sobota, 7 listopada 2026 16:20
Reklama

Nabór nowych terytorialsów czyli 40 wcielenie do 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej

W najbliższy piątek, 6 maja odbędzie się trzecie w tym roku wcielenie w szeregi 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Nabór nowych terytorialsów odbędzie na terenie 71 Batalionu Lekkiej Piechoty w Malborku.
Nabór nowych terytorialsów czyli 40 wcielenie do 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej

Autor: WOT

Tym razem bramy malborskiego batalionu przekroczy 79 osób, z czego 10 to kobiety. Wśród tych ochotników 28 to osoby, które w przeszłości miały już kontakt z wojskiem i złożyły przysięgę wojskową po 1991 roku. Oni wezmą udział w 8-dniowym szkoleniu wyrównawczym. Pozostali natomiast to terytorialsi, którzy przejdą wyczerpujące 16-dniowe ćwiczenia, które zakończą się pętlą taktyczną, czyli swoistym egzaminem z umiejętności nabytych podczas poligonowych zmagań.

Należy zaznaczyć, że nowowcieleni terytorialsi rozpoczną służbę nie tylko w batalionie w Malborku, ale trafią także do 73 blp w Słupsku, do kompani dowodzenia lub logistycznej w Gdyni a część z nich będzie stanowić w przyszłości stan osobowy formowanego 73 Batalionu Lekkiej Piechoty w Kościerzynie.

Samo wcielenie w szeregi jednostki wojskowej i założenie po raz pierwszy charakterystycznego munduru jest dopiero pierwszym krokiem w karierze żołnierza. Często jednak wiąże się on z pewnymi rozterkami, niepewnościami i wątpliwościami. Decyzja o wstąpieniu do armii jest przecież wyrazem odpowiedzialności za Rodaków i Ojczyznę.

Podobne uczucia targały Marią Mientką, dzisiaj już żołnierzem 7 PBOT w stopniu szeregowego.

 

- Wstąpienie do Wojska Obrony Terytorialnej było decyzją poważną, wiążącą i od pewnego momentu nieodwracalną – mówi szer. Mientka o swoich pierwszych uczuciach na progu malborskiego batalionu. - Skoro jakieś pragnienie powoduje ustawiczny konflikt rozumu z sercem, jest poważne i prześladujące, to decyzja powinna być spontaniczna. Im dłużej się nad czymś zastanawiamy, tym więcej dostrzegamy w związku z tym komplikacji, a spontaniczna zmiana w życiu, zmusza nas do dostosowania go, do tejże zmiany. Od dziecka byłam wychowywana w tradycji i kulcie powstań narodowych, żołnierzy wyklętych, dumy z bycia Polką i wzruszenia pieśnią patriotyczną. Podczas stawiennictwa na kompanii w Malborku, poczułam skurcz żołądka, a rozsądek jak zawsze zaatakował mnie krótkim: „coś ty najlepszego wymyśliła”. Szesnaście dni wydało mi się bardzo długim okresem.

 

Odwaga jednak zwyciężyła i pani Maria przypieczętowała swoją decyzję i założyła wojskowy mundur i oliwkowy beret – charakterystyczny znak Wojsk Obrony Terytorialnej.

Teraz, już jako szeregowy żołnierz rozpoczęła tzw. „szesnastkę”, czyli 16-dniowe szkolenie podstawowe.

 

Szybko przekonała się, że życie na kompanii diametralnie różni się od tego za murami batalionu, które do tej pory było jej codziennością. Od tej pory tę codzienność stanowi musztra, nauka wojskowego rzemiosła, żołnierskie obowiązki.

 

- Weekend na kompanii upłynął na załatwianiu formalności, przyzwyczajaniu się do nowego stroju i karabinu na plecach, a tym samym do szacunku do żołnierskiego munduru, wojskowej schludności i odpowiedzialności za sprzęt, na którym się pracuje. Wszystko co złe dzieje się w poniedziałkowe poranki, a poniedziałkowy poranek 21 marca, rozpoczął się od biegu na trzy kilometry, dla mnie było to rozpoczęcie codziennej, trzykilometrowej walki o życie. Właściwie, to oczywista sprawa, że żołnierz musi być sprawny fizycznie, ale każdy kolejny dzień i zajęcia z taktyki pokazywały jeszcze bardziej, że kondycja jest tym czego w żołnierskim życiu zaniedbać nie można. Takie szkolenie poza uwypukleniem naszych niedoskonałości zmusza również do pracy nad nimi i myślę, że albo się je przepracuje albo się tam człowiek nie odnajdzie. Niby człowiek wie jak wygląda wojsko, jakie zasady tam obowiązują, czego może się spodziewać, ale oglądanie tego z perspektywy kanapy ustawionej frontem do telewizora, a stanie w szyku frontem do dowódcy, jest absolutnie nieporównywalne i niby się te zasady kojarzy, ale szok i bunt musi się trochę odezwać.

Jednak dopiero „pętla taktyczna”, a więc egzamin kończący szkolenie podstawowe uświadomiło początkowemu żołnierzowi sens wszystkich dotychczasowych wyrzeczeń, wojskowych wymagań i narzuconej dyscypliny.

 

- Pętla, czyli grupowy egzamin zwieńczający szkolenie, pokazał nam, że również wymagana od nas wcześniej karność, wysłuchiwanie krzyków instruktorów i zmuszanie nas do działania pod presją, też nie było tylko zwykłym „widzimisię”. Mieliśmy wtedy okazję przekonać się na własnej skórze, jak zareagujemy w trudnej sytuacji zagrożenia atakiem, musieliśmy podporządkować się rozkazom dowódcy, który był jednym z nas, działać pod presją czasu, gazu i wybuchów. Pętla była dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem.

Szeregowa Maria Mientka z sukcesem zakończyła szkolenie i złożyła uroczystą przysięgę wojskową dając tym samym wyraz gotowości i odpowiedzialności za losy Ojczyzny.

A czy Ty podejmiesz wyzwanie?

Chętnych do wstąpienia w szeregi 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej zachęcamy do kontaktu z rekruterami brygady: www.rekruterzy.terytorialsi.wp.mil.pl

Majowe wcielenie, jest 40. od początku istnienia 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

 

 

Maciej Szalbierz

7 PBOT


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama