wtorek, 22 września 2026 07:11
Reklama

Plany bazy do transportu odpadów w Subkowach. Mieszkańcy nie dają wiary i... protestują!

Urząd Gminy Subkowy ok. tydzień temu ogłosił dokument o planowanej inwestycji: „Zbieranie odpadów na terenie działki numer 163 łamane przez 11 obręb Subkowy gmina Subkowy”. Z informacji wynika, że w bliskim sąsiedztwie domostw będzie prowadzona działalność gospodarcza związana ze sprowadzaniem różnego rodzaju odpadów. Mieszkańcy m. Subkowy wpadli w konsternację. Inwestycja już na tym wstępnym etapie wzbudziła szereg pytań i wątpliwości, zwłaszcza że oddział firmy ma powstać na terenie dawnej chlewni, która znajduje się w otoczeniu ich domów Właściciel firmy jednak krótko określa planowaną działalność jako: „bazę transportową”. - Żadnego magazynowania czy przetwarzania – zapewnia.
Plany bazy do transportu odpadów w Subkowach. Mieszkańcy nie dają wiary i... protestują!

Autor: W. Mocny

Mieszkańców zaniepokoiło, że informacje na temat nowego przedsięwzięcia pojawiły się na tablicy ogłoszeń i zaraz zostały zniszczone. Mieszkańcy uważają, że powiadomienia o inwestycji nie były skutecznie dostarczone. Była też informacja na gminnym BIP, ale z zaglądaniem tam przez mieszkańców... wiadomo jak jest. Pojawiły się pytania. Może ktoś chce nam wybudować wysypisko pod naszymi domami? A może nie ma być o tym zbyt głośno?


Spotkanie z wójtem i nerwy

23 sierpnia br. we wtorek odbyło się spotkanie wójta gminy Subkowy Mirosława Murzydło z mieszkańcami, w których mieszkańcy zgłaszali szereg wątpliwości i pytań nie uzyskując jednak wyczerpujących odpowiedzi. M.in. dlatego, że inwestycja jest na etapie uzyskiwania pozwoleń. Mimo tłumaczeń wójta jeszcze na tym samym spotkaniu do podpisania się pod petycją/protestem przeciw budowie zakładu ustawiła się długa kolejka. Po nim było już 200 podpisów.

Podpisy zbierała m.in. pani Bożena Bielińska, która ma dom jednorodzinny naprzeciwko planowanego zakładu. - Dlaczego ktoś chce nam wbudować wysypisko pod domami? Jak można planować taką inwestycję w środku miejscowości? Obawiamy się uciążliwości. Zwłaszcza zapachów. Gdy gmina sprzedawała nam nieruchomości nie było mowy o takich zakładach.


Gdy wójt przed spotkaniem zobaczył sporą grupę mieszkańców w urzędzie nie ukrywał zaskoczenia. Podczas spotkania tłumaczył grupie ponad 20 osób, że jak na razie to bardzo wczesne plany powstawania zakładu i gmina jest w trakcie badania czy firma spełnia wszystkie wymogi.


- W planie zagospodarowania przestrzennego m.in. na wniosek właściciela gruntów jest ścisły zapis o zabudowie handlowo – usługowej – zwrócił uwagę wójt Mirosław Murzydło. - W międzyczasie ówczesny właściciel dokonał sprzedaży terenów o których mowa. Firma, która chce zainwestować prowadzi działalność w zakresie transportu i zbiórki odpadów komunalnych. Rozmawiałem z przedstawicielem firmy i z naszej rozmowy wynikały plany powstania bazy transportowej. Powiedziałem, że nie jestem zwolennikiem tego. Z własnego doświadczenia wiem, że gdy zbudowałem dom, za jakiś czas za strugą powstała hala, która kiedyś miała być szwalniami, a teraz ktoś tam prowadzi tartak. Zdaje sobie sprawę, że mieszkacie tam, a niektórzy mają zamiar się budować, a powstaje tam firmA, która zajmuje się m.in. zbiórką odpadów. Zaznaczam, że przedstawiciel firmy mówił jedynie o działalności usługowo – transportowej. Spełnienie wszystkich warunków nie jest sprawą prostą. W międzyczasie wpłynęła do nas decyzja środowiskowa o uwarunkowaniach przedsięwzięcia.


Musimy procedować wniosek”

- W dokumencie złożonym do gminy jest mowa, że przedsięwzięcie będzie polegało na zbieraniu odpadów w przedmiotowej lokalizacji wnioskodawca planuje także budowę myjni pojazdów. Czyli o zbieraniu odpadów mamy tutaj mowę – zwróciła uwagę Bożena Bielińska. - W miejscowym planie jest mowa o usługach jest mowa o usługach, ale one nie mogą być uciążliwe! A tu niestety...

Z sali słychać było głosy, że działalność można łatwo zmienić. - Czy to nie jest logiczne, że tam będą mieszkać ludzie?! - Woreczek po mięsie zwyczajnie śmierdzi! A przecież tego będą tam tony! Przecież nie będą przywozić tam czystych butelek. - denerwował się jeden z mężczyzn.


- Jeżeli został złożony wniosek jako gmina i Rada Gminy musimy go procedować – stwierdził wójt. - Przypuszczam, że jeśli nadal będzie duży opór społeczny inwestor się wycofa. Obowiązuje prawo budowlane i jest obowiązek informowania o budowie, ale teraz sprawa inwestycji jest na etapie procedury środowiskowej.


- Pojawiła się informacja, że ma być firma transportowa z myjnią. U nas wody gruntowe są bardzo wysoko podniesione, że nawet szpadla nie można bić na 1,2 m, bo od razu się po kolana stoi – stwierdził inny mieszkaniec.


- Zdaje sobie sprawę, że ktoś może planować firmę, która będzie transportowała odpady, a życie pokaże całkiem coś innego – mówił wójt Murzydło. - Już przeżyliśmy zdarzenie, w którym ktoś do Małej Słońcy wwiózł nam 5 tys. ton odpadów. Dobrze, że Państwo są. Zachęcam do wyboru przedstawiciela do rozmów. Musimy czekać na decyzję urzędów. Powinniśmy zorganizować spotkanie z przedstawicielem firmy. W raporcie oddziaływania inwestycji na środowisko jest zapis o uwzględnieniu opinii mieszkańców.


 

Zgromadzeni przyznali, że obawiają się o swoje zdrowie i obniżenie wartości swoich nieruchomości.

- W planie zagospodarowania jest zakaz prowadzenia działalności uciążliwej! Nawet blaszanego garażu nie można postawić powyżej 2,20 m wysokości... A przychodzi ktoś z zasobnym portfelem i stawia śmietnisko 20 m od naszych domów!


 

Zdaniem właściciela 

Skontaktowaliśmy się z właścicielem Zakładu Wielobranżowego Wiązar, który ostro zaprzeczył, by miał zamiar kiedykolwiek przeprowadzać przetwarzanie, a nawet gromadzenie odpadów w miejscu, o którym mowa. Być może spotkanie z mieszkańcami rozwiałoby wszystkie wątpliwości, jednak to takiego nie doszło.


 

- Rozmawiałem w dniu 29.08.2022 r. z urzędniczką z Urzędu Gminy w Subkowach i powiedziała mi o inicjatywie spotkania z mieszkańcami, ale nie wyrazili oni na to zgody – stwierdził Wiesław Menard, właściciel ZW Wiązar. - Planujemy mimo to takie spotkanie. Chcieliśmy je jednak zorganizować po uzyskaniu decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Wówczas wiadomo by już było, że nie zamierzamy łamać żadnych przepisów. Jeśli wychodzi decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych przedsięwzięcia, to chcielibyśmy wiedzieć jaka jest sytuacja. Jeśli będą nadal tak duże i gwałtowane protesty – odpuścimy. Nie chcemy na siłę nikogo uszczęśliwiać. Jeżeli wiedziałbym o spotkaniu 23 sierpnia, na pewno pojechałbym na nie ja lub mój pełnomocnik. Takie spotkanie jest moim zdaniem potrzebne.


 

Inwestor zaznaczył, że działalność ma mieć głównie charakter transportowy, a nie magazynowo – przetwórczy, ale jeśli mieszkańcy nadal będą tak gwałtowanie protestować to zrezygnuje. Tymczasem warto wiedzieć, że jak się dowiedzieliśmy firma w Subkowach mogłaby zatrudnić 16 osób z okolicznych terenów inwestując przy tym ok. 7 mln zł. W same tylko samochody transportowe ok. 5,5 mln zł. Do tego zniknęłaby rudera w postaci starej, rozpadającej się chlewni...


Zwróciliśmy uwagę właścicielowi, że planuje zakład w miejscu po dawnym PGR, który był wybudowany w latach, gdy cała ta zabudowa była poza osiedlem mieszkaniowym.


- Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) dla terenu, który wybraliśmy umożliwia prowadzenie usług transportowych. Naszym celem nie jest budowa zakładu, ale raczej bazy transportowej, która musi spełniać wymogi ujęte w rozporządzeniu Ministerstwa Ochrony Środowiska z dn. 11 stycznia 2013 r. w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Przepisy te obowiązują od 25 stycznia 2013 r. 

 

w naszym przypadku te wymogi dotyczą bazy transportowej m.in. utwardzenia nawierzchni parkingowej, odpowiedniego zabezpieczenia przed wsiąkaniem wód opadowych (urządzenia wodne

oczyszczające wodę). W przepisach jest m.in. obowiązek mycia śmieciarek co dwa tygodnie. Nieprawdą jest, że nasza działalność ma być w krótkim czasie zamieniona w przetwarzanie odpadów. To bzdura totalna! Groziłoby to kolejnymi obostrzeniami i uwarunkowaniami, którym musielibyśmy sprostać. Jesteśmy doświadczoną firmą, która od 1995 r. zajmuje się gospodarką odpadami zarówno stałymi, jak też odpadami ciekłymi. Nie było w tym czasie problemów z ochroną środowiska. Chcemy działać zgodnie z prawem i nie być uciążliwymi dla mieszkańców. W Wielkim Komorsku (rodzinna baza firmy) przed laty zajmowaliśmy się przetwarzaniem odpadów, ale miało to odzwierciedlenie w tamtych latach i w obowiązujących normach na przetwarzanie i gromadzenie odpadów. Teraz zajmują się tym specjalistyczne i uprawnione zakłady – instalacje, tzw. RIPOKI. 


 

Wiesław Menard poproszony o opis działalności określa ją, jako wyłącznie odbiór i transport odpadów. Pojazdy parkowałyby na utwardzonym terenie i nad ranem po upływie maksymalnie nocy wyruszałyby w trasę.

- W Subkowach odpady komunalne byłby odbierane taniej i mieszkańcy by na tym skorzystali – uzupełnia inwestor. – oczywiście w przypadku wygrania przetargów, ale z pewnością poprawiło by to konkurencyjność na lokalnym rynku gospodarki odpadami. Podkreślam, że pojazdy śmieciarki nie mogą parkować na terenie bazy załadowane. W dni robocze rano, śmieciarki puste wyjeżdżają z terenu bazy i w terenie dokonywana jest zbiórka odpadów, po załadowaniu odpadów, śmieciarki kierowane są do uprawnionych instalacji, RIPOKów gdzie są rozładowywane, a na teren bazy wracają puste. Na to są procedury opisane w przepisach prawa i nie możemy tych przepisów łamać. Odpady do momentu przetransportowania, zwłaszcza tych uciążliwych (np. plastiki) byłyby na terenie bazy od rana i w ciągu dnia byłyby odbierane i oddawane do instalacji przetwórczych i tam dokonywałyby zrzutu i puste na koniec dnia roboczego powracały do Subków. Plastików nie mogłoby być jednocześnie w bazie więcej niż 10 ton, a jedna śmieciarka jednorazowo przewozi 8 t. Dodam, że ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach zabrania mieszania odpadów pod groźbą kary ok. 10 tys. zł. dla przewoźnika, który złamie te zasady. Wystarczy o to zapytać urzędników w Urzędzie Gminy, którzy zajmują się gospodarką odpadami. Oni dysponują odpowiednią wiedzą na ten temat. Ponoszenie takich niepotrzebnych kosztów byłoby zupełnie nieuzasadnione ekonomicznie.

Dodajmy, że właściciel zadeklarował w szybkim tempie wymienić ok. 2 tys. m kw. azbestu na pokrycie z blachy... 


INWESTOR ZAPOWIADA INWESTYCJE: 

- Dodam, że ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach zabrania mieszania odpadów pod groźbą kary ok. 10 tys. zł – dodaje właściciel ZW Wiązar. - Dla przewoźnika, który złamie te zasady. Wystarczy o to zapytać urzędników w Urzędzie Gminy, którzy zajmują się gospodarką odpadami. Oni dysponują odpowiednią wiedzą na ten temat. Ponoszenie takich niepotrzebnych kosztów byłoby zupełnie nieuzasadnione ekonomicznie.


Ponad to pragnę nadmienić, że zamierzamy zainwestować w przygotowanie planowanej inwestycji 

następujące środki finansowe na:

- przygotowanie miejsc postojowych, parkingów, komunikacji wewnętrznej, instalacji wodnych do podczyszczania i przechwytywania wód opadowych i roztopowych;

- wyposażenie bazy transportowej w odpowiednie urządzenia i pojazdy specjalistyczne;

- modernizację (ewentualnie rozbiórkę istniejących zabudowań i wybudowanie nowych zabudowań);

- w szczególności za priorytet przyjąłem, aby w możliwie szybkim czasie dokonać utylizacji istniejącego pokrycia dachów z płyt azbestowych na istniejących zabudowaniach, przy czym podkreślić należy, że powierzchnia dachów pokrytych azbestem na terenie przedmiotowej nieruchomości wynosi około 2000 m2 i zastąpić je pokryciem z blachy;

- przygotowanie nowych miejsc pracy docelowo na 11-16 stanowisk pracy.

Szacowany koszt planowanej inwestycji wynosi około 12 milionów zł.

 

Wawrzyniec Mocny


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Lokalny 19.09.2022 11:15
To, że firma chce zaparkować na działce kilka pustych pojazdów specjalistycznych, to Wam przeszkadza, ale to, że jeszcze przez co najmniej kolejne 10 lat będziemy wdychać rakotwórczy az***, już do ludzi nie przemawia. To całe pokrycie dachu starego budynku gospodarczego zawiera ponad 20 ton rakotwórczych pierwiastków i to przesączonych amoniakiem. Ciekawe ilu z nas, naszych dzieci i wnuków może zapaść na raka zanim w tym czasie. Nie wiem, czy wiecie, ale płyty az***owe mają to do siebie, że im bardziej są zużyte, tym węcej emitują rakotwórczego az***u do powietrza. Może czas się ogarnąć?

Andzia 15.09.2022 15:18
Ooo, a te blaszane garaże to nowy wlasciciel pobudował, czy to jest samowola budowlana przeciwników inwestycji dokonana na cudzym terenie ?

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Ruszyły oficjalne zapisy na XXXV Uliczny Bieg Sambora! Ruszyły oficjalne zapisy na XXXV Uliczny Bieg Sambora! Wpisowe dla uczestników wynosi:60 zł płatne do 05.09.2026 r.80 zł płatne od 06.09.2026 r. do 11.10.2026 r.150 zł płatne w dniu zawodów*Z opłaty startowej zwolnieni są zawodnicy w wieku 70 lat i starsiProgram Minutowy wygląda następująco:9.30 – 11.30 biuro zawodów - odbiór pakietów startowych;12.00 – start biegu głównego;13.30 zamknięcie trasy i zakończenie wyścigu (lub po dobiegnięciu ostatniego zawodnika) ;13:50 - 14:10 podsumowanie – zakończenie biegu*Podany program jest orientacyjny i może ulec zmianie Kategorie:Podczas Biegu prowadzone będą następujące klasyfikacje;- klasyfikacja generalna mężczyzn i kobiet;- klasyfikacja drużynowa (6 osób, co najmniej 2 kobiety – o miejscu decyduje suma czasów)- klasyfikacje wiekowe mężczyzn i kobiet: Kobiety:Mężczyźni:do 29 lat (ur. 1997 i młodsi)do 29 lat (ur. 1997 i młodsi)od 30 do 39 (ur. 1996-1985)od 30 do 39 (ur. 1996-1987)od 40 do 49 (ur. 1986-1977)od 40 do 49 (ur. 1986-1977)od 50 do 59 (ur. 1976-1967)od 50 do 59 (ur. 1976-1967)od 60 i starsze (ur. 1966 i starsze)od 60 do 69 (ur. 1966-1957)od 70 lat i więcej ( 1956 i starsi) *O przynależności do poszczególnych kategorii decyduje rok urodzenia.Formularz zgłoszeniowy oraz kompletny regulamin są dostępne na platformie: ElektroniczneZapisy: https://elektronicznezapisy.pl/event/12385.html Bieżące aktualności, komunikaty oraz szczegółowe informacje można śledzić również na naszych kanałach: Strona internetowa TCSiR: TCSiR Facebook TCSiR : FacebookLimit miejsc jest ograniczony, dlatego zachęcamy biegaczy do jak najszybszej rejestracji.(tomm) Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.09.2026 08:00 – Data zakończenia wydarzenia: 17.10.2026 10:45
Reklama
Reklama