środa, 12 sierpnia 2026 00:05
Reklama

Nie tylko policjanci ratowali nieprzytomnego mężczyznę. Skuteczna i szybka pierwsza pomoc

23 czerwca policja tczewska wydała komunikat o tym, że jej policjanci z Referatu Patrolowo Interwencyjnego dzięki swojej szybkiej reakcji i umiejętnościom reanimacyjnym uratowali życie 59-letniemu mężczyźnie. Incydent miał miejsce w tym dniu rano, gdy patrol funkcjonariuszy został wezwany na jedną z tczewskich ulic w związku z nieprzytomnym mężczyzną. Internauci, którzy wypowiadali się na naszym forum podają jednak, że uratowanie mężczyzny nie było tylko zasługą policjantów.
Nie tylko policjanci ratowali nieprzytomnego mężczyznę. Skuteczna i szybka pierwsza pomoc

Autor: Facebook

Pani Joanna Szabłowska na swoim profilu na Facebooku podał wprost informację: 

„To mój syn Filip Szabłowski ,z moim mężem i kolegami z pracy uratowali życie temu Panu. Reanimowali go, zadzwonili na karetkę Policja stała i patrzyła.” 

Dalej internauci podają, że w akcji ratowniczej brali udział także „jego kolega i inni”.

Z informacji uzyskanych na komendzie wynika jednak jasno, że policjanci podejmowali interwencje w tym dniu. Zabezpieczali teren, pilnując porządku oraz wykonywali inne czynności.

Przypomnijmy. Jak czytamy w komunikacie policyjnym: 

„23 czerwca, rano dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na jednej z tczewskich ulic. Policjanci z Referatu Patrolowo Interwencyjnego, jako pierwsi dotarli na miejsce zdarzenia. 

Funkcjonariusze zauważyli nieprzytomnego mężczyznę leżącego na chodniku i bez chwili wahania rozpoczęli natychmiastowe działania ratunkowe, podejmując reanimację. Dzięki ich profesjonalizmowi i wytrwałości, mężczyzna odzyskał funkcje życiowe. Przez cały czas policjanci monitorowali stan zdrowia mężczyzny, zapewniając mu niezbędną pomoc i opiekę. Gdy na miejsce przybyła karetka pogotowia, policjanci przekazali 59-latka ratownikom medycznym, którzy przejęli dalszą pomoc. Mieszkańca Tczewa przewieziono do szpitala w stanie stabilnym. 

Dzięki szybkiej interwencji policjantów post. Dominiki Hirskiej i st. sierż. Kamila Świder i ich umiejętnościom reanimacyjnym, życie tego mężczyzny zostało uratowane. 

Nasi czytelnicy jednak podkreślali (często w niewybrednych słowach), że pomocy udzielili także mieszkańcy. 

Kasia A. podała na naszym forum Facebookowym, że „to Panowie którzy przyjechali firmowym busem na parking biedronki uratowali temu człowiekowi życie . To im należy pogratulować. Policja stała z rękoma w kieszeni a Panowie na zmianę reanimowali tego mężczyznę. Wszystko widziałam z balkonu ponieważ usłyszałam głos tego Pana wołania o pomoc.”

Z relacji osoby, która sama podejmowała akcję ratunkową wynika jednak, że nie było biernego zachowania policji, ponieważ policjantka także dokonywała reanimacji, choć krócej niż osoby, które zareagowały pierwsze.

Także Wojcich W. wymienia konkretną osobę, która uratowała życie mężczyźnie, jak podaje był to Filip Szabłowski. 

Pan Filip przestawił także swoją relację innemu lokalnemu portalowi:


- Siedzieliśmy w czwórkę w busie. Nagle usłyszeliśmy, że ktoś woła o pomoc. Wyszedłem z auta i wtedy zobaczyłem, że przy sklepie leży mężczyzna. Leżał na boku. Podszedłem. Puls nie był wyczuwalny. Ułożyliśmy mężczyznę na wznak. Ja i kolega wykonywaliśmy na zmianę przez kilka minut masaż serca. W tym czasie zostały wezwane służby ratunkowe. Mężczyzna odzyskał krążenie, ale po chwili znowu je stracił. Ponownie wykonywaliśmy masaż serca. No i udało się przywrócić funkcje życiowe. Wtedy pojawiła się policja. Zapytali, czy pomóc. I wtedy policjantka kontynuowała masaż serca przez niespełna dwie minuty, do czasu przyjazdu ratowników medycznych - opowiada Filip Szabłowski.


Pojawiło się także wiele innych postów precyzujących informację policji. 

Zaznaczmy jednak, że najważniejsze jest to, że 59-letniemu mężczyźnie została udzielona skutecznie pomoc. Mniej istotne jest kto dokonał tego pierwszy. Można mieć jedynie pretensję do nieprecyzyjnie podanej informacji. 


 KPP Tczew 


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Pamięci Michała Różanowskiego – żołnierza z Miłobądza, który poległ  w przed wybuchem II wojny 1939 r. Pamięci Michała Różanowskiego – żołnierza z Miłobądza, który poległ w przed wybuchem II wojny 1939 r. 16 sierpnia 2026 r. (niedziela) zapraszamy na coroczne uroczystości upamiętniające mord nad żołnierzem Wojska Polskiego - Michałem Różanowskim.Godzina 12¹⁵ - Msza Święta w intencji Ojczyzny w kościele pw. Macierzyństwa N.M.P. w Miłobądzu.Po Mszy Świętej, przy monumencie Michała Różanowskiego złożymy kwiaty i znicze pamięci.Strzelec Michał Różanowski (1916-1939) był jednym z tysięcy Polaków powołanych latem 1939 r. do wojska, by bronić ojczyzny przed spodziewanym niemieckim atakiem. Zginął tragicznie 16 sierpnia, zastrzelony przez niemieckich pograniczników. Okoliczności śmierci M. Różanowskiego spowodowały, że jego pogrzeb w Tczewie stał się wielką patriotyczną manifestacją. Postawa polskiego żołnierza szybko stała się symbolem poświęcenia dla Rzeczpospolitej.Zapraszamy w imieniu wszystkich organizatorów:Krzysztof Augustyniak - Wójt Gminy TczewStefan Kukowski - Wielki Mistrz Konfederacji Orderu Św. StanisławaPrzeorat Pomorski Orderu Świętego StanisławaSzwadron Kawalerii im. Pułku 4 Ułanów ZaniemeńskichGmina TczewSzkoła Podstawowa im. Obrońców Pomorza Gdańskiego w MiłobądzuParafia pod wezwaniem Macierzyństwa N.M.P. w Miłobądzu   Uroczystości pamięci Michała Różanowskiego,żołnierza zamrdoowanego16.08.2026Początek godz. 12.15   Data rozpoczęcia wydarzenia: 16.08.2026 12:15 – Data zakończenia wydarzenia: 16.08.2026 16:00
Reklama
Reklama