czwartek, 16 lipca 2026 21:27
Reklama

Świątynia w ogniu. Jak tczewianie ewakuowali staromiejską farę…

Był to największy pożar w historii Tczewa po 1945 roku. I choć minęło od niego 30 lat, to nadal nie znana jest przyczyna pojawienia się ognia. Mowa o żywiole, który 29 sierpnia 1982 r. strawił drewnianą część tczewskiej fary. Niewiele brakowało, a z dymem poszłaby cała świątynia.
Świątynia w ogniu. Jak tczewianie ewakuowali staromiejską farę…

Licząca prawie 15 metrów wysokości drewniana nadbudówka wieży, zwana popularnie gołębnikiem, padła ofiarą wielkich pożarów miasta w 1433 i 1577 r. Nic nie zapowiadało, że kilka wieków później, historia się powtórzy…

Dym nad miastem

To była słoneczna niedziela. Wierni, którzy około godz. 6.45 opuszczali kościół po pierwszej tego dnia mszy świętej, nie zauważyli ognia, nie poczuli dymu. Nic podejrzanego nie zauważył też organista Henryk Droma, który po zakończonej liturgii zagrał jeszcze preludium Bacha, po czym zszedł z chóru i udał się na plebanię. Kilka minut później, jedna z osób wracających z kościoła, zauważyła z ul. Mickiewicza wydobywający się z okna gołębnika dym. Mężczyzna natychmiast pobiegł na plebanię, skąd zadzwoniono po strażaków.

- Spojrzałem przez okno, z którego było już widać płomienie ogarniające gołębnik - wspomina ks. prałat Piotr Wysga, dzisiaj proboszcz, a przed 30 laty wikary parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św.

Żywioł szalał. Straż pożarna usiłowała nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia do wnętrza kościoła. Było to trudne, bo nie dysponowali odpowiednio wysoką drabiną. Dodajmy, że taką tczewska straż otrzymała… dopiero kilka lat temu. Paradoksalnie, dzięki zbyt krótkim drabinom, nie doszło do zalania i zarwania sklepienia nawy głównej. Unoszący się nad Starówką dym był widoczny z terenu całego miasta, nie zabrakło więc i wielu gapiów.

- Wstałem rano, spojrzałem z okna mojego mieszkaniu na 8. piętrze wieżowca i ujrzałem dym unoszący się z wieży - opowiada ówczesny prezydent Tczewa Czesław Glinkowski. - Był to stan wojenny i jechałem na naradę do wojewody. Zadzwoniłem do straży. Umówiłem się z kierowcą, że spotkamy się na pl. Hallera, skąd pojedziemy do Gdańska. Gdy pojawiłem się miejscu trwała już akcja ratunkowa. Zleciłem mojemu zastępcy Hubertowi Andrzejewskiemu obowiązki wynikające z tej sytuacji.

Gdzie jest gotycka Pieta?

Początkowo wiatr wiał od strony wschodu. Istniały obawy, że płomienie przeniosą się na sąsiednie budynki. W końcu jego kierunek się zmienił, ale płonące belki zaczęły spadać na dach nawy głównej.

- Krzyknąłem do obecnych, żeby ewakuować kościół i wszystko co się da wynieść do kościoła szkolnego - mówi ks. Piotr Wysga. - Ludzie ustawili się jeden za drugim podając sobie z rąk do rak wyposażenie kościoła. Wyniesiono ołtarze, konfesjonały, rzeźby, nawet ciężkie stacje Drogi Krzyżowej, z których powtórnym powieszeniem mieliśmy ogromny problem, nawet przy pomocy rusztowań. Jak ludzie je wynieśli gołymi rękoma nie mam pojęcia. Nie wiem też, jak udało się wynieść obrazy z ołtarza głównego. Ławki ustawiliśmy w prezbiterium.

Z kościoła wyniesiono też tabernakulum, choć ks. Wysga prosił innego wikarego tylko o zabranie Eucharystii. Zdobioną skrzynię musiało nieść aż czterech mężczyzn. Pojawiły się obawy, że część cennych zabytków zaginie w ogromnym zamieszaniu. Miesiąc później, w protokole opisującym stan zachowania wyposażenia fary, konserwatorzy sztuki stwierdzili „zgodność ilościową snycerki, obrazów i świeczników z ewidencją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku”. Odnotowano tylko pęknięcia i odłamania snycerki podczas demontażu i ratowania zabytków.

- Nic nie zginęło, a nawet dwa aniołki były nadto - uśmiecha się ksiądz proboszcz. - Zastanawiałem się, gdzie schować naszą najcenniejszą rzeźbę, gotycką Pietę. W końcu poprosiłem znajomego pana, aby zawiózł ją do swojego domu i popilnował. Na drugi dzień przyjechał biskupi konserwator ks. Liedtke z pytaniem, gdzie Pieta. Mówię, że jest zachowana, że stoi… i nagle, o Matko Boska, gdzie ona teraz jest? W tym zamieszaniu całkiem o niej zapomniałem. Na strychu nie było, wikariusze też nie wiedzieli, gdzie jest. Po kilku dniach przychodzi tamten parafianin i mówi: „Proszę księdza, ja trzy dni urlopu wziąłem i pilnuję tej figury, ale nie chcą mi dać więcej wolnego. Mam dalej pilnować? Jakiej figury? No tej Matki Bożej, którą ksiądz kazał mi zabrać. Pomyślałem: dzięki Bogu, odnalazła się”.

