czwartek, 29 października 2026 16:20
Reklama

Wielka fala powodziowa opuszcza Gniew. Stan alarmowy trwa

GNIEW. Pomimo że fala kulminacyjna opuszcza już Wisłę i uchodzi do Bałtyku, w gminie Gniew wciąż utrzymuje się alarmowy stan wody. Na szczęście woda obniżyła się o 20 cm. Jednak zagrożenie nie minęło, bo wały na nizinach są wciąż do połowy zalane. Taki stan może utrzymać się jeszcze przez tydzień. To dla wałów przeciwpowodziowych największa próba wytrzymałości. Mieszkańcy Niziny Walichnowskiej i Opaleńskiej czekają w napięciu czy wały obronią ich przed niszczącą wodą.
Wielka fala powodziowa opuszcza Gniew. Stan alarmowy trwa
W środę na sesji Rady Miejskiej w Gniewie burmistrz Bogdan Badziong poinformował radnych o sytuacji powodziowej i o podjętych działaniach w najbardziej kryzysowym momencie. - Najgroźniej było w poniedziałek. Był przesiąk wału w okolicach Widlic. Wysłaliśmy tam kilka jednostek straży pożarnej. To miejsce mogło spowodować zagrożenie w postaci przerwania wału. Zabezpieczono jednak przeciek, w czym pomagali strażakom również kuracjusze z ośrodka terapii uzależnień Zapowiednik z Opalenia oraz mieszkańcy. Zaangażowanie mieszkańców było ogromne. Na przykład przy zabezpieczaniu gospodarstwa w Nicponi. Innym niebezpiecznym miejscem stała się przepompownia w Opaleniu. Od nadmiaru wody stanęły pompy. Struga Młyńska uchodząca do Wisły nie spływała i mogą zalać teren za wałem. Pięć jednostek straży pożarnej przepompowywało wodę ze Strugi by nie zaszła tzw. cofka. W tym celu zamknięto również śluzę na Strudze w Małej Karczmie. Służby ratunkowe w składzie OSP Gniew, Gminne Centrum Reagowania oraz Inwest-Kom pracowały całą dobę. - relacjonował burmistrz Bogdan Badziong.

Nizina Walichnowska – wrota Żuław, to kraina zabrana rzece. Kiedyś była naturalnym terenem  zalewowym, co roku zalewanym przez Wisłę. Woda nanosiła osad, który powodował, że gleby były bardzo urodzajne. Teren ten szybko został osiedlony przez człowieka. Wisła silnie meandrowała tworząc liczne wyspy – choćby wokół dawnej rzeki Borawy. Bogactwo ryb i urodzaj, sielanka – gdyby nie nieokiełznana natura. Miejscowy kronikarz pisze: „Mieszkańcy Niziny Walichnowskiej z wielką pracowitością i uporem wyrywali Wiśle swoje miejsce życia. Wiele wysiłku musiało kosztować uczynienie, z bagnistego terenu, krainy żyznych pól i kwitnących gospodarczo wsi" [DIRKSEN, 1899]. Podczas wielkich powodzi Wisła upominała się o swoje, zalewając uprawy i osady ludzkie. Zaczęto więc budować obwałowania, które niszczyła groźna rzeka podczas powodzi. Najtragiczniejsza w skutkach była ta z 1855 roku. Po surowej zimie nastąpiła odwilż. 28 marca tempo przybierania wody osiągnęło zatrważające rozmiary, w ciągu 6 godzin poziom wody podniósł się o 6 m. W Wielkich i Małych Walichnowach woda przelewała się przez koronę wału, poziom wody przewyższał wysokość wału o 30 cm. Ponieważ warstwa zewnętrzna wału była zamrożona nie było jeszcze zagrożenia erozją. Ratownicy wbijali pale w koronę wału, z desek zbijano skrzynie, które następnie wypełniano obornikiem. Mężczyźni pracowali w wodzie sięgającej kolan, dodatkowo musieli zmagać się z silnym prądem przelewającej się wody. W okręgu górnym (do Wielkich Walichnów) udało się uratować wał. Niestety, między 7 a 8 rano, poniżej Wielkich Walichnów masy wody zniszczyły wał w 5 różnych miejscach. Od strony północnej woda zaczęła wypełniać Nizinę. W Międzyłężu zginął jeden mężczyzna pracujący przy umacnianiu wału, porwała go woda. Wszyscy byli zgodni, że szczęśliwie obyło się bez jeszcze większej liczby ofiar. Ratownicy opuścili wały w odpowiednim czasie. Po 2 godzinach Nizina przypominała morze. Niektórzy mieszkańcy z południowej części niziny przeszli po wale do Ciepłego, ale większość schroniła się na dachach domów. Niestety utracili dużą część dobytku, szczególnie dotkliwa była strata dużej ilości bydła. Uszkodzeniu uległo wiele budynków. Czwartego dnia woda zaczęła opadać. Jednakże poziom wody,1,5 m powyżej terenu, utrzymał się aż 6 tygodni. W płytkiej wodzie pojawiła się trzcina i sitowie, niezliczone rzesze ptactwa wodnego i ryb. Wraz z opadaniem poziomu wody ryby schroniły się w Jeziorze Pelplińskim, połowy były bardzo obfite. - czytamy w historycznych źródłach.


Teraz, 160 lat później znowu przyszła wielka woda. Na szczęście nie tak wielka, żeby przelać się przez koronę wałów. Co nie oznacza jednak, że Nizina Walichnowska jest już bezpieczna. Nizina leży poniżej rzeki. Widać to doskonale z wzniesienia w okolicach miejscowości Ciepłe. Ogromne masy zalegającej wody wchodzące na wał, jakby wiszą nad miejscowościami. Poniżej wielkiej wody kilkaset osad ludzkich, ponad tysiąc mieszkańców, setki gospodarstw i tysiące hektarów upraw. Przed zalaniem chronią ją teraz mocne pruskie wały przeciwpowodziowe – najwytrwalsze wały w Polsce. Teraz zdają egzamin. Przez kilka dni, miliony litrów wody powyżej miejscowości Ciepłe, Kotło, Polskie Gronowo, Kuchnia i Wielkie Walichnowy będą napierały na obwałowania. Teren jest monitorowany na bieżąco. Każdy, nawet najmniejszy przeciek będzie powodował alarm. Lepiej nie myśleć co stałoby się gdyby doszło do przerwania wału...  Nastrój paniki na Nizinie Walichnowskiej nie minął i nie minie dopóki Wisła nie obniży się poniżej obwałowań.
Wciąż poza domami są mieszkańcy dwóch domów na ulicy Wiślanej w Gniewie oraz zalanych budynków w Potłowie. W gniewskiej przychodni ruszyły masowe szczepienia przeciwko tężcowi. - Już zanotowaliśmy wzrost zachorowań wśród dzieci na choroby gastralne – biegunki, bóle brzucha – powiedziała na sesji Mariola Czwiklińska – radna i kierowniczka przychodni MEDICAL w Gniewie. - Przestrzegamy przed kontaktem z wodą. Po jej zejściu zagrożenie chorobami może się jeszcze nasilić. - ostrzegała Czwiklińska. Woda, która do nas dotarła przelewała się przez gospodarstwa, gnojowice, szamba, kanalizacje, zdechłą trzodę, cmentarze, fabryki, stacje paliw...

Coraz powszechniej głosi się hasło: „więcej przestrzeni dla rzek". Podejmuje się próby przebudowy technicznych systemów ochrony przeciwpowodziowej w celu umożliwienia zalewania obszarów dolinowych tam, gdzie woda nie spowoduje dużych strat gospodarczych. Nowe podejście do ochrony przed powodzią prezentuje się szeroko w literaturze przyrodniczej i technicznej. Praktykują je kraje Europy Zachodniej. W Polsce wciąż jeszcze silne jest lobby regulatorów rzek, budowania stopni wodnych, kaskad i tam. Każda powódź powoduje ożywienie medialne tego grona inżynierów. Przykładem są choćby ostatnie próby obarczania winą za tragiczną w skutkach powódź ekologów a nawet bobrów...

* * *
Powodzie powstałe w wyniku wysokich stanów wody i przerwania wałów nawiedzały Nizinę wielokrotnie. Niżej wymieniono największe, które wystąpiły od początku XIX w.:
- 1804 (wiosna) - przerwanie wałów na wysokości Gronowa oraz Starego Międzyłęża;
- 1813 (4 sierpnia) - przerwanie wału końcowego koło jeziora Lovigius (Jezioro Pelplińskie Małe);
- 1816 (19 marca) - przerwanie walu końcowego w 6 miejscach (woda naniosła piasek na niżej położone miejsca w Starym Międzyłężu);
- 1829 (8 kwietnia) - przerwanie wału końcowego w Starym Międzyłężu w 5 miejscach;
- 1830 (7 marca) - zniszczenie nowego, słabo zagęszczonego wału na odcinku 100 m, tuż przy śluzie w Rybakach, zalanie nowo pozyskanego terenu;
- 1855 (27 marca) -jedna z największych powodzi, przez 6 tygodni utrzymywał się poziom wody 1,5 m powyżej terenu, w płytkiej wodzie pojawiła się trzcina i sitowie, ptactwo wodne i ryby, mieszkańcy utracili dużą część dobytku (szczególnie dotkliwa była strata dużej ilości bydła, uszkodzeniu uległo wiele budynków;
- 1878 (18 marca) - duże wezbranie - poziom wody podniósł się w ciągu 8 godzin o ponad 5 m, woda sięgała już tylko 1,50 m poniżej korony wału, jednak masy wody i lodu skierowano do Nogatu, otwierając wrota śluzy, dzięki czemu woda nie zalała przylegającego terenu;
- 1878 (26 marca) - zniszczenie wału przy kanale w wielu miejscach, zalanie 2/3 powierzchni Niziny na skutek gwałtownej odwilży, poziom wody wynosił w niektórych miejscach 2 m, na drodze z Wielkiego Garca do Walichnów 60 cm.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ala 03.06.2010 13:01
Czy jeszcze nie poznaliście się że na pomoc nie można liczyć nasze władze są na pokaz Pan Badziąg ma uśmiech na zdjęciach jak go opisują pozytwnie dziennikarze JAM obiecuje ale nic nie robi.Przyszły zięć już ma prace to jest ważne a nie ludzie.Pan Olszewski dba o swój wygląd a reszta się nie liczy.ALE GLOSUJCIE NA NICH jak będzie przed wyborami BEDĄ OBIECYWAC ale POMOCY ŻADNEJ ludzi mają w d....e

Zatroskany 28.05.2010 08:24
Woda cały czas stoi. Domy i pola są zalane. Woda w czwartek znów urosła. Dramat ludzi mieszkających w Jaźwiskach trwa. Nikt z urzędników im do tej pory nie pomógł. Jak zawsze biedni najbardziej cierpią. Wstyd!!!

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert Są takie wieczory, kiedy muzyka wybrzmiewa mocniej. Kiedy między dźwiękami pojawiają się wspomnienia, emocje i przestrzeń na spotkanie. Zaduszki Jazzowe to właśnie taki czas, w którym jazz spotyka się z refleksją, energią improwizacji i radością wspólnego słuchania.Na scenie Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie pojawią się dwa zespoły, reprezentujące różne oblicza współczesnego jazzu: Usein Bekirov Quintet oraz Big Four.Usein Bekirov Quintet to zespół, którego liderem wybitnego pianistę, klawiszowca, kompozytora i aranżera Usein Rіzaiovych Bekirov. Jego muzyka czerpie z jazzu fusion, funku i ethno-jazzu, a autorskie kompozycje przenikają wpływy muzyki Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy.Kwintet wystąpi w składzie:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big Four to zespół prowadzony przez Stana Breckenridge’a, amerykańskiego wokalistę, pianistę jazzowego, kompozytora i muzykologa, którego artystyczna droga prowadzi przez sceny i festiwale na całym świecie. Inspirację do tworzenia kompozycji czerpie z  soulu, bluesa, standardów jazzowych, muzyki klasycznej i muzyki światowej. Sprawia to, że jego słuchacze mogą odkrywać niekończący się świat muzyki.Zespół wystąpi w składzieStan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bassTuż po koncertach przeniesiemy się do Klubu Muzycznego CKiS, gdzie rozpocznie się prawdziwe święto improwizacji. Na dobry początek Jam Session zagrają Adam Wendt & Józef Eliasz, a później scena będzie otwarta dla kolejnych muzycznych spotkań.Idąc za słowami Stana Breckenridge’a: „Wspólnie wyruszamy w podróż poprzez krainę niezwykłych myśli, emocji, uczuć i pięknych wspomnień, które tkwią gdzieś głęboko w naszej duszy”. UWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. W trakcie wydarzenia w godzinach 17.00 - 24.00 będzie czynna nasza, nowa kawiarnia BLISKO (Poziom -1)***Więcej o wykonawcach:Usein Bekirov QuintetUsein Rіzaiovych Bekirov jest pianistą, klawiszowcem, skrzypkiem, kompozytorem, aranżerem i liderem zespołu. Jako absolwent Narodowej Akademii Muzycznej im. Piotra Czajkowskiego na Ukrainie eksperymentuje głównie ze stylami jazz fusion, funk i ethno-jazz. Na jego autorskie kompozycje duży wpływ ma muzyka ludowa Tatarów krymskich, Ukrainy, Azerbejdżanu i Bałkanów. Artysta był trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy. Na początku lat 90. rodzina Bekirova powróciła z Fergany w Uzbekistanie do swojej ojczyzny na Krymie na Ukrainie. W 1997 roku Bekirov rozpoczął występy z wieloma uznanymi muzykami jazzowymi i brał udział w kilku międzynarodowych festiwalach jazzowych, wykazując się umiejętnością współpracy z różnorodnymi muzykami i zespołami. W 2016 roku Bekirov wydał swój debiutancki album, „taterrium”. W 2019 roku Bekirov nagrał swój drugi album, „Inspiration”, na którym obok wielu kompozycji jazzowych znalazł się koncert na fortepian z orkiestrą, 10 miniatur na orkiestrę symfoniczną oraz 10 etiud jazzowych na fortepian.Skład:Usein Bekirov - p, keys, leaderViktor Pavelko - saxesYaroslav Kazmirchuk - tpIvan Lokhmaniuk - bass-guitar Arthur Frolov – drums Big FourLiderem projektu jest Stan Breckenridge – amerykański wokalista, pianista jazzowy i soulowy, kompozytor, autor tekstów oraz muzykolog. Jest doktorem muzykologii Uniwersytetu Claremont w Kalifornii i uznanym wykładowcą akademickim, związanym między innymi z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz programem Fulbright Scholar. Jego działalność artystyczna obejmuje koncerty na najważniejszych scenach Stanów Zjednoczonych i wielu krajów świata – od Hollywood Bowl i Dorothy Chandler Pavilion po festiwale oraz sale koncertowe Europy, Azji i Afryki. Współpracował z wybitnymi artystami muzyki jazzowej, soulowej i rozrywkowej, a jego dorobek obejmuje dwanaście autorskich albumów oraz liczne kompozycje wykonywane na międzynarodowych scenach. Za szczególny wkład w rozwój relacji polsko-amerykańskich został uhonorowany wyróżnieniem Amicus Poloniae, a także jako pierwszy Amerykanin otrzymał Pierścień Stulecia Niepodległości Polski. Jest również jednym z wyróżnionych absolwentów programu Fulbright Scholar, których działalność wywarła trwały wpływ na rozwój światowej kultury i sztuki.Skład:Stan Breckenrige - vocal, pianoAdam Wendt - sax tenorJózef Eliasz - drumsKonrad Żołnierek - bass Zaduszki Jazzowe| Usein Bekirov Quintet i Big Four – koncert31.10.2026, 18:00Sala widowiskowa CKiSul. Kard. St, Wyszyńskiego 10Tczew Bilety: 90 zł,75 zł z Kartą Mieszkańca Tczewadostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.plUWAGA PROMOCJA!Jeśli kupisz jednocześnie bilety na koncerty Doroty i Henryka Miśkiewiczów “Nasza miłość” oraz Zaduszki Jazzowe zapłacisz 120 zł. Bilety w promocyjnej cenie dostępne tylko w Kasie CKiS. Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 21:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama