wtorek, 3 lutego 2026 01:09
Reklama
Reklama

Zaczęło się od „Małego Modelarza”…

Modelarzy szkutniczych nie ma w Polsce zbyt wielu, dlatego warto było w ub. tygodniu odwiedzić ekspozycję ich dzieł w Fabryce Sztuk w Tczewie. O tajnikach tej wyjątkowej pasji rozmawiamy z Marianem Deją.
Zaczęło się od „Małego Modelarza”…

- Modele, które można było oglądać w ub. tygodniu na wystawie, to jeszcze zabawa, czy już zawodowstwo?

- Raczej zawodowstwo. To modele robione na podstawie oryginalnych planów. Np. modele żaglowców robi się na podstawie planów brytyjskich, francuskich lub niemieckich. Polskich raczej nie ma, bo nie mamy tradycji związanych z żaglowcami. Modele wykonuje się na podstawie publikowanych we wspomnianych krajach książek z dokładnymi opisami statków.

- Polscy modelarze to czołówka europejska?

- Trudno mi odpowiedzieć. Jest wielu modelarzy, którzy tworzą modele w domu, nie pokazując efektów swojej pasji. Ci, którzy przyjeżdżają na zjazdy do Tczewa, to z pewnością czołówka krajowa. Tych, którzy zajmują się typowo modelarstwem szkutniczym, nie jest dużo. Przeważnie ludzie korzystają z gotowych zestawów. My tak nie robimy. Wszystkie elementy wykonujemy samodzielnie, od podstaw.

- Czyli modelarze szkutniczy to modelarska elita?

- Może nie elita, ale z pewnością nie ma nas zbyt wielu (uśmiech).

- Jakie cechy powinien mieć dobry modelarz?

- Cierpliwość, dobry wzrok, a przede wszystkim wiedzę o budowie statków i materiałach, z których najlepiej wykonuje się modele. Używamy drewna drzew owocowych, jak grusza, jabłoń, śliwa, czy czereśnia, ale nadaje się też drewno brzozy i olchy.

- Potrzebne jest wykształcenie techniczne?

- Niekoniecznie. Jeśli ktoś się tym interesuje, to dyplom nie odgrywa żadnej roli.

- To kosztowne hobby?

- W narzędzia trzeba trochę zainwestować. Ja używam np. mikronarzędzi niemieckiej firmy Proxxon – małych pił stołowych, frezarek, wiertarek. Są dość drogie, ale bardzo solidne.

- Pana model statku „Endeavour”, który możemy podziwiać na wystawie o podróży dookoła świata Jamesa Cooka oraz tczewskich Forsterów w Fabryce Sztuk, powstawał podobno ponad dwa lata…

- Ten model jeszcze nie jest skończony. Brakuje ożaglowania.

- To pana dzieło życia?

- Raczej nie. Wykonałem już kilkadziesiąt modeli. Nawet nie pamiętam ich wszystkich nazw. Modelarstwem zajmuje się od dziecka. Zaczęło się od kupienia w kiosku ruchu miesięcznika „Mały Modelarz” i wykonania modelu z kartonu. Zacząłem się coraz bardziej wgłębiać w tę tematykę. Modelarstwem nie zajmuję się codziennie. Najwięcej czasu poświęcam mu zimą. Włączam muzykę i sobie dłubię.

- Jakie plany po dokończeniu okrętu „Endeavour”?

- Jeszcze konkretnie nie wiem. Mam kilka nowych książek z planami. Może zrobię fregatę brytyjską, a może francuską z II połowy XVIII w.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama