sobota, 7 listopada 2026 09:33
Reklama

[GALERIA ZDJĘĆ] Handmade królował na dziedzińcu Fabryki Sztuk. Garnki, szydełkowe prace w drewnie i biżuteria

25 września, w sobotę odwiedziliśmy warsztaty rękodzieła i pokaz rękodzieła w Fabryce Sztuk. W jarmarku wzięło udział 17 wystawców z Tczewa oraz m.in. z Gdańska, Grudziądza, Iławy, Kościerzyny, Nowego Stawu, Starogardu Gdańskiego. Było wiele interesujących atrakcji dla dzieci i dorosłych m.in pokazy garncarstwa, warsztaty wyrabiania mydła rzemieślniczego, czy wykonywania ozdób z filcu.
 [GALERIA ZDJĘĆ] Handmade królował na dziedzińcu Fabryki Sztuk. Garnki, szydełkowe prace w drewnie i biżuteria

Autor: W. Mocny

Do tego ciekawe zadania do rozwiązania przyciągające do wystawy o czasach Skulteta i Kopernika z zadaniem za fanty do rozwiązania. Podczas jarmarku grała Kociewska Orkiestra Dęta „Torpeda”.

 

Impreza nie kolidowała z innymi

Pomysł na organizację jarmarku handmade narodził się 29 sierpnia podczas poprzedniej imprezy plenerowej. Było to Letnie targowisko na Skwerze Doktora Schefflera i ulicach Starego Miasta.

 

- Wówczas pogoda nie dopisała, mówiąc delikatnie, i ok. 70 proc. wystawców zrezygnowała z tego względu z udziału w handlu pod chmurką, a właściwie deszczem – wspomina Małgorzata Kruk, koordynatorka jarmarku z Fabryki Sztuk w Tczewie. - Po rozmowach z kilkoma rękodzielnikami, którzy nie zrażali się trudnymi warunkami atmosferycznymi, doszliśmy do wniosku, że warto zorganizować jeszcze w tym sezonie jarmark na dziedzińcu Fabryki Sztuk. Termin wybraliśmy wspólnie, biorąc pod uwagę imprezy odbywające się w okolicy, np. Starym Polu, Piasecznie, Pelplinie. To jest bardzo ważne, by nie odbywały się dwa przedsięwzięcia o podobnej tematyce w tym samym terminie. Pozostała jeszcze kwestia najistotniejsza – zapewnienie wielkiej hali namiotowej na wypadek złej pogody, by zarówno wystawcy, jak i klienci byli ochronieni przed deszczem.

 

Takie wymogi spełnił namiot Zakładu Usług Komunalnych w Tczewie, którego dyrektor Przemysław Boleski chętnie zgodził się udzielić pomocy technicznej przy organizacji wydarzenia.

 

- Nie mogło być więcej ze względu chociażby na dostępną przestrzeń. Był to na pewno jarmark kameralny, ale mający swój klimat i urok – uzupełnia Małgorzata Kruk. - Zdecydowana większość wystawców uczestniczyła w organizowanych przez nas wcześniej, tzn. przed pandemią, świątecznych jarmarkach czy też pchlich targach, ale pojawili się także nowi wystawcy, którzy informację o wydarzeniu pozyskali z portali społecznościowych. Oferowali ozdoby do mieszkań, świece, maskotki, ubrania, biżuterię, obrazy, akcesoria dla kobiet i dzieci. Ręcznie wykonane wyroby zachwycały gości. To przedmioty z duszą, prawdziwe cudeńka, których walorem jest niepowtarzalność, a przede wszystkim to, że ich twórcami są ludzie z pasją, obdarzeni talentem i zamiłowaniem do piękna.

 

Nie straszna im glina!

Zdecydowanie, przynajmniej wśród dzieci, furorę robił garncarz z Kaszub, który przyciągną sporą gromadkę, ucząc swego fachu. Najmłodsi garncarze mieli po 5-6 lat, a najstarsi ok. 12 lat. Do lepienia garnków na specjalnym kole ustawiała się kolejka maluchów, dzięki czemu do końca imprezy powstało ok. 45 unikatowych półmisków, wazoników i garnków.

 

- Zajmuję się garncarstwem od 1981 r. Nauczył mnie tego tata, który przekazywał nam ten fach z pokolenia na pokolenie – mówił Ryszard Arkuszyński, w trakcie pracy z dziećmi przy kole garncarskim. - Na dowód tego jest słynna książka Krystyny Wieczorek „Młynmna Stawka”. Opisuje ona dzieje swojej babci, która żyła na przełomie XIX i XX w. – Marii, która wywodziła się z terenów moich przodków. W 1900 r. żyło 6 Arkuszyńskich – wszyscytrudnili się garncarstwem – ojciec i „5” synów. Sam wywodzę się z ziemi sulejowskiej z Piotrkowa Trybunalskiego. Obecnie garncarzy w Polsce jest 21. Mamy nawet swoje Stow. Twórców Ludowych w Lublinie. W 80' było nas 2300, ale chińszczyzna nas zniszczyła, chociaż ostatnio klienci wracają. Wywodzimy się z Sokola k. Człuchowa.

Pan Ryszard ma swój warsztat i agroturystykę w Sokole, do których odwiedzin zaprasza. Dodajmy, że w 5-tomowej „Młynnej Stawce” w akcje wplecieni są Arkuszyńscy.

 

(tomm)

Fot. W. Mocny

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PL 29.09.2021 13:32
"Handamde królował na dziedzińcu" Co królowało?

garncarz 29.09.2021 14:25
słownik i do szkoły. Podstawy angielskiego w tych czasach powinien znać każdy ;-DDD

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama