piątek, 18 września 2026 00:06
Reklama

Wracaliśmy unikając szos zatarasowanych wojskami i uciekinierami... (1)

Przedstawiamy kolejny odcinek losów rodziny Weiss. Tym razem jest to opowieść o ostatnich dniach na obczyźnie i powrocie do Polski, nie usłanym różami. Święta Bożego Narodzenia rodzina Weiss w 1944 r. przeżył w atmosferze napięcia ze względu na front wschodni, którego wojska zatrzymały się na linii Wisły. Zaczynał się ostatni akord II wojny światowej...
Wracaliśmy unikając szos zatarasowanych wojskami i uciekinierami... (1)
Zniszczony Reichstag w 1945.

Autor: Domena publiczna

„Wojska radzieckie i polskie ruszyły do ofensywy zimowej w styczniu 1945 r. „wyzwalając” zniszczoną Warszawę i kierując się dalej na zachód, zatrzymując się na Wale Pomorskim. Administrator dostał polecenie oddelegowania traktora i przyczepy do podwożenia amunicji z rejonu Pasewalk-Nuebrandenburg pod Szczecin.

15 kwietnia rusza ofensywa na Berlin i traktor z przyczepą wrócił do majątku. Miejscowość Heinrichshof znalazła się w strefie przyfrontowej. W drugiej połowie kwietnia 1945 r. majątek otrzymał polecenie ewakuacji ludności w trybie pilnym zaczęto przygotowania wozów z zadaszonymi plandekami (2 rodziny na jeden wóz). Widać było , poruszenie wśród przymusowo zatrudnionych ludzi z różnych stron Europy, a tu przychodzi Ojciec z wiadomością, że moja rodzina też jest objęta ewakuacją, bowiem „Pan Rimer bez kowala się nie ruszy” - powiedział tata. Dostaliśmy do dyspozycji wóz wspólnie z najbliższymi sąsiada - rodziną Auras.

 

Zenek z konia do rowu!”

Ojciec, jak zwykle zatroszczył się o to, co na drogę. Zabrał gęś z młodymi (8 sztuk) w skrzyni przykrytej siatką ogrodową i powieszonej pod wozem. Moim zadaniem było na każdym postoju otwierać skrzynię (pomagał mi Kazik) i wypuszczać gęś na łąkę do karmienia. Mama z kolei wkładała do worków najbardziej potrzebne rzeczy włącznie z pierzyną dla 7-osobowej rodziny. Krystyna została zwolniona ze służby w Torgelow i dołączyła do rodziny.

 

Karawana na czele z traktorem i przyczepą ruszyła w godzinach rannych w ostatnich dniach kwietnia, kierując się na polną drogę do Neudorf (kierunek na północ). Po dotarciu do tej miejscowości skręciliśmy na zachód - przecięliśmy linię kolejową Pasewalk - Stralsund i posuwaliśmy się w kierunku lasów Brandenburgii. Podkreślam, że jechaliśmy tylko drogami leśnymi unikając szos zatarasowanych wojskami i uciekinierami. Z noclegami było różnie: albo trafialiśmy na majątki z noclegiem w stodole albo w lesie na polanie z dostępem do wody. Któregoś dnia droga wiodła przez małe miasteczko, gdzie Niemcy (młoda kadra SS) kontrolowała wozy szukając uchylających się mundurowych, którzy opuścili swoje jednostki.

Na szosie opadającej do tej miejscowości miałem swój dyżur siedząc na koniu, bo bardzo wolno posuwaliśmy się i trzeba było pilnować, by nie zostać zablokowanym. Nagle usłyszeliśmy zbliżające się samoloty, które leciały wzdłuż szosy tuż nad naszymi głowami ostrzeliwały kolumny wojskowe. Tatuś krzyknął: „Zenek z konia do rowu!".

Jak tylko przejechaliśmy przez to miasteczko natychmiast wjechaliśmy w las. W lesie napotkaliśmy na takie obrazki, jak palenie dokumentów przez oficerów. Na nocleg zatrzymaliśmy się w miejscowości, gdzie był duży majątek i możliwość noclegu w stodole. Rankiem następnego dnia okazało się, że w tej miejscowości są już wojska angielskie. Była to miejscowość Stralendorf, leżąca 6-8 km od miasta Schwerin. Komendant wojskowy wyznaczał patrole do pilnowania porządku, a niemiecki policjant w mundurze z opaską na ręku pełnił służbę wykonując polecenia komendanta wojskowego. Była to duża wieś, gdzie poza majątkiem były gospodarstwa indywidualne i gospodarze w normalnym trybie oddawali mleko do mleczarni.

 

W majątku po Rosjanach...

Na drugi lub trzeci dzień Pan Rimer został wezwany do komendanta. Tam został zaopatrzony w dokumenty i odprawiony do powrotu do Heinrichshof, ale już bez mojej rodziny. Ojciec jednoznacznie oświadczył, że wracamy stąd do Polski. Otrzymaliśmy lokum na terenie majątku po Rosjanach. Wymieniono sienniki, a wejście do pomieszczenia było od strony łąki ogrodzone drutem kolczastym. Pomieszczenie to było bardzo zanieczyszczone pchłami. Mama przez dwa dni non stop gotowała wodę i polewała nią podłogę (cegły ułożone na sztorc). Codziennie było polowanie na pchły. Po trzech, czterech dniach sytuacja została opanowana.

 

Najlepsze warunku do chowu miała gęś z siódemką gąsek. Jedna nie przeżyła transportu w skrzyni. Rodzina została zarejestrowana do przydziału mięsa końskiego z rannych sztuk. Mama potrafiła z tego mięsa zrobić klopsy, jako, że nie było kłopotów z pozyskiwaniem pieprzu, cebuli, soli czy masła z porzuconych taborów armii Hitlera. Ojciec zaczął zbierać narzędzia do skrzynek po ręcznych granatach. Wśród zdobyczy znalazła się także wiertarka elektryczna, co bardzo

Naszą rodziną interesowały się władze polskie za zachodzie, ale ojca rodzice podtrzymywali postanowienie powrotu do Polski. Rodzicom udało się kupić maszynę do szycia ,,Singera", dla której ojciec zbudował skrzynię z wysuniętymi uchwytami z bocznym otwarciem dla wykorzystania wolnej przestrzeni między blatem a pedałem.

 

Come on, come on!

Korzystając z pięknej, słonecznej pogody rodzice zaproponowali, by dzieci udały się na zwiedzanie miasta Schwerin. Na wycieczkę wybrał się Kazik z Krystyną, Zenkiem i Terenią. Miasto leżało nad bardzo dużym jeziorem (Schwerin See), z wyspą, na której zbudowany był zamek. Coś niezwykłego. Ruch uliczny był bardzo duży. Ulica opadała w kierunku tegoż jeziora. Ludzie zatrzymywali się, by przejść na drugą stronę ulicy, a tu nadjeżdża wojskowy samochód Dodge (doczka). Kabina kierowcy zwinięta, przed kierowcą tylko szyba. Nagle ten samochód stanął. Oczom naszym ukazał się kierowca - czarny mężczyzna w angielskim mundurze białych rękawiczkach. Machał zapraszał do przejścia na drugą stronę wołając: ,,come on, come on". Jakież to było przeżycie widząc czarnego człowieka - żołnierza armii angielskiej. Ziemie północnych Niemiec wyzwalała 5 armia marszałka Montgomery'ego. Jednym słowem bardzo udana wycieczka.

 

Na konferencji jałtańskiej w dniu 5 czerwca 1945 r. Niemcy podzielone zostały na 4 strefy okupacyjne. Związkowi Radzieckiemu przypadły północne Niemcy aż do Łeby (jedna trzecia Niemiec z: Turyngią, Saksonią, Meklemburgią, Brandenburgią i Pomorzem Przednim. W związku z tym wojska angielskie opuściły ten teren. Pamiętam ten moment, jak do majątku zajechał samochód wojskowy sztude baker z propozycją zabrania ręcznego bagażu i udania się na zachód. Rodzice nie zmienili zdania - wracamy do Polski. Komendantem wojskowym Stralendorf został oficer armii radzieckiej. Skończył się okres sielanki spokoju, a zaczął okres niepokoju i niepewności.

 

Zabity strzałem w czoło

Pewnego razu usłyszeliśmy, że przez miejscowość maszeruje pododdział wojska, słychać było śpiew. Za nimi ciągnięta była kuchnia polowa - jedno koło mniejsze od drugiego. Kuchnia ta czasem potrafiła zgubić gotującą się strawę. Widok niesamowity.

 

Innym razem w majątku zatrzymał się wóz dostawczy z pachnącym jeszcze chlebem. Siedział na nim żołnierz trzymając lejce. W czasie kiedy jego współtowarzysze poszli ,,odwiedzić" żonę właściciela majątku, który do tej pory nie wrócił z wojny, do żołnierza podszedł ojciec. Na zapytanie dlaczego nie poszedł z towarzyszami odpowiedział, że nie uznaje takich praktyk, bo jego babcia była Polką. Któregoś dnia na teren majątku zajechało wozem dwóch Rosjan - kompletnie pijanych. Jeden z nich zsiadł z wozu i podszedł do koni chcąc je zatrzymać, a drugi koniecznie chciał jechać dalej. W wyniku tej kłótni siedzący na wozie wyciągnął pistolet zastrzelił kolegę trafiając go w sam środek czoła. Ten padł a strzelający czym prędzej uciekał z terenu majątku. To zdarzenie obserwowałem z ojcem przez zakratowane okienko. Zrobiła się cisza. Ojciec zdobył się na odwagę i poszedł do komendanta wojskowego. Ten wysłuchawszy ojca powiedział, że ,,tego u nas mnogo" i zapytał, w którym kierunku uciekał sprawca nieszczęścia. Wysłał patrol wojskowy, który kiedy dopadł uciekiniera - wydał wyrok na miejscu.

 

Opr. (tomm)/Zenon Weiss

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Ruszyły oficjalne zapisy na XXXV Uliczny Bieg Sambora! Ruszyły oficjalne zapisy na XXXV Uliczny Bieg Sambora! Wpisowe dla uczestników wynosi:60 zł płatne do 05.09.2026 r.80 zł płatne od 06.09.2026 r. do 11.10.2026 r.150 zł płatne w dniu zawodów*Z opłaty startowej zwolnieni są zawodnicy w wieku 70 lat i starsiProgram Minutowy wygląda następująco:9.30 – 11.30 biuro zawodów - odbiór pakietów startowych;12.00 – start biegu głównego;13.30 zamknięcie trasy i zakończenie wyścigu (lub po dobiegnięciu ostatniego zawodnika) ;13:50 - 14:10 podsumowanie – zakończenie biegu*Podany program jest orientacyjny i może ulec zmianie Kategorie:Podczas Biegu prowadzone będą następujące klasyfikacje;- klasyfikacja generalna mężczyzn i kobiet;- klasyfikacja drużynowa (6 osób, co najmniej 2 kobiety – o miejscu decyduje suma czasów)- klasyfikacje wiekowe mężczyzn i kobiet: Kobiety:Mężczyźni:do 29 lat (ur. 1997 i młodsi)do 29 lat (ur. 1997 i młodsi)od 30 do 39 (ur. 1996-1985)od 30 do 39 (ur. 1996-1987)od 40 do 49 (ur. 1986-1977)od 40 do 49 (ur. 1986-1977)od 50 do 59 (ur. 1976-1967)od 50 do 59 (ur. 1976-1967)od 60 i starsze (ur. 1966 i starsze)od 60 do 69 (ur. 1966-1957)od 70 lat i więcej ( 1956 i starsi) *O przynależności do poszczególnych kategorii decyduje rok urodzenia.Formularz zgłoszeniowy oraz kompletny regulamin są dostępne na platformie: ElektroniczneZapisy: https://elektronicznezapisy.pl/event/12385.html Bieżące aktualności, komunikaty oraz szczegółowe informacje można śledzić również na naszych kanałach: Strona internetowa TCSiR: TCSiR Facebook TCSiR : FacebookLimit miejsc jest ograniczony, dlatego zachęcamy biegaczy do jak najszybszej rejestracji.(tomm) Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.09.2026 08:00 – Data zakończenia wydarzenia: 17.10.2026 10:45
Reklama
Reklama