Odbudować bez drewna

Około godz. 11.30 gołębnik runął do wnętrza wieży. Dogaszanie pożaru trwało do godzin wieczornych. Spaliła się też drewniana klatka schodowa dzwonnicy, częściowemu zniszczeniu uległy organy, całkowicie stopiły się cztery dzwony. Fragment największego z nich, „Kazimierza”, runął na ulicę.

- Nasz proboszcz ks. dr Wacław Preis był akurat na urlopie w Jastarni - mówi ks. prałat. - Pojechaliśmy do niego tego samego dnia z ks. Stanisławem Cieniewiczem i dr Antonim Klawińskim, który na wszelki wypadek wziął ze sobą zestaw reanimacyjny i lekarstwa. Z Miłobądza było widać, jak z wieży unosi się jeszcze dym. Ks. Preis powiedział: „Jezus Maria, jednak to się wszystko spaliło”.

Ks. Wysga otrzymał od biskupa zadanie odbudowy wieży. Najpierw należało usunąć zgliszcza, czym zajęli się alpiniści z klubu wysokogórskiego z Trójmiasta, którzy jako jedyni dysponowali sprzętem umożliwiającym dostanie się na szczyt. Wieżę udało się odbudować dzięki cegiełkom, które kupowali ludzie, oraz wypłacie ubezpieczenia. W zdobyciu materiałów budowlanych i sprzętu pomogły władze miasta. Już 21 października specjalna komisja uznała, że trzon wieży nie powinien zostać odbudowany w drewnie, ale należy zachować czterospadowy dach nadbudówki. W listopadzie wymieniono belki dachu nad nawą główną, które pokryto deskami i papą, a 20 listopada założono betonową ławę pod schody i pierwszy strop wieży.

- Ludzie sami przychodzili pracować przy odbudowie od rana do nocy, niektórzy po swojej pracy - podkreśla nasz rozmówca. - Chcieliśmy jak najszybciej zadaszyć wieżę, aby deszcze nic nie zniszczyły. Harcerze mieli też dyżury przy pompach, gdyby deszcz zalał kościół. Były garkuchnie i stołówki dla pracujących. 7 grudnia 1985 r. biskup chełmiński Marian Przykucki poświęcił nowe dzwony – „Maryję”, „Odkupiciela Człowieka”, „Jana Pawła II” oraz „Wacława”, które zawisły na odbudowanym, tym razem już ceglanym szczycie wieży.

Podpalono, czy zawiniły gryzonie?

Równe dwa miesiące po pożarze Prokuratura Rejonowa w Tczewie postanowiła umorzyć śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania pożaru wobec braku dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa. Sumę strat oszacowano na około 16 mln zł (dzisiaj to blisko 4,8 mln zł). Jednoznacznie na temat przyczyny pożaru nie potrafili się wypowiedzieć ani biegły ds. elektrotechniki ani ds. pożarnictwa, który wśród możliwych czynników wymienił: wadę instalacji, samozapłon i działalność gryzoni. W zgliszczach znaleziono otwarty zamek do drzwi prowadzących na wieżę. Nie udało się jednak wyjaśnić w czasie śledztwa dlaczego zwyczajowo zamknięte drzwi były w dniu pożaru otwarte.

- Przyczyną pożaru na pewno nie było zwarcie instalacji elektrycznej, którą wymieniono kilka lat wcześniej - dodaje ks. Wysga. - Potwierdzili to rzeczoznawcy z Politechniki Gdańskiej, a bez ich opinii nigdy nie dostalibyśmy odszkodowania. Pożar miał miejsce w przeddzień rocznicy podpisania porozumień sierpniowych. Na placu św. Grzegorza miał się odbyć wiec „Solidarności”. Tego dnia podobno w Polsce paliły się też cztery inne kościoły…



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JS 29.08.2012 10:48
Towarzystwo Miłośników Ziemi Tczewskiej zaprasza na spotkanie ''Tczewska Fara" Multimedialny spacer po kościele Św. Krzyża pod patronatem wice-dziekana prałata ks. Piotra Wysgi w 30 rocznice pożaru fary! Wstęp wolny! fabryka Sztuk ul. 30 stycznia 4 dzisiaj godz. 18.00

Henryk VIII 29.08.2012 10:32
A ja nie pamiętam, bo miałem 2 latka. Fajna fotka nieźle się jara :1

Algol 29.08.2012 10:00
Pamiętam ten pożar. Miałem wtedy 6 lat.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama