżacki, to jednak niekoniecznie obiekt tej rangi. Więc co?
- Uważam, że powinniśmy być powściągliwi we wszelkich daleko idących ocenach. Dopóki nie zakończą się prace archeologiczne i archeolodzy nie określą jednoznacznie, że mamy do czynienia z takim, a nie innym obiektem, nie ma podstaw do mówienia o zamku. Tym bardziej, że w dokumentach, nie pojawia się nigdzie informacja o tym, że w naszym mieście istniał zamek krzyżacki. Potwierdzają to prace historyków zajmujących się średniowieczem Pomorza Gdańskiego.
Historią zajmuję się od kilkunastu lat i choć nie jestem zawodowym historykiem, to nauczyłem się, że – jak mówił prof. Janusz Tazbir – nie należy ufać do końca źródłom. Podane informacje trzeba weryfikować poprzez inne źródła z tego samego okresu oraz badania. Błędy trafiają się wszędzie, także w dokumentach średniowiecznych. Często pojawiają się falsyfikaty. Chociażby niedawno prof. Maksymilian Grzegorz odkrył, że dokument Sambora II nadający ziemię gniewską Krzyżakom jest sfałszowany. Na dokumencie profesor odkrył nieautentyczną pieczęć tczewskiego księcia.

- Relacje źródłowe Jana Henryka Schneidera z 1743 r. i Ludwika Karola Preussa z 1860 r. oraz dokonane w zeszłym roku odkrycie na ul. Zamkowej zdają się do siebie pasować niczym elementy układanki: zamek w północno-wschodnim narożniku murów miejskich, poniżej klasztoru dominikanów, mur wschodni z przyporą...
- Z historii miasta autorstwa Schneidera, przetłumaczonej przez prof. Stanisława Mrozka, jednoznacznie wynika, że to co on opisuje, to zamek zbudowany przez „hrabiego Derslausa w 1209 r.”. On nie pisze o obiekcie z czasów krzyżackich, tylko o zamku Sambora II. To samo wynika z zapisu Preussa i XVI-wiecznej lustracji.
- Ale ci autorzy mogli się mylić. W czasach Sambora na Pomorzu Gdańskim nie powstawały ceglane obiekty murowane.
- Tak, ale zobaczyli coś, co uznali za zamek Sambora, bo tak niosła wieść gminna. Tak określali te ruiny sami mieszkańcy, tym bardziej, że w dokumentach z tamtego czasu istnieje informacja, że zamek krzyżackich wójtów tczewskich stał „wśród miasta”, na północnej stronie rynku. Lepszym określeniem niż „zamek” jest słowo komturia. Wójt wykonywał tam swoje obowiązki administracyjne i sądownicze. Prawdopodobnie nie była to samodzielna budowla, ale pomieszczenia wynajmowane od mieszczan tczewskich.

- Wyklucza pan możliwość, że na pozostałościach spalonego w listopadzie 1308 r. zamku Sambora, Krzyżacy rozpoczęli budowę swojej warowni?
- Niczego nie można wykluczyć. Nie wiemy nawet, czy jeden z obiektów odsłonięty przy ul. Zamkowej został ukończony, bo nosi ślady katastrofy budowlanej. Być może w tym rejonie powstały budynki, należące do wójta krzyżackiego, które pełniły funkcję gospodarczą. Najczęściej zamki powstawały jako siedziby dla komturów, którzy zarządzali większymi jednostkami administracyjnymi. Jeżeli Krzyżacy chcieli na tym terenie wznieść większe obiekty, gmachy, to mogli to zrobić dopiero w II połowie XIV wieku, nie wcześniej, z tej racji, że tytuł prawny do Pomorza zdobyli dopiero po pokoju kaliskim w 1343 r. Poza tym zmieniała się także sytuacja hydrologiczna i klimatyczna. Temperatury spadały i w przypadku powstania zatorów lodowych na Wiśle woda zalewała trasę poniżej skarpy. Obiekty na ul. Zamkowej, o czym mówią też archeolodzy, były narażone na działanie czynników zewnętrznych – mur wschodni osiadał i pękał, stąd widoczna jeszcze dzisiaj przypora.

- Co przemawia za tym, że odkrycie przy ul. Zamkowej może być reliktem np. spichlerza?
- Są na to dokumenty. Według lustracji z 1565 r. „przy murze ku Wiśle stoi zamczysko stare murowane, spustoszałe, w którym znajduje się słodownia do dworu należąca, a w niej mieszczanie swój słód wyrabiają. Tam też jest spichlerz murowany na zboże do młyna, które z pobliskich folwarków zwożą”. W ich sąsiedztwie mogła stać wieża obronna, którą opisał Schneider 200 lat później, wchodząca w skład murów obronnych Tczewa. Skoro Krzyżacy postawili niedaleko nad kanałem młyn, to musieli gdzieś przechowywać ziarno na mąkę. Nie ma informacji mówiących o tym, że spichlerz mieścił się przy młynie. Zboże, jako rzecz cenna, musiało się znajdować w spichlerzu w murach miejskich, a najbliżej młyna leżał właśnie północno-wschodni kwartał miasta. Na tym miejscu w XIX wieku powstały różne obiekty przemysłowe, które zatarły ślady wcześniejszych budowli. Odkopujemy tylko to, co nie zostało zniszczone. Spichlerz zapewne znajdował się bliżej ulicy, aby wygodniej rozładowywać transporty zboża. Aby poznać przeznaczenie odsłoniętego budynku przy ul. Zamkowej konieczne są dalsze badania.

- Gdzie należy szukać pozostałości siedziby założyciela Tczewa?
- Najlepiej byłoby, gdyby dalej prowadzono badania archeologiczne w kierunku południowym, w rejonie numerów ul. Zamkowa 8-11. Gdzieś ten zamek Sambora musiał istnieć. Jeżeli w tym konkretnym rejonie nie było żadnych późniejszych zabudowań gospodarczych, to istnieje duże prawdopodobieństwo znalezienia pozostałości zamku Sambora. Wyraźnie mówią o tym zeznania świadków z zajęcia i spalenia grodu Sambora II przez Krzyżaków w listopadzie 1308 r. Uczestnicy tych wydarzeń sytuują zamek w bliskim sąsiedztwie klasztoru dominikanów, a więc w rejonie do dzisiaj nie spenetrowanym. Trzeba również pamiętać, że główny trakt średniowiecznego miasta wiódł w kierunku podzamcza ulicami Mickiewicza i Okrzei w dół do przeprawy. Obecne odkrycie przy ul. Zamkowej jest za bardzo na północ od prawdopodobnej lokalizacji zamku.
- Jaka pana zdaniem powinna być przyszłość odkrycia przy ul. Zamkowej?
- 750-lecie naszego miasta to jedyna okazja, o czym mówiłem już dwa lata temu, do próby odkrycia tego, czego jeszcze o średniowiecznym Tczewie nie wiemy. Miasto powstało na prawie lubeckim, a dzisiaj należymy do Unii Europejskiej, więc jest ciągłość związków z Europą. Jubileusz może być impulsem do zdobycia dodatkowych środków na przeprowadzenie badań archeologicznych i prac z dyscyplin pokrewnych oraz zabezpieczenie i wyeksponowanie tego, co się ewentualnie odkryje. Nie dotyczy to tylko terenów nad Wisłą, ale również Fary, kościoła i klasztoru dominikanów, rynku, ratusza i fortyfikacji. Gdyby powstał dobry projekt można by powalczyć o środki pomocowe z UE, a efekty badań wykorzystać do celów turystycznych i edukacyjnych. Możliwości jest wiele, ale trzeba je dostrzec i zrobić coś konkretnego w tym kierunku.
Józef Golicki jest autorem książki „Wędrówki po średniowiecznym Tczewie. Kto, co, kiedy i dlaczego?”

    Archeolodzy: O zamku mówmy powściągliwie
Półtora miesiąca temu „Gazeta Tczewska” podała informację, powołując się na opinie archeologów pracujących przy odkryciu na ul. Zamkowej, że odsłonięte fragmenty średniowiecznych murów to pozostałości tczewskiego zamku, zbudowanego przez Zakon Krzyżacki. Wiadomość zelektryzowała mieszkańców miasta oraz lokalnych historyków. Dzisiaj ci sami archeolodzy apelują o powściągliwość.
- Póki nie rozszerzymy badań, że nie możemy być na 100 proc. pewni, że to rzeczywiście zamek – wyjaśnia Zbigniew Sawicki, archeolog z Muzeum Zamkowego w Malborku. - Bezpieczniej jest mówić o dużym założeniu krzyżackim, bez jednoznacznego określenia jego funkcji. Aby stwierdzić, że to rzeczywiście zamek, niezbędne będzie odsłonięcie ewentualnych kolejnych skrzydeł budynku oraz szukanie konkretnych informacji w dokumentach źródłowych. W najbliższym czasie chcemy odsłonić jedno z odkrytych pomieszczeń, w którym zalega płyta betonowa. Powtarzam: dopóki nie rozszerzymy badań o zamku mówmy powściągliwie.
Skąd ta nagła zmiana opinii archeologów?
- Wszyscy naukowcy, w tym archeolodzy, dopóki nie są pewni swego odkrycia wolą pracować w ciszy, a medialne zamieszanie wokół odkrycia przy ul. Zamkowej na pewno w tym nie pomogło – komentuje jeden z tczewskich historyków. - Z drugiej strony, może niepotrzebnie informacja o zamku tak szybko wypłynęła do mediów?

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama