sobota, 18 lipca 2026 00:11
Reklama

Wielka fala powodziowa opuszcza Gniew. Stan alarmowy trwa

GNIEW. Pomimo że fala kulminacyjna opuszcza już Wisłę i uchodzi do Bałtyku, w gminie Gniew wciąż utrzymuje się alarmowy stan wody. Na szczęście woda obniżyła się o 20 cm. Jednak zagrożenie nie minęło, bo wały na nizinach są wciąż do połowy zalane. Taki stan może utrzymać się jeszcze przez tydzień. To dla wałów przeciwpowodziowych największa próba wytrzymałości. Mieszkańcy Niziny Walichnowskiej i Opaleńskiej czekają w napięciu czy wały obronią ich przed niszczącą wodą.
Wielka fala powodziowa opuszcza Gniew. Stan alarmowy trwa
W środę na sesji Rady Miejskiej w Gniewie burmistrz Bogdan Badziong poinformował radnych o sytuacji powodziowej i o podjętych działaniach w najbardziej kryzysowym momencie. - Najgroźniej było w poniedziałek. Był przesiąk wału w okolicach Widlic. Wysłaliśmy tam kilka jednostek straży pożarnej. To miejsce mogło spowodować zagrożenie w postaci przerwania wału. Zabezpieczono jednak przeciek, w czym pomagali strażakom również kuracjusze z ośrodka terapii uzależnień Zapowiednik z Opalenia oraz mieszkańcy. Zaangażowanie mieszkańców było ogromne. Na przykład przy zabezpieczaniu gospodarstwa w Nicponi. Innym niebezpiecznym miejscem stała się przepompownia w Opaleniu. Od nadmiaru wody stanęły pompy. Struga Młyńska uchodząca do Wisły nie spływała i mogą zalać teren za wałem. Pięć jednostek straży pożarnej przepompowywało wodę ze Strugi by nie zaszła tzw. cofka. W tym celu zamknięto również śluzę na Strudze w Małej Karczmie. Służby ratunkowe w składzie OSP Gniew, Gminne Centrum Reagowania oraz Inwest-Kom pracowały całą dobę. - relacjonował burmistrz Bogdan Badziong.

Nizina Walichnowska – wrota Żuław, to kraina zabrana rzece. Kiedyś była naturalnym terenem  zalewowym, co roku zalewanym przez Wisłę. Woda nanosiła osad, który powodował, że gleby były bardzo urodzajne. Teren ten szybko został osiedlony przez człowieka. Wisła silnie meandrowała tworząc liczne wyspy – choćby wokół dawnej rzeki Borawy. Bogactwo ryb i urodzaj, sielanka – gdyby nie nieokiełznana natura. Miejscowy kronikarz pisze: „Mieszkańcy Niziny Walichnowskiej z wielką pracowitością i uporem wyrywali Wiśle swoje miejsce życia. Wiele wysiłku musiało kosztować uczynienie, z bagnistego terenu, krainy żyznych pól i kwitnących gospodarczo wsi" [DIRKSEN, 1899]. Podczas wielkich powodzi Wisła upominała się o swoje, zalewając uprawy i osady ludzkie. Zaczęto więc budować obwałowania, które niszczyła groźna rzeka podczas powodzi. Najtragiczniejsza w skutkach była ta z 1855 roku. Po surowej zimie nastąpiła odwilż. 28 marca tempo przybierania wody osiągnęło zatrważające rozmiary, w ciągu 6 godzin poziom wody podniósł się o 6 m. W Wielkich i Małych Walichnowach woda przelewała się przez koronę wału, poziom wody przewyższał wysokość wału o 30 cm. Ponieważ warstwa zewnętrzna wału była zamrożona nie było jeszcze zagrożenia erozją. Ratownicy wbijali pale w koronę wału, z desek zbijano skrzynie, które następnie wypełniano obornikiem. Mężczyźni pracowali w wodzie sięgającej kolan, dodatkowo musieli zmagać się z silnym prądem przelewającej się wody. W okręgu górnym (do Wielkich Walichnów) udało się uratować wał. Niestety, między 7 a 8 rano, poniżej Wielkich Walichnów masy wody zniszczyły wał w 5 różnych miejscach. Od strony północnej woda zaczęła wypełniać Nizinę. W Międzyłężu zginął jeden mężczyzna pracujący przy umacnianiu wału, porwała go woda. Wszyscy byli zgodni, że szczęśliwie obyło się bez jeszcze większej liczby ofiar. Ratownicy opuścili wały w odpowiednim czasie. Po 2 godzinach Nizina przypominała morze. Niektórzy mieszkańcy z południowej części niziny przeszli po wale do Ciepłego, ale większość schroniła się na dachach domów. Niestety utracili dużą część dobytku, szczególnie dotkliwa była strata dużej ilości bydła. Uszkodzeniu uległo wiele budynków. Czwartego dnia woda zaczęła opadać. Jednakże poziom wody,1,5 m powyżej terenu, utrzymał się aż 6 tygodni. W płytkiej wodzie pojawiła się trzcina i sitowie, niezliczone rzesze ptactwa wodnego i ryb. Wraz z opadaniem poziomu wody ryby schroniły się w Jeziorze Pelplińskim, połowy były bardzo obfite. - czytamy w historycznych źródłach.


