czwartek, 16 lipca 2026 21:28
Reklama

„Kolumbowie” walk o polskość Pomorza - setna rocznica powstania Towarzystwa Młodokaszubów

W minionym tygodniu obchodziliśmy okrągłą, setną rocznicę powołania w Gdańsku Towarzystwa Młodokaszubów. Akt ten był ukoronowaniem społecznego zaangażowania całego pokolenia młodej inteligencji pomorskiej, która dorastała w klimacie narastającego polsko-niemieckiego konfliktu narodowościowego.
„Kolumbowie” walk o polskość Pomorza - setna rocznica powstania Towarzystwa Młodokaszubów

Choć działalność samego Towarzystwa przerwała wkrótce I wojna światowa, symbolizuje ono wszystkie dokonania ruchu młodokaszubskiego, któremu w dużej mierze zawdzięczamy powrót Pomorza do Polski w 1920 r. Choć z Kaszubami w nazwie, ruch młodokaszubski, zainicjowany przez doktora Aleksandra Majkowskiego u progu XX w., był tak naprawdę ruchem ogólnopomorskim, czego widocznym dowodem jest choćby liczne grono Kociewiaków biorących udział w zjeździe założycielskim w 1912 r. W istocie rzeczy był to ruch kaszubsko-pomorski i taką właśnie nazwę nosiło pierwsze dziecko tej organizacji, założone w Sopocie Muzeum Kaszubsko-Pomorskie.

Konspiracyjne kółka

Przełom wieków to jeden z najciemniejszych okresów w zaborze pruskim. Po okresie rządów Bismarcka władze niemieckie zerwały z koncepcją „Prusaków narodowości polskiej”, stawiając mocno na germanizację wszystkich poddanych cesarza niemieckiego. Stąd eliminowanie ostatnich pozostałości edukacji w języku polskim, m.in. nauczania w nim religii. Mimo licznych szkolnych protestów, tak w upamiętnionej „Rotą” Wrześni, jak i często zapomnianych, licznych szkołach pomorskich, język polski w pierwszej dekadzie XX w. został na dobre wyparty ze szkół elementarnych zaboru pruskiego. W tym czasie pokolenie Młodokaszubów uczyło się już w szkołach średnich (ówczesnych gimnazjach). Tam wielu z przyszłych założycieli Towarzystwa zaangażowało się w samokształceniowe kółka filomackie, wzorowane na słynnym Towarzystwie Filomackim, założonym w Wilnie przez Adama Mickiewicza. Ponieważ chciano w ten sposób poznawać polską kulturę, literaturę i historię, kółka te musiały funkcjonować konspiracyjnie, zaś w razie ich ujawnienia ich członkom groziły surowe kary. Przekonać się o tym mogli choćby młodzi Pomorzanie skazani w słynnym toruńskim procesie filomatów w 1901 r.

Księża wśród członków

Z wielu powodów droga większość Pomorzan, chcących zdobyć wyższe wykształcenie, wiodła przez jedyną wyższą uczelnię w naszym regionie – seminarium duchowne w Pelplinie. Ponieważ ówczesny model studiowania zakładał, że do czasu zdobycia dyplomu należy przestudiować kilka semestrów na jednej lub dwóch innych uczelniach, stąd część studentów WSD, m.in. Jan Karnowski, ostatecznie zamiast zostać osobami duchownymi postanawiało poświęcić się innej specjalizacji, którą poznawano w trakcie owych „wyjazdowych” pobytów. Niemniej jednak, studiując biogramy młodokaszubów, widać wyraźnie, że gros jego członków stanowili księża. Bardzo dobrze oddaje to ówczesny obraz inteligencji polskiej na Pomorzu, gdzie Polaków, przedstawicieli „wolnych zawodów”, było bardzo niewielu. Gdyby nie zaangażowanie duchowieństwa w szeroko rozumianą pracę społeczną i niepodległościową, to historia naszego regionu potoczyła by się całkiem inaczej.

„Co kaszubskie, to polskie”

W 1906 r. grupka alumnów pelplińskiego WSD na czele m.in. z Janem Karnowskim, Józefem Wryczą, Bolesławem Piechowskim, czy Edmundem Roszczynialskim, założyło samokształceniowe Kolo Kaszubologów, które za cel postawiło sobie poznanie i propagowanie wiedzy na temat historii i specyfiki Pomorza. Dzięki kontaktom z lekarzem Aleksandrem Majkowskim i wydawanemu przez niego regionalnemu czasopismu „Gryf” kaszubolodzy stali się „podchorążówką”, na której oparty był cały ruch młodokaszubski. Swoją działalność oparli na wezwaniu „Co kaszubskie, to polskie”, poprzez które, dbając o regionalną specyfikę Pomorza, nawoływali do zaangażowania w sprawy polskie. Dzięki ciężkiej pracy, aktywności i charyzmie wielu z członków Towarzystwa, Młodokaszubi odegrali wiodąca rolę w wydarzeniach wiodących do powrotu Pomorza do Polski. I wojna światowa przyniosła większości z nich ciężką wojenną służbę w niemieckich mundurach. Niektórych, jak Kociewiaka Leona Kowalskiego, zawiodła do trzyletniej, rosyjskiej niewoli.

Starania o polskie Pomorze

Jednak gdy w Niemczech wybuchał rewolucja Młodokaszubi stanęli w pierwszej linii niełatwej batalii o powrót Pomorza do Polski. Dziś bowiem często nie pamiętamy, że dla wielu polityków, tak polskich jak i alianckich, nawet pod koniec 1918 r. trudnym do wyobrażenia był to, że Prusy Zachodnie (czyli nasze Pomorze Gdańskie), którego ponad połowę mieszkańców stanowić mieli Niemcy, bezwzględnie dominujący także w największych miastach, jak Gdańsk, Tczew, czy Kwidzyn, mogły by przypaść Polsce. Słynny trzynasty punkt prezydenta Wilsona, mówiący o dostępie Polski do morza, wielu postrzegało jedynie w kategoriach gospodarczych.

Kładzenie zrębów administracji

Na wieść o powstaniu wielkopolskim ks. Józef Wrycza stanął na czele powstańczej próby w Chełmży. Pomorscy powstańcy byli jednak bez szans, więc ci, których temperament pchał do walki o ojczyznę z bronią w ręku, jak wspomniani Jozef Wrycza, Leon Kowalski, czy Jan Karnowski, zaciągnęli się do wojsk wielkopolskich. Inni pozostali na Pomorzu i działając w polskich Radach Ludowych (jak dr Izydor Brejski - prezes Powiatowej Rady Ludowej w Tczewie) walczyli o korzystną decyzję kongresu pokojowego w Paryżu. W skład słynnej delegacji, którą Kaszubi wysłali by prosić aliantów o przyłączenie Pomorza do Polski poza Antonim Abrahamem wchodził także inny młodokaszuba – Antoni Miotk, któremu jednak na podróż nie pozwolili Niemcy. Sztandarowe inicjatywy młodokaszubskie, jak czasopismo „Gryf”, czy Muzeum Kaszubsko-Pomorskie były jednymi z ważkich argumentów przedstawianych jako dowód siły żywiołu polskiego w naszym regionie. Przybyłemu z niewoli dziennikarzowi ze Starogardu Leonowi Kowalskiemu przypadł zaszczyt organizowania Kaszubskiego Pułku Strzelców Pomorskich (późniejszego 66 pp), którego był pierwszym dowódcą. W tej samej Pomorskiej Dywizji Strzelców kapelanem był ks. Józef Wrycza, który wygłaszał kazanie w trakcie zaślubin Polski z morzem w Pucku. Aleksander Majkowski natomiast był członkiem komisji wytaczającej w 1920 r. granicę polsko-niemiecką. Po wkroczeniu na Pomorze armii gen. Józefa Hallera młodokaszubi kładli zręby polskiej administracji, tak na szczeblach lokalnych, jak i wojewódzkich.

Liderzy gdańskiej Polonii

W okresie międzywojennym wielu z nich zaangażowało się politycznie, najczęściej po stronie endecji. Po zamachu majowym takie poglądy nie były mile widziane przez sanacyjne władze, co nie przeszkadzało takim osobom, jak księża Jozef Wrycza, Bernard Łosiński, czy Józef Czapiewski przewodzić strukturom partyjnym i zasiadać w wybieranych organach władzy różnych szczebli, aż do Sejmu włącznie. Nierzadko powodowało to dotkliwe sankcje karne ze strony rządzącego ugrupowania. Także młodokaszubi byli liderami gdańskiej Polonii, starając się łączyć rozpolitykowane polskie organizacje w Wolnym Mieście Gdańsku. Mimo, naturalnego wraz z upływem lat rozejścia się dróg wielu z członków Towarzystwa do końca życia dawali oni dowód tego, jak ważna dla nich jest Mała Ojczyzna i na tym polu byli wyjątkowo zgodni.

Ofiary hitlerowców

Ostatni akt swojej postawy dla większości członków Towarzystwa przypadł w latach II wojny światowej. Kilkunastu z nich, jak księża Józef Heyke, Bolesław Piechowski, Bernard Łosiński, Edmund Roszczynialski, czy kupcy Witold Kukowski oraz Franciszek Kręcki  zginęło z rąk niemieckich na samym początku wojny. Dwóch z tego grona: księża Edmund Roszczynialski i Bernard Łosiński, jako męczennicy, są kandydatami na ołtarze z diecezji pelplińskiej.

Niezwykłe pokolenie

Warto byśmy dziś pamiętali o tym nieco zapomnianym pokoleniu, które nazwać można „Kolumbami” z czasów organicznej walki o polskość Pomorza przed stu laty. Także my, Kociewiacy, mamy w tym gronie zasłużonych i wartych pamięci przedstawicieli. Dlatego pamięć o Towarzystwie Młodokaszubów powinna być podtrzymywana nie tylko przez pasjonatów historii, ale przez wszystkich dbających o nasze patriotyczne korzenie. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, chcąc upamiętnić dokonania tego niezwykłego pokolenia, uznało rok 2012 za Rok Młodokaszubów. Wszystkich zainteresowanych szerszą wiedzą na ich temat zapraszamy na nasze strony i profil facebooka.

dr Michał Kargul, prezes Oddziału Kociewskiego Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego w Tczewie

Tytuł oraz śródtytuły pochodzą od redakcji.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama