sobota, 1 października 2022 04:41
Reklama
Reklama

Przed Wiekami czyli inne życie, ale wcale nie prostsze...

Mimo jesiennej pory i po rozpoczęciu nowego roku szkolnego, wcale nie oznaczało to końca atrakcji. Fabryka Sztuk w Tczewie przygotowała na 10 września mnóstwo atrakcji. W ramach Europejskich Dni Dziedzictwa do godz. 19-tej trwała impreza plenerowa „Przed wiekami”. Dziedziniec Fabryki Sztuk zamienił się w historyczne obozowisko. Dzieci rzucały do celu, mierzyły się w szermierce. Rzucały podkową do celu, mogły spróbować kuć żelazo, przeciągać linę, a nawet kosztować średniowiecznego jadła. Atrakcji nie zabrakło. Jeden z punktów programu (godz. 16.00)  to promocja książki wydanej przez Miejską Bibliotekę Publiczną – tłumaczenie powieści „Tczewski stos” Jiráska z końca XIX wieku - czyli opowieść o husytach. w Tczewie.
Przed Wiekami czyli inne życie, ale wcale nie prostsze...
Autor: Jędrzej Cisowski

10 września w sobotę w muzeum Fabryka Sztuk odbyła się impreza która pokazywała jak wyglądało życie ludzi w dawnych czasach. Oczywiście nie zabrakło atrakcji dla dzieci. Tego dnia nie padało ale na niebie panowała szaruga. Niestety pogoda spowodowała, że impreza stała się kameralna. Jak się okazało z pożytkiem dla gości bo członkowie stowarzyszenia mogli poświęć niemal że każdemu z osobna czas na wytłumaczenie lub opowiedzenie o historii tamtych dziejów. Dla najmłodszych przewidziano zabawy takie jak przeciąganie liny gdzie rodzice nie mogli obojętnie stać i obserwować i pomagali swoim pociechom. Kolejną atrakcjom był wyścig z jajkami trzymanymi na drewnianej łyżce trzymanej w ręku. Nie mniej widowiskowy był widok dzieciaków skaczących w workach.

Dzieci mogły też spróbować swoich sił przy procesie tworzenia czerpanego papieru jak i pozaplatać sznureczki tak jak to robiono w tamtych czasach. W obozie przygotowanym na tyłach Fabryki Sztuk można było zobaczyć jak wyglądał wóz z tamtych czasów który zadaszony był materiałem wykonany z drewna zbity gwoźdźmi wykonanymi na kowadle i drewnianymi kołami okutymi metalowymi obręczami. Członkowie stowarzyszenia zademonstrowali w działaniu własnej roboty miech którym podnosili temperaturę aż do 1500 stopni co umożliwiało by stalowy pręt stał się kowalny. W trakcie imprezy powstała podkowa, prawie tuzin gwoździ i najważniejsze serce na prośbę dziennikarza piszącego ten artykuł.

Znajdował się też w obozie stół który prezentował produkty spożywcze. Były to na przykład pierogi czy czarna rzepa lub też pokrzywa czy nawet jarmuż. Nie można zapomnieć też rybach czy mięsie choć rzadziej spożywanym. Ciekawostką jaką można było się dowiedzieć to skąd się wzięła nazwa rosołu. W tamtych czasach nie było lodówek więc mięso konserwowano za pomocą roztworu soli aby nie doszło do procesu psucia się mięsa. Mięso było rozsalane(moczone w roztworze wody z solą) i trafiało potem do rosołu. Wtedy pokrzywa i jarmuż były dodawane do zup i innych potraw. Mowa tu oczywiście o biedniejszej części ludności. Bogatą część było stać by objadać się mięsem i droższymi produktami które były sprowadzane z zagranicy. Zdarzało się również że wędrujący mnisi częstowali serem pleśniowym. Było też stoisko na którym można było zobaczyć wiele instrumentów począwszy od prostej w konstrukcji drumli a kończąc na skomplikowanej lirze korbowej, która była mini wersją dzisiejszych organów kościelnych. Nie można też nie wspomnieć o stoisku pokazującym jak wyglądało miejsce pracy skryby. Było też stanowisko pokazujące proces jak kiedyś robiono papier czerpany. Wszystkiemu towarzyszyła bardzo miła atmosfera i na pewno udać się wielokrotnie na taki pokaz zarówno żeby się dowiedzieć czegoś jak i dla frajdy dzieciaków. 

W miedzy czasie o godzinie 16:00 zaczęła się promocja książki. Książka przedstawia historie Czeskiej Szlachty a przynajmniej jej wycinek który dotyczy Tczewa. Czeski profesor Milos Reznik który streścił historie zawartą w książce mówił z pasją i zaangażowaniem. Między innymi opowiedział historię jak doszło do tego że jedno z czeskich miast Pilzno ma w herbie dwugarbnego wielbłąda który został umieszczony w herbie w 1434 roku przez Zygmunta Luksemburskiego. Władysław II Jagieło podarował wielbłąda czeskim rycerzom, którzy przybyli z posiłkami podczas bitwy pod Grunwaldem. Nic dziwnego, że sala była pełna bo dobrze się go słuchało. Książka posiada ilustracje złożone z prostych kresek co nie ujmuje im na wartości i przekazie. Ich twórczyni Aleksandra Miloch została wyróżniona za swoją prace czerwonymi różami. Po Zakończeniu historii osoby które się przyczyniły do powstania książki dostały symboliczny upominek i teczkę z dokumentem. 

Powiązane galerie zdjęć:

Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Spragnionych obcowania ze sztuką zapraszamy do Galerii Henryka Kudzio. Jej kolejna odsłona w najbliższy czwartek – 28 kwietnia o 18.00 w kamienicy Fabryki Sztuk przy ul. Podmurnej 15. Galeria Henryka Kudzio jest bez wątpienia przesiąknięta duchem dzieł wielkich mistrzów. Hans Memling, Hieronim Bosch, Rafael Santi, Leonardo da Vinci, Pieter Bruegel czy Jan Vermeer – to tylko niektórzy artyści, z których twórczością możemy obcować w Fabryce Sztuk. Kopie ich obrazów od lat tworzy artysta malarz, grafik Henryk Kudzio. Czyni to w mistrzowski sposób. Rytmiczna precyzja, dążenie do wiernego odzwierciedlenia oryginału są cechami charakterystycznymi Jego warsztatu. Warto dodać, że nie wszystkie prezentowane w Galerii kopie można oglądać w oryginale w innych muzeach. Do strat wojennych należy „Portret młodzieńca” Rafaela. To dzieło zaginione, zrabowane przez hitlerowskie Niemcy podczas drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawe są też przedstawienia oryginalnych rzeźb w formie rysunku. Przykładem jest „Laokoon” z Muzeów Watykańskich oraz „Pieta” Michała Anioła, będąca jedyną sygnowaną rzeźbą tego artysty.     Galerię można odwiedzać do końca października 2022 r. Wstęp bezpłatny. poniedziałek-piątek 8.00-18.00 soboty, niedziele, święta 10.00-18.00 (kwiecień-sierpień) soboty, niedziele, święta 10.00-16.00 (wrzesień-marzec)     Fabryka Sztuk Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.04.2022 09:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2022 09:00
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
a