Teraz, 160 lat później znowu przyszła wielka woda. Na szczęście nie tak wielka, żeby przelać się przez koronę wałów. Co nie oznacza jednak, że Nizina Walichnowska jest już bezpieczna. Nizina leży poniżej rzeki. Widać to doskonale z wzniesienia w okolicach miejscowości Ciepłe. Ogromne masy zalegającej wody wchodzące na wał, jakby wiszą nad miejscowościami. Poniżej wielkiej wody kilkaset osad ludzkich, ponad tysiąc mieszkańców, setki gospodarstw i tysiące hektarów upraw. Przed zalaniem chronią ją teraz mocne pruskie wały przeciwpowodziowe – najwytrwalsze wały w Polsce. Teraz zdają egzamin. Przez kilka dni, miliony litrów wody powyżej miejscowości Ciepłe, Kotło, Polskie Gronowo, Kuchnia i Wielkie Walichnowy będą napierały na obwałowania. Teren jest monitorowany na bieżąco. Każdy, nawet najmniejszy przeciek będzie powodował alarm. Lepiej nie myśleć co stałoby się gdyby doszło do przerwania wału...  Nastrój paniki na Nizinie Walichnowskiej nie minął i nie minie dopóki Wisła nie obniży się poniżej obwałowań.
Wciąż poza domami są mieszkańcy dwóch domów na ulicy Wiślanej w Gniewie oraz zalanych budynków w Potłowie. W gniewskiej przychodni ruszyły masowe szczepienia przeciwko tężcowi. - Już zanotowaliśmy wzrost zachorowań wśród dzieci na choroby gastralne – biegunki, bóle brzucha – powiedziała na sesji Mariola Czwiklińska – radna i kierowniczka przychodni MEDICAL w Gniewie. - Przestrzegamy przed kontaktem z wodą. Po jej zejściu zagrożenie chorobami może się jeszcze nasilić. - ostrzegała Czwiklińska. Woda, która do nas dotarła przelewała się przez gospodarstwa, gnojowice, szamba, kanalizacje, zdechłą trzodę, cmentarze, fabryki, stacje paliw...

Coraz powszechniej głosi się hasło: „więcej przestrzeni dla rzek". Podejmuje się próby przebudowy technicznych systemów ochrony przeciwpowodziowej w celu umożliwienia zalewania obszarów dolinowych tam, gdzie woda nie spowoduje dużych strat gospodarczych. Nowe podejście do ochrony przed powodzią prezentuje się szeroko w literaturze przyrodniczej i technicznej. Praktykują je kraje Europy Zachodniej. W Polsce wciąż jeszcze silne jest lobby regulatorów rzek, budowania stopni wodnych, kaskad i tam. Każda powódź powoduje ożywienie medialne tego grona inżynierów. Przykładem są choćby ostatnie próby obarczania winą za tragiczną w skutkach powódź ekologów a nawet bobrów...

* * *
Powodzie powstałe w wyniku wysokich stanów wody i przerwania wałów nawiedzały Nizinę wielokrotnie. Niżej wymieniono największe, które wystąpiły od początku XIX w.:
- 1804 (wiosna) - przerwanie wałów na wysokości Gronowa oraz Starego Międzyłęża;
- 1813 (4 sierpnia) - przerwanie wału końcowego koło jeziora Lovigius (Jezioro Pelplińskie Małe);
- 1816 (19 marca) - przerwanie walu końcowego w 6 miejscach (woda naniosła piasek na niżej położone miejsca w Starym Międzyłężu);
- 1829 (8 kwietnia) - przerwanie wału końcowego w Starym Międzyłężu w 5 miejscach;
- 1830 (7 marca) - zniszczenie nowego, słabo zagęszczonego wału na odcinku 100 m, tuż przy śluzie w Rybakach, zalanie nowo pozyskanego terenu;
- 1855 (27 marca) -jedna z największych powodzi, przez 6 tygodni utrzymywał się poziom wody 1,5 m powyżej terenu, w płytkiej wodzie pojawiła się trzcina i sitowie, ptactwo wodne i ryby, mieszkańcy utracili dużą część dobytku (szczególnie dotkliwa była strata dużej ilości bydła, uszkodzeniu uległo wiele budynków;
- 1878 (18 marca) - duże wezbranie - poziom wody podniósł się w ciągu 8 godzin o ponad 5 m, woda sięgała już tylko 1,50 m poniżej korony wału, jednak masy wody i lodu skierowano do Nogatu, otwierając wrota śluzy, dzięki czemu woda nie zalała przylegającego terenu;
- 1878 (26 marca) - zniszczenie wału przy kanale w wielu miejscach, zalanie 2/3 powierzchni Niziny na skutek gwałtownej odwilży, poziom wody wynosił w niektórych miejscach 2 m, na drodze z Wielkiego Garca do Walichnów 60 cm.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ala 03.06.2010 13:01
Czy jeszcze nie poznaliście się że na pomoc nie można liczyć nasze władze są na pokaz Pan Badziąg ma uśmiech na zdjęciach jak go opisują pozytwnie dziennikarze JAM obiecuje ale nic nie robi.Przyszły zięć już ma prace to jest ważne a nie ludzie.Pan Olszewski dba o swój wygląd a reszta się nie liczy.ALE GLOSUJCIE NA NICH jak będzie przed wyborami BEDĄ OBIECYWAC ale POMOCY ŻADNEJ ludzi mają w d....e

Zatroskany 28.05.2010 08:24
Woda cały czas stoi. Domy i pola są zalane. Woda w czwartek znów urosła. Dramat ludzi mieszkających w Jaźwiskach trwa. Nikt z urzędników im do tej pory nie pomógł. Jak zawsze biedni najbardziej cierpią. Wstyd!!!

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama