sobota, 7 listopada 2026 06:40
Reklama

Gangsterzy z aparatu bezpieczeństwa - grozili bronią, ograbili kobietę z trójką dzieci

Przedstawiona poniżej historia ma charakter kryminalny. Jej negatywni bohaterzy to trzej funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Rzecz działa się w Tczewie w przededniu Bożego Narodzenia 1945 r.
Gangsterzy z aparatu bezpieczeństwa - grozili bronią, ograbili kobietę z trójką dzieci

Towarzyszyć jej może refleksja nad poziomem moralnym „elementu”, jaki trafił do aparatu bezpieczeństwa u zarania Polski Ludowej.

Straszyli „Niemkę” bronią

18 grudnia 1945 r. był pamiętnym dniem w życiu Jadwigi Majewskiej. Kobieta przebywała wówczas samotnie w swoim mieszkaniu przy ul. Pomira 7 w Tczewie. Pracowała jako biuralistka w tutejszym Zarządzie Miejskim. Miała troje dzieci. Od zakończenia wojny ciągle czekała na powrót męża. Około godz. 22 usłyszała głośny łomot do drzwi.

Do mieszkania wtargnęło trzech mężczyzn, którzy podając się za pracowników Urzędu Bezpieczeństwa zażądali okazania dokumentów i zapowiedzieli przeprowadzenie rewizji. Zachowywali się bezczelnie, jeden z nich był lekko „podchmielony”. Wobec oporu kobiety, która poprosiła o nakaz rewizji, zaczęli grozić jej bronią. Majewską oskarżyli o to, że była „Niemką”, a następnie przystąpili do rabunku mieszkania.

Według protokołu sądowego funkcjonariusze zabrali z niego: „jedną poszwę od pierzyny, aparat fotograficzny w stanie zdatnym do użytku, walizkę, czarne ubranie męskie, spodnie szare, jesionkę, dwie pary obuwia męskiego i drobną galanterię męską jak krawaty itp.”. Po spakowaniu zdobyczy w kradzioną walizkę opuścili mieszkanie. Poszkodowana złożyła skargę do władz, jednak funkcjonariusze jeszcze ok. dwóch tygodni cieszyli się wolnością. Zostali aresztowani 3 stycznia 1946 r.

Kilka słów o napastnikach

Kim byli gangsterzy? Mieli od 23 do 25 lat. Leon Niedzielski urodził się 14 stycznia 1920 r. w Nowych Kręplewicach (woj. pomorskie). Przed wojną ukończył szkołę powszechną. Powołany do wojska w czasie kampanii wrześniowej brał udział w obronie Warszawy. Żonaty, miał jedno dziecko. Należał do PPS. W tczewskim UB pracował od marca 1945 r. To on w czasie napadu był lekko „podchmielony”. Do całej akcji przyłączył się spontanicznie, namówiony przez kompanów spotkanych na ulicy.

Pomysłodawcą przedsięwzięcia był Zenon Grzmiel. To on pierwszy wymierzył pistoletem w Majewską. Urodził się 15 września 1920 r. w Niemczech w mieście Pölitz. Przed wojną ukończył jedynie cztery klasy szkoły powszechnej. Zanim wstąpił do UB (w maju 1945 r.) pracował na roli.

Najmłodszy był Kazimierz Grabowski. Urodził się 25 marca 1922 r. w Nasielsku. W 1936 r. ukończył Szkołę Powszechną w Gniewie, a następnie dwa lata szkoły dokształcającej (uczył się ogrodnictwa). Po wojnie, w sierpniu 1945 r. wstąpił do tczewskiego UB. Służył jako wartownik.

 

Podrywali „autorytet” UB...

Co było przyczyną napadu? Według protokołu sądowego, trzej funkcjonariusze pragnęli w ten sposób zdobyć dodatkowe pieniądze na... zbliżające się święta.

Po aresztowaniu delikwentów sprawą (z racji ich miejsca pracy) zajął się Wydział do Spraw Funkcjonariuszy WUBP w Gdańsku, a następnie Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku. 16 września 1946 r. na sesji wyjazdowej Sądu w Gdyni zapadły surowe wyroki: Zenona Grzmiela skazano na 10 lat więzienia, pozostałych oskarżonych na 8 lat więzienia plus dwa lata pozbawienia praw publicznych. Czytając uzasadnienie wyroku można już poczuć ducha epoki. Sąd złagodził karę biorąc pod uwagę pochodzenie społeczne oskarżonych (z nizin społecznych), a zaostrzył ze względu na podrywanie „autorytetu reprezentowanej przez siebie instytucji i zaufanie społeczeństwa do tej instytucji”.

Zaznaczyć tutaj należy, że bezpieka w tym czasie toczyła wówczas walkę z podziemiem niepodległościowym i legalną opozycją PSL-u. „Autorytet” tej instytucji, i tak obciążonej licznymi zbrodniami, był wówczas w społeczeństwie fatalny. Jednak mimo to starała się ona przynajmniej nie kojarzyć się ze sprawami kryminalnymi, co było wówczas bardzo trudne (biorąc pod uwagę niski poziom moralny pracujących tam funkcjonariuszy).

 

Dalsze losy skazanych

W połowie lat 70. tczewska SB próbowała ustalić losy wspomnianej trójki. Zenon Grzmiel prawdopodobnie odsiedział karę w całości. W 1974 r. mieszkał w Tczewie. Kazimierz Grabowski został warunkowo zwolniony w 1950 r. W 1974 r. był na rencie, mieszkał w Łojewie (ówczesny powiat słupski). Co się stało z Leonem Niedzielskim – nie wiadomo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama