sobota, 7 listopada 2026 06:20
Reklama

- Stresik jest, ale będzie dobrze! Tczewscy absolwenci po trzecim dniu matur [ZOBACZ ZDJĘCIA] !!

5 maja czyli drugiego dnia maturalnego maratonu, abiturienci mierzyli się z królową nauk – matematyką. 6 maja czekał ich pisemny test z j. angielskiego. Odwiedziliśmy absolwentów z I LO w Tczewie podczas obu tych dni.
- Stresik jest, ale będzie dobrze! Tczewscy absolwenci po trzecim dniu matur [ZOBACZ ZDJĘCIA] !!

Autor: W. Mocny

Egzamin z matematyki trwa 170 minut, podczas których uczniowie mieli do rozwiązania w sumie 35 zadań, z czego zdecydowaną większość – bo aż 28 – stanowiły zadania zamknięte. Pozostałe 7 stanowiły zadania otwarte krótszej lub dłuższej odpowiedzi. W tym przypadku jednak również maturzyści mogli liczyć na pewne ułatwienia – materiał obowiązujący do matury z matematyki został w tym roku nieco okrojony – usunięte zostały m.in. zagadnienia związane z bryłami obrotowymi, wartościami odwrotnie proporcjonalnymi czy błędem bezwzględnym i względnym.

 

Wiktora i Karolina w czwartek wyszły 20 minut szybciej z egzaminu z matematyki

- Ludzie byli trochę przestraszeni, ale chyba zadania były prostsze niż się spodziewaliśmy – stwierdziły maturzystki. - Nawet jak na podstawy było prosto. Najtrudniejsze były funkcje w zadaniach otwartych, ale nawet jak tam pójdzie coś nie tak, to były jeszcze tzw. pewniaki i się nadrobi! Ważne, żeby było ponad 30 proc. (śmiech).

 

Szybciej z egzaminu z matematyki wyszedł też Dawid. Zdawał się być lekko oszołomiony, ale w sumie raczej zadowolony...

- Nie było problemów żadnych. Nie liczyłem ile było zdań, ale poszło dobrze, chociaż w ostatnim zadaniu wyszły mi dziwne liczby, ale posprawdzałem i było ok. Matematyka to moja mocna strona, i szykuje się już na rozszerzony egzamin z matematyki. Niestety dużo osób zostało na sali. Ale większość moich kolegów i koleżanek nie przejmowało się zbytnio podstawą z matematyki.

 

Dodajmy, że część maturzystów podejdzie do matematyki rozszerzonej. Egzamin ten budzi postrach. W tym roku odbędzie się w środę 11 maja o godzinie 9.00. W arkuszu znajduje się zazwyczaj 15 zadań różnego typu (zamknięte, otwarte krótkiej odpowiedzi oraz otwarte dłuższej wypowiedzi). Z zagadnień do matematyki rozszerzonej również z powodu pandemii wypadło kilka punktów, np. równania wielomianowe, nierówności trygonometryczne, ciągi rekurencyjne czy wykorzystywanie równań ogólnych prostych do stwierdzania prostopadłości i równoległości w geometrii. Trzeba zdobyć 50 punktów, a egzamin jest dłuższy od podstawy tylko o 10 minut.

 

Dawid przyznał, że pisemny polski okazał się dla niego łatwy, a strach ma wielkie oczy.

- Ogólnie pytania podczas języka polskiego mi podpasowaly. Były całkiem proste. Chodzi o temat o szczęściu na podstawie „Nocy i dni”. Zdecydowanie większość wybierała „Noce i dnie” - stwierdziła Karolina.

- Moim zdaniem większość przeraziło to, że był „Pan Tadeusz” a nie „Dziady”. Temat tradycji nie jest tak bliski widać, jak szczęście i relacje między ludźmi. Niby łatwe, bo Mickiewicz, ale błąd kardynalny może wypaść nawet jeśli pomyli się minimalnie treść. Większość wolała nie ryzykować – dodała.

 

- Polski był łatwy i po nim stres na przeszedł – mówią zgodnie Inez i Kasia.

- Do matematyki miałyśmy dobre nastawienie, ale gdy otworzyłyśmy arkusze pytania okazały się... jakieś inne. Miałyśmy dużo głupich błędów, ale nie było najgorzej.

- Zdane będzie, ale czy na takim poziomie jak myślę? Chyba nie... - mówi gorzko Inez. - A dziś przed angielskim? Stresik trochę. Będą testy. Bardzo cieszymy się, że nie ma ustnego...

- My tak za angielskim nie „za pan brat”... - dodała Kasia. - Ale będzie dobrze!

 

Grupa, którą odwiedziliśmy na angielski weszła mimo to w dobrych humorach i bez problemów formalnych. Byli nieco zaskoczeni, że... będą mieli pamiątkowe zdjęcie z matury z angielskiego.

 

Dyrektor I LO w Tczewie Jadwiga Andrzejewska jest dobrej myśli i trzyma kciuki za abiturientów. Przyznała, że jest im trochę trudniej, bo ostatnie lata z uwagi na COVID-19 powodowały wiele komplikacji.

- Po drugim dniu mogę powiedzieć, że jestem spokojna. Po języku polskim nasi maturzyści wychodzili bardzo zadowoleni i pełni optymizmu. Mówili, że skoro już po „polskim”, to będzie dobrze. Widziałam, że wielu absolwentów było mocno zmotywowanych do egzaminu z matematyki. Wydaje mi się, że polski powodował więcej stresu, bo był bardziej nieprzewidywalny. U nas większość decydowało się na temat z „Nocy i dni”. W naszej szkole wszyscy absolwenci przystąpili do matury. Uważamy, że to jest główne zadanie liceum – przygotować do matury. Na pewno młodzież miała obawy z uwagi na ograniczenia covidowe. Sami musieli zmotywować się do pracy. W tym roku podchodzą do egzaminów z dużymi znakami zapytania, ale myślę, że zdadzą ten test dojrzałości.

 

Wawrzyniec Mocny

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama