wtorek, 3 lutego 2026 01:11
Reklama
Reklama

W krainie jazzu i klasyki. Muzyczna Starówka finiszuje

W najbliższą niedzielę na pl. Hallera w Tczewie jazzowe standardy zaprezentuje Adam Wendt Power Set. Warto tam się wybrać, bo to ostatni letni koncert w centrum miasta.
W krainie jazzu i klasyki. Muzyczna Starówka finiszuje

Podczas lata zaplanowano cykl 9 plenerowych koncertów. Za nami 8 z nich. Sam plac, otoczenie kamieniczek na Starym Mieście okazało się dobrym miejscem dla tego typu prezentacji. Jak na razie dopisywała zarówno publiczność, jak i pogoda.

Udany pomysł

- Ten cykl koncertów to bardzo udana inicjatywa – mówi Szymon Morus, skrzypek i dyrygent Orkiestry Kameralnej Progress. - Pozwala nawet przeciętnemu odbiorcy oswoić się z muzyką klasyczną czy rozrywkową.

Tym razem orkiestra wystąpiła jako kwartet smyczkowy w składzie: Beata Wojtowicz-Rodak, Szymon Morus (oboje skrzypce), Michał Piwowarczyk – altówka oraz Aneta Wądołowska – wiolonczela. Na scenie na pl. Hallera dwa tygodnie wcześniej zaprezentował się inny kwartet smyczkowy – zespół MaDame, z Małgorzatą Siewert i Małgorzatą Lewosińską na skrzypcach, Elżbieta Górką na altówce i Aleksandrą Kowalską na wiolonczeli. Oba kwartety zaprezentowały zarówno muzykę klasyczna, jak i np. filmową. Oba zagrały słynne tango z filmu „Zapach kobiety” z niezapomnianą rolą, i tańcem,  Ala Pacino.

 

Muzycy „dostroili się” do fontanny

- Czy muzyka łagodzi obyczaje? – zastanawia się Szymon Morus.  – Zdecydowanie tak, ale to pozostawiam ocenie słuchaczy. Jest też zdecydowana różnica między graniem w salach koncertowych a w plenerze. Przede wszystkim gra się inny repertuar. Tu, na placu,  wiatr wpada w mikrofony, dźwięk ucieka w powietrze, jest szum fontanny. To dodaje „smaczków”. Jako orkiestra mamy w planie nowy cykl edukacyjny - Poranek dla malucha. Będziemy przedstawiać orkiestrę od „zaplecza”.

 A jeśli chodzi o wiatr i szum fontanny, to jak powiedział żartem Ireneusz Wojtczak (saksofonista i klarnecista) z gdańskiej formacji Duopatia: - Postaramy się muzycznie dostosować do rytmu fontanny. Wraz z nim wystąpił Dominik Bukowski, grający na marimbie. Popis gry na tym instrumencie wprowadził słuchaczy w niemały trans. Program Duopatii nie był najłatwiejszy w odbiorze, ale jeszcze raz okazało się, że jazz nie taki straszny nawet dla przypadkowego przechodnia czy słuchacza.